Cieszy fakt, że grupa nadal się rozrasta. Na każde kolejne spotkanie przybywają nowe osoby, co daje motywację do dalszych działań. Grupowicze spotkali się przy kawie, herbacie i deserze oraz skorzystali z możliwości zabawy przy muzyce serwowanej przez DJ-a. Jak można zauważyć wspólne wyjścia, zabawa i rozmowy potrzebne są naszej społeczności. Są one odskocznią od szarej codzienności. Kolejne spotkanie zostało zaplanowane na 8 lutego.
Strażacy znaleźli prezent pod choinką
W niedzielę 15 grudnia w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Kobylnicy odbyło się spotkanie wigilijne, które było okazją do podsumowania całorocznej działalności prewencyjnej i ratowniczej jednostki.
– Tegoroczna wigilia była również wyjątkowa pod względem prezentu, jaki znalazł się pod choinką, który uroczyście przekazał na ręce Naczelnika Jednostki Burmistrz Marian Szkudlarek wraz z przewodnicząca Rady Miejskiej Barbarą Czachurą i Komendantem Gminnym Sławomirem Kaźmierczakiem. Tegoroczny prezent to długo wyczekiwane nowe ubrania bojowe, kolejne marzenie kobylnickich strażaków, które się spełniło dzięki wsparciu finansowemu Gminy Swarzędz – informuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Pod choinką znalazło się 15 kompletów ubrań bojowych Rosenbauer FireFlex w kolorze piaskowym oraz 15 hełmów bojowych Rosenbauer Heros Titan.
Nowe ubrania specjalne otrzymają członkowie JOT, którzy najczęściej wyjeżdżają i biorą udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych. – Ubrania specjalne zastąpią już mocno zużyte używane przez kobylnickich strażaków od 8 lat ubrania bojowe starego typu, które miały już znacznie obniżone parametry ochronne – dodaje Tomasz Tomaszewski. Zakup środków ochrony indywidualnej został całkowicie sfinansowany z budżetu Gminy Swarzędz.
Pasaż w ogniu
W czwartek, 12 grudnia strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do pożaru budynku na terenie pasażu handlowego przy ul. Swarzędzkiej w Kobylnicy. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali drewniany boks handlowy cały objęty pożarem. Ogień przenosił się na pobliski sklep murowany oraz skrzynkę energetyczną – informuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Na szczęście wewnątrz pomieszczeń nikogo nie było. Sytuacja była jednak groźna, ale strażakom udało się – dość szybko – zlokalizować pożar przy pomocy kamery termowizyjnej i dogasić zarzewie ognia, które znajdowało się w elewacji budynku murowanego. Akcja gaśnicza trwała ponad trzy godziny. Na miejscu – oprócz strażaków z Kobylnicy – pojawili się strażacy z Antoninka i Biskupic. Drewniany boks handlowy uległ całkowitemu spaleniu, podobnie jak część elewacji pobliskiego sklepu murowanego oraz skrzynka energetyczna.
Wyspa tak, wieże nie?
Jakiś czas temu ratusz zaprezentował opracowaną przez zespół prof. Sławomira Rosolskiego i Roberta Barełkowskiego koncepcję zagospodarowania lotniska na Ligowcu zabudową mieszkaniową, roboczo nazwaną „wyspą wież”. Zakłada ona wzniesienie 15-piętrowych apartamentowców w strukturze parkowo-leśnej z łączną liczbą ok. 2500 mieszkań. Z terenu o powierzchni 120 hektarów korzystałoby ponad 8 tys. mieszkańców. Obok mieszkaniówki – od strony drogi wojewódzkiej – przewidziane zostały tereny usługowe, od południa natomiast – tereny rekreacyjne. W projekcie uwzględniony został także lokalny układ drogowy z licznymi rondami i parkingami, a także dwa wyjazdy na drogę wojewódzką: przez ul. Helikopterową oraz w rejonie stacji paliw. Koncepcja ta została w międzyczasie zaprezentowana swarzędzkim radnym, teraz miasto konsultuje ją z mieszkańcami okolicy. Spotkanie w tej sprawie odbyło się w środę, 27 listopada w podstawówce w Kobylnicy. Wzięli w nim udział – obok zainteresowanych mieszkańców i władz gminy – autorzy projektu. W trakcie trwającej blisko 3 godziny dyskusji przedstawiono szczegółowe założenia koncepcji. Część mieszkańców wyraziła jednak sprzeciw dla „wyspy wież” na terenie lotniska, obawiając się przede wszystkim chaosu komunikacyjnego w tej okolicy, skrytykowano też sam pomysł wzniesienia nowoczesnych apartamentowców, stwierdzając że o ile pasuje on do większych miast, o tyle przeczy już idei mieszkania w mniejszej miejscowości, takiej jak pobliski Bogucin, czy Kobylnica. Pojawiły się także głosy, domagające się pozostawienia w tym miejscu terenów zielonych. Takiego przeznaczenia tej nieruchomości gmina jednak nie może uwzględnić w opracowywanych koncepcjach, ponieważ nie jest jej właścicielem. Jak jednocześnie przypomnieli przedstawiciele gminy, koncepcja zagospodarowania Ligowca wyspą wież powstała jako alternatywa dla przemysłu w tym miejscu, o co zabiegał Aeroklub Poznański, który tak przeznaczony teren mógłby w całości sprzedać zainteresowanemu nim inwestorowi. Dlatego też gmina postawiła weto dla takiego rozwiązania, proponując na Ligowcu – zgodnie z wynikami sondy przeprowadzonej w 2016 r. wśród mieszkańców – właśnie zabudowę mieszkaniową. Władze miasta uspokajały też, że żadna decyzja w sprawie zagospodarowania terenu Ligowca nie zapadła, zwłaszcza że nie zostały zakończone prace nad studium gminy dla tego terenu. Jak zapowiedział burmistrz Marian Szkudlarek, miasto zmodyfikuje koncepcję zagospodarowania lotniska, biorąc pod uwagę pojawiające się opinie mieszkańców na ten temat. – Ten projekt jest futurystyczny i także mam co do niego wątpliwości. Zależało nam, by poznać państwa opinię na ten temat. Dzięki takim spotkaniom zyskujemy wiedzę, w którą stronę realizować założenia studium dla tej nieruchomości – powiedział gospodarz miasta.

Jest umowa na Dworcową
W minionym tygodniu w swarzędzkim ratuszu podpisano umowę na realizację budowy nawierzchni wraz z odwodnieniem w ul. Dworcowej w Kobylnicy – etap II. – Inwestycja obejmuje budowę kanalizacji deszczowej, odcinka kanalizacji sanitarnej oraz brakujących przyłączy wodociągowych i do kanalizacji sanitarnej, kanalizację teletechniczną, chodnik, oświetlenie uliczne – wyjaśnia Maciej Woliński, rzecznik swarzędzkiego magistratu. Wykonawcą inwestycji będzie spółka Budownictwo Drogowe Krug, która złożyła w przetargu najkorzystniejszą ofertę – niespełna 5,2 mln zł. Na przebudowę ul. Dworcowej w Kobylnicy Gmina Swarzędz otrzymała jednak ponad 3,184 mln zł dofinansowania z Funduszu Dróg Samorządowych. Inwestycja powinna zostać zrealizowana do połowy przyszłego roku.
Kobylnica integrowała się
Wspólne wyjście, zabawa i rozmowy bardzo integrują kobylnicką młodzież 30+. Grupa się rozrasta, co bardzo cieszy. Pomimo zaciętej rywalizacji na torach, okazało się, że wszystkim pozostało wiele energii, którą spożytkowali na parkiecie tanecznym przy rytmach serwowanych przez DJ-a. Jak widać tego typu spotkania są potrzebne w naszej społeczności. Są odskocznią od codzienności i pozwalają choć na chwilę zapomnieć o problemach życia codziennego.
Asię czeka operacja w Mikołajki
O 6 – letniej Asi Tomaszewskiej, walczącej z guzem mózgu pisaliśmy już na naszych łamach wielokrotnie. Dziewczynka zachorowała w lutym 2018 roku. Po 2 operacjach mózgu oraz ciężkim, wielomiesięcznym leczeniu onkologicznym, choroba przystopowała i Asia czuła się na tyle dobrze, że od września rozpoczęła naukę w „zerówce” w SP w Kobylnicy. Niestety, w październiku, podczas kontrolnego rezonansu mózgu okazało się, że guz zaczął odrastać, a Asia musi mieć pilnie przeprowadzoną, skomplikowaną operację, której podjęła się wyspecjalizowana placówka w Niemczech. Niestety, operacja będzie kosztować ok. 300 tys. zł. i dlatego na portalu www.siepomaga.pl rozpoczęła się zbiórka pieniędzy dla Asi.
Dzięki szlachetnym darczyńcom – w tym mobilizacji wielu swarzędzan i mieszkańców naszej gminy – w ciągu kilku dni uzbierano najpierw 300 tys. zł. a potem kolejne pieniądze na leczenie onkologiczne po operacji (które może potrwać nawet dwa lata). 11 listopada rodzice wraz Asią byli na konsultacji w niemieckim szpitalu. Tam lekarze zdecydowali, że operacja 6 – latki odbędzie się 6 grudnia. Niestety, to trzecia już operacja Asi na mózgu i niesie ze sobą olbrzymie ryzyko powikłań i bardzo poważnych skutków ubocznych. – 5 grudnia mamy stawić się w klinice, a już 6 grudnia Asia przejdzie najważniejszą operację. Boimy się… Profesor niczego przed nami nie ukrywał. Dla Asi to będzie już 3 operacja na otwartym mózgu. Podczas dwóch poprzednich zostawała część guza, która odrastała. Teraz jest właściwie ostatnia szansa naszej córki… Profesor musi wyciąć wszystko. To niestety może wiązać się z konsekwencjami…Asia po operacji może nie oddychać samodzielnie, od szyi w dół być sparaliżowana. Nadzieję daje nam rehabilitacja – w ciągu kilku miesięcy po operacji córeczka może odzyskać wszystkie umiejętności. Czy na pewno? Tego nikt nie jest w stanie nam powiedzieć, bo nikt do końca nie wie, jak zareaguje ludzki mózg. Operacja jest jedyną szansą, by w ogóle marzyć o pokonaniu paskudnego nowotworu. Bez niej dla Asi nie będzie nadziei…- podkreśla Paweł Tomaszewski, tata Joasi. Rodzice – dzięki zbiórce – nie muszą się już martwić o środki na operację, rehabilitację i transport medyczny.
– Wiemy już, że dzięki Wam mamy środki niezbędne na operację, rehabilitację pooperacyjną i transport medyczny. O ile nie będzie żadnych nieoczekiwanych komplikacji, na ten moment możemy być spokojni przynajmniej o środki, za co z całego serca Wam dziękujemy! Nie wiecie nawet jak bardzo…- dodaje tata Joasi.
Na www.siepomaga.pl/zycie-asi można ponownie wpłacać pieniądze na leczenie dziewczynki. Obecnie jest tam zgromadzonych ponad 460 tys. zł.
I pomyślmy o dzielnej Asi w dniu jej operacji, 6 grudnia, w Mikołajki.

Zebrano już prawie 450 tys. na leczenie Joasi z Kobylnicy!
Przypomnijmy. Joasia Tomaszewska ma 6 lat. Jest mieszkanką Kobylnicy. W lutym 2018 trafiła nagle do szpitala, skarżąc się na silne wymioty i ból głowy. Tam zdiagnozowano u niej złośliwego guza mózgu. Dziewczynka najpierw przeszła zabieg wszczepienia zastawki do mózgu w celu usprawnienia przepływu płynu mózgowo – rdzeniowego, a następnie bardzo poważne dwie operację usunięcia guza. Przeszła też wielomiesięczne intensywne leczenie onkologiczne (chemioterapię i radioterapię). W grudniu, po skomplikowanych badaniach w Niemczech okazało się, że guz, który miała Asia może odrastać. Kolejne badania kontrolne jednak – na szczęście – nie potwierdzały tego. Niestety, 24 października br., rodzice Asi otrzymali druzgocący wynik kontrolnego rezonansu, który wskazywał, że guz zaczął ponownie rosnąć i ma już ok. 2 cm. Rozpoczęła się kolejna walka o życie 6 – latki.
Joasia musi mieć – w trybie pilnym – wycięty guz. Niestety, operacja jest na tyle niebezpieczna i skomplikowana, że podjęła się jej placówka w Niemczech. Koszt operacji w szpitalu w Tubingen oszacowano wstępnie na ok. 300 tys. zł. Potem jednak Asię czeka najprawdopodobniej 2 – letnie leczenie onkologiczne, którego 1 cykl będzie kosztował ok. 270 tys. zł. To olbrzymie kwoty, na które nie stać rodziców dziewczynki, stąd – kilkanaście dni temu – na stronie www.siepomaga.pl – rozpoczęto zbiórkę na leczenie Asi, I cóż się okazało? Że zaledwie po kilku dniach na koncie 6 – latki pojawiła się kwota 300 tys. zł.!!!
Co więcej, zbiórka trwa dalej do 11 listopada, a w minioną niedzielę uzbierano już prawie 450 tys. zł. ! Na konto Asi wpłacają i mieszkańcy i firmy. Liczy się każda złotówka. Specjalny kiermasz na rzecz Joasi zorganizowano także w Szkole Podstawowej w Kobylnicy, do której Joasia uczęszczała od 1 września br. Pojawiła się też specjalna strona z licytacjami dla Joasi, gdzie można wylicytować najprzeróżniejsze przedmioty, od książki, czapki, zegarka począwszy na samochodzie BMW skończywszy. Mieszkańcy naszej gminy – jak i darczyńcy z całej Polski – udowodnili po raz kolejny, że mają wielkie i szlachetne serca! Bardzo dziękujemy!
Asiu walcz o zdrowie i życie, a my zbieramy dalej pieniądze dla Ciebie!!!!
Pieniądze prosimy wpłacać na https://www.siepomaga.pl/zycie-asi.
Rogale ze Swarzędza i Kobylnicy z Certyfikatem
Tradycją 11 listopada i imienin św. Marcina jest wypiek rogali świętomarcińskich, kultywowany w Poznaniu i okolicy od ponad 150 lat. Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu od wielu lat nadaje Certyfikaty Cukierniom i Piekarniom, który wypiekają rogale, zgodnie z określoną recepturą. W tym roku Certyfikaty na wypiek rogali nadano w sumie 104. cukierniom i piekarniom z województwa wielkopolskiego, w tym trzem mającym swoją siedzibę w naszej gminie. Certyfikaty otrzymały: Cukiernia „Magdalenka” Małgorzaty Nowak z Pl. Powstańców Wlkp. w Swarzędzu oraz dwie cukiernie z Kobylnicy: Cukiernia Hoffmann z Poznańskiej 137 i Cukiernia Natura – Zbigniew Piskorski z Poznańskiej 99 A. Cukiernie te sprzedają rogale świętomarcińskie z certyfikatem. Oczywiście na terenie Swarzędza znajdziemy więcej rogali z Certyfikatem, które są sprzedawane w cukierniach, mających jednak swoją siedzibę w innej gminie, np. Cukiernia Grzeczka (z Pobiedzisk), czy Elite i Fawor (z Poznania).

Pilnie potrzebne pieniądze na operację Joasi!
Swarzędzanie mają wielkie, szlachetnie serca i niejednokrotnie dali temu wyraz, wspomagając małych mieszkańców naszej gminy w walce z onkologicznymi chorobami. Mamy nadzieję, że tak będzie i tym razem. Zwracamy się zatem do Państwa z prośbą o pomoc dla małej mieszkanki Kobylnicy.
Joasia Tomaszewska ma 6 lat. Była zdrową, radosną dziewczynką. W lutym 2018 roku u Asi zdiagnozowano złośliwego guza mózgu o nazwie: WYŚCIÓŁCZAK. Dziewczynka przeszła zabieg wszczepienia zastawki do mózgu w celu usprawnienia przepływu płynu mózgowo – rdzeniowego a następnie bardzo poważną operację usunięcia guza.
Przeszła też intensywne leczenie chemioterapią i radioterapią, które znosiła bardzo dzielnie, wprawiając w zdumienie personel szpitalny. W ostatnich miesiącach Asia czuła się już lepiej, a we wrześniu spełniło się Jej marzenie i rozpoczęła naukę w „zerówce” SP w Kobylnicy. Wydawało się, że ciężkie przeżycia i walkę w nowotworem Asia ma już za sobą. Nic bardziej mylnego…
Rak znowu zaatakował. Kontrolny rezonans wykazał bowiem wznowę guza. Joasia w trybie pilnym (4 tygodnie) musi przejść niebezpieczną operację, która prawdopodobnie zostanie przeprowadzona w niemieckim Tubingen. Koszt to około 300 tys. zł. Potem czeka Ją dalsze, wyczerpujące leczenie onkologiczne. Eksperymentalne – dodajmy, którego cena za 1 cykl sięga wielu tysięcy euro.
– I znów musimy stoczyć walkę. Tym razem na zupełnie inną skalę. W przeciągu najbliższych 4 tygodni Asia musi mieć kolejną operację usunięcia guza (12x16x20). Nasz wybitny neurochirurg, który ratował Asię jest gotów, by jej pomóc. Tym razem do operacji oprócz wybitnego fachowca potrzebny będzie jeszcze wybitny sprzęt. I dlatego staramy się o operację w Tubingen w Niemczech. Jednak operacja to nie wszystko, potrzebne jest jeszcze dodatkowe zabezpieczenie mamy do wyboru chemię w Polsce lub badania kliniczne w Austrii, które potencjalnie mogą być dostosowane do wyników badań molekularnych (te musimy zrobić ponownie, gdyż guz prawdopodobnie jest już innym, niż ten którego badaliśmy w zeszłym roku). Tym razem otwarcie mówimy, że sami nie damy rady. Operacja, badanie i 2 – letnie leczenie w Austrii to zdecydowanie ponad nasze siły i możliwości. Wkrótce rozpoczniemy zbiórkę na leczenie ostatniej szansy na www.siepomaga.pl – podkreśla Paweł Tomaszewski, tata Asi.
Przed Asią zatem kolejny bój. Bój o życie. Mamy nadzieję, że swarzędzanie otworzą swoje serca dla Joasi z Kobylnicy!
Pieniądze prosimy wpłacać n www.siepomaga.pl/asia-tomaszewska (leczenie Joasi Tomaszewskiej z Kobylnicy).Liczy się każda złotówka.
Życie dzielnej, 6 – letniej mieszkanki Kobylnicy wyceniono na setki tysięcy euro.
Prosimy mieszkańców naszej gminy o pomoc!




