Do tragicznego w skutkach pożaru doszło przed świętami, 21 grudnia w kamienicy przy ul. Bramkowej. Mimo szybkiej interwencji strażaków – mających swoją siedzibę kilkadziesiąt metrów dalej – w płomieniach zginęła kobieta.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia – gdy zdecydowana większość mieszkańców spędzała czas na przygotowaniach do Wigilii – nieopodal rynku, przy ul. Bramkowej doszło do kolejnego tragicznego w skutkach pożaru w naszym mieście.
21 grudnia, krótko przed godziną 20.00 swarzędzcy strażacy zostali poinformowani o pożarze. – Do naszej remizy o 19.45 przybiegł mężczyzna, który poinformował o pożarze w pobliskim domu. Natychmiast zaalarmowaliśmy pozostałych członków jednostki oraz dyspozytora Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. Do zdarzenia wysłane zostały kolejne zastępy z JRG-3 oraz JRG-1 – wyjaśnia Tobiasz Baranicz, sekretarz swarzędzkiej OSP. W międzyczasie strażakom ze Swarzędza udało się opanować ogień. Niestety, tragedii nie udało się uniknąć. Podczas przedukiwania wnętrza spalonego domu, strażacy znaleźli ciało starszej kobiety. – Na miejsce zdarzenia wezwano lekarza, który potwierdził zgon oraz policję i prokuratora, które to służby mają się zająć ustaleniem przyczyn pożaru i okoliczności z nim związanych – dodaje Baranicz. Akcja zakończyła się w późnych godzinach wieczornych.
Gdyby nie szybka interwencja strażaków rozmiary tragedii – ze względu na gęstą zabudowę i stare budownictwo mogły być o wiele większe.
– Strażacy nadal mają w pamięci tragedię do której doszło w 2009 roku niemalże kilkaset metrów dalej. Wtedy to w pożarze kamienicy spłonęły trzy osoby a kolejne trzy trafiły do szpitala z objawami zatrucia. Tragedia na ulicy Bramkowej to niestety kolejne zdarzenie o którym będzie się wspominało w kontekście tragedii – podsumowuje swarzędzki strażak.
kt


