Wiele wskazuje na to, że zakończona w listopadzie ubiegłego roku inwestycja związana z rozdzieleniem kanalizacji ogólnospławnej w ul. Grudzińskiego będzie miała swoje konsekwencje dla os. Władysława IV. Prace prowadzone w tej części Swarzędza spowodowały, że Spółdzielnia Mieszkaniowa zaczęła planować przebudowę osiedla.
40 miejsc postojowych z kostki brukowej, nowy układ komunikacyjny z główną drogą jednokierunkową, skwer z ławeczkami i plac zabaw – taką wizję centrum os. Władysława IV zarysowała kilka lat temu Spółdzielnia Mieszkaniowa przed lokatorami osiedla, zapowiadając przebudowę wysłużonego podwórka między 5 blokami. Inwestycję tę uzasadniano wówczas coraz trudniejszą sytuacją drogową w okolicy oraz koniecznością kontynuowania – zapoczątkowanego kilka lat temu termomodernizacjami budynków – procesu podnoszenia standardu osiedla i odświeżaniem tego zakątka Swarzędza. Mieszkańcyjednak – zdecydowaną większością głosów – nie zaakceptowali warunków finansowych całego przedsięwzięcia, wycenianego na ok. 490 tys. zł., bo według wyliczeń, każdy właściciel lokalu musiałby przez kolejną dekadę wpłacić na konto instytucji ponad 8 tys. zł. w ramach spłaty zaciągniętego przez SM kredytu na realizację inwestycji. Teraz, za sprawą niedawno ukończonej inwestycji drogowo – kanalizacyjnej w ul. Grudzińskiego temat powrócił na spółdzielczą wokandę, a sama Spółdzielnia poinformowała o wznowieniu prac zmierzających do uporządkowania tej części swarzędzkich osiedli: – Spółdzielnia planuje opracowanie nowej koncepcji zagospodarowania osiedla, która jest konieczna ze względu na prace ziemne wykonane na osiedlu. Koncepcja musi uwzględniać już wykonane prace kanalizacyjno-wodociągowe (ze środków zewnętrznych Gminy i Związku „Puszcza Zielonka”), a także przepisy znowelizowane w czasie blisko 4 lat od powstania poprzedniego opracowania – czytamy na stronie internetowej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jak jednocześnie zapowiedziano, koncepcja modernizacji os. Władysława IV będzie zakładała dodatkowo wymianę pieców węglowych, które znajdują się w kilkunastu mieszkaniach: –Bardzo ważnym czynnikiem jest też próba likwidacji kilkunastu ostatnich pieców węglowych, którymi niektórzy mieszkańcy nadal ogrzewają mieszkania. W tym zakresie Spółdzielnia chciałaby współdziałać w ramach gminnego Planu Gospodarki Niskoemisyjnej. Likwidacja pieców obniżyłaby koszty modernizacji, pozwoliła na wykonanie większej ilości miejsc postojowych oraz miała wpływ na czystość środowiska – poinformowała Spółdzielnia. Wkrótce instytucja planuje zwołać spotkanie z mieszkańcami. Wówczas też najprawdopodobniej poznamy szczegóły całego przedsięwzięcia, a także opinię samych lokatorów. Czy tym razem powiedzą oni Spółdzielni „tak”? Do tematu będziemy wracać.
mn


