Złote medale swarzędzanki

0

Joanna Witke, zawodniczka AZS Politechnika Poznańska zdobyła w czerwcu dwa złote medale w hokeju na trawie na Mistrzostwach Polski. Swarzędzanka wystąpiła w drużynie juniorek oraz seniorek.

Swarzędzanka od 7 lat jest zawodniczką juniorek a teraz także seniorek AZS Politechniki Poznańskiej.

W czerwcu wywalczyła dwa złote medale Mistrzostwa Polski w Hokeju na Trawie. W dniach 14-16 zdobyła wraz z drużyną Mistrzostwo Polski Seniorek, natomiast tydzień później wystąpiła po raz ostatni w drużynie juniorskiej, zdobywając ponownie złoty medal Mistrzostw Polski.

Swarzędzanka jest też w kadrze narodowej Hokeja na trawie do 21 lat.

rts

Niby rewolucja, a będzie po staremu

0

Rewolucja śmieciowa już za niecały tydzień, tymczasem w praktyce zmieni się niewiele – w większości będziemy korzystać z tych samych kubłów na odpady i usług tej samej firmy co dotychczas. Przynajmniej przez najbliższych kilka miesięcy.

Od 1 lipca do czasu rozstrzygnięcia oficjalnego przetargu na firmy „śmieciowe” przez ZM GOAP (mówi się o wrześniu lub październiku), odpady z naszych posesji będzie odbierało – poznańskie przedsiębiorstwo Remondis Sanitech. Teoretycznie. W praktyce jego podwykonawcą na terenie Swarzędza będzie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych A. Zys, czyli firma, która do tej pory obsługiwała zdecydowaną większość nieruchomości pod kątem wywozu śmieci (ok. 80%). Teraz swoimi usługami obejmie całą gminę, a to oznacza dodatkowe posesje do objechania, zatem musimy się nastawić na to, że śmieciarki przyjadą w niektórych przypadkach w innym terminie niż do tej pory. Miałaby to być najpoważniejsza, odczuwalna dla statystycznego mieszkańca zmiana w nowym systemie gospodarowania odpadami: – Firma wywożąca odpady z terenu naszej gminy opracowuje aktualnie harmonogram ich odbioru od mieszkańców. Za kilka dni powinniśmy otrzymać dokładne informacje na ten temat – mówi zastępca burmistrza miasta Adam Trawiński, zapowiadając jednocześnie, że w związku z rewolucją śmieciową zmieni się niewiele: – W związku z tym, że dla większości mieszkańców zostaje zachowana ciągłość w odbiorze odpadów, bo jest to wykonywane przez tą samą firmę, nie jest konieczne również odbieranie pojemników na śmieci, ani dostarczanie nowych. Wszystko zostaje po staremu. Niewielkie zmiany będą odczuwalne tylko w harmonogramie odbioru odpadów, bo dla poszczególnych ulic zmienią się tylko dni odbioru, a do tego można się przecież przyzwyczaić – dodaje burmistrz. Nie musimy się także martwić o worki do segregacji, które wraz z odpadami zostały w międzyczasie odebrane z niektórych posesji przez Zakład Gospodarki Komunalnej, a nie pozostawiono nowych. W ostatnich dniach otrzymaliśmy sporo sygnałów od mieszkańców na ten temat. Burmistrz jednak uspokaja: – Były dni, że worki faktycznie nie dotarły do wszystkich mieszkańców. Zostały one już zakupione i od ubiegłego piątku są dostarczane na poszczególne posesje. I choć dla mieszkańców rewolucja śmieciowa ma być nieodczuwalna w wymiarze praktycznym, to jednak jak się wydaje sporo problemów przed związkiem „śmieciowym”. Głównie przez to, że nadal nie wszyscy wypełnili deklaracje śmieciowe. I pewnie nie wypełnią. To problem ogólnokrajowy: – Jak do tej pory połowa mieszkańców obszaru ZM GOAP nie wywiązała się z tego obowiązku.Deklaracje, które wpłynęły są weryfikowane i wprowadzane do systemu, nieruchomości dla których nie ma dokumentacji będą sprawdzane przez pracowników związku w terenie. System windykacji będzie kosztowny, a to może przełożyć się na wzrost ponoszonych przez mieszkańców opłat śmieciowych – wyjaśnia A. Trawiński. Co zrobić, by utrzymać stawkę na dotychczasowym poziomie? – Segregować. Im więcej firmy śmieciowe odbiorą posegregowanych odpadów, tym więcej zarobią, zatem nie będą podnosić stawek. Wówczas koszty funkcjonowania całego systemu zostaną na szacowanym przez ZM GOAP poziomie – podsumowuje burmistrz Trawiński.

 mn

Dla większości mieszkańców Swarzędza to dobra wiadomość – przez kolejne miesiące śmieci z ich posesji nadal będzie odbierało Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych A. Zys. Oznacza to, że po 1 lipca wciąż będziemy korzystać z tych samych, dotychczasowych pojemników na odpady, niewielkie zmiany będą też w harmonogramie ich odbioru.

Groźnie na ulicach Swarzędza

0

Na ul. Cieszkowskiego BMW staranowało cztery auta, na drodze krajowej przy ETC zderzyły się trzy auta, na skrzyżowaniu ul. Polnej i Jasińskiej doszło do kolizji dwóch pojazdów, to plon zdarzeń na drogach naszej gminy z jednego tylko dnia. Bywa bardzo groźnie.

BMW staranowało

Do groźnego wypadku doszło 12 czerwca około godziny szóstej rano na ul. Cieszkowskiego. Jadący od strony ul. Polnej samochód marki BMW wypadło z drogi na pobocze i staranowało zaparkowane tam cztery auta. Siła uderzenia – jak mówili świadkowie – była duża, a samochody zostały mocno pokiereszowane. Ranny też został kierowca BMW, którego z lekkimi obrażeniami odwieziono do szpitala. – Zdarzenia wyglądało groźnie. Na miejsce zostali wezwani strażacy ze Swarzędza, a Poznania oraz pogotowie ratunkowe i policja. Na czas prowadzonej akcji zablokowany został jeden pas ruchu – wyjaśnia Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Po prawie trzech godzinach rozbite auta zostały odtransportowane przez pomoc drogowa, a nitka ul. Cieszkowskiego została odblokowana.

Karambol przy ETC

12 czerwca obfitował w zdarzenia. Kilka godzin po wypadku na Cieszkowskiego doszło do kolizji trzech samochodów na drodze krajowej nr 92 na wysokości ETC. – Do zdarzenia doszło około 11 – tej. Na szczęście żadna z osób biorących udział w kolizji nie ucierpiała. Nasze działania polegały na neutralizowaniu płynów i posprzątaniu drogi – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków, którzy razem ze strażakami ze Swarzędza zostali wezwani na miejsce akcji.

Kolizja na krzyżówce

W środę (12 czerwca) doszło jeszcze do jednego, groźnie wyglądającego zdarzenia. Przed godziną szesnastą na skrzyżowaniu ulic Polnej i Jasińskiej doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych: BMW i Alfa Romeo. – Na szczęście obyło się bez interwencji Pogotowia Ratunkowego. Na miejsce zadysponowano strażaków z OSP Swarzędz i JRG-3 oraz Policję – informuje Tobiasz Baranicz. Akcja na ulicy Polnej trwała niespełna godzinę.

Dachowało BMW

Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia doszło tez w miniona niedzielę, 16 czerwca. Po 12 – tej Miedzy Karłowicami a Tucznem, na prostym odcinku drogi dachował samochód marki BMW. – Pomimo znacznych uszkodzeń samochodu nikomu z osób nim podróżujących nic się nie stało – wyjaśnia komendant OSP Kobylnica, której druhowie pojawili się na miejscu kolizji.

{gallery}25.06.2013-2{/gallery}

 

Już X raz w Trójce super spędzisz czas

0

Pod takim hasłem odbył się jubileuszowy, dziesiąty festyn szkolny w Gimnazjum nr 3 im. Polskich Noblistów w Swarzędzu.Honorowym patronem imprezy była burmistrz A. Tomicka, w jej imieniu festyn oficjalnie rozpoczęli wiceburmistrzowie: A. Kubacka i A. Trawiński.

W słoneczne, niedzielne popołudnie dla mieszkańców Swarzędza organizatorzy (Dyrekcja, nauczyciele, uczniowie i rodzice z „Trójki”) przygotowali wiele atrakcji. Miłośnicy dwóch kółek mogli wziąć udział w IV Rodzinnym Rajdzie Rowerowym, zorganizowanym przez firmę Brodex. Na scenie wystąpili utalentowali muzycznie uczestnicy sekcji piosenki z Ośrodka Kultury oraz uczniowie i absolwenci Trójki m. in. K. Mendelska, M. Kujawa, zespoły RCP i Bandicoot. Wielu widzów obejrzało pokaz ratownictwa medycznego w wykonaniu OSP w Kobylnicy, z komentarzem K. Stramowskiej. Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz tresury psów. Swoje umiejętności zaprezentowała również Swarzędzka Szkoła Karate – Do „Fighter” pod kierunkiem M. Sieberta. W energetycznym tańcu wystąpił zespół taneczny „BORN TO DANCE”, grupy „Bang Bang Crew” oraz „Bez nazwy Crew”. Oprócz występów artystycznych organizatorzy przygotowali również dla zmęczonych upałem widzów „coś dla ciała” czyli stoiska z grillem, pysznymi ciastami, przygotowanymi przez uczniów, napojami i chlebem ze smalcem. Dla najmłodszych przygotowano ogródek zabaw, starsze dzieci mogły spróbować swoich sił w konkursach sportowych, m.in. w strzelaniu z wiatrówki, przygotowanym przez Swarzędzkie Bractwo Kurkowe. W tym roku nowością było stoisko krawieckie. Tradycją i atrakcją festynu była również loteria fantowa, w której co piąty los, dzięki sponsorom wygrywał. Każdy los brał również udział w losowaniu nagrody głównej. W tym roku szczęście uśmiechnęło się do uczennicy Trójki, która stała się posiadaczką roweru, ufundowanego przez firmę Brodex. Uczestnicy festynu bardzo licznie wzięli także udział w konkursie na hasło propagujące aktywny sposób spędzania czasu z rodziną. Pierwsze miejsce w konkursie zostało nagrodzone … akcesoriami komputerowymi. Publiczność na festynie, mimo upalnej niedzieli, jak zwykle dopisała. Dzięki zaangażowaniu wszystkich pracowników szkoły, uczniów i rodziców udało się kolejny raz zorganizować ciekawą imprezę dla lokalnej społeczności. Warto dodać, że fundusze, zebrane podczas festynu będą przeznaczone na potrzeby szkoły i uczniów.

IK

"Ju

Więcej raju na pływalni

0

Nowa zjeżdżalnia z elementami multimedialnymi, nowe płytki w nieckach basenowych i szatniach oraz równie nowe szafki w przebieralniach – właśnie rozpoczyna się gruntowny remont swarzędzkiej pływalni „Wodny Raj”. Prace potrwają do połowy lipca.

To będzie pierwsza poważna modernizacja miejscowej pływalni od czasu jej wybudowania w 2002 r. I od razu gruntowna, bo do wykonania – jak wynika z zakresu zaplanowanych przez Swarzędzkie Centrum Sportu i Rekreacji prac – jest naprawdę sporo. Odnotujmy tylko, że całe przedsięwzięcie przygotowywano w aż trzech przetargach, które były ogłaszane przez UMiG w ostatnich miesiącach. Przedstawiciele SCSiR, zarządcy obiektu, już teraz mówią o licznych niespodziankach, które będą czekały na mieszkańców po remoncie: – Najważniejszą zmianą będą nowe zjeżdżalnie z efektami audiowizualnymi. Dodatkowo całkowicie wyremontowane zostaną szatnie dla klientów. Pojawią się nowoczesne szafki z zamkami elektronicznymi i nowa zabudowa kasowa. Gruntowną konserwację przejdzie też cała „technologia” basenowa – wylicza Jacek Hejnowski z pionu marketingu Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. Prace już się rozpoczęły, aktualnie trwa demontaż wysłużonych ślizgów zewnętrznych znajdujących się przy budynku, a sama pływalnia od minionego poniedziałku zamknięta jest dla klientów. Prace remontowe mają kosztować ok. 900 tys zł., natomiast przerwa technologiczna na czas modernizacji placówki potrwa niecały miesiąc – do 14 lipca. Dzień później o zapowiadanych niespodziankach będzie można przekonać się osobiście.

mn

Płonął dach kamienicy

0

Zapowiadało się groźnie i niebezpiecznie, skończyło się na strachu i kilku spalonych belkach. W minioną sobotę, 15 czerwca po godzinie 17.00 strażacy zostali wezwani do pożaru na ul. Warszawską.

Z pierwszych informacji wynikało, że pali się dach  kamienicy. Na miejsce zdarzenia przybyło kilka jednostek straży pożarnej. – Jechaliśmy na miejsce zdarzenia mając w pamięci tragiczny pożar w kamicy na Rynku sprzed kilku lat – podkreśla Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków. Najszybciej, ze względu na lokalizacją byli strażacy ze Swarzędza. – Na miejscu okazało się jednak, że płomienie udało się ugasić przed naszym przybyciem. Strażacy sprawdzili jednak dokładnie czy nie ma możliwości ponownego zaprószenia ognia – dodaje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz.  Nadpaleniu uległo kilka belek dachu.  Na szczęście, tym razem nie doszło do tragedii.

kt

Zapraszamy na II Memoriał im. Michała Zaporowskiego!

0

Stowarzyszenie Sportowe LZS Piast Kobylnica serdecznie zaprasza do wzięcia udziału w organizowanym przez nasz klub turnieju piłkarskim im. Michała Zaporowskiego – zawodników urodzonych w latach : 1999/2000 i 2001/2002.

Turniej piłki nożnej czyli II Memoriał im. Michała Zaporowskiego odbędzie się na boisku w Gruszczynie przy ul. Swarzędzkiej 54, w dniu 23 czerwca 2013r. w godz. od 10.00 do 17.00.
Ok. godz. 17.00 przewidziany jest mecz Przyjaciół Ś.P. "Zapora" w którym wezmą udział piłkarze i trenerzy  z całej wielkopolski którzy kiedyś mieli przyjemność współpracować z  Michałem.

 

Spółdzielca kontra Spółdzielnia

0

W lutym 2012 roku w jednym z mieszkań na os. Władysława IV doszło do zatrucia tlenkiem węgla. Nieprzytomna mieszkanka trafiła do szpitala. Mimo, że od zdarzenia minęło już wiele miesięcy, trwa spór o to, co było przyczyną zaczadzenia i kto za to odpowiada.

Być może sąd będzie musiał rozstrzygnąć wielomiesięczny konflikt na linii mieszkaniec – Spółdzielnia Mieszkaniowa. O zdarzeniu pisaliśmy w lutym 2012 r. Przypomnijmy. 4 lutego w jednym z mieszkań na os. Władysława IV znaleziono nieprzytomną kobietę. – Mieszkanka prawdopodobnie zatruła się tlenkiem węgla. Nieprzytomna kobieta została odwieziona do szpitala – informowali wówczas swarzędzcy strażacy, którzy zostali wezwani na miejsce zdarzenia. Kobieta przebywała w szpitalu prawie tydzień. – Żona była potem miesiąc na zwolnieniu lekarskim, musiała też – w związku z licznymi dolegliwościami – dodatkowo korzystać z pomocy lekarskiej – wyjaśnia mąż poszkodowanej.

Kto jest winny?

Wkrótce po zdarzeniu pojawiły się pytania o to, kto zawinił. I zarazem wiele wątpliwości.

W związku z pojawiającymi się sugestiami, że to Spółdzielnia Mieszkaniowa może być odpowiedzialna za zdarzenie, władze spółdzielni poinformowały, że posiadają komplet stosownych dokumentów, świadczący o należytym utrzymaniu instalacji w budynku na os. Władysława IV, także w mieszkaniu gdzie miało miejsce feralne zdarzenie. – W budynku tym obowiązkowy przegląd techniczny instalacji gazowej został wykonany w listopadzie 2011 r. W protokole oceniono stan techniczny gazomierza, połączeń z gazomierzem, przewodów oraz urządzeń gazowych w zakresie szczelności. Instalacja gazowa jest sprawna. Opinia wystawiona przez mistrza kominiarskiego 3 dni po wypadku na os. Władysława IV i wykonana na zlecenie zakładu gazowniczego, potwierdziła drożność komina i wentylacji w pomieszczeniach oraz prawidłowość podłączeń z kominem i montażu kratek nawiewnych. – czytamy w oświadczeniu z lutego 2012.

Kratka została zamknięta

Ponadto zarząd spółdzielni podkreślił, że na pouczeniu wystawionym w dniu wypadku przez zakład gazowniczy stwierdzono niesprawność grzejnika wody przepływowej. – Stwierdzono też, że pod oknem w kuchni zamknięty został nawiew, co było powodem powstawania podciśnienia w mieszkaniu, na skutek czego wentylacja łazienkowa wykazywała odwrotny ciąg. To z kolei mogło być powodem zasysania spalin sponad dachu do łazienki. Spółdzielnia dysponuje zdjęciem wykonanym na miejscu przez kominiarza. Obrazuje ono zamkniętą kratkę nawiewną. Dokonać tego musiała na własną odpowiedzialność osoba mieszkająca w tymże lokalu – wyjaśniał zarząd SM, podkreślając, że ze strony Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu wszelkie czynności mające na celu kontrolę szczelności przewodów kominowych były poprawnie wykonane.

Rozbieżne opinie kominiarskie

Z opiniami tymi nie zgodzili się z kolei właściciele mieszkania, Waldemar i Monika Zawada. – W naszej opinii Spółdzielnia Mieszkaniowa zbyt szybko zawyrokowała, że to my ponosimy winę za całe zdarzenie, choć postępowanie w tej sprawie nie było zakończone. Druga, niezależna ekspertyza kominiarska wykazała bowiem pewne nieprawidłowości, które mogły być przyczyną zaczadzenia. Dlatego obarczanie nas winą było dalece krzywdzące i naruszało nasze dobre imię. – wyjaśniał jeszcze w lutym 2012 roku Waldemar Zawada, który zapowiedział skierowanie sprawy do odpowiednich organów. – Spółdzielnia Mieszkaniowa zaczęła nawet poddawać w wątpliwość fakt zatrucia żony tlenkiem węgla. To przelało czarę goryczy – dodaje Zawada. W marcu 2012 roku mieszkaniec os. Władysława IV zgłosił do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowalnego nieprawidłowość działania przewodów kominowych w budynku mieszkalnym – ich nieszczelność oraz nieprawidłowe wloty górne. – Mając niezależną opinię kominiarską, która była zaprzeczeniem tej spółdzielnianej postanowiliśmy domagać się wyjaśnienia przyczyn zatrucia i oczyszczenia nas z winy – podkreśla Waldemar Zawada. Małżeństwo wynajęło też w międzyczasie radcę prawnego. Rozpoczęła się wielomiesięczna batalia i przerzucanie się pismami. Po kilku miesiącach, w październiku ubiegłego roku Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał Spółdzielni Mieszkaniowej przedstawienie kolejnej ekspertyzy technicznej przewodów kominowych i wentylacyjnych w budynku na os. Władysława IV. – Decyzja taka została wydana z uwagi na istniejące dwie rozbieżne opinie kominiarskie, które mocno różnią się od siebie. Zaistniałe różnice powodują, że nie ma pewności co do stanu technicznego przewodów kominowych. W obecnej sytuacji nie można jednoznacznie stwierdzić, czy przewody były szczelne i drożne – zawyrokował PINB, zwracając SM uwagę, by dla potrzeb postępowania kolejna opinia kominiarska powinna być zlecona innej osobie, niż ta, która sporządzała kwestionowaną opinii.

Inspektorat nakazał wykonać prace

Po kolejnych oczekiwania 12 marca br. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał kolejną decyzję, tym razem nakazując Spółdzielni Mieszkaniowej wykonanie w mieszkaniu (w terminie do 15 kwietnia), w którym doszło do zatrucia robót budowlanych: powiększenia przekroju wentylacji łazienki, wymianę łącznika PCV w łazience na taki z materiału niepalnego, oraz założenie nasad kominowych (turbowent) na przewody wentylacyjne w łazience i kuchni. – W lokalu stwierdzono ostatecznie, że jest nieprawidłowa wentylacja pomieszczeń kuchni i łazienki, co wyjaśniła dopiero trzecia opinia kominiarska, wykonana na zlecenie Spółdzielni Mieszkaniowej. Posłużono się kamerą, co w ocenie organu miało istotny wpływ na jej rzetelność – czytamy w uzasadnieniu PINBu. Jednocześnie inspektor nadzoru budowlanego podkreślił, że dostarczona książka obiektu budowlanego wraz z protokołami wskazuje na systematyczne przeprowadzanie przeglądów okresowych przez Spółdzielnię Mieszkaniową.

Spółdzielnia komentuje

Jak decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowanego komentuje Spółdzielnia Mieszkaniowa w Swarzędzu?

– Decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 12 marca 2013 r. nr PINB/WOA/7356/6/251/2649/2012 została sporządzona w oparciu o opinię kominiarską zleconą przez Spółdzielnię Mieszkaniową w Swarzędzu. Jest ona prawomocna. Spółdzielnia się od niej nie odwoływała. Spółdzielnia Mieszkaniowa wykonała nakazane przez PINB prace. Zarówno powiększenie przekroju wentylacji łazienki jak i wymiana łącznika to prace, które powinny być wykonane przez mieszkańca. Zgodnie z decyzją PINB prace te wykonała Spółdzielnia na koszt mieszkańca. Inspektorat nakazał też nałożenie nasadów kominowych na przewody wentylacyjne (turbowent) w kuchni i łazience. Założone nasady kominowe są dodatkowym elementem nie ujętym w dokumentacji budowlanej – wyjaśnia Piotr Cichewicz, zastępca Kierownika Osiedli w Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu, podkreślając, że –- W decyzji PINB nie ma zapisów wskazujących na winę Spółdzielni w tej sprawie – dodaje Piotr Cichewicz. Czy zatem wykonanie robót, nakazanych przesz PINB usprawni wentylację w mieszkaniu? – Prace nakazane przez Inspektora zostały wykonane przez uprawniony zakład i po ich zakończeniu wentylacja pracowała prawidłowo. Należy tu nadmienić, że decyzja PINB nie wskazuje winy Spółdzielni w zdarzeniu z 4 lutego 2012roku. Nie sprawdzono książki serwisowej uszkodzonego piecyka gazowego. Nie wykonano także jego ekspertyzy, zwłaszcza w zakresie działania zabezpieczeń przed nieprawidłowym działaniem. Utrzymanie piecyka gazowego w sprawności technicznej należy do obowiązków mieszkańca. Ponadto Powiatowy Inspektor Nadzoru budowlanego wyraził opinię o jak najbardziej prawidłowym i zgodnym z przepisami prawa zarządzaniem budynkiem na os Władysława IV w Swarzędzu – podkreśla Cichewicz.

Czy zdecyduje dopiero Sąd?

Innego zdania jest Waldemar Zawada. – Powiatowy Inspektorat ostatecznie określił, że w naszym mieszkaniu była nieprawidłowa wentylacja pomieszczeń kuchni i łazienki, za co odpowiada Spółdzielnia Mieszkaniowa – mówi.

Państwo Monika i Waldemar Zawada rozważają możliwość wniesienia do sądu sprawy przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu o odszkodowanie za narażenia zdrowia i życia oraz szkody moralne.

Kt

 

 

 

 

Enej i Perfect na Dniach Swarzędza

0

Niezwykle ciekawie zapowiadają się tegoroczne Dni Swarzędza. Gwiazdami dwudniowej imprezy będzie Perfect oraz zespół Enej.

Tegoroczne Dni Swarzędza odbędą się w weekend 29 i 30 czerwca (sobota-niedziela). Podobnie jak przed rokiem impreza odbędzie się na polanie przy ul. Strzeleckiej (przy hali sportowej SCSiR). Organizatorzy przygotowują wiele atrakcji, jedną z nich mają być koncerty gwiazdy: zespołu Perfect i Enej. Ponadto wystąpią też: Raggafaya oraz zespoły swarzędzkie. Po sobotnich koncertach odbędzie się zabawa taneczna, która trwać będzie do godz. 24:00. W sobotę, wcześniej, w godzinach 14.00- 19.00 odbędzie się też festyn, będą specjalne programy dla dzieci, występy sekcji piosenki i sekcji tańca swarzędzkiego Ośrodka Kultury, pokaz Dance Hall. Natomiast w niedzielę organizatorzy zaplanowali piknik rodzinny, koncerty swarzędzkich zespołów
Revolfighter oraz bordello a’ capello, godzinny występ kabaretowy Andrzeja Grabowskiego, znanego (m.in. z serialu Świat według Kiepskich), widowiskową przysięgę członkowską Bractwa Kurkowego. – Niedzielny wieczór zarezerwowany został dla grup muzycznych obecnych na polskiej scenie rockowej od wielu lat. Zaprosiliśmy do Swarzędza bardzo popularny w środowisko miłośników „ostrego rocka” zespół Farben Lehre, ale przede wszystkim gwiazdę pierwszego formatu: Grzegorza Markowskiego z zespołem Perfekt! – informują organizatorzy.

kt

 

Kto nam odbierze śmieci po 1 lipca?

0

Tylko 60 tys. deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami wpłynęło do Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej” z terenu Poznania i 9 gmin do tej pory. To raptem jedna trzecia spośród wszystkich zobowiązanych do złożenia deklaracji. Czekając na deklaracje spóźnialskich związek wybiera firmy, które będą odbierały od nas śmieci.

Termin składania deklaracji śmieciowych upłynął 3 czerwca, jednak są one nadal przyjmowane. Zaległości muszą nadrobić także mieszkańcy naszej gminy, bo jak wynika z obliczeń ZM GOAP, w terminie – poprzez biuro i gminną delegaturę Związku – deklaracje złożyło łącznie ok. 8 tys. właścicieli i podmiotów ze Swarzędza, czyli mniej więcej połowa zobowiązanych. W związku z tym swarzędzki magistrat apeluje o wywiązanie się z ustawowego obowiązku i złożenie deklaracji. Przypomnijmy, że można tego dokonać osobiście w Biurze Obsługi Klienta ZM GOAP przy ul. św. Michała 43 w Poznaniu oraz w delegaturze Związku znajdującej się w ratuszu. Deklaracje można także nadal składać przez internet korzystając ze strony www.goap.org.pl lub wysłać wypełniony formularz pocztą na adres Związku – ul. św. Michała 43, 61 -119 Poznań. Formularze deklaracji można pobrać w UMiG, dostępne są także u sołtysów oraz w naszej redakcji. Spóźnialscy powinni się spieszyć, bo choć kar finansowych z tego tytułu nie będzie, to w przypadku nie złożenia formularza o wysokości opłaty śmieciowej zdecyduje związek. Takie osoby zapłacą wówczas więcej, bo jak za śmieci niesegregowane (stawka za tego typu odpady wynosi 20 zł od osoby przy 12 zł za odpady posegregowane). Niewykluczone też, że urzędnicy sami będą wówczas szacowali, ile osób mieszka w budynku, z którego nie wpłynęła deklaracja, a na tym też można stracić. Warto zatem się spieszyć. Problemy są jednak nie tylko z deklaracjami, bo jak się okazuje Związek Międzygminny ma kłopot z ogłoszonym w połowie maja przetargiem na firmy, które miałyby odbierać od nas odpady. Powód? Mało czasu. Niewykluczone zatem, że ZM GOAP samodzielnie wskaże usługodawców: – Z uwagi na to, że ogłoszony 16 maja przetarg na wyłonienie firm odbierających odpady może nie zostać prawomocnie rozstrzygnięty do 1 lipca br. Związek przygotowuje się do wprowadzenia przewidzianego ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminie rozwiązania polegającego na wybraniu „z wolnej ręki” podmiotów, które będą obsługiwać mieszkańców. Trwają rozmowy z 25 zainteresowanymi firmami i wkrótce powinny zostać podjęte rozstrzygnięcia, które zagwarantują sprawne odbieranie odpadów po wejściu w życie od 1 lipca nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi – tłumaczy Walerian Ignasiak, rzecznik prasowy ZM GOAP. Zlecenie z wolnej ręki może być jednak droższe niż usługa wykonywana przez firmę wybraną w przetargu, a przypomnijmy że koszty związane z wywozem odpadów mogą zostać dodatkowo wliczone w ponoszone przez nas opłaty śmieciowe. O tym jak będzie w praktyce przekonamy się już za kilka tygodni. Póki co, pewne jest to, że większość z nas chce i będzie segregować odpady. – Ze wstępnych analiz wynika, że zdecydowana większość składających deklaracje – ponad 90 proc. decyduje się na prowadzenie selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Oznacza to niższe koszty dla mieszkańców oraz większe korzyści dla środowiska – poinformował niedawno Związek.

mn