Uwaga na bobry!

Date:

- Reklama -

Niedawno bóbr ranił pluskającego się w Jeziorze Swarzędzkim psa. Zwierzę udało się uratować, ale jego właścicielka przestrzega przed wchodzeniem do wody: –Przecież bóbr może zaatakować także człowieka – mówi pani Sonia. Zdaniem strażników miejskich nie ma jednak takiej możliwości i swarzędzanie mogą się czuć nad jeziorem bezpiecznie. Pod warunkiem, że nie będą prowokować gryzoni.

W okolicznych akwenach żyje coraz więcej bobrów. Świadczy to o poprawiającej się jakości wód, ale jest i druga strona medalu – działalność tych zwierząt stanowi poważne zagrożenie dla drzewostanów i tym samym ludzkich osiedli. Jak się jednak okazuje, także te z pozoru sympatyczne gryzonie mogą być niebezpieczne dla otoczenia. Przed kilkoma dniami naszą redakcję odwiedziła właścicielka psa, który mocno ucierpiał podczas spotkania z bobrem, prosząc o wystosowanie do mieszkańców apelu o zachowanie ostrożności podczas spacerów nad Jeziorem Swarzędzkim, a zwłaszcza zwrócenie uwagi na czworonogi, które wchodzą do wody: – Zdarzenie miało miejscu na początku sierpnia. Byliśmy z psem na spacerze, na wysokości zejścia nad jezioro przy kościele jest polana, tam pies wszedł do wody i płynąc zaczął nagle piszczeć. Zauważyliśmy, że coś go zaatakowało. Z początku myśleliśmy, że to wydra, ale w pewnym momencie zobaczyliśmy charakterystyczny ogon bobra. Pieskowi ledwo udało się wyjść z wody z wieloma głębokimi ranami podbrzusza… – relacjonuje nam mieszkanka. – Natychmiast zawinęliśmy zakrwawionego pieska w koce i przewieźliśmy do kliniki weterynaryjnej w Poznaniu. Założono mu szwy, podano antybiotyki, leżał tam przez dwa tygodnie. Na szczęście udało się go uratować, ale ludzie powinni uważać spacerując brzegiem jeziora, zwłaszcza że pogoda zachęca do spędzania czasu nad wodą. Nie wchodźmy jednak do niej – przestrzega. To, że pies został zaatakowany przez bobra potwierdzają także wyniki ekspertyzy lekarskiej, którą przedstawiła nam mieszkanka. Mówi ona także o „rozległych i licznych ranach szarpanych po pogryzieniu”, co może świadczyć dodatkowo o wielkości bobra, zwłaszcza, że Paddy, bo tak wabi się niedoszła ofiara gryzonia do małych nie należy. – Ogólnie to cud, że lekarze postawili go na nogi, biorąc pod uwagę obrażenia i to ile piesek stracił krwi. Zdaję sobie sprawę, że woda to naturalne środowisko bobra, a nie psa, ale to normalne, że psy podczas spaceru wchodzą do jeziora popływać. Rzadko jednak zdarza się, by coś je zaatakowało, a tym bardziej gryzoń i to powodując takie rany – dodaje pani Sonia, podkreślając że o całym zdarzeniu poinformowała też miejscowych urzędników, a także służby mundurowe. Te jednak mają wątpliwości co do zuchwałości bobra. Jak podkreśla Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej, gryzoń nie mógł zaatakować innego zwierzęcia, bo zwyczajnie nie leży to w jego naturze: – Nie znamy dokładnych okoliczności tego zdarzenia, jedynie relacje mieszkanki, ale przypuszczam, że bóbr musiał zostać w jakiś sposób sprowokowany przez psa, którego uznał za zagrożenie dla żeremi lub swojej rodziny. Te gryzonie to zwierzęta roślinożerne, nieprowokowane nie zaatakują: ani zwierzęcia, ani tym bardziej człowieka. Nie stanowią dla nas zagrożenia, bo to wynika z ich trybu życia – nie polują i funkcjonują nocą, są bardzo skryte. To nie jest drapieżnik tylko gryzoń  – wyjaśnia szef funkcjonariuszy, dodając że Jezioro Swarzędzkie nie jest miejscem do kąpieli dla psów: – Gdy w jeziorze nie ma wyznaczonego kąpieliska to każdy wchodzi do wody na własną odpowiedzialność. Także zwierzęta – rozkłada ręce. Bobry są w Polsce pod ochroną. To także gatunek chroniony przez prawo unijne – dyrektywę siedliskową. Zezwala ona na odstępstwa od zakazów, w tym zakazu ich zabijania i chwytania, ale tylko po stwierdzeniu braku rozwiązań alternatywnych, dlatego też miasto nie będzie podejmowało żadnych działań wobec tych zwierząt: – Konsultowaliśmy się z Urzędem Miasta i Gminy i możemy jedynie przy brzegu jeziora zamontować tabliczki informujące o aktywności bobrów w okolicy, ale czy to coś da – nie wiadomo. Powinniśmy jednak mieć świadomość, że to ich naturalne środowisko. Jakość wody w jeziorze uległa poprawie i te zwierzęta będą spotykane w naszym akwenie. Nie jest to jednak kolejny niebezpieczny zwierz, którego trzeba tępić, albo przeganiać ze swojego środowiska. Gdy zobaczymy bobra, po prostu idźmy dalej, nie próbujmy robić sobie z nim zdjęć, nie prowokujmy go – apeluje P. Kubczak. Odnotujmy, że dyskusja nad cały czas rosnącą aktywnością tych zwierząt trwa od niedawna praktycznie w całym kraju. Obecnie w Polsce liczebność bobra szacuje się na kilkadziesiąt tysięcy osobników. Nie wiadomo jak duża populacja zamieszkuje „swarzędzkie” wody.

mn

""

Pogryziony przez bobra pies był leczony przez dwa tygodnie w specjalistycznej klinice, założono mu sporo szwów. Dziś ma się zdecydowanie lepiej.
Zdaniem swarzędzkich funkcjonariuszy bóbr nie mógł zaatakować psa, bo nie jest drapieżnikiem. –  Musiał zostać w jakiś sposób sprowokowany lub bronił swoich żeremi albo rodziny – mówi komendant Piotr Kubczak.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.

Koniec z darmowym parkowaniem przy hali sportowej w Swarzędzu

Miasto wprowadziło właśnie opłaty za postój pojazdu na parkingu przy hali sportowej Unii. Parkując w tym miejscu powyżej 2 godzin trzeba będzie płacić 5 zł za każdą rozpoczętą godzinę postoju samochodu.

Paczkowo z imprezą wielkanocną i Bazarkiem

Sołtys i Rada Sołecka Paczkowa serdecznie zapraszają mieszkańców oraz gości do spędzenia miłego popołudnia w Paczkowie podczas Festynu Wielkanocnego połączonego z Bazarkiem.

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.