Nie ma zagrożenia w Janikowie?

Date:

- Reklama -

Firmy składujące tajemnicze odpady poprodukcyjne i komunalne, zlokalizowane na działce w Janikowie zostały wezwane do ich usunięcia w terminie 30 dni. W świetle wyników badań przeprowadzonych przez Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska część odpadów zawiera metale ciężkie, ale nie mają one bezpośredniego kontaktu z podłożem.

Przypomnijmy. W ostatnich kilku miesiącach na terenie Wielkopolski odkryto – w kilku gminach a także w Poznaniu na działce przy ul. Św. Michała – tajemnicze pojemniki z toksycznymi substancjami. W październiku podobne beczki znaleziono także w naszej gminie, a konkretnie na jednej  działek w Janikowie.  W starej szopie, wśród gruzowiska odkryto nielegalnie składowane, tajemnicze pojemniki typu mauser z nieznaną substancją. Jak wykazały wstępne badania beczki były szczelne i nie skaziły okolicznego terenu. Początkowo jednak  nie wiadomo było  jaką dokładnie substancje zawierały. Właściciel tego terenu posesje podnajmował innej firmie. Sądził, że w pojemnikach jest zużyty olej. Sprawą zajęła się policja i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. – Prowadzimy śledztwo w sprawie nielegalnego składowania odpadów w Janikowie, w  jego ramach będziemy sprawdzać kto odpowiada za złożenie tam pojemników. – wyjaśniał przed dwoma miesiącami Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, która prowadzi kilka śledztw  w sprawie składowania toksycznych substancji na terenie Wielkopolski. – Kwestia odpadów w  Janikowie jest jednak wątkiem zupełnie nowym – dodaje. Policjanci podejrzewali jednak, że za znaleziskiem w gminie Swarzędz odpowiada ta sama osoba, która toksyczne odpady składowała na ul. Św. Michała w Poznaniu. Jak zaznaczał z kolei Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, pojemniki są magazynowe na terenie, który nie jest do tego przeznaczony, dlatego beczki muszą być z niego usunięte, albo przez najemcę, albo właściciela terenu. Władze naszej Gminy na wieść  o odkrycie podejrzanych beczek w Janikowie zareagowały bardzo szybko. –  Odbyła się wizja lokalna w terenie, w której uczestniczyli pracownicy Referatu Ochrony Środowiska naszego urzędu i inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska – wyjaśniał nam I zastępca burmistrza Grzegorz Taterka. Co stwierdzono? – Po wstępnej analizie nie stwierdzono zagrożenia dla środowiska, pojemniki okazały się szczelne, jednak wyznaczono termin pobrania próbki w celu weryfikacji odpadu pod względem ewentualnych zanieczyszczeń – relacjonował wiceburmistrz. Jak się dowiedzieliśmy w październiku próbki zostały pobrane  przez  inspektorów WIOŚiu i na ich wyniki trzeba  czekać. Tymczasem minęły dwa miesiące i do swarzędzkiego magistratu dotarło pismo z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Co ustalili inspektorzy WIOŚ? – pytamy w ratuszu. – Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska podczas przeprowadzonych na nieruchomości w Janikowie oględzinach ustalił, że składowane są: big-bagi z odpadami poprodukcyjnymi, big-bagi z odpadami komunalnymi oraz budowlanymi, mauzery ze szlamami nieznanego pochodzenia oraz odpady z demontażu pojazdów (zderzaki, części tapicerki) – wyjaśnia Magdalena Michalak z Referatu Rolnictwa, Melioracji i Ochrony Środowiska UMiG w Swarzędzu.

WIOŚ ustalił trzy podmioty będące posiadaczami zdeponowanych tam odpadów. – Dwa z tych podmiotów, zgodnie z kompetencjami Burmistrza, na podstawie art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012r. o odpadach (Dz.U. z 2013r., poz. 21) zostały wezwane do usunięcia odpadów z terenu nieruchomości w terminie 30 dni. Jeżeli posiadacze odpadów nie uprzątną terenu w wyznaczonym terminie, zostanie wszczęte postępowanie administracyjne zmierzające do wydania przez Burmistrza Miasta i Gminy Swarzędz decyzji nakazującej usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania – dodaje Magdalena Michalak. Względem trzeciego podmiotu, oczekujemy na dalsze ustalenia WIOŚ.

Czy odpady są niebezpieczne? – Część odpadów znajdująca się na nieruchomości w Janikowie (big-bagi z odpadami poprodukcyjnymi) charakteryzuje się dużą zawartością metali ciężkich, natomiast WIOŚ nie informuje o zagrożeniu dla mieszkańców – podkreślają swarzędzcy urzędnicy. Wydaje się więc, że tajemnicze beczki nie stanowią niebezpieczeństwa dla mieszkańców.  Co ważne, nie powinny też skazić podłoża, bo jak już wcześniej ustalono, nie mają bezpośredniego z nim kontaktu. Co sprawy powrócimy.

kt

 

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

RSP Kruszewnia zakręca kurek z wodą!

1 stycznia przyszłego roku oficjalnie rozpocznie się likwidacja Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej (RSP) w Kruszewni. Oznacza to spore zmiany na wodociągowej mapie gminy, bo instytucja – przypomnijmy – zaopatruje w wodę zarówno mieszkańców Kruszewni, jak i części Rabowic oraz Zalasewa. To ponad 1000 odbiorców.

Swarzędz: strażniczka miejska uratowała życie desperatowi

Klaudia Komosińska, strażniczka Straży Miejskiej w Swarzędzu uratowała mężczyznę, który – będąc w kryzysie emocjonalnym - dokonał samookaleczenia, przecinając sobie tętnicę ramienną. Funkcjonariuszka zatamowała silny krwotok i pomagała policjantom oraz ratownikom medycznym w późniejszej akcji ratunkowej. Mężczyzna przeżył.

Swarzędz: Od 13 września zmiany w rozkładach jazdy autobusów!

Od niedzieli, 13 września - jak informuje Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu - wprowadzone zostaną modyfikacje pojedynczych kursów autobusów na liniach 405, 407, 484 i 497. Zmiany te dotyczą zarówno rozkładu niedzielnego, jak i obowiązującego w dni robocze.

Startują młodzieżowe zespoły swarzędzkiego Lidera

Po okresie przygotowawczym zespołów młodzieżowych koszykarek i koszykarzy Lidera BIOFARM Swarzędz, przyszedł czas na pierwsze turniejowe granie.