Uzarzewo zakończyło wakacje

0

W poprzednią sobotę, sołectwo Uzarzewo oficjalnie pożegnało letnie wakacje Rodzinnym Festynem. Na uczestników imprezy czekało wiele atrakcji.

W sobotę, 17 września w Uzarzewie – z okazji zakończenia wakacji – odbył się Festyn Rodzinny, zorganizowany przez sołtysa A. Suchomskiego i Radę Sołecką. Na uczestników imprezy czekało wiele atrakcji. Przybyli mieszkańcy – ci mniejsi i starsi wiekiem mogli uczestniczyć w przygotowanych grach i konkursach sprawnościowych. Wiele emocji wzbudziły wyścigi w workach, biegi z balonem miedzy nogami, czy przeciąganie liny. – Zorganizowaliśmy także zabawy, w których mogli uczestniczyć razem i dzieci i rodzice. Śmiechu –   podczas niektórych konkurencji – było sporo, a rywalizacja zacięta. – wyjaśnia sołtys Uzarzewa, Adrian Suchomski. Organizatorzy przygotowali nagrody dla najlepszych, m.in. książki, gry edukacyjne i szkolne przybory. Było także coś dla ciała, czyli kiełbaski z grilla i pyszne słodkości dla łasuchów. Z pewnością imprezę można zaliczyć do udanych.

kk

„Piątka” zamknięta w sobotę!

Północnym terenom naszej gminy w najbliższą sobotę grozi paraliż komunikacyjny. 13 września stara trasa krajowa nr 5 przebiegająca przez sołectwa: Bogucin, Janikowo, Kobylnicę i Uzarzewo zostanie bowiem zamknięta ze względu na odbywająca się imprezę kolarską Poznań Bike Challenge. To niestety kolejne utrudnienia dla kierowców, którzy będą musieli korzystać z objazdów.

Mieszkańców naszej gminy czekają kolejne utrudnienia komunikacyjne. W najbliższą sobotę, 13 września odbędzie się bowiem – także na terenie kilku podswarzedzkich sołectw – masowa impreza kolarska pn. Poznań Bike Challenge. Co czeka kierowców?

W sobotę zostaną wyłączone całkowicie z ruchu następujące ulice: droga nr 5 (była droga krajowa nr 5) na terenie Bogucina, Janikowa, Kobylnicy, Uzarzewa, ul. Dąbrówka – Kobylnica, Wierzenica;ul. Gminna – Wierzonka; ul. Karłowicza – Wierzonka;ul. Kasztanowa – Karłowice.Uczestnicy na teren naszej gminy wjadą od strony Poznania byłą drogą krajową nr 5 przez Bogucin, Janikowo, Kobylnicę i Uzarzewo w kierunku Pobiedzisk. Wracać będą od strony Tuczna przez Karłowice (ul. Kasztanową), Wierzonkę (ul. Gminną), z Wierzonki do Kobylnicy (ulicą Dąbrówki) i dalej do Poznania byłą drogą krajową nr 5 przez Janikowo i Bogucin. – Co prawda organizatorzy poinformowali o zamknięciach dróg w godz. 8.00-17.00, to jednak projekt zmienionej organizacji ruchu uzgodniony przez Gminę Swarzędz zakłada jej wprowadzenie w godz. 9.00-15.00 – informuje swarzędzki magistrat.

kt

Niebezpieczna substancja rozlana w lesie

Nieznana substancja o drażniącym zapachu została rozlana w lesie między Kobylnicą A Uzarzewem. Na miejsce znaleziska wezwano Jednostkę Ratownictwa Chemicznego, rejon ewentualnego skażenia – do czasu zakończenia badań – został ogrodzony.

W minionym tygodniu w lesie pomiędzy Kobylnicą a Uzarzewem doszło do rozlania nieznanej substancji o mocno drażniącym zapachu. – Po przybyciu na miejsce i po wejściu kawałek do lasu z daleka było widać wypaloną i zżółkniętą trawę a w powietrzu był wyczuwalny bardzo ostry drażniący zapach. Ratownicy zabezpieczeni w Aparaty Ochrony Dróg Oddechowych z miernikiem wielogazowym udali się głębiej drogą leśną w pobliże rozlanej substancji w celu dokonania pomiarów i rozpoznania wizualnego – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica, której druhowie zostali wezwani na miejsce zdarzenia. Szybko ustalono, że substancja ciągnie się w lesie na przestrzeni ok. 700 m. Na miejsce przybyła też Jednostka Ratownictwa Chemicznego z Krzesin, strażacy z Antoninka, policja, straż miejska, pracownicy Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Środowiska UMiG. Zabezpieczono miejsce zdarzenia przed dostępem osób postronnych i wyznaczyli strefę niebezpieczną. Wstępnie pobrane próbki do badan i analizy wykazały, że substancja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia, ma podwyższone ph i jest prawdopodobnie pochodną rozpuszczalnika. Na miejsce znaleziska przybył też Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w celu dokładnego określenia substancji i ewentualnego skażenia gleby. Ustawiono tablice o zakazie wstępu do lasu do czasu zakończenia badań przez WIOŚ. Działania ratownicze trwały ponad 2,5 godziny.

     kt

 

 

Uderzyła w drzewo

0

Jedna osoba ranna to efekt groźnego wypadku drogowego, do którego doszło w piątek, 21 marca krótko przez godziną 9.00 na byłej „piątce” za Uzarzewem.

Do zdarzenia doszło na odcinku byłej drogi krajowej nr 5 pomiędzy Uzarzewem a Bugajem. – Ze zgłoszenia, które otrzymaliśmy wynikało, że samochód wypadł z drogi, a jedna osoba jest uwięziona w aucie – relacjonuje naczelnik OSP Kobylnica, Tomasz Tomaszewski.

Po dojeździe na miejscu wypadku okazało się, że auto z niewyjaśnionych przyczyn wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. – Siła uderzenia była tak duża że jedno koło wraz z częścią zawieszenia zostało wyrwane i przeleciało na druga stronę jezdni. Kierująca samochodem kobieta znajdowała się wewnątrz samochodu. Strażacy  wykonali dostęp do osoby poszkodowanej przy pomocy podręcznego sprzętu burzącego oraz zestawu hydraulicznego ratownictwa drogowego i przystąpili do działań medycznych przy osobie poszkodowanej – dodaje Tomaszewski. Po wydobyciu, ranna kobieta śmigłowcem LPRu została przetransportowana do szpitala. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.

Kt

 

Płonęły trzy hektary

0

Do groźnego pożaru doszło w środę, 12 marca w dolinie Cybiny, w rejonie Uzarzewa. Ponad dwie godziny kobylniccy strażacy – w trudnym, bagnistym terenie – zmagali się z żywiołem. Spaliły się trzy hektary trzciny, krzaków i trawy.

12 marca, krótko przed godziną 13 – tą strażacy z Kobylnicy otrzymali zgłoszenie o zadymieniu w dolinie Cybiny w okolicach Uzarzewa. – Już podczas dojazdu było widać z daleka czarne kłęby dymu, co zwiastowało mocno rozwinięty pożar. Na miejscu okazało się, że pala się już około 2 ha trzciny i krzaków – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik Osp Kobylnica. Ogień rozprzestrzenił się za uzarzewskim kościołem w miejscu trudno dostępnym, bagnistym, co znacznie utrudniało a wręcz uniemożliwiało akcję gaśniczą. Strażacy wezwali posiłki ze Swarzędza i Antoninka. – Sytuacja była coraz trudniejsza ponieważ ogień podchodził pod zabudowania mieszkalne – dodaje Tomaszewski. Po przybyciu dodatkowych sił pożar udało się opanować. W sumie ogień strawił 3 hektary trzciny i krzaków. Akcja gaśnicza trwała dwie godziny.

kt

 

Fot. Strażacy zmagali się z pożarem prawie dwie godziny łącznie spaliło się trzy hektary trzciny i krzaków a strażacy rozwinęli ponad 240 metrów linii gaśniczych

Podpalenia w Uzarzewie

0

W minioną niedzielę w Uzarzewie doszło – w dwóch miejscach – do pożarów krzaków i trawy. – To celowe działania – wyjaśnia naczelnik kobylnickich strażaków, Tomasz Tomaszewski.

Wiosenna aura za oknami spowodowała, że pojawiły się pierwsze zdarzenia związane z pożarami traw i krzaków w naszej gminie. W minioną niedzielę, strażacy z Kobylnicy o 15.30 zostali wezwani do Uzarzewa, na ul. Kasztanową, gdzie paliło się powalone drzewo i pobliskie krzaki. -Podczas prowadzenia działań gaśniczych wpływa kolejne zgłoszenie o pożarze przy ul Czeremchowej w okolicach jeziora. Jeden zastęp prowadził więc nadal działania gaśnicze na ul. Kasztanowej a drugi udał się w miejsce kolejnego zgłoszenia – wyjaśnia naczelnik OSP Kobylnica Tomasz Tomaszewski. Po przybyciu w okolice jeziora strażacy zastali trzy duże place trawy i krzaków objęte pożarem. Po przybyciu drugiego zastępu z Kobylnicy pożar udało się opanować. Akcja gaśnicza trwa prawie dwie godziny. Wiadomo, że pożary nie były dziełem przypadku tylko podpalenia.

Kt

 

 

O krok od tragedii

0

Do bardzo niebezpiecznego wypadku doszło w minionym tygodniu w Uzarzewie, gdzie pociąg staranował pozostawione na przejeździe kolejowym auto. Osobom podróżującym Matizem nic się nie stało, bo zdążyły opuścić pojazd.

Do bardzo groźnego zdarzenia doszło w minioną sobotę w Uzarzewie. Około godziny 7.00 na przejeździe kolejowym pociąg relacji Poznań – Gdynia uderzył w stojący samochód. – Strażacy zostali poinformowani o zdarzeniu kilka minut o siódmej i od razu dali się do Uzarzewa. Po przyjeździe na miejsce zastaliśmy samochód osobowy z rozerwanym przodem poza przejazdem kolejowym i stojący kilkadziesiąt metrów dalej pociąg pospieszny – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, komendant OSP Kobylnica. Na miejscu natychmiast przybyli funkcjonariusze policji, PKP, pogotowie ratunkowe. Szybko okazało się, że Matizem podróżowały dwie osoby, które opuściły go ze względu na awarię, krótko przed uderzeniem pociągu. Kierowca i pasażer opuściły auto o własnych siłach i nie odniosły żadnych obrażeń. Również nikt z osób podróżujących pociągiem po gwałtownym hamowaniu nie odniósł obrażeń. Ze wstępnych ustaleń wynika iż sygnalizacja na przejeździe kolejowym działała także poprawnie. Przyczyny wypadku ustala policja oraz komisja PKP. – Z pierwszych ustaleń wynika, że kierujący autem 34 – letni mężczyzna nie zachował należytej ostrożności podczas wjeżdżania na przejazd kolejowy. Mężczyzna był w stanie nietrzeźwości, badanie wykazało, że miał około 2 promile alkoholu – wyjaśniał nam asp. Karol Łuszczek ze swarzędzkiego Komisariatu.

Kt

 

Koziołkował i dachował

0

Na trasie nr 5, na wysokości Uzarzewa doszło do groźnego wypadku. Samochód marki Audi przeleciał na przeciwny pas ruchu, koziołkował a następnie dachował. Podróżujące autem osoby mogą mówić o wielki szczęściu – doznały tylko niewielkich obrażeń.

W piątek, 29 listopada o godz. 18:40  na trasie Poznań – Gniezno, na wysokości Uzarzewa doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Kierujący samochodem marki Audi A4 stracił panowanie nad pojazdem. – Auto przecięło przeciwny pas ruchu, wpadło do rowu przekoziołkowało a następnie zatrzymał się w polu na dachu – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski naczelnik OSP Kobylnica, której członkowie przybyli na miejsce zdarzenia. – Strażacy udzielili pierwszej pomocy dwóm osobom podróżującym autem –

Na szczęście pomimo znacznych uszkodzeń samochodu osoby nim podróżujące doznały niewielkich obrażeń ciała  zostały opatrzone na miejscu zdarzenia ponieważ odmówiły transportu do szpitala – dodaje Tomaszewski. Strażacy po raz kolejny apelują o ostrożność na drodze.

Kt

 

BMW w BMW

0

Dwa samochody marki BMW zderzyły się w minioną niedzielę na trasie Poznań – Gniezno na wysokości wjazdu do Uzarzewa. Jedno z aut zablokowało trasę i konieczna była organizacja ruchu wahadłowego.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 17 listopada na odcinku byłej trasy krajowej nr 5, za Kobylnicą, przy skręcie do Uzarzewa. – Strażacy zostali poinformowani o kolizji krótko po godzinie 10 – tej. Na miejscu okazało się, że zderzyły się dwa samochody osobowe – obie marki BMW – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków. Na szczęście w wyniku zderzenia nikt z jadących pojazdami nie odniósł poważniejszych obrażeń – Jednemu z kierowcy udzielono pomocy na miejscu kolizji, ale jego rany były powierzchowne i nie wymagały hospitalizacji – dodaje Tomaszewski. Niestety, niedzielna kraksa spowodowała utrudnienia w ruchu komunikacyjnym, jedno z aut zablokowało bowiem pas jezdni i konieczne było zorganizowanie ruchu wahadłowego. Po godzinie ruch wrócił do normy, a strażacy do bazy.

Kt

 

 

 

Zabójstwo młodej dziewczyny nadal niewyjaśnione

0

Przed czterema laty, we wrześniu 2008 r. została zamordowana w lesie – między Uzarzewem a Kobylnicą – młoda mieszkanka Swarzędza. Sprawcy nadal nie wykryto, choć policja nadal sprawdza każdą informację w tej sprawie.

8 września 2008r. około godz. 13.00 na policję zadzwonił mężczyzna, który poinformował o odnalezieniu w lesie zwłok kobiety. Ciało znajdowało się kilkaset metrów od trasy Poznań – Gniezno, między miejscowościami Kobylnica a Uzarzewo. Jak się później okazało ofiarą była mieszkanka Swarzędza w wieku około 20 lat, wzroście 165 cm, ze stwierdzonymi ranami kłutymi w okolicach klatki piersiowej. Dokładnym ustaleniem okoliczności tego tragicznego zajścia, zajmowała się specjalna grupa powołana przez Komendanta Miejskiego Policji w Poznaniu. Oficerowie wielokrotnie prosili o wszelkie możliwe informacje, związane z zabójstwem Agnieszki N., pod alarmowym numerem telefonu 997 lub (61) 841-25-90. Niestety, mimo upływu czterech lat sprawa nadal nie jest wyjaśniona. – Policjanci nie wykryli dotychczas sprawcy zabójstwa. Z formalnego punktu widzenia śledztwo zostało umorzone przez Prokuraturę. Nie oznacza to, że temat został odłożony na półkę. Policjanci operacyjni z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu systematycznie analizują różnorakie informacje, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia tej sprawy – wyjaśnia podinsp. Andrzej Borowiak rzecznik prasowy KWP w Poznaniu.

kt