Nasze zaufanie do władzy zostało zachwiane

Tak twierdzą mieszkańcy okolic Armii Poznań i Rivoliego, którzy protestują przeciwko budowie w ich sąsiedztwie marketu. Dwa tygodnie opublikowaliśmy na łamach TS relację z wizji lokalnej radnych na tym terenie oraz ze spotkania protestujących mieszkańców z władzą uchwałodawczą i wykonawczą.

Mieszkańcy wystosowali do nas pismo, w którym chcą się odnieść do niektórych wypowiedzi urzędników magistratu i przedstawić swój punkt widzenia.

W numerze 21 Tygodnika Swarzędzkiego ukazał się artykuł pt. „Nie dla marketu”. Chcielibyśmy, jako przedstawiciele protestujących mieszkańców – korzystając z łam Tygodnika – odnieść się do wypowiedzi i stanowiska urzędników magistratu i przedstawić swoje racje.

Rozumiemy, że każdy wniosek złożony przez inwestora o wydanie warunków zabudowy, musi być przez Wydział Urbanistyki rozpatrzony zgodnie z prawem i obowiązującą procedurą. Dlatego też w tej sprawie postępowanie administracyjne powinno być również wszczęte. Jednak z uwagi na charakter przyszłego obiektu, normą wynikającą z wyroków sądowych w podobnych sprawach powinno być dopuszczenie jako stron postępowania, również osób nie tylko bezpośrednio graniczących z działką, na której miałby powstać tak duży obiekt handlowy, ale również osób sąsiadujących w bezpośredniej bliskości tej działki.

Właśnie z uwagi na szeroki oddźwięk opinii publicznej i w celu uniknięcia niepotrzebnego negatywnego rozgłosu i złej reklamy dla całej Gminy, kierownik Referatu Architektury i Urbanistyki Pan T. Jurga, jeszcze w trakcie postępowania administracyjnego zmierzającego do wydania zgody na budowę, a przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy, powinien zasięgnąć opinii publicznej w tej sprawie. Okazało by się wówczas, że mieszkańcom nie jest potrzebny kolejny wielki market wraz z jego uciążliwościami, lecz np. szkoła, przedszkole czy tereny rekreacyjne. Co prawda Referat Architektury i Urbanistyki rozesłał do okolicznych mieszkańców zawiadomienia o toczącym się postępowaniu w sprawie wydania warunków i zgodnie z art.10 par.1 kpa zgodził się na zapoznanie z dokumentami sprawy, lecz jakimś dziwnym zrządzeniem losu, po licznych protestach zainteresowanych, zabronił wglądu do dokumentacji, twierdząc, że nie są stronami postępowania. Lecz zapomniał o art. 8 kpa, mówiącym o tym że: Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej.

Zaufanie do władzy publicznej zostało zachwiane również w momencie wydania w dniu 30.04.2013r. decyzji nr 36/2013 o warunkach zabudowy pawilonu usługowo-handlowego z zapleczem socjalnym, parkingiem, towarzyszącą infrastrukturą techniczną i totemem reklamowym, która to decyzja nie została wydana osobom wcześniej zawiadomionym, jako strona postępowania.

Czy tym samym chciano coś ukryć przed, obecnie protestującymi przeciwko budowie takiego obiektu? W decyzji w ogóle nie mówi się o dopuszczalnej powierzchni sprzedażowej, lecz wielkość obiektu określa się w jego maksymalnych wymiarach zewnętrznych. Tym samym, zgodnie z wydaną decyzją nr 36/2013 potencjalny inwestor mógłby zbudować obiekt o powierzchni całkowitej ponad 6000 m² (dwie kondygnacje nadziemne i kondygnacja podziemna budynku o wymiarach 37 m na 61 m). Dlatego w pełni zgadzamy się z opinią radnego Zbigniewa Adamczaka, że wydana decyzja, jest jawnym obejściem ustawy o obiektach wielko powierzchniowych, które powinny być zaaprobowane przez Radę Miejską.

Słusznie więc protestujący obawiają się przyszłej inwestycji, która na pewno zakłóci podmiejski charakter naszego osiedla i wygeneruje zwiększony ruch samochodów na ulicach o słabej nawierzchni.

Kierownik Referatu Architektury i Urbanistyki, na spotkaniu z protestującymi mieszkańcami powiedział, że zagrożenia, o których mówią protestujący nie zostały wykazane. Jako długoletni fachowiec w branży budowlanej powinien wiedzieć, że obiekty tego typu niosą określone zagrożenia, jak wzmożony ruch kołowy i pieszy, zwiększony poziom hałasu, zwiększony poziom spalin i zanieczyszczeń wprowadzanych bezpośrednio do gleby i powietrza. Powstanie takiego obiektu zmieni znacząco charakter spokojnego osiedla, będącego oazą spokoju jego mieszkańców.

Nie zgadzamy się również ze słowami wypowiedzianymi przez zastępcę burmistrza Pana A. Trawińskiego, który stwierdził, na spotkaniu z protestującymi mieszkańcami, że teren nie zostanie przebudowany. Czy to znaczy, że wielki obiekt handlowy nie powstanie, że nie będzie parkingu dla kilkudziesięciu samochodów, że nie będzie rampy wyładunkowej, nie będzie wysokiego totemu reklamowego, nie będzie dodatkowych wjazdów i wyjazdów na ul. Armii Poznań i Rivoliego, nie będzie wzmożonego ruchu ulicznego, nie wzrośnie poziom hałasów ?

Przecież, nie kto inny tylko on sam podpisał w/w decyzję wydającą warunki na budowę takiego właśnie niechcianego przez mieszkańców obiektu. Tym samym ponownie została zachwiana wiara w szerzone przez władzę idee o jej korzystnych działaniach na rzecz obywatela i mieszkańca gminy. Istniejąca w obrocie prawnym decyzja nr 36/2013 ma tyle rażących błędów i nieścisłości, że została zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

     Mamy nadzieję, że sprawa budowy olbrzymiego, jak na warunki małego osiedla, obiektu handlowo-usługowego zostanie zakończona pomyślnie, zgodnie z wolą mieszkańców, którzy nie chcą na swym terenie kolejnego niepotrzebnego nikomu marketu.

                                                                                Społeczny Komitet Protestacyjny

Krwiodawcy nie zawiedli

W ostatnim czasie swarzędzki Klub Honorowych Dawców Krwi PCK zorganizował trzy akcje poboru krwi. Na zorganizowanych akcjach zbierano oprócz krwi próbki na szpik kostny. Zebrano ponad 70 litrów krwi!

Akcje były zaplanowane od dawna. – Krew miała być przeznaczona dla chorego na raka krwi Mateusza Błaszczyka, który dzielnie walczył z tą chorobą, ale niestety, tuż przed akcjami odszedł. – wyjaśnia Eugeniusz Jacek, prezes HDK PCK przy SM. Mieszkańcy zarówno Swarzędza, jak i Kostrzyna Wlkp. pokazali ze potrafią bezinteresownie pomagać innym dzieląc się cząstką swego życia. Na akcje zorganizowane w Kostrzynie oraz Swarzędzu zgłosiło się ponad 200 osób. Lekarze dopuścili 157 osób, które spełniały wymogi zdrowotne. Nie zabrakło wśród nich młodzieży z Zespołu Szkół nr 1 w Swarzędzu.- W sumie krwiodawcy oddali 70.241 litra krwi – dodaje Eugeniusz Jacek. Próbki na szpik kostny oddały 4 osoby. – Wydawałoby się że mało osób zdecydowało się na oddanie próbek na szpik kostny ale jak twierdzą pracownicy stacji poboru krwi jest to błędne myślenie ponieważ od 10 lat na każdej zbiorowej akcji poboru krwi na terenie Swarzędza są zbierane próbki na szpik i w bazie potencjalnych dawców jest mnóstwo swarzędzan – wyjaśnia Eugeniusz Jacek, szef swarzędzkich krwiodawców.

kt

          

 

Będzie kolejny protest?

Od wielu miesięcy ul. Kórnicka to jeden wielki plac budowy. Najpierw kanalizację sanitarną w okolicy wykonywał Związek Międzygminny „Puszcza Zielonka”, następnie teren uzbrajała nasza gmina, od niedawna utrudnienia powodują prace związane z gruntowną modernizacją drogi. A mieszkańcy okolicy zastanawiają się nad protestem.

Niedawno zakończyły się prace kanalizacyjne prowadzone przez naszą gminę oraz w ramach projektu „Puszcza Zielonka” przy ul. Kórnickiej, droga jednak nadal pozostaje placem budowy, bo zgodnie z harmonogramem robót rozpoczęła się długo oczekiwana przebudowa ulicy, prowadzona przez jej zarządcę – Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. Utrudnienia w ruchu drogowym w tym rejonie zatem potrwają jeszcze trochę, bo ulica Kórnicka powinna zostać oddana do użytku – po wykonaniu zaplanowanych chodników, zatok autobusowych, dojazdów do posesji, kanalizacji deszczowej oraz nawierzchni z podbudową – do końca października 2013 roku. Powinna, ale czy tak będzie? Prace, jak utrzymują mieszkańcy okolicy, zostały wstrzymane. Powód? Zamieszanie z wjazdami na posesje, które ich zdaniem w wielu przypadkach nie zostały ujęte w projekcie przebudowy ulicy: – Jesteśmy zbulwersowani. Projekt dla tej inwestycji został wykonany w 2007 r., nie uwzględnia zatem wielu nowopowstałych budynków, a więc i nie zostały zaplanowane wjazdy na te nieruchomości. W przyszłym tygodniu zamierzamy skierować do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich wnioski w tej sprawie – wyjaśnia Halina Sołowiej, sołtys Zalasewa, zapowiadając także apele mieszkańców o poszerzenie już realizowanych chodników (w niektórych miejscach mają one szerokość… 30 cm) oraz przyspieszenie robót drogowych: – Jesteśmy już zmęczeni nieustającymi pracami przy Kórnickiej. Jeśli nasze apele nie przyniosą skutku, wyjdziemy na ulicę protestować – dodaje gospodyni sołectwa. Na razie doszło do spotkań mieszkańców z wykonawcą inwestycji, decyzję w sprawie wjazdów podejmie jednak inwestor, który potwierdza pewne problemy przy realizacji przedsięwzięcia: – Z wjazdami faktycznie są pewne kłopoty, głównie w odniesieniu do wysokości ulicy. Byłaby potrzeba zmiany pochyleń. Odbyły się już spotkania z projektantem, który w najbliższym czasie ma wnieść poprawki do dokumentacji – mówi Roman Świergiel z WZDW Poznań, dodając że niezależnie od założeń samego projektu wjazdy z ulicy muszą zostać i zostaną odtworzone: – Nawet jeśli prace nad projektem są datowane na kilka lat wstecz, nie znaczy to że nie był on aktualizowany. Wszystko musiało być zgodne z wymogami, inaczej nie zostałoby uzyskane pozwolenie na przebudowę drogi. Wszystkie wjazdy do posesji muszą zostać odtworzone w trakcie modernizacji ulicy. Wiąże się to jednak z wstrzymaniem zaplanowanych prac na danym odcinku na czas wykonania korekt w projektach. I to bulwersuje mieszkańców. Termin realizacji inwestycji – jak się dowiedzieliśmy – nie jest jednak zagrożony: – Inwestycję musimy ukończyć w tym roku, żeby jeszcze w tym roku się z niej rozliczyć. Ostateczny termin, w którym wykonawca ma zakończyć swoje prace mija 30 listopada – dodaje przedstawiciel WZDW.

Przypomnijmy, że koszty całej inwestycji realizowanej przez firmę Skanska szacuje się na 13 mln zł., część środków pochodzi z funduszy unijnych.

mn

 

 

Złote medale swarzędzanki

Joanna Witke, zawodniczka AZS Politechnika Poznańska zdobyła w czerwcu dwa złote medale w hokeju na trawie na Mistrzostwach Polski. Swarzędzanka wystąpiła w drużynie juniorek oraz seniorek.

Swarzędzanka od 7 lat jest zawodniczką juniorek a teraz także seniorek AZS Politechniki Poznańskiej.

W czerwcu wywalczyła dwa złote medale Mistrzostwa Polski w Hokeju na Trawie. W dniach 14-16 zdobyła wraz z drużyną Mistrzostwo Polski Seniorek, natomiast tydzień później wystąpiła po raz ostatni w drużynie juniorskiej, zdobywając ponownie złoty medal Mistrzostw Polski.

Swarzędzanka jest też w kadrze narodowej Hokeja na trawie do 21 lat.

rts

Niby rewolucja, a będzie po staremu

Rewolucja śmieciowa już za niecały tydzień, tymczasem w praktyce zmieni się niewiele – w większości będziemy korzystać z tych samych kubłów na odpady i usług tej samej firmy co dotychczas. Przynajmniej przez najbliższych kilka miesięcy.

Od 1 lipca do czasu rozstrzygnięcia oficjalnego przetargu na firmy „śmieciowe” przez ZM GOAP (mówi się o wrześniu lub październiku), odpady z naszych posesji będzie odbierało – poznańskie przedsiębiorstwo Remondis Sanitech. Teoretycznie. W praktyce jego podwykonawcą na terenie Swarzędza będzie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych A. Zys, czyli firma, która do tej pory obsługiwała zdecydowaną większość nieruchomości pod kątem wywozu śmieci (ok. 80%). Teraz swoimi usługami obejmie całą gminę, a to oznacza dodatkowe posesje do objechania, zatem musimy się nastawić na to, że śmieciarki przyjadą w niektórych przypadkach w innym terminie niż do tej pory. Miałaby to być najpoważniejsza, odczuwalna dla statystycznego mieszkańca zmiana w nowym systemie gospodarowania odpadami: – Firma wywożąca odpady z terenu naszej gminy opracowuje aktualnie harmonogram ich odbioru od mieszkańców. Za kilka dni powinniśmy otrzymać dokładne informacje na ten temat – mówi zastępca burmistrza miasta Adam Trawiński, zapowiadając jednocześnie, że w związku z rewolucją śmieciową zmieni się niewiele: – W związku z tym, że dla większości mieszkańców zostaje zachowana ciągłość w odbiorze odpadów, bo jest to wykonywane przez tą samą firmę, nie jest konieczne również odbieranie pojemników na śmieci, ani dostarczanie nowych. Wszystko zostaje po staremu. Niewielkie zmiany będą odczuwalne tylko w harmonogramie odbioru odpadów, bo dla poszczególnych ulic zmienią się tylko dni odbioru, a do tego można się przecież przyzwyczaić – dodaje burmistrz. Nie musimy się także martwić o worki do segregacji, które wraz z odpadami zostały w międzyczasie odebrane z niektórych posesji przez Zakład Gospodarki Komunalnej, a nie pozostawiono nowych. W ostatnich dniach otrzymaliśmy sporo sygnałów od mieszkańców na ten temat. Burmistrz jednak uspokaja: – Były dni, że worki faktycznie nie dotarły do wszystkich mieszkańców. Zostały one już zakupione i od ubiegłego piątku są dostarczane na poszczególne posesje. I choć dla mieszkańców rewolucja śmieciowa ma być nieodczuwalna w wymiarze praktycznym, to jednak jak się wydaje sporo problemów przed związkiem „śmieciowym”. Głównie przez to, że nadal nie wszyscy wypełnili deklaracje śmieciowe. I pewnie nie wypełnią. To problem ogólnokrajowy: – Jak do tej pory połowa mieszkańców obszaru ZM GOAP nie wywiązała się z tego obowiązku.Deklaracje, które wpłynęły są weryfikowane i wprowadzane do systemu, nieruchomości dla których nie ma dokumentacji będą sprawdzane przez pracowników związku w terenie. System windykacji będzie kosztowny, a to może przełożyć się na wzrost ponoszonych przez mieszkańców opłat śmieciowych – wyjaśnia A. Trawiński. Co zrobić, by utrzymać stawkę na dotychczasowym poziomie? – Segregować. Im więcej firmy śmieciowe odbiorą posegregowanych odpadów, tym więcej zarobią, zatem nie będą podnosić stawek. Wówczas koszty funkcjonowania całego systemu zostaną na szacowanym przez ZM GOAP poziomie – podsumowuje burmistrz Trawiński.

 mn

Dla większości mieszkańców Swarzędza to dobra wiadomość – przez kolejne miesiące śmieci z ich posesji nadal będzie odbierało Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych A. Zys. Oznacza to, że po 1 lipca wciąż będziemy korzystać z tych samych, dotychczasowych pojemników na odpady, niewielkie zmiany będą też w harmonogramie ich odbioru.

Groźnie na ulicach Swarzędza

Na ul. Cieszkowskiego BMW staranowało cztery auta, na drodze krajowej przy ETC zderzyły się trzy auta, na skrzyżowaniu ul. Polnej i Jasińskiej doszło do kolizji dwóch pojazdów, to plon zdarzeń na drogach naszej gminy z jednego tylko dnia. Bywa bardzo groźnie.

BMW staranowało

Do groźnego wypadku doszło 12 czerwca około godziny szóstej rano na ul. Cieszkowskiego. Jadący od strony ul. Polnej samochód marki BMW wypadło z drogi na pobocze i staranowało zaparkowane tam cztery auta. Siła uderzenia – jak mówili świadkowie – była duża, a samochody zostały mocno pokiereszowane. Ranny też został kierowca BMW, którego z lekkimi obrażeniami odwieziono do szpitala. – Zdarzenia wyglądało groźnie. Na miejsce zostali wezwani strażacy ze Swarzędza, a Poznania oraz pogotowie ratunkowe i policja. Na czas prowadzonej akcji zablokowany został jeden pas ruchu – wyjaśnia Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Po prawie trzech godzinach rozbite auta zostały odtransportowane przez pomoc drogowa, a nitka ul. Cieszkowskiego została odblokowana.

Karambol przy ETC

12 czerwca obfitował w zdarzenia. Kilka godzin po wypadku na Cieszkowskiego doszło do kolizji trzech samochodów na drodze krajowej nr 92 na wysokości ETC. – Do zdarzenia doszło około 11 – tej. Na szczęście żadna z osób biorących udział w kolizji nie ucierpiała. Nasze działania polegały na neutralizowaniu płynów i posprzątaniu drogi – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków, którzy razem ze strażakami ze Swarzędza zostali wezwani na miejsce akcji.

Kolizja na krzyżówce

W środę (12 czerwca) doszło jeszcze do jednego, groźnie wyglądającego zdarzenia. Przed godziną szesnastą na skrzyżowaniu ulic Polnej i Jasińskiej doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych: BMW i Alfa Romeo. – Na szczęście obyło się bez interwencji Pogotowia Ratunkowego. Na miejsce zadysponowano strażaków z OSP Swarzędz i JRG-3 oraz Policję – informuje Tobiasz Baranicz. Akcja na ulicy Polnej trwała niespełna godzinę.

Dachowało BMW

Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło tez w miniona niedzielę, 16 czerwca. Po 12 – tej Miedzy Karłowicami a Tucznem, na prostym odcinku drogi dachował samochód marki BMW. – Pomimo znacznych uszkodzeń samochodu nikomu z osób nim podróżujących nic się nie stało – wyjaśnia komendant OSP Kobylnica, której druhowie pojawili się na miejscu kolizji.

{gallery}25.06.2013-2{/gallery}

 

Już X raz w Trójce super spędzisz czas

Pod takim hasłem odbył się jubileuszowy, dziesiąty festyn szkolny w Gimnazjum nr 3 im. Polskich Noblistów w Swarzędzu.Honorowym patronem imprezy była burmistrz A. Tomicka, w jej imieniu festyn oficjalnie rozpoczęli wiceburmistrzowie: A. Kubacka i A. Trawiński.

W słoneczne, niedzielne popołudnie dla mieszkańców Swarzędza organizatorzy (Dyrekcja, nauczyciele, uczniowie i rodzice z „Trójki”) przygotowali wiele atrakcji. Miłośnicy dwóch kółek mogli wziąć udział w IV Rodzinnym Rajdzie Rowerowym, zorganizowanym przez firmę Brodex. Na scenie wystąpili utalentowali muzycznie uczestnicy sekcji piosenki z Ośrodka Kultury oraz uczniowie i absolwenci Trójki m. in. K. Mendelska, M. Kujawa, zespoły RCP i Bandicoot. Wielu widzów obejrzało pokaz ratownictwa medycznego w wykonaniu OSP w Kobylnicy, z komentarzem K. Stramowskiej. Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz tresury psów. Swoje umiejętności zaprezentowała również Swarzędzka Szkoła Karate – Do „Fighter” pod kierunkiem M. Sieberta. W energetycznym tańcu wystąpił zespół taneczny „BORN TO DANCE”, grupy „Bang Bang Crew” oraz „Bez nazwy Crew”. Oprócz występów artystycznych organizatorzy przygotowali również dla zmęczonych upałem widzów „coś dla ciała” czyli stoiska z grillem, pysznymi ciastami, przygotowanymi przez uczniów, napojami i chlebem ze smalcem. Dla najmłodszych przygotowano ogródek zabaw, starsze dzieci mogły spróbować swoich sił w konkursach sportowych, m.in. w strzelaniu z wiatrówki, przygotowanym przez Swarzędzkie Bractwo Kurkowe. W tym roku nowością było stoisko krawieckie. Tradycją i atrakcją festynu była również loteria fantowa, w której co piąty los, dzięki sponsorom wygrywał. Każdy los brał również udział w losowaniu nagrody głównej. W tym roku szczęście uśmiechnęło się do uczennicy Trójki, która stała się posiadaczką roweru, ufundowanego przez firmę Brodex. Uczestnicy festynu bardzo licznie wzięli także udział w konkursie na hasło propagujące aktywny sposób spędzania czasu z rodziną. Pierwsze miejsce w konkursie zostało nagrodzone … akcesoriami komputerowymi. Publiczność na festynie, mimo upalnej niedzieli, jak zwykle dopisała. Dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników szkoły, uczniów i rodziców udało się kolejny raz zorganizować ciekawą imprezę dla lokalnej społeczności. Warto dodać, że fundusze, zebrane podczas festynu będą przeznaczone na potrzeby szkoły i uczniów.

IK

"Ju

Więcej raju na pływalni

Nowa zjeżdżalnia z elementami multimedialnymi, nowe płytki w nieckach basenowych i szatniach oraz równie nowe szafki w przebieralniach – właśnie rozpoczyna się gruntowny remont swarzędzkiej pływalni „Wodny Raj”. Prace potrwają do połowy lipca.

To będzie pierwsza poważna modernizacja miejscowej pływalni od czasu jej wybudowania w 2002 r. I od razu gruntowna, bo do wykonania – jak wynika z zakresu zaplanowanych przez Swarzędzkie Centrum Sportu i Rekreacji prac – jest naprawdę sporo. Odnotujmy tylko, że całe przedsięwzięcie przygotowywano w aż trzech przetargach, które były ogłaszane przez UMiG w ostatnich miesiącach. Przedstawiciele SCSiR, zarządcy obiektu, już teraz mówią o licznych niespodziankach, które będą czekały na mieszkańców po remoncie: – Najważniejszą zmianą będą nowe zjeżdżalnie z efektami audiowizualnymi. Dodatkowo całkowicie wyremontowane zostaną szatnie dla klientów. Pojawią się nowoczesne szafki z zamkami elektronicznymi i nowa zabudowa kasowa. Gruntowną konserwację przejdzie też cała „technologia” basenowa – wylicza Jacek Hejnowski z pionu marketingu Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. Prace już się rozpoczęły, aktualnie trwa demontaż wysłużonych ślizgów zewnętrznych znajdujących się przy budynku, a sama pływalnia od minionego poniedziałku zamknięta jest dla klientów. Prace remontowe mają kosztować ok. 900 tys zł., natomiast przerwa technologiczna na czas modernizacji placówki potrwa niecały miesiąc – do 14 lipca. Dzień później o zapowiadanych niespodziankach będzie można przekonać się osobiście.

mn

Płonął dach kamienicy

Zapowiadało się groźnie i niebezpiecznie, skończyło się na strachu i kilku spalonych belkach. W minioną sobotę, 15 czerwca po godzinie 17.00 strażacy zostali wezwani do pożaru na ul. Warszawską.

Z pierwszych informacji wynikało, że pali się dach  kamienicy. Na miejsce zdarzenia przybyło kilka jednostek straży pożarnej. – Jechaliśmy na miejsce zdarzenia mając w pamięci tragiczny pożar w kamicy na Rynku sprzed kilku lat – podkreśla Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków. Najszybciej, ze względu na lokalizacją byli strażacy ze Swarzędza. – Na miejscu okazało się jednak, że płomienie udało się ugasić przed naszym przybyciem. Strażacy sprawdzili jednak dokładnie czy nie ma możliwości ponownego zaprószenia ognia – dodaje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz.  Nadpaleniu uległo kilka belek dachu.  Na szczęście, tym razem nie doszło do tragedii.

kt

Zapraszamy na II Memoriał im. Michała Zaporowskiego!

Stowarzyszenie Sportowe LZS Piast Kobylnica serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w organizowanym przez nasz klub turnieju piłkarskim im. Michała Zaporowskiego – zawodników urodzonych w latach : 1999/2000 i 2001/2002.

Turniej piłki nożnej czyli II Memoriał im. Michała Zaporowskiego odbędzie się na boisku w Gruszczynie przy ul. Swarzędzkiej 54, w dniu 23 czerwca 2013r. w godz. od 10.00 do 17.00.
Ok. godz. 17.00 przewidziany jest mecz Przyjaciół Ś.P. "Zapora" w którym wezmą udział piłkarze i trenerzy  z całej wielkopolski którzy kiedyś mieli przyjemność współpracować z  Michałem.