Warunkiem rozpoczęcia zrzutu ścieków jest podpisana umowa na ich odbiór z AQUANET S.A. – Osoby spełniające ten warunek mogą dokonać przełączenia instalacji wewnętrznej z budynku do studzienki przyłączeniowej znajdującej się na terenie posesji, wybudowanej w ramach Projektu lub wybudowanej we własnym zakresie przez mieszkańca. Prace związane z instalacją wewnętrzną należy wykonać własnym staraniem i na koszt własny, prace te nie podlegają odbiorowi technicznemu – czytamy na stronie internetowej gminy.
Po dokonaniu przełączenia należy niezwłocznie dokonać pisemnego zgłoszenia stanu wodomierza, w przypadku braku wodomierza zadeklarować ilość osób zamieszkałych na dzień rozpoczęcia zrzutu, powiadamiając spółkę AQUANET S.A.
Osoby, które nie posiadają podpisanej umowy mogą uzyskać informacje w Biurze Obsługi albo pod numerem telefonu 61 81 14 142.
Na przestrzeni ostatnich miesięcy w Garbach i okolicy doszło łącznie do 8 udokumentowanych przypadków ataków wilków na zwierzęta domowe, a o sprawie zrobiło się głośno także w ogólnopolskich mediach. Po doniesieniach na ten temat zaniepokojonych mieszkańców i rekomendacjach specjalistów gmina wystąpiła, przypomnijmy, do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o odstrzał 4 (spośród 8) osobników zakażonych świerzbowcem. To właśnie ta choroba miała być przyczyną nienaturalnych zachowań wilków. I chociaż w międzyczasie miasto poinformowało, że z odstrzałem nie zamierza się spieszyć, deklarując gotowość współpracy z rozmaitymi instytucjami w zakresie innych rozwiązań, to dziś okazuje się, że… problem najprawdopodobniej rozwiązał się sam. Od kilku tygodni, jak wynika z zebranych przez nas informacji, nie doszło w Garbach i okolicy do żadnego incydentu z udziałem wilków. Mało tego, zwierzęta przestały być nawet widywane przez mieszkańców na pobliskich polach, co wcześniej zdarzało się bardzo często. Informacje te potwierdza także gmina: – Temat rzeczywiście ucichł, przestały docierać do nas sygnały od mieszkańców dotyczące sytuacji konfliktowychz udziałem wilków – przyznaje Maciej Woliński, rzecznik prasowy swarzędzkiego ratusza. – Nie wiemy zatem czy te zwierzęta nadal przebywają w tej okolicy. Mogły się stamtąd wynieść, choć nie jest też wykluczone, że padły wskutek postępującego świerzbu. Były przecież bardzo schorowane – dodaje przedstawiciel magistratu. Co jednak wiemy na temat losów wilków? Przede wszystkim to, że wilcza rodzina została częściowo rozbita przez zdarzenia losowe. Jedno ze zwierząt zostało w ubiegłym miesiącu potrącone przez samochód na os. Cegielskiego w Swarzędzu i znaleziono je martwe w lesie w Garbach (o sprawie informowaliśmy w jednym z przedświątecznych wydań „TS”), co sugerowało jego związki z miejscową watahą. Zwłaszcza, że rany na ciele zwierzęcia potwierdziły zakażenie świerzbowcem.Kilka miesięcy wcześniej – już nie na terenie naszej gminy – także wskutek potrącenia przez auto zginęła matka młodych wilków, o czym powiadomiło Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”. Kolejne zwierzę, które – jak wynika z doniesień samych mieszkańców – mogło stać za większością ataków na zwierzęta domowe w Garbach, czy w poznańskim Szczepankowie, zostało w międzyczasie odłowione i przekazane do poznańskiego ogrodu zoologicznego. Nie potwierdzono jednak jednoznacznie jego związków ze swarzędzką watahą. Spekuluje się, że pozostałe trzy młode rzeczywiście padły wskutek postępującej choroby skórnej i problemów ze zdobyciem pokarmu, a ich ojciec opuścił las w Garbach w poszukiwaniu nowej partnerki, z którą mógłby założyć inną wilczą rodzinę – w bardziej przyjaznym miejscu. To jednak przypuszczenia, bo los wilków, jak wynika z pojawiających się informacji, nie jest znany także Stowarzyszeniu dla Natury „Wilk”, które od kilku lat monitorowało swarzędzką watahę przy wykorzystaniu fotopułapek. Przypomnijmy, że wilki osiedliły się w naszej gminie pod koniec 2018 r., a pierwsze doniesienia o ich obecności w tym miejscu pojawiły się na początku 2019 r. i zostały bogato udokumentowane m.in. przez nagrania ze wspomnianych fotopułapek, wiele zdjęć tych zwierząt wykonali także sami mieszkańcy. Wilki przywędrowały do Garbów najprawdopodobniej z Puszczy Zielonki, gdzie te drapieżniki żyją od wielu lat.
Niedawno informowaliśmy o sygnałach na temat aktywności swarzędzkiej watahy wilków w rejonie Garbów. Jak donosili nam wówczas okoliczni mieszkańcy, żyjące na granicy Swarzędza i Poznania zwierzęta zaczęły atakować miejscowe psy i koty. Zdarzył się także przypadek zagryzienia psa. – Nasze wilki zachowują się nienaturalnie. Nie oddalają się widząc człowieka, podchodzą bardzo blisko siedzib ludzkich w poszukiwaniu łatwej zdobyczy, chodzą koło posesji – twierdzą okoliczni mieszkańcy. Niedawno, jak pisze jedna mieszkanek, doszło do kolejnego incydentu z udziałem tych zwierząt: – Wilki porwały nam psa na wysokości pierwszych wierzb na drodze prowadzącej do lasu pomiędzy Łozinową, a Michałówką. Było słychać tylko oddalający się w stronę lasu pisk, a potem nastała cisza… – informuje w mediach społecznościowych mieszkanka Garbów, podkreślając, że zdarzenie miało miejsce 50 m od jej domu. To oficjalnie już trzecie takie zdarzenie w tej części gminy w ciągu ostatnich tygodni: – Mieszkam w Garbach od 7 lat i nigdy do tej pory wilki nie zachowywały się w ten sposób. Kiedy się tu wprowadziłam nie było wilków. Ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” zajmującego się monitorowaniem naszej watahy uzyskałam informacje, że wilki w nasz rejon najprawdopodobniej przyszły z Puszczy Zielonka i nie jest to dla nich zbyt fortunne miejsce do bytowania, niestety nie da się ich przesiedlić, gdyż populacja wilka rozrosła się na tyle, że nie ma gdzie – informuje dalej nasza Czytelniczka.
Ludzie się boją, wilki nie
W sprawę, jak już informowaliśmy, zaangażowała się w międzyczasie Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu, która rozmieściła w okolicy trzy fotopułapki. Urządzenia rejestrujące mają dać odpowiedź co do nietypowej aktywności tych zwierząt i tym samym ocenić skalę zagrożenia. – Dowiedziałam się od urzędników RDOŚ i Stowarzyszenia, że nasze wilki najprawdopodobniej uległy habituacji, czyli ich zachowania nie są standardowe, gdyż nie odczuwają one już takiego strachu przed ludźmi jak powinny. Nie ukrywam, że boję się nie tylko o moje zwierzęta, ale najbardziej boję się o dzieci – wyjaśnia na Facebooku sołectwa Garby jedna z mieszkanek. O tym, że wilki nie odczuwają lęku przed człowiekiem mówią także inni mieszkańcy, którzy spotkali te zwierzęta: – Dziś odbyłem najbliższe historycznie (odległość około 15 m) spotkanie z całkiem dużym wilkiem. Lokalizacja: początek Strumykowej – wilk biegał u mnie za płotem… – pisze inny mieszkaniec Garbów.
RDOŚ: Wilki mogą być chore
Jak z kolei wyjaśnia w rozmowie z „TS” Jacek Przygocki, zastępca dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, takie zachowania rzeczywiście nie są typowe dla wilka: – Sprawa robi się coraz poważniejsza. Pierwszy atak na psa w tym rejonie uznaliśmy za nieszczęśliwy incydent, licząc że sytuacja się uspokoi. Jednak docierają do nas informacje o kolejnych tego typu zdarzeniach, tak jak w pobliskim Szczepankowie, gdzie wilk wdarł się na posesję i zranił psa. Jesteśmy w tej sprawie w stałym kontakcie ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”. Bardzo możliwe, że te wilki są chore, co może wpływać na ich reakcje i zachowanie – mówi przedstawiciel RDOŚ, nie wykluczając także podjęcia poważniejszych kroków wobec tych zwierząt: – Wilki znajdują się pod ścisłą ochroną, tzn. że nie tylko nie można na nie polować, ale i odstraszać, czy przesiedlać. Tylko w wyjątkowych przypadkach możemy wydać zgodę na takie działania. Z taką inicjatywą muszą jednak wystąpić do nas władze miejscowości, na terenie której występują te zwierzęta i stanowią realne zagrożenie – wyjaśnia.
Ratusz: Trwają analizy
Czy nasza gmina bierze pod uwagę podjęcie takich kroków? Jak się dowiedzieliśmy, na razie trwają dokładne analizy materiału dowodowego w tej sprawie: – Aby podjąć decyzję o wystąpieniu o zgodę na przepłoszenie czy nawet odstrzał tych zwierząt musimy zgromadzić odpowiednie dowody i dysponować mocnym uzasadnieniem, świadczącym o tym, że wilk stanowi zagrożenie. Taka decyzja musi zostać też poprzedzona konsultacjami ze specjalistami. Na razie dokładnie analizujemy spływające do nas informacje. Jeżeli będą one jednoznacznie wskazywały na konieczność odłowienia lub przepłoszenia tych zwierząt, to nie wykluczam, że o to wystąpimy. Odstrzelenie to ostateczność, i nie bierzemy jej pod uwagę, bo wilki są pod ochroną, jednak w momencie, kiedy bezpieczeństwo naszych mieszkańców będzie zagrożone, to i taką opcje – być może – trzeba będzie rozważyć. – mówi wiceburmistrz Swarzędza, Grzegorz Taterka.
Odnotujmy jednocześnie, że 3 marca, z inicjatywy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu, odbędzie się spotkanie online z dr hab. Sabiną Pierużek-Nowak – prezesem Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. Podczas spotkania będzie można zapoznać się z aktualnymi informacjami na temat swarzędzkich wilków, dowiedzieć się jak odróżnić zachowania naturalne i nienaturalne tych zwierząt, a także o tym jak postępować w sytuacjach konfliktowych. Więcej informacji na poznan.rdos.gov.pl.
Kilkanaście dni temu informowaliśmy o niepokojących sygnałach na temat aktywności swarzędzkiej watahy wilków w rejonie Garbów. Jak donosili nam wówczas okoliczni mieszkańcy, wilki zaczęły atakować miejscowe psy i koty. – Podchodzą bardzo blisko naszych domów, pojawiają się na polach, łąkach praktycznie o każdej porze dnia. Nie boją się nas, nie uciekają przed nami, są coraz bardziej zuchwałe co budzi uzasadniony lęk wśród mieszkańców. Ostatnie przypadki zabicia psów przez wilki bardzo blisko naszych domów – na oczach właścicieli, a także kotów, spowodowały, że każde wyjście z psem na spacer, bieganie wywołuje lęk i obawy o życie naszych zwierząt, a także nas samych – informowali mieszkańcy.
Garby już oznaczone przez wilki?
O tym, że wilki przestają się bać okolic zamieszkiwanych przez ludzi świadczą – o czym dowiadujemy się z mediów społecznościowych – odchody tych zwierząt znalezione na jednej z ulic. Skąd wiadomo, że należały do wilka? Jak się okazuje, z tego co w nich znaleziono: sierść, a także pióra ptactwa. A tego typu rzeczy nie występują w odchodach zwierząt domowych. Takie działanie wilka – jak z kolei dowiedzieliśmy się – może świadczyć o tym, że drapieżniki oznaczyły swoje terytorium. To kolejny powód, dla którego mieszkańcy zwrócili się niedawno z apelem do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o wydanie decyzji o odłowieniu watahy. Do listu dołączono amatorski film pokazujący watahę w akcji (ok. 7 osobników), zdjęcia, a także opisy spotkań i zdarzeń z udziałem wilków. W ciągu ostatnich tygodni natomiast w mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja na temat miejscowej watahy, tam też mieszkańcy zaczęli zamieszczać coraz więcej zdjęć dokumentujących obecność tego zwierzęcia w różnych częściach gminy.
Strażnicy apelują o ostrożność
W międzyczasie ostrzeżenie dotyczące „nietypowych” zachowań drapieżnika wydała Straż Miejska w Swarzędzu. Nietypowych, bo jak do tej pory wszyscy byli zgodni co do tego, że wilki unikają ludzkiego zapachu, a także ludzkich siedzib. – W związku z potwierdzonymi przypadkami nietypowego zachowania watahy wilków, która od dłuższego czasu bytuje na terenach leśnych naszej oraz przyległych gmin a także lasów komunalnych Miasta Poznania, prosimy o zachowanie ostrożności, nie puszczanie psów luzem, zwłaszcza na terenach przylegających do pól i lasów.Pamiętajmy, że wilki często traktują psy jak konkurentów do terytorium i pokarmu – napisano w komunikacie, który został zamieszczony na FB swarzędzkiej Straży Miejskiej. Apel dotyczy jednak nie tylko mieszkańców Garbów i Tulec, ale całej gminy. Wilki widziano przecież w różnych jej rejonach: w Kobylnicy, Wierzonce, Gortatowie, czy – ostatnio – nad Jeziorem Swarzędzkim.
RDOŚ montuje fotopułapki
Straż Miejska, podobnie jak mieszkańcy Garbów, zwróciła się również w tej sprawie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu. Jak wyjaśnia nam Jacek Przygocki, zastępca dyrektora RDOŚ, do tej pory oficjalnie potwierdzono jeden przypadek zagryzienia psa przez wilki: – W ubiegły piątek (27.11.2020 r.) zostało przyjęte zgłoszenie o zagryzieniu psa będącego na spacerze z właścicielem. Zdarzenie miało miejsce około godz. 22 w sąsiedztwie miejscowości Garby, około 200 metrów od zabudowań – relacjonuje w rozmowie z „TS” przedstawiciel RDOŚ. I jak dodaje, zdarzenie to oraz zachowanie wilków omawiane jest obecnie ze specjalistami. Jednak aby potwierdzić niepokojące zachowania drapieżników, w rejonie Garbów zamontowano kilka fotopułapek. Mają one dać odpowiedź co do nietypowej aktywności tych zwierząt i tym samym ocenić skalę zagrożenia: – Zdarzenie i zaistniała sytuacja jest konsultowana ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”. Jednocześnie pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu zainstalowali fotopułapki w celu zweryfikowania zachowań wilków w pobliżu budynków mieszkalnych – dodaje J. Przygocki. Dopiero po zgromadzeniu oficjalnego materiału zostaną podjęte decyzje co do ewentualnych dalszych działań względem watahy. Ale jak jednocześnie podkreśla przedstawiciel RDOŚ, za bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców odpowiada gmina: – Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. Potrzeby te obejmują również sprawy związane z bezpieczeństwem obywateli, dlatego też zapewnienie bezpieczeństwa lokalnej społeczności spoczywa w głównej mierze na tym organie – wyjaśnia zastępca dyrektora RDOŚ.
Przypomnijmy jednocześnie, że występujący w naszej gminie canis lupus, czyli wilk szary jest gatunkiem znajdującym się pod ścisłą ochroną.
Wilki, jak wiemy, żyją w bezpośrednim sąsiedztwie naszej gminy. Informacje o stadzie działającym pod Swarzędzem podali w międzyczasie myśliwi z poznańskiego Koła Łowieckiego nr 2 Ratusz, którzy zarejestrowali obecność watahy na tzw. fotopułapce, zamontowanej w rejonie ul. Darzyborskiej w Poznaniu. To stado liczące 6 osobników. Ale informacje o spotkaniach z wilkami napływają regularnie z różnych części gminy. Niedawno drapieżnik zaczął być widywany także nad Jeziorem Swarzędzkim, o czym pisaliśmy w artykule kilka tygodni temu, a co po jego publikacji potwierdzili także kolejni mieszkańcy. Dziś z kolei niepokojące sygnały na temat aktywności tego zwierzęcia napłynęły do nas z Garbów. Niepokojące, bo jak twierdzą okoliczni mieszkańcy, wilki stają się coraz bardziej zuchwałe. Dlatego też chcą odłowienia drapieżnika z tego terenu, pomimo tego że zwierzę znajduje się pod ścisłą ochroną – zarówno jeśli chodzi o przepisy krajowe, jak i międzynarodowe.
Apelują o wyjątek w przepisach
Mieszkańcy planują zwrócić się w tej sprawie do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska: – W związku ze stałą – trwającą nieprzerwanie, od 2018 roku wielokrotnie potwierdzoną obecnością watahy wilka szarego Canis lupus na terenie kompleksu leśnego położonego w granicach administracyjnych Poznania pomiędzy dzielnicą Szczepankowo oraz miejscowościami Garby i Swarzędz wzywam na podstawie Art. 56. Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody do wydania decyzji administracyjnej na odstępstwo od zakazów wynikających z Art. 54 tejże Ustawy oraz zobowiązanie na podstawie wydanej decyzji lokalnych Kół Łowieckich lub Nadleśnictwa Babki o odłowienie populacji wilka z w/w terenu – piszą mieszkańcy Garbów w liscie, który wkrótce zostanie przekazany do RDOŚ. Chodzi tutaj przede wszystkim o przepis stanowiący o zakazie chwytania lub zabijania dziko występujących zwierząt w sposób mogący powodować zanik lub zaburzenia ich populacji na danym terenie.
Wilki polują na psy i koty
Jak twierdzą dalej mieszkańcy, wilki przebywają w rejonie Garb, Szczepankowa i Tulec znacznie wcześniej niż oficjalnie podają myśliwi, bo od sierpnia 2017 r. Teraz jednak drapieżniki zaczęły atakować miejscowe psy i koty: – Podchodzą bardzo blisko naszych domów, pojawiają się na polach, łąkach praktycznie o każdej porze dnia. Nie boją się nas, nie uciekają przed nami, są coraz bardziej zuchwałe co budzi uzasadniony lęk wśród mieszkańców. Ostatnie przypadki zabicia psów przez wilki bardzo blisko naszych domów – na oczach właścicieli, a także kotów, spowodowały, że każde wyjście z psem na spacer, bieganie wywołuje lęk i obawy o życie naszych zwierząt, a także nas samych – czytamy dalej w dokumencie. Jak zauważają mieszkańcy Garbów, 200 hektarów okolicznych lasów, które są systematycznie uszczuplane przez wycinkę drzew m.in. pod budownictwo nie stanowi naturalnego środowiska dla wilka. – Buduje się coraz więcej domów, osiedli. Biorąc to wszystko pod uwagę, bardzo prosimy o pomoc i odłowienie wilków. Boimy się o życie naszych psów, kotów – bo to są członkowie naszych rodzin, a także coraz częściej boimy się o bezpieczeństwo naszych dzieci i nas samych – apelują w liście, do którego – jak zapowiadają – zostanie też dołączony amatorski film pokazujący watahę w akcji (ok. 8 osobników), zdjęcia, a także opisy spotkań i zdarzeń z udziałem wilków.
Widzisz wilka? Nie uciekaj!
Czy mieszkańcy powinni obawiać się tego drapieżnika? Jak mówił nam niedawno komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej, Piotr Kubczak, w normalnych warunkach, czyli takich, w których zwierzę nie jest chore lub ranne, wilk nie zaatakuje człowieka. – Należy jednak szczególnie uważać podczas spacerów z psem. Nie puszczajmy go wówczas luzem, ponieważ pies i wilk to gatunki antagonistyczne – wyjaśniał szef municypalnych. Co jednak zrobić, gdy spotkamy wilka na swojej drodze? – Przede wszystkim należy zachować spokój i pod żadnym pozorem nie uciekać, ponieważ zwierzę instynktownie zacznie nas ścigać. Warto w tej sytuacji powoli się wycofać i poczekać, aż wilk sam się oddali. Jeśli jednak zacznie się do nas zbliżać, należy wyprostować i rozłożyć ręce, demonstrując swój wzrost – radzą specjaliści. Do tematu powrócimy, gdy znana będzie odpowiedź Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w tej sprawie.
Parkingi typu „Park&Ride”lub po prostu „Parkuj i Jedź”, są budowane w pobliżu pętli lub przystanków autobusowych. Umożliwiają one kierowcom pozostawienie samochodu w bezpiecznym miejscu w celu przesiadki do komunikacji miejskiej i kontynuowania podróży do centrum miasta. Dzięki takiemu rozwiązaniu kierowcy nie muszą pozostawiać samochodów w ścisłym centrum miasta, gdzie zaparkowanie pojazdu często graniczy z cudem, a także na parkingach dużych marketów, przez co brakuje wolnych miejsc parkingowych dla klientów takich sklepów. I właśnie taki obiekt powstał przy ul. Transportowej, a ściślej – przy modernizowanej od pewnego czasu bazy transportowej, znajdującej się tuż przy wylocie z naszej gminy w kierunku Poznania. Zwłaszcza, że w tym miejscu znajduje się też pętla autobusowa, m.in. dla gminnych linii 484, 497 i 499. Inwestycję – od wiosny – wykonywała swarzędzka firma Budownictwo Drogowe KRUG, która podjęła się tego zadania za ok. 400 tys. zł.
W jego ramach zostało zorganizowanych łącznie 47 miejsc parkingowych (w tym jedno dla osób niepełnosprawnych). Parking został wybudowany z kostki brukowej w północno-wschodnim narożniku bazy i odpowiednio odwodniony. Prace budowlane objęły też wykonanie zjazdów na parking z ul. Transportowej, wykonanie ogrodzenia, wymianę istniejącego oświetlenia na terenie bazy oraz wybudowanie nowych słupów oświetleniowych, teren został też odpowiednio zagospodarowany zielenią – pomiędzy parkingiem a ulicą zielenią niską i trawą, dodatkowo zostaną również nasadzone drzewa. Odnotujmy też, że miastu udało się uzyskać dofinansowanie do tej inwestycji ze środków zewnętrznych.
Dzięki parkingowi w pobliżu pętli autobusowej, kierowcy mogą wygodnie kontynuować podróż komunikacją miejską.
W minioną niedzielę, krótko po godzinie 17.00, doszło do bardzo groźnego pożaru w sołectwie Garby. W płomieniach znalazł się tartak przy ul. Tuleckiej. Kłęby gęstego, czarnego dymu były widoczne z odległości kilkunastu kilometrów. Na miejsce zdarzenia przybyło osiem zastępów straży pożarnej m.in. ze Swarzędza, Gowarzewa i Poznania. Na miejscu pracowali też policjanci i pogotowie energetyczne. Tartak spłonął; na szczęście nikt nie został poszkodowany. Na razie przyczyny pożaru nie są znane.
Od kilku miesięcy trwa termomodernizacja i rozbudowa bezpośredniego zaplecza Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej – bazy transportowej w Garbach. W ramach tej kompleksowej inwestycji, przypomnijmy, przebudowywana jest hala wraz ze stanowiskami warsztatowymi i pomieszczeniami technicznymi przy myjni, usprawniana jest technologia obiektu wraz z wymianą całej sieci mediów i wentylacji, remontowane i rozbudowywane są wnętrza istniejących budynków oraz wykonywane są ich elewacje. Jak widać na zdjęciu, wysłużona i – co tu dużo pisać – szpecąca do niedawna miejscowy krajobraz baza transportowa doczekała się już nowoczesnego wyglądu, a elewacja budynków wygląda przyjaźnie i schludnie. Wykonawcą wszystkich robót budowlanych jest – wyłoniona przez miasto w ubiegłorocznym przetargu – firma CONSTRUCTO Sp. z o. o. Sp. k. z Rogówka, która podjęła się ich zrealizowania za nieco ponad 6 mln zł. Gmina, przypomnijmy, pozyskała w międzyczasie dofinansowanie dla tej inwestycji ze środków UE wynoszące prawie 3,3 mln zł. Termin wykonania całego przedsięwzięcia ustalono na 210 dni, co oznacza, że zostanie ono ukończone najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Rozbudowa bazy transportowej w Garbach (obok przebudowy ul. Transportowej, przebudowy ulicy Średzkiej i budowy węzła przesiadkowego w Paczkowie oraz zakupu 7 autobusów hybrydowych) realizowana jest w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014 – 2020. Warto też odnotować, że wkrótce na jej terenie powstanie też parking typu „Park&Ride”. Przed kilkunastoma dniami miasto rozstrzygnęło przetarg na jego wykonawcę, a została nim swarzędzka firma Budownictwo Drogowe KRUG, która złożyła najkorzystniejszą ofertę, wynoszącą ok. 400 tys. zł. W ramach tej inwestycji na terenie kompleksu autobusowego zostanie zorganizowanych łącznie 47 miejsc parkingowych dla podróżnych (w tym jedno dla osób niepełnosprawnych).
Generalna przebudowa ul. Transportowej rozpoczęła się, przypomnijmy, w 2018 r. Do tej pory w ramach tej kilkuetapowej inwestycji wyremontowano odcinek ulicy od ul. Kórnickiej aż do granicy administracyjnej gminy znajdującej się na wysokości bazy transportowej w Garbach (po drodze skrzyżowanie tej ulicy z ul. Planetarną zastąpiło rondo), niedawno z kolei zakończono prace związane z II etapem tego przedsięwzięcia – przebudową ul. Transportowej od granicy gminy aż do granicy Poznania, czyli tzw. „leśnego”, kilkusetmetrowego odcinka trasy, na którym – obok nowej, porządnej nawierzchni – pojawił się chodnik, oświetlenie oraz ścieżka rowerowa, co zwiększyło bezpieczeństwo użytkowników tej do niedawna mocno wysłużonej drogi. Na tym jednak prace przy ul. Transportowej się nie kończą. Ostatnim etapem jej przebudowy będzie rozpoczynająca się właśnie modernizacja przeciwległego skrzyżowania tej drogi – z ul. Kórnicką. W tym miejscu – jak już w międzyczasie informowaliśmy – zostanie wybudowane rondo, które w przyszłości będzie miało za zadanie płynnie rozładowywać ruch kołowy w tej części gminy.
W miniony poniedziałek na czas prowadzonych prac
wprowadzono tutaj tymczasową organizację ruchu, zamykając przejazd z ul.
Transportową na ul. Kórnickiej i w drugą stronę. Objazdy zostały poprowadzone
przez ul. Planetarną, Kupiecką i Graniczną. Tym samym zmianie uległa trasa
linii autobusowej 484, która kursy
do i z os. Leśnego realizuje teraz przez wspomniane ulice, dotyczy to również
kursów z i do os. Leśnego jadących przez Garby Wielkie, na których – jak
poinformowało miasto – nie będzie realizowany przejazd ul. Kórnicką. Natomiast
kursy do i z Garbów oraz Tulec nie będą realizowane przez ul. Transportową.
Połączenia między os. Leśnym w Zalasewie a Garbami Wielkimi zapewni z kolei
tymczasowa linia „A4″.
Rozkład jazdy tych linii dostępny będzie m.in.
na przystankach autobusowych. Jak długo potrwają prace w tym miejscu i objazdy?
Wiadomo, że tymczasowa organizacja ruchu będzie zmieniana w zależności od
prowadzonego etapu robót drogowych, kierowcy zatem powinni zwracać uwagę na
pojawiające się w tym miejscu oznakowanie. Na samo wybudowanie ronda wykonawca
– firma Iveston z Obornik – ma natomiast 160 dni. Oznacza to, że inwestycja
zostanie w całości zrealizowana w tym roku kalendarzowym. Jej koszt to ok. 2,5
mln zł.
Przypomnijmy, że rondo będzie wykonywane jako
część większego projektu pn. „Rozwój niskoemisyjnej mobilności miejskiej na
terenie Gminy Swarzędz – etap II” (w skład którego wchodzi też przebudowa ul.
Średzkiej, budowa węzła przesiadkowego w Paczkowie oraz zakup 7 autobusów
hybrydowych), na którego realizację gmina przeznaczyła ok. 14 mln zł, licząc
wraz z pozyskanym na ten cel dofinansowaniem. Odnotujmy też, że ul.
Transportowa to jeden z ważniejszych ciągów komunikacyjnych w południowej
części miasta. Właśnie tą drogą do stolicy Wielkopolski podążają mieszkańcy
kilku podswarzędzkich miejscowości, m.in. Tulec, Garbów, Gowarzewa, Kruszewni,
czy Zalasewa.
Po gruntownej modernizacji droga stanie się dodatkowo ważnym elementem planowanej obwodnicy Swarzędza, która ma wygodnie połączyć południowe rejony gminy nie tylko z Poznaniem, ale również z wiaduktem w Jasinie, wyprowadzając w ten sposób ruch tranzytowy poza miasto.
3 grudnia, w godzinach porannych, około 5.50 w Garbach doszło do groźnego wypadku. – Na ul. Tuleckiej doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklistą – relacjonuje Łukasz Brodowiak, naczelnik OSP Swarzędz. W wyniku zdarzenia jedna osoba została ranna i przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do poznańskiego szpitala. Trwa wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika.
Privacy settings
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku!
Prosimy o zapoznanie się z poniższymi informacjami i – jeśli akceptujesz poniższe treści – na wyrażenie zgody:
W związku z rozpoczęciem obowiązywania z dniem 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych Dz. Urz. UE.I. Nr 119, str.1, dalej: Rozporządzenie) informujemy, iż od dnia 25 maja 2018 r. przysługują Pani/Panu określone poniżej prawa, związane z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych.
Kto administruje Twoimi danymi?
Po 25 maja 2018 roku administratorem danych osobowych jest TTS, spółka z o.o., ul. Działkowa 77, 62-020 Swarzędz.
Co jest celem przetwarzania danych?
Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez Użytkowników z naszego portalu www.swarzedzki.pl wraz z funkcjonalnościami na nim udostępnianych, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie. Dane przetwarzamy, aby dopasować tematykę materiałów, aby zapewnić Państwu bezpieczeństwo usług i by wykryć ewentualne boty. Przekazane dane osobowe przetwarzane będą w celu realizacji usług (m.in. e-prenumerata i cyfrowy dostęp do wszystkich treści na portalu www.swarzedzki.pl), obsługi zgłoszeń i Państwa zapytań oraz udzielania odpowiedzi na zgłoszenia. Państwa dane obejmują m.in. imię i nazwisko, numer telefonu i adres e-mail – w zależności od usługi.
Komu administrator może przekazać dane?
Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na zlecenie administratora np. dostawcom usług IT, podwykonawcom naszych usług, analizującym statystyki oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa (sądom lub organom ścigania w oparciu o stosowną podstawę prawną)
Jak możesz zarządzać swoimi danymi?
Państwa dane osobowe będą przechowywane przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że Pani /Pan wyrazi sprzeciw wobec przetwarzania danych;
Posiadacie Państwo prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie zgodnie z art. 13. RODO.
W przypadku uznania, iż przetwarzanie Państwa danych osobowych narusza przepisy Rozporządzenia, przysługuje Pani/Panu prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego (tj. do dnia 25 maja 2018 r. do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a po tej dacie do organu będącego jego następcą).
Wyrażenie tej zgody jest dobrowolne i możesz ją wycofać w dowolnym momencie z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem. W związku z powyższym zgadzam się na przetwarzanie, w celach określonych powyżej, moich danych osobowych.
NOTE: Te ustawienia mają zastosowanie jedynie w przeglądarce i na urządzeniu, którego teraz używasz.
Google Analytics
Ciasteczka
Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez Użytkowników z naszego portalu www.swarzedzki.pl wraz z funkcjonalnościami na nim udostępnianych, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie. Dane przetwarzamy, aby dopasować tematykę materiałów, aby zapewnić Państwu bezpieczeństwo usług i by wykryć ewentualne boty. Przekazane dane osobowe przetwarzane będą w celu realizacji usług (m.in. e-prenumerata i cyfrowy dostęp do wszystkich treści na portalu www.swarzedzki.pl), obsługi zgłoszeń i Państwa zapytań oraz udzielania odpowiedzi na zgłoszenia. Państwa dane obejmują m.in. imię i nazwisko, numer telefonu i adres e-mail – w zależności od usługi.