Trwają ustalenia związane z wyprowadzką Aeroklubu Poznańskiego ze swarzędzkiego Ligowca, a także te dotyczące zagospodarowania terenu po lotnisku. O tym, czy w przyszłości będzie w tym miejscu prowadzona działalność przemysłowa mają zdecydować radni, a także – jak się okazuje – mieszkańcy.
O tym, że Aeroklub Poznański rozważa wyprowadzkę z naszej gminy informowaliśmy już na początku roku. Wówczas to pojawiły się doniesienia, że lotnicy otrzymali od właściciela dawnego wojskowego lotniska w Kąkolewie pod Grodziskiem Wielkopolskim ofertę zamiany lotnisk wraz z dopłatą w wysokości 30 mln zł. Lotnikom spodobał się ten pomysł, głównie ze względu na bezpieczeństwo lotów, które w Swarzędzu jest na zdecydowanie niższym poziomie. Sam inwestor, który nabyłby w ten sposób prawa do zagospodarowania ponad 100-hektarowego terenu Ligowca planuje zorganizowanie w tym miejscu działalności przemysłowo – logistycznej związanej z branżą motoryzacyjną. A na to już zgodę musi wydać swarzędzka Rada Miejska, odpowiednio zmieniając przeznaczenie całej nieruchomości, która w studium zagospodarowania gminy pełni aktualnie funkcję sportowo – rekreacyjną. Warunek jest jeden – jej nowy właściciel będzie musiał zadbać o odpowiednie rozwiązania komunikacyjne dla terenu, na którym zamierza prowadzić działalność, tak by była ona nieuciążliwa dla mieszkańców, a tranzyt nie zakorkował okolicy. I chociaż rozmowy w tej sprawie są cały czas prowadzone, to nic jeszcze nie jest przesądzone. Niewykluczone jednak, że o tym, jak zagospodarować Ligowiec zdecydują także sami mieszkańcy. O takiej możliwości przed kilkoma dniami poinformował burmistrz Marian Szkudlarek, zdradzając że miasto przy współpracy z poznańskim Uniwersytetem im. A. Mickiewicza przygotowuje w tej sprawie nowoczesny system konsultacji społecznych. Będziemy mogli z niego skorzystać w przyszłym roku: – W tym roku prowadziliśmy rozmowy z tymi, którzy użytkują ten teren, z tymi którzy ewentualnie chcą wejść w ten teren, ale i z mieszkańcami na poszczególnych sołectwach i wiemy, że temat ten wzbudza duże zainteresowanie i określone kontrowersje. Dlatego też w I kwartale przyszłego roku planujemy przeprowadzić w bardzo nowoczesny sposób i zakrojone na szeroką skalę konsultacje odnośnie tego, jak tę nieruchomość zagospodarować. Wkrótce przedstawimy takie nowoczesne narzędzie i myślę, że całe przedsięwzięcie będzie bardzo ciekawe i pouczające – zaznaczył gospodarz miasta, odmawiając jednak zdradzania szczegółów na temat przygotowywanego „narzędzia”. Wiadomo za to, że nowy system konsultacji będzie wykorzystywany także w innych spornych sprawach wymagających naszych głosów. Czekamy zatem na konkrety.
mn


