Walka o władzę rozpoczęta!

Date:

- Reklama -

Podczas ostatniej sesji – 19 głosami „za” przy dwóch wstrzymujących się – Rada Miejska zagłosowała za udzieleniem absolutorium burmistrzowi Marianowi Szkudlarkowi z tytułu wykonania budżetu za 2016 r. Sporo negatywnych emocji wzbudziła jednak dyskusja poprzedzająca głosowanie. A poszło o… sprawy finansowe za 2014 rok.

Kampania wystartowała
Absolutorium dla burmistrza jest ściśle budżetową procedurą dotyczącą wykonania budżetu za dany rok. Radni mają obowiązek zapoznania się z dokumentacją i sprawdzić, czy to, co zostało zaplanowane, zostało zrealizowane w określonym terminie. Także i podczas tegorocznej sesji absolutoryjnej, która odbyła się w Ośrodku Kultury w miniony wtorek głosowanie nad absolutorium poprzedziły – jak zwykle – określone i dość żmudne procedury: odczytanie sprawozdania z wykonania budżetu za 2016 r., przedstawienie opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej na ten temat, a także opinii poszczególnych komisji Rady Miejskiej oraz samorządowej Komisji Rewizyjnej. I chociaż wszystkie były pozytywne, to mało pozytywnie było już podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie nad udzieleniem absolutorium burmistrzowi, co jednoznacznie może świadczyć o tym, że w Swarzędzu rozpoczęła się kampania wyborcza w związku z przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Powód? Na sesyjną wokandę zostały wyciągnięte kwestie finansowe gminy sprzed… kilku lat, choć debata miała dotyczyć minionego roku: – Przypominając sobie poprzednią kadencję, był pan wielkim zwolennikiem tego, aby wszystkie kontrole Regionalnej Izby Obrachunkowej były przekazywane do wiadomości radnych. Pan jednak tego nie uczynił. Nie powiedział pan również Komisji Rewizyjnej o tym, że w lutym br. został pan uznany winnym licznych naruszeń dyscypliny finansów publicznych. Z orzeczenia RIO dowiadujemy się m.in., że w dniach 22-31 grudnia 2014 r. dokonał pan wydatków z subwencji oświatowej bez upoważnienia o łącznej kwocie 1 mln 715 tys. zł., zaniżono też wówczas dane w sprawozdaniu z rachunkowości gminy o kwotę 2 mln 790 tys.- poinformowała radna i przewodnicząca samorządowej Komisji Spraw Społecznych Teresa Rucińska, zwracając się do burmistrza M. Szkudlarka. – Gdyby przyszedł pan w lutym do Rady Miejskiej i pokazał te dokumenty i wytłumaczył dlaczego pan to zrobił, to najprawdopodobniej nikt by panu niczego nie zarzucił. Ale wolał pan przemilczeć coś, o co w poprzedniej kadencji bardzo się pan dopominał i tego nie rozumiem – podsumowała radna, rozpoczynając burzliwą dyskusję na sali obrad.

Krajobraz po poprzednikach
Jak wyjaśnił burmistrz, taki stan finansów gminy zastał w ratuszu po przejęciu obowiązków szefa magistratu: – Rozmawiamy o absolutorium za rok 2016, tymczasem kontrola o której mowa dotyczyła całego roku 2014, podczas gdy ja władzę przejąłem 5 grudnia 2014 r.. Dlaczego się nie odwoływałem od tego orzeczenia? Bo ilość błędów popełnionych na przestrzeni tego roku była oczywista. Protokół dotyczący tego orzeczenia opublikowany jest na stronach internetowych Regionalnej Izby Obrachunkowej i trafił do Biura Rady Miejskiej. Nie będę ukrywał, że 2014 r. był rokiem bardzo trudnym do zamknięcia. Brakowało pieniędzy, były spore zaległości. Po konsultacjach postanowiliśmy zapłacić zaległe faktury z subwencji oświatowej. W moim mniemaniu było to jedynym rozsądnym rozwiązaniem. A koszty postępowania w tej sprawie, a było to 318 zł., opłaciłem ze swoich prywatnych pieniędzy, bo uznałem, że jest ciągłość władzy. Poniosłem odpowiedzialność za błędy moich poprzedników i katastrofalną sytuację finansową w chwili przejęcia władzy – wyjaśnił gospodarz miasta i zapowiedział, że podczas kolejnej sesji poinformuje o kilku sprawach, których z szacunku do poprzedników nie ujawniał.

Wiceprzewodniczący Rady odmówił poparcia
Nie zniechęciło to jednak radnych z komitetu wyborczego Anny Tomickiej do przeprowadzenia kolejnych ataków na urzędująca władzę wykonawczą: – Mamy w naszej gminie w minionym roku sporo osiągnięć. Ale pragnę też podkreślić, że obecny burmistrz przejmując władzę miał znakomicie przygotowane dokumenty do kontynuowania wielu inwestycji i z niczym nie trzeba było czekać, można było je realizować z marszu i otwarty niedawno stadion jest tego najlepszym przykładem. Nie wszystko jednak co było realizowane w ubiegłym roku można namalować w różowych kolorach i nie wszystko można przykryć lukrem zachwytu. Jest mi bardzo przykro, że przez 2,5 roku pan burmistrz nie znalazł czasu na spotkanie się z klubem radnych „Nasza Gmina”. Wtedy moglibyśmy sobie wyjaśnić wiele rzeczy. Dlatego też nie wszyscy radni dadzą się wprowadzić na ścieżkę bezkrytycznego popierania obecnych władz. Sumienie nie pozwala mi na to, żebym głosował dzisiaj za udzieleniem panu burmistrzowi absolutorium – wyjaśnił, dość lakonicznie, Zygmunt Majchrzak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Projekty nie tak dobre?
Z wypowiedzią tą nie zgodził się wiceburmistrz Grzegorz Taterka, który w swoim wystąpieniu podkreślił, że inwestycje w tej kadencji były przygotowywane praktycznie od zera: – Z przykrością muszę wskazać kilka faktów dotyczących tych rzekomo wspaniale przygotowanych inwestycji. Stadion, niestety, nie był wykonywany według pierwotnego projektu, który zastaliśmy, mogę przedstawić wszelkie dokumenty na ten temat, nie było planu zagospodarowania przestrzennego, który w swoim zakresie przewidywałby taką przebudowę tego obiektu oraz budynku szatni. Druga sprawa – „wspaniale” przygotowana szkoła w Zalasewie, która kosztami przekroczyła to, co mieliśmy zapisane w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Trzecia rzecz – nieszczęsna ścieżka nad jeziorem, która kosztowała nas rok wielkiej pracy, rok starań o to, żeby uzupełnić dokumentację, bo okazało się, że brakuje decyzji środowiskowej. Dziś z dumą mogę powiedzieć, że mamy pozwolenie na budowę wraz z decyzją środowiskową – relacjonował wiceburmistrz. – Kolejna rzecz – dokładanie pieniędzy do przebudowy szkoły w Kobylnicy, które zostało mi ostatnio zarzucone na komisji. Do kontraktu na 10 mln z podstawowej umowy dołożyliśmy tak naprawdę 230 tys. zł, a nie kilka milionów jak to było w przypadku właśnie Zalasewa. SP w Kobylnicy miała przygotowaną tylko przebudowę części dydaktycznej, ale brakowało sali gimnastycznej. Dlatego musieliśmy chwilę poczekać, żeby odpowiednio uzupełnić tę „wspaniale” przygotowaną dokumentację, którą rzekomo zastaliśmy. Gdyby nie to, to dzieci musiałyby wówczas ćwiczyć w pomieszczeniu wielkości salki korekcyjnej. Wcześniejsze decyzje i prowadzona polityka finansowa miasta doprowadziły do tego, że nowy burmistrz zaledwie po 20 dniach urzędowania otrzymał za to karę, którą teraz pani radna mu wytyka. Brak mi słów, ale widać, że rozpoczęła się kampania wyborcza. Opanujmy się trochę i uczciwie przekazujmy pewne informacje – zaapelował zastępca gospodarza ratusza.

Dyzma: zlikwidowano patologię
– Zaciągnięcie większych zobowiązań finansowych przez poprzedniego burmistrza, nie posiadającego wystarczających środków, żeby je spłacić, spowodowało to, że następca zrobił to, co zrobił, bo nic więcej nie mógł zrobić. Dla mnie jest to oczywiste i nie ma co tłumaczyć. Można wiele zarzucić burmistrzowi Szkudlarkowi, ale bardzo podoba mi się to, że urzędujący burmistrz zlikwidował patologię, która miała miejsce w poprzedniej kadencji i idzie we właściwym kierunku. O to chodzi – podkreślił z kolei w trakcie dyskusji radny Ryszard Dyzma. Wystąpienie radnej Teresy Rucińskiej ostro skrytykowała także Wanda Konys, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej, uznając je za mało eleganckie: – Nie możemy pozostać w pewnym niesmaku, bowiem w eter poszła informacja „Burmistrz winien”. Źle postąpiła pani przewodnicząca, wykorzystując dzisiejszą sytuację w sesji. W momencie kiedy dokonujemy analizy roku 2016, jego podsumowań i ocen nie powinniśmy włączać w to innych lat i wcześniejszych kontroli. Uważam takie działanie za „nie fair”. Każde nieścisłości powinny być objawiane, ale w stosownym momencie, można było to zrobić na wcześniejszej sesji. To co pani zrobiła było nieeleganckie. Dla mnie podstawą do głosowania za absolutorium jest opinia RIO i Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej i z żadnej ze stron nie mamy stanowiska na ten temat. Wprowadziła Pani w błąd opinię publiczną. Jestem zniesmaczona, bądźmy porządni w swoim zachowaniu – powiedziała wiceszefowa Rady Miejskiej, otrzymując za tę wypowiedź oklaski od publiczności. Ostatecznie absolutorium burmistrzowi udzieliło 19 radnych, wstrzymało się dwoje samorządowców, którzy do Rady Miejskiej weszli z Komitetu Wyborczego Anny Tomickiej: Zygmunt Majchrzak i Teresa Rucińska. Czy oznacza to, że walka o stołki w Swarzędzu została już rozpoczęta? Wszystko na to wskazuje. mn

19
Tyle głosów poparcia otrzymał burmistrz Marian Szkudlarek w absolutoryjnym głosowaniu.

walka o władzę 2

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.

Koniec z darmowym parkowaniem przy hali sportowej w Swarzędzu

Miasto wprowadziło właśnie opłaty za postój pojazdu na parkingu przy hali sportowej Unii. Parkując w tym miejscu powyżej 2 godzin trzeba będzie płacić 5 zł za każdą rozpoczętą godzinę postoju samochodu.

Paczkowo z imprezą wielkanocną i Bazarkiem

Sołtys i Rada Sołecka Paczkowa serdecznie zapraszają mieszkańców oraz gości do spędzenia miłego popołudnia w Paczkowie podczas Festynu Wielkanocnego połączonego z Bazarkiem.

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.