Podpisali nowe umowy z NFZ

0

1 lipca wielkopolski oddział NFZ podpisał nowe umowy na leczenie stomatologiczne. Także w naszej gminie. Nie wszyscy dotychczasowi specjaliści zawarli nowe umowy na bezpłatne leczenie, pojawiły się też nowe usługi – ortodoncja w ramach NFZ.

Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał nowe umowy na świadczenia w zakresie leczenia ogólnostomatologicznego i ortodoncji u dzieci i młodzieży. Umowy są ważne od 1 lipca. Oznacza to, że nie wszyscy dotychczasowi swarzędzcy specjaliści z zakresu stomatologii mogą nadal leczyć bezpłatnie zęby swarzędzan.

Przedstawiamy aktualna listę podmiotów, które maja aktualne (od 1 lipca) zakontraktowane umowy z NFZ na terenie naszej gminy.

Zakres ogólnostomatologiczny:  Zbigniew Miszkiel –  Swarzędz ul. Kaczorowskiego 25, Kowalewska Anna – Swarzędz ul. Kościuszkowców 13, Instytut Psychoedukacji – Swarzędz ul. Piaski 8, Gizela Stoińska-Woźniak – Swarzędz ul. Piaski 22, Anna Woźniak  Swarzędz os. Działyńskiego 1f/53, Wanda Chuchracka – NZOZ Optimus Swarzędz  ul. Zamkowa 35, Małgorzata Śledź – Swarzędz – Tysiąclecia 20a, Marzena Stronka – Janiszewska – Swarzędz os. Raczyńskiego ½, Dorota Łukaszyk – Swarzędz os. Działyńskiego 38, Katarzyna Prus – Głowacka  Art Medicum, Swarzędz os. Raczyńskiego 2/23, Alina Kantowska – Gruszczyn ul. Kolejowa 29

Zakres ogólnostomatologiczny dla dzieci i młodzieży do ukończenia 18 r.ż.:

Instytut Psychoedukacji sp. z o.o. – Swarzędz ul. Piaski 8

Grażyna Matylla – Swarzędz  os.Mielżyńskiego 3a

Świadczenia ortodontyczne:

Poradnia Arcanus Swarzędz os. Kościuszkowców 33/f

Specjalistyczny Gabinet stomatologiczny Małgorzata Marek-Tołpa – Gortatowo ul. Swarzędzka 14

kt

UMiG cenzuruje korespondencję?

0

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej przewodniczący samorządowców zarzucił gospodarzom ratusza łamanie prawa w zakresie korespondencji i komunikacji. Powód? – Adresowane do mnie listy otrzymuję z urzędu rozpieczętowane i z podpisem – wyjaśniał szef radnych Marian Szkudlarek. Sam UMiG problemu nie widzi, tłumacząc, że takie zasady obowiązują w swarzędzkim ratuszu od lat.

Spore poruszenie podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej wywołała informacja ujawniona przez Mariana Szkudlarka, przewodniczącego Rady Miejskiej o tym, że kierowane do niego listy są otwierane. – Bardzo się zdziwiłem, kiedy przychodzące do UMiG pisma z Regionalnej Izby Obrachunkowej, z sądu, a adresowane do mnie, otrzymuję otwarte. Nigdzie pisma imienne nie są rozpieczętowywane, nigdzie się tego nie praktykuje. Zastanawiam się co z tą sprawą zrobić, bo to łamanie prawa – wyjaśniał szef radnych, powołując się na przepisy prawa kancelaryjnego, m.in. stosowne rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 2011 r., a także jego interpretację opublikowaną w międzyczasie przez Wielkopolski Ośrodek Kształcenia i Studiów Samorządowych. Wynika z nich jednoznacznie, że pracownik kancelarii danego urzędu nie może otwierać przesyłek imiennych. Zmieńcie rozporządzenie, bo się ośmieszacie. Mamy wspólny punkt kancelaryjny, ale Rada Miejska nie jest organem gminy. Nikt nie upoważnił urzędników do otwierania adresowanej do radnych korespondencji – grzmiał szef radnych. A chodzi o obowiązujące w UMiG rozporządzenie burmistrza dotyczące obiegu dokumentów, które stanowi, że otwierać nie wolno tylko korespondencji z adnotacją „ściśle tajne”, bądź „do rąk własnych”, zatem nie dotyczy to listów imiennych. W efekcie każde takie pismo przechodzi przez ręce burmistrza zanim trafi do adresata. – Sprzyja to kuriozalnym sytuacjom, kiedy burmistrz czyta skargę mieszkańca na samego siebie zanim trafi ona do adresata – w tym wypadku przewodniczącego Rady Miejskiej – zaznaczył M. Szkudlarek. Zaskoczenia całą sprawą nie kryła jednak burmistrz Anna Tomicka: – Odebrało mi mowę. Mam wrażenie, że dopiero zaczął się pan zapoznawać z obowiązującymi w urzędzie zasadami. A są one jasne od 25 lat i obieg dokumentów w ratuszu zawsze wyglądał tak samo, a ja jako burmistrz muszę dbać o to, by odbywał się on w sposób odpowiedni. Tak było za kadencji poprzednich przewodniczących, tak jest i teraz. Szkoda, że o swoim życzeniu nie poinformował nas pan 3,5 roku temu, kiedy rozpoczynał pan pracę jako przewodniczący Rady – powiedziała szefowa magistratu. – Zostawmy to, co było kiedyś. Od 2011 r. obowiązują nowe zasady sformułowane w stosownym rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów – mówił szef radnych. Jak z kolei podczas swojego wystąpienia podkreślił sekretarz UMiG Robert Ostafiński – Bodler, trafiająca do urzędu korespondencja ma charakter urzędowy i jako taka jest traktowana: – Ma pan przewodniczący rację jeśli chodzi o korespondencję prywatną, która chroniona jest odrębnymi przepisami prawa. Nie dotyczą one jednak dokumentów urzędowych, nawet adresowanych imiennie. O tym, czy je otwierać decyduje burmistrz – wyjaśnił prawnik, zapowiadając wnikliwe przeanalizowanie sprawy. Samorządową piłeczkę dotyczącą obiegu dokumentów odbiła także radna Teresa Rucińska, atakując przewodniczącego Rady: – Czy otrzymując korespondencję urzędową zawsze i wszędzie dzieli się pan nią z radnymi? – dopytywała radna, wskazując że i wewnątrz Rady Miejskiej te sprawy nie zawsze przebiegają jak należy. Warto przy okazji przypomnieć, że nie tylko w naszej gminie zdarzają się nieporozumienia w zakresie korespondencji. Kilka lat temu burmistrz Pszowa (woj. śląskie) stanął przed sądem za otwieranie listów przewodniczącego tamtejszej Rady Miejskiej. Prokuratura zarzuciła mu naruszenie tajemnicy korespondencji. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że burmistrz nie miał prawa otwierać listów adresowanych do szefa radnych i skazał go na grzywnę oraz obciążył kosztami postępowania. Jak informowały wówczas lokalne media, burmistrz odwołał się do sądu drugiej instancji, korzystając z pomocy specjalistów od prawa samorządowego. Odwołanie okazało się skuteczne, bo sąd uchylił pierwszy wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Gdyby nie to, uprawomocnienie się wyroku sądu pierwszej instancji oznaczałoby dla burmistrza koniec pełnienia funkcji i zakaz startu w kolejnych wyborach.

mn

Policja szuka świadków potrącenia

0

24 lipca w Swarzędzu, na ul. Św. Marcin – na psach dla pieszych –  doszło do potrącenia  małoletniego chłopca. Kierujący samochodem zbiegł z miejsca wypadku. Policja szuka świadków tego zdarzenia.

Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komendy Miejskiej w Poznaniu wyjaśniają przyczyny wypadku, do którego doszło 24 lipca br. w Swarzędzu. Na ulicy Św. Marcin kierujący samochodem osobowym – prawdopodobnie fiatem – potrącił małoletniego na przejściu dla pieszych i uciekł z miejsca zdarzenia.  
 
– Świadków powyższego zdarzenia prosimy o pilny kontakt z Wydziałem Dochodzeniowo Śledczym KMP w Poznaniu przy ul. Szylinga 2 pokój 33 osobiście lub telefonicznie pod nr 061-841-36-18 w godzinach od 7.30 do 15.30 lub telefon czynny całą dobę 061-841-56-13 – wyjaśnia Marcin Święcichowski z Biura Prasowego wielkopolskiej policji.

rts

Mieszkańcy mają odmienne zdanie

0

Nie milkną echa ostatniej decyzji władz gminy, dzięki której na swarzędzkim Rynku, na miejscu obecnego kamienia poświęconego 350 – leciu lokacji Swarzędza, zostanie postawiony we wrześniu posąg Augusta Cieszkowskiego.  Kamienny pomnik zostanie przestawiony w inne miejsce.

Podczas czerwcowej sesji Rada Miejska większością głosów zaaprobowała pomysł burmistrz A. Tomickiej by na swarzędzkim Rynku postawić 3,5 metrowy pomnik A. Cieszkowskiego. Sfinansować ma go prywatny sponsor z okazji 200- lecia urodzin filozofa z Wierzenicy. Kontrowersje kilku radnych wzbudziła lokalizacja pomnika w centrum swarzędzkiego Rynku, na dodatek na miejscu stojącego od 1988 roku pamiątkowego kamienia z tablicą, poświęconą 350-tej rocznicy lokacji Swarzędza, który ma zostać przeniesiony w inne miejscu rynku. Po burzliwej i pełnej emocji dyskusji, radni w końcu większością głosów zaaprobowali projekt władzy wykonawczej. Nie bez znaczenia był też fakt, że to sponsor zażyczył sobie takiej właśnie lokalizacji posągu. Od ostatniej sesji minęły ponad trzy tygodnie ale decyzja nadal wzbudza kontrowersje. Poruszenie wielu osób wywołała opcja przeniesienia dotychczasowego kamienia z tablicą w inne miejsce. – Jestem oburzony tą decyzją. Kamień postawiony w 1988r. to wspólna decyzja członków Społecznego Komitetu Obchodów 350 – lecia Lokacji Swarzędza. To uhonorowanie i upamiętnienie wielu pokoleń swarzędzan, dzięki których to miasto się budowało i rozwijało. Teraz jedną decyzją władze wyraziły pogardę dla tych pokoleń naszych mieszkańców. Dlaczego pamiątkowy kamień, który został ufundowany z datków mieszkańców, poświęcony przez dwóch – już nieżyjących obecnie – proboszczów ks. H. Mikołajczyka i ks. Z. Łuniewicza ma zostać przeniesiony w inne miejsce?! Nawet arcybiskup Stroba był pod wielkim wrażeniem tego pamiątkowego pomnika. A teraz ma stracić swoje miejsce na rzecz Cieszkowskiego? Rozmawiam z wieloma osobami i wszyscy są oburzeni! – podkreśla Zbigniew Cygan, który w 1988 roku piastował funkcję przewodniczącego Społecznego Komitetu Obchodów 350- lecia Lokacji Swarzędza.

kt 

A jakie jest Państwa zdanie na ten temat? Prosimy o opinie: 61 817 22 87, email: redakcja@tygodnikswarzedzki.pl

Radni się oświadczyli

0

Ile zarobili, ile zaoszczędzili, jaki mają status majątkowy, jakie dobra materialne? Dziś odpowiedzi na te pytania. Członkowie Rady Miejskiej tradycyjnie musieli spełnić swój obowiązek, składając w Urzędzie oświadczenia majątkowe.

Ujawnianie majątków samorządowców to temat dla wielu kontrowersyjny, budzący wiele skrajnych emocji. Jednak nasze władze muszą być kontrolowane przez nas – mieszkańców i wyborców. To nasze prawo i przywilej. Poniżej publikujemy najbardziej istotne informacje z oświadczeń majątkowych członków Rady Miejskiej za 2013r.

Zbigniew  Adamczak

Zbigniew Adamczak jest dyrektorem Zespołu Szkół Elektrycznych w Poznaniu. Deklaruje oszczędności w wysokości 200 tys. zł. a z nieruchomości wylicza mieszkanie o powierzchni 61,5 m2 i wartości około 250 tys. zł. (współwłaściciel). Posiada jednak i inne nieruchomości: działkę budowlaną – 1100m2 (wartość 220 tys. zł.) i rekreacyjną – 450m2 z domem rekreacyjnym (powierzchnia tego ostatniego to 30m2) – o wartości 65 tys. zł. W 2013 roku dochody radnego Adamczaka wyniosły: 66,9 tys. zł. (z umowy o pracę), 8,7 tys.  zł. (z umowy zlecenia) oraz 20,1 tys. zł. (dieta radnego). Radny jest obecnie posiadaczem KIA Venga z 2013r. (kredyt na auto – 29 tys. zł.)

Ewa  Jarosława Buczyńska

To druga kadencja radnej z Wierzonki, która jest przewodniczącą Komisji Rolnictwa RM. Obecnie emerytka. Deklaruje oszczędności w wysokości 12 tys. zł. oraz 7,82 euro. Nie jest właścicielką domu, ani mieszkania. W 2013 roku osiągnęła następujące dochody: 3,4 tys..zł. (wynagrodzenie), 29 tys. zł. (emerytura) oraz 17,8 tys. zł. (dieta radnego). Jest współwłaścicielką Skody Octavia Tour z 2008r.

Piotr Budziński 

To pierwsza kadencja radnego, który jest nauczycielem. Pracuje w SP nr 4. Nie posiada oszczędności, ma mieszkanie komunalne o wielkości 20m2. W 2013 roku osiągnął następujące dochody: 52,2 tys.zł. (umowa o pracę), oraz 15,6 tys. zł. (dieta radnego). Nie posiada samochodu, ma zaciągnięty kredyt konsumpcyjny na kwotę 57 tys. zł.

Piotr Choryński

To kolejna kadencja radnego, obecnie piastuje funkcję szefa Komisji Rewizyjnej RM. Od września 2012r. – emeryt.

Posiada wspólnie z żoną 14,7 tys. zł. i 450 euro oszczędności. Ma dom o powierzchni 110m2 i wartości 350 tys. zł. (współwłasność z żoną). W 2013 roku osiągnął dochody: 44,2 tys. zł. (emerytura), 2,1 tys. zł. (fundusz socjalny) oraz 19,2 tys. zł. (dieta radnego). Przewodniczący Komisji Rewizyjnej ma – wspólnie z żoną samochód marki Jeep Compass z 2012r.

Piotr Cichewicz

Radny Piotr Cichewicz jest radnym kolejną już kadencję. Na co dzień pracuje w STK jako pracownik administracyjny. Radny deklaruje brak oszczędności i jakichkolwiek nieruchomości. Z oświadczenia wynika, że w 2013 r. radny Cichewicz osiągnął następujące dochody: 3,5 tys. zł. (STK), 60,8 tys. zł. (SM), 13,9 tys. zł. (dieta radnego)

Piotr Cichewicz nie ma samochodu.

Barbara Czachura

Radna drugą kadencję  pełni funkcję wiceprzewodniczącej  Rady Miejskiej. Jest właścicielem firmy Zensofbud Gruszczyn. Posiada oszczędności w kwocie 30 tys. zł. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 70 m2 i wartości 90 tys. zł., posiada też inne nieruchomości: gospodarstwo rolne o powierzchni 4,7965 ha i wartości ok. 270 tys. zł., oraz nieruchomość o powierzchni 2.370 m2 i wartości 71.100 zł. Z prowadzonej działalności gospodarczej osiągnęła przychód w wysokości  4,7 tys. zł. Inne dochody w 2013r.: 23,5 tys. zł. (diety radnej i sołtysa) oraz 3,7 tys. zł. (umowa zlecenie). Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej posiada Renault Clio z 2002r.

Tomasz Dutkiewicz

To pierwsza kadencja Tomasza Dutkiewicza w RM. Radny na co dzień jest Prezesem Zarządu Stadniny Koni w Iwnie. Ma 57 tys. zł. oszczędności oraz papiery wartościowe na kwotę ok. 20 tys. zł. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 180 m2 i wartości 500 tys. zł., ma także mieszkanie o wielkości 73,9m i wartości 100 tys. zł.  Inne dochody Tomasza Dutkiewicza w minionym roku to 186 tys. zł. (Stadnina Koni), 14,8 tys. zł. (dieta radnego), 13,6 tys. zł. (najem nieruchomości), W swoim oświadczeniu majątkowym radny deklaruje ruchomości: ciągnik rolniczy Cristal oraz dwa samochody: Chevrolet Corvette – z 1989 r. oraz Subaru Forester z 2000 r.

Ryszard Dyzma

To także pierwsza kadencja radnego z Paczkowa, który piastuje stanowisko dyrektora Zakładu Komunalnego w sąsiednim Kostrzynie. Ryszard Dyzma deklaruje oszczędności w kwocie 8,6 tys. zł. Jest też współwłaścicielem domu o powierzchni 180m2 i wartości 340 tys. zł. Posiada też inne nieruchomości: działkę o wielkości 551m2, wycenioną na 30 tys. zł., drugą o powierzchni 1241m2 i wartości 30 tys. zł. oraz 0,14 ha lasu o nieznanej wartości (dwóch ostatnich nieruchomości jest współwłaścicielem). W 2013r. radny Dyzma osiągnął dochody w wysokości 87 tys. zł.. oraz 15,5 tys. zł. (dieta radnego).  Posiada Hondę City z 2006r.

Piotr Kałużny

Radny drugą kadencję, mieszkaniec  Kobylnicy,  współwłaściciel firmy PPHU Irena Kałużna. W świetle oświadczenia majątkowego posiada 5 tys. zł. oszczędności oraz dom powierzchni 200m2 i wartości 300 tys. zł. W minionym roku osiągnął – z prowadzonej działalności gospodarczej – przychód w wysokości 104 tys. i dochód 21 tys. zł. Wysokość uzyskanej w 2013r. diety to 15,3 tys. zł. Piotr Kałużny ma Renault z 2006 roku. Ma też zobowiązania w postaci kredytu  hipotecznego – 100 tys. zł.

Jan Kita

To druga kadencja radnego. Jest właścicielem firmy PPHU  Jantom – Mebel. Ma na swoim koncie 36 tys. zł. oszczędności, dom o powierzchni 178m2 i wartości 450 tys. zł. oraz działkę o wielkości 592 m2. W 2013 r. osiągnął – w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą – przychód w wysokości 709 tys. zł. i dochód w wysokości  24 tys. zł. Pobrał dietę w wysokości 15,1 tys. zł. Jan Kita posiada samochód marki Volkswagen Passat o wartości 55 tys. zł.. oraz pożyczkę bankową w kwocie 71 tys. zł (na poczet prowadzonej działalności gospodarczej).

Maria Kowalska

Sołtys Uzarzewa, radna pierwszą kadencję. Jest emerytką. Deklaruje oszczędności w kwocie 30 tys. zł. oraz 60 – metrowe mieszkanie o wartości 130 tys. zł. Posiada także garaż (16 m2) o wartości 3 tys. zł. W 2013 r. radna Kowalska osiągnęła następujące dochody: 12,9 tys. zł. (emerytura), 21,4 tys. zł. (dieta radnej i sołtysa), oraz 1,9 tys. zł. (umowa zlecenie). Nie ma samochodu, nie ma też zobowiązań finansowych.

Barbara Kucharska

W samorządzie od kilkunastu lat (z przerwami), emerytowana nauczycielka. Jest zatrudniona w Warsztatach Terapii Zajęciowej, na stanowisku kierownika. Oszczędności nie posiada. Ma 60 – metrowe mieszkanie o wartości 230 tys. zł. W ubiegłym roku uzyskała dochody w kwotach: 27,1 tys. zł. (WTZ), 28 tys. zł. (emerytura), oraz 15,1 tys. zł. (dieta radnej z której 6,3 tys. przekazała jako darowiznę do SPDST). Nie posiada samochodu.

Marcin Lis

Mimo młodego wieku, weteran jeśli chodzi o staż w swarzędzkim samorządzie. W oświadczeniu znajduje się informacja, że jest radnym oraz ma umowę zlecenie w BH Jota. Posiada oszczędności w kwocie 3 tys. zł., nie ma mieszkania, ani innych nieruchomości. W 2013 roku osiągnął następujące dochody: 15,3 tys. zł. (dieta radnego) oraz 14,8 tys. zł. (PH Jota). Posiada samochód osobowy marki Fiat Punto z 2006r. Nie ma zobowiązań finansowych.

Zygmunt Majchrzak

To pierwsza kadencja Zygmunta Majchrzaka, który przewodniczy Komisji Gospodarczej RM. Na co dzień jest prezesem Gminnej Spółdzielni w Swarzędzu. Posiada oszczędności w wysokości 90 tys. zł.. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 180m2 (o nieznanej wartości). Inne nieruchomości radnego to: ziemia orna – 3,9 ha, murowany garaż – 16 m2 (o wartości 18 tys. zł.) i kilka działek o powierzchniach: 0,1363 ha, 0,0873 ha, 0,1671ha, 0,0860 ha, 0,0864 ha i 0,1444 ha (współwłasność z żoną). W 2013r. Zygmunt Majchrzak uzyskał dochód w wysokości: 121 tys. zł. (wynagrodzenie z odprawą emer.), 54 tys. zł. (emerytura) 17,3 tys. zł. (dieta radnego). Jest posiadaczem Volkswagena Tiquan z 2011r.

Teresa Rucińska

Od  20 lat w swarzędzkim samorządzie, obecnie jako przewodnicząca Komisji Społecznej RM. Jest emerytką, posiada 1,2 tys. zł. oszczędności. Deklaruje 53 – metrowe mieszkanie o wartości 190 tys. zł. Dochody osiągnięte przez radną w minionym roku to: 20 tys. zł. (renta rodzinna) i 20,7 tys. zł. (dieta radnego).

Bartosz Stawicki

Radny drugą kadencję. W obecnej piastuje funkcję przewodniczącego Komisji Kultury i Sportu RM. Ma oszczędności w wysokości 10 tys. zł., nie deklaruje posiadania domu, mieszkania czy innych nieruchomości. W 2013 roku osiągnął następujące dochody:  19,5 tys. zł. (dieta radnego) oraz 30 tys. zł. (z tytułu umowy o pracę).

Katarzyna Szkudlarek

Radna pierwszą kadencję. Pracuje w Wojewódzkim Urzędzie Pracy. Ma 2,1 tys. zł. oszczędności. Nie posiada mieszkania, ani domu. Jej dochody w 2013r. to 10,5 tys. zł. (stypendium doktoranckie), 21,5 tys. zł. (dieta radnej) oraz 14,1 tys. z l. (stosunek pracy). Jest współwłaścicielką samochodu marki Suzuki Alto z 2010r.

Marian Szkudlarek

Radny trzecią kadencję. W kadencji 2010-2014 przewodniczy Radzie Miejskiej. Na co dzień jest właścicielem Zakładu Usług Technicznych Złomet-Serwis. Ma oszczędności w wysokości 292 tys. zł oraz 4.950 euro.  Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 126 m2 i wartości 378 tys. zł. oraz mieszkania o powierzchni 63,8m2 i wartości 185 tys. zł. Inne nieruchomości: 20-metrowy garaż (wartość 20 tys. zł.). Z prowadzonej działalności gospodarczej osiągnął w 2013 roku przychód w wysokości 70 tys. zł. Dieta szefa RM w 2013r. wyniosła 24,7 tys. zł. Szef rajców ma Toyotę Yaris 1,3 z 2007r. oraz umowę leasingową na pojazd VW Passat 1,8 TSI (Złomet Serwis).

Krzysztof Szymanowski

W obecnej kadencji przewodniczy Komisji Budżetowej RM. Jest współwłaścicielem Zakładu Stolarskiego. Nie posiada oszczędności.  Jest współwłaścicielem 195- metrowego domu o wartości 492 tys. zł., ma też działkę o powierzchni 833m2 i wartości 93 tys. zł. Z działalności gospodarczej osiągnął przychód w 2013r w wysokości 284 tys. zł.. i dochód –  6,5 tys. zł.. Inne dochody szefa Komisji Budżetu to 18,6 tys. zł. (dieta radnego). Ma kredyt hipoteczny w wysokości 15,1 tys. zł.

Grzegorz Taterka

Radny drugą kadencję, obecnie wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Pracuje na stanowisku  inspektora w SM w Swarzędzu oraz pełni funkcję kierownika w spółce GMTA sp. z oo. i dyrektora w POZart. Deklaruje oszczędności na poziomie 31 tys. zł. Ma dom o powierzchni 138,8 m2 i wartości 400 tys. zł, położony na działce budowlanej o powierzchni 437m2, posiada też 25 – metrowy budynek gospodarczy o wartości 4 tys. zł. Dochody osiągnięte w 2013r.  to: 70 tys. zł. (umowa o pracę), 37 tys. i 22 tys. zł.. (umowy zlecenia i o dzieło) oraz 16,6 tys. zł. (dieta radnego). Posiada samochód Chrysler PT Cruiser z 2002r. (współwłasność) oraz kredyt hipoteczny w kwocie 67 tys. euro na kupno i rozbudowę nieruchomości.

Tadeusz Witkowski

Radny piątą kadencję, obecnie wiceprzewodniczący RM. Jest emerytem. Posiada oszczędności w kwocie 28 tys. zł oraz dom o powierzchni 130 m2 i wartości 390 tys. zł. i warsztat stolarski oszacowany na 220 tys. zł. W 2013r. osiągnął dochód w wysokości: 24 tys. zł.. (emerytura) oraz 22,8 tys. zł. (dieta radnego). Posiada samochód osobowy marki Mercedes z 1994r. oraz zobowiązanie w Skoku Stefczyka w wysokości 17,7 tys. zł.

Oświadczenia majątkowe są dostępne na stronie www.swarzedz.pl, w Biuletynie Informacji Publicznej, zakładka Samorząd.

Zebrała: kt

Nowym Światem po nowemu

0

Jezdnia podzielona na pasy ruchu i wydzielone miejsca parkingowe – tak obecnie wygląda ul. Nowy Świat, która czeka na gruntowną przebudowę. Okolicę zdecydowano się uporządkować m.in. po to, by umożliwić bezkolizyjny przejazd pojazdom służb interwencyjnych. Decyzję krytykują mieszkańcy okolicy i przedsiębiorcy.

O planowanej przebudowie ul. Nowy Świat pisaliśmy przed kilkoma tygodniami, natomiast przed kilkoma dniami UMiG poinformował o wprowadzeniu nowej, tymczasowej organizacji ruchu na tej ulicy. Tymczasowej, bo mającej obowiązywać do czasu wspomnianej przebudowy okolicy, a więc mniej więcej dwa lata. Efektem wprowadzonych zmian są wydzielone na ulicy miejsca parkingowe, co oznacza że pojazdu nie będzie można zaparkować tak, jak dotychczas, czyli na całej długości drogi. Na ul. Nowy Świat obowiązuje też zakaz zatrzymywania się. – Uporządkowanie istniejącego parkowania po północnej stronie ul. Nowy Świat wzdłuż posesji, w których prowadzona jest działalność gospodarcza zapewniono poprzez wyznaczenie miejsc postojowych na jezdni. Zachowano parkowanie prostopadłe w istniejącej zatoce postojowej na odcinku od ul. Bramkowej do ul. Gołębiej oraz dopuszczono parkowanie prostopadłe częściowo na jezdni i częściowo w zatoce postojowej za skrzyżowaniem z ul. Gołębią w kierunku ul. Cieszkowskiego – wyliczają urzędnicy magistratu. Co więcej, ulica doczekała się też oddzielnych pasów ruchu: – Nowa organizacja ruchu ma na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa użytkowników tej drogi oraz zapewnienie bezkolizyjnego przejazdu pojazdom OSP w Swarzędzu spieszącym ludziom na ratunek – uzasadnia UMiG, informując że o zmiany organizacyjne na drodze wnioskowała poznańska Komenda Miejska Policji oraz swarzędzcy strażacy. Z ograniczeniem liczby miejsc postojowych nie zgadzają się jednak mieszkańcy okolicy oraz miejscowi przedsiębiorcy, którzy za pośrednictwem mediów społecznościowych zaczęli krytykować nową organizację ruchu. Ich zdaniem sytuacja z parkowaniem na ul. Nowy Świat została spowodowana przez wprowadzenie strefy ograniczonego postoju na swarzędzkim Rynku, zapowiedziano też skierowanie stosownej petycji do władz miasta o cofnięcie tej decyzji i przywrócenie satysfakcjonującej liczby miejsc do zaparkowania pojazdu. Przypomnijmy, że ul. Nowy Świat jest jednym z ważniejszych elementów przygotowywanej przez magistrat koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego w bezpośrednim rejonie starówki. Projekt swym zasięgiem – obok ul. Nowy Świat – obejmuje ul. Zamkową (która ma stać się w przyszłości drogą jednokierunkową na odcinku od Rynku do skrzyżowania z ul. Grudzińskiego), ul. Mickiewicza oraz Plac Powstańców Wielkopolskich. Miejsca te doczekają się nowych nawierzchni, chodników, zatok parkingowych oraz – jak podkreślają planiści – akcentów miejskiej zieleni. To jednak najwcześniej za dwa lata.

mn


W weekend czeka nas horror komunikacyjny

0

Całkowite zamknięcie dla ruchu na kilka godzin trasy krajowej nr 92 (aż do Kostrzyna), objazdy dla kierowców, nowe trasy dla autobusów swarzędzkiej komunikacji autobusowej to wszystko czeka nas w najbliższy weekend. Powód? Przez naszą gminę, w sobotnie i niedzielne przedpołudnie przebiega trasa poznańskiego ENEA Poznań Triathlon.

W najbliższy weekend w Poznaniu, ale także w Swarzędzu i Kostrzynie odbędzie się wielka impreza triathlonowa. Enea Poznań Triathlon 2014 ma być wydarzeniem jakiego w Poznaniu jeszcze nie było. – Mistrzostwa Polski na długim dystansie, rekordowa frekwencja (ponad 2,5 tys. zawodników) oraz silna obsada z wielokrotnym mistrzem świata Chrisem McCormackiem – to tylko kilka z elementów, które świadczą o wyjątkowości tej imprezy. Gdy dodamy do tego liczne wydarzenia towarzyszące, to możemy być pewni, że triathlonowy weekend wpisze się w historię Poznania – podkreśla Aleksander Rosa, rzecznik prasowy Endu Sport, głównego organizatora imprezy. Niestety, wielka impreza może się negatywnie odbić na naszej gminie, przez którą przebiegać będzie trasa rowerowa. Spowoduje to całkowite zamknięcie w sobotę, 26 lipca w godz. 8.00- 12.30 – trasy krajowej nr 92 aż do Kostrzyna, a w niedzielę, 27 lipca zamknięcie krajówki od 8.00 do 15.00. Oznacza to, że wyjazd chociażby ze Swarzędza do Poznania, lub z Poznania do Swarzędza będzie mocno utrudniony, bo począwszy od Śródki, przez ul. Warszawską, przez Poznańską w Swarzędzu aż do Paczkowa i dalej do Kostrzyna będzie zakaz wjazdu na krajówkę. – W związku z przebiegiem trasy rowerowej triathlonu 26 lipca br. (sobota) między godzinami 8 – 13 i w niedzielę 27 lipca br. między godzinami 8 – 15, całkowicie z ruchu drogowego zostaną wyłączone ulice Krańcowa, Warszawska w Poznaniu oraz trasa nr 92 z Poznania do Kostrzyna. Należy się więc liczyć z utrudnieniami w ruchu drogowym. – wyjaśnia Wojciech Bąbała zajmujący się organizacją zabezpieczenia trasy. Utrudnienia mogą być dotkliwe. – Przygotowane zostaną odpowiednio oznaczone objazdy, tymczasowa organizacja ruchu oraz w newralgicznych miejscach ręczne sterowanie ruchem, w celu zminimalizowania niedogodności – wyjaśnia Aleksander Rosa z Endu Sport.

Organizatorzy przygotowali dla kierowców objazdy przez byłą trasę krajową nr 5 (aby dostać się z Poznania do Swarzędza najlepiej będzie wybrać trasę przez Kobylnicę) – to dla mieszkańców części północnej gminy, a dla mieszkańców części południowej gminy objazdy krajówki będą odbywały się przez ul. Szumana, lub Transportową. Całkowite zamknięcie ul. Poznańskiej w Swarzędzu i ul. Warszawskiej w Poznaniu na czas trwania imprezy spowoduje zmiany trasy swarzędzkich autobusów.

– Do Poznania i z Poznania kursować będzie jedna linia autobusowa – 405, która będzie miała swój przebieg od os. Kościuszkowców przez Rynek, os. Raczyńskiego, ul. Graniczną i Planetarną, dalej ul. Transportową do Poznania. Dojazd do Ronda Śródka będzie poprowadzony ul. Baraniaka i Jana Pawła II. Tą samą trasą nastąpi powrót do Swarzędza. Trasę będzie obsługiwać większa niż normalnie liczba pojazdów, jednakże prosimy nie kierować się rozkładami jazdy umieszczonymi na przystankach. Autobusy powinny kursować co 20 minut. Mogą wystąpić również utrudnienia w funkcjonowaniu pozostałych linii przecinających ul. Poznańską a także na linii 412 dojeżdżającej do Ronda Śródka od strony Zawad. Po zakończeniu utrudnień, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę kontynuowany będzie normalny rozkład jazdy. – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referatu Nadzoru Właścicielskiego z UMiG.

Dodajmy, że mieszkańcy usiłujący przedostać się z jednej części gminy na drugą mogą też napotkać spore utrudnienia. Organizatorzy imprezy przygotowali trzy śluzy przez trasę krajową nr 92, przez które będzie można przedostać się z południa gminy na północ ( skrzyżowanie w ul. Polnej, przy ETC oraz w Paczkowie).

Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w najbliższy weekend i sporą cierpliwość, mając nadzieję, że nie dojdzie do komunikacyjnego paraliżu.

kt

Przebieg trasy kolarskiej Triathlonu:

Poznań – ul. Wiankowa, Krańcowa, Warszawska – nitka południowa, Poznańska (Swarzędz) – nitka południowa, trasa krajowa nr 92 (nitka południowa) do skrzyżowania z ul. Wrzesińską w Kostrzynie, nitka północna dk 92, nitka północna – ulica Poznańska (Swarzędz), nitka północna – ulica Warszawska, Podwale – nitka wschodnia, Hlonda –do skrzyżowania z Bałtycką – nitka wschodnia, Podwale – nitka wschodnia, Rondo Śródka, Warszawska – nitka południowa, Wiankowa, Krańcowa.

 {gallery}25.07.2014{/gallery}

 

Dziki znowu straszą

0

Miejscowe dziki ponownie dają znać o sobie. 9 lipca, w okolicach ul. Darniowej, zaatakowały spacerującą mieszkankę Swarzędza, śmiertelnie raniąc jej psa. Jak wynika z relacji swarzędzanki, zwierzęta zaatakowały bez przyczyny.

Temat dzików biegających po swarzędzkich terenach spacerowych poruszaliśmy na naszych łamach wielokrotnie i zapewne jeszcze wielokrotnie poruszać będziemy, bo nic nie wskazuje na to, żeby dziki przestały odwiedzać Swarzędz. Kłopot w tym, że z roku na rok, z miesiąca na miesiąc zwierzęta te coraz śmielej reagują na obecność ludzi. W ostatnim czasie mogła przekonać się o tym jedna z mieszkanek os. Kościuszkowców, która rano 9 lipca spotkała sporą grupę tych zwierząt podczas spaceru ul. Darniową. – Podczas spaceru z psami zauważyłam stado dzików. Zwierzęta nie zignorowały nas, wprost przeciwnie – zaczęły nas gonić. To była spora grupa, licząca ok. 10 dzików, wśród kilku dorosłych osobników krążyły młode. Dziki zaatakowały i chociaż mi udało się uciec, to jeden z moich psów nie miał tyle szczęścia. Biegnąc usłyszałam tylko jego pisk – relacjonuje pani Aldona. – Nie wiem jak długo biegłam. Odczekałam jednak chwilę i wróciłam w to miejsce. Zadzwoniłam też do przyjaciół, którzy pomogli mi odnaleźć psa. Ciężko ranną suczkę przetransportowaliśmy do kliniki weterynaryjnej – dodaje. I chociaż na miejscu pieska zoperowano, to jego obrażenia okazały się zbyt poważne i zwierzę zdechło kolejnego dnia. Pani Aldona zapowiedziała ubieganie się o odszkodowanie za leczenie psa, a o sprawie poinformowała poznańskie służby interwencyjne, bo to w obrębie administracyjnym Poznania miało miejsce zdarzenie. Skontaktowała się także z miejscowym nadleśnictwem, które poinformowało że teren, na którym doszło do nieszczęścia podlega bezpośrednio Lasom Państwowym w Poznaniu: – Skarb państwa nie odpowiada jednak za zwierzynę w stanie wolnym. Miejscowe koła łowieckie wiedzą o tej sprawie, mają one określone plany odstrzału zwierząt i jeśli będą wnioskowały o zwiększenie limitu odstrzału dzików, to nie będziemy robić problemu. Aktualnie jednak obowiązuje okres ochronny – wyjaśnia Krzysztof Radke, starszy specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Babki, dodając że temat dzików żyjących na granicy lasów i miast jest trudny od strony prawnej. Czy mieszkańcy zatem w takich sytuacjach zdani są wyłącznie na siebie? Wszystko na to wskazuje: – Od samego początku mówiliśmy, że ze względu na bliskość lasów, dziki będą odwiedzały miasto. Ingerując w tereny leśne musimy się przyzwyczaić do obecności dzikich zwierząt. Trudno, żebyśmy każdego napotkanego dzika kwalifikowali na odstrzał. Tak naprawdę nie ma żadnej skutecznej metody w walce z dzikami, ich wizyt i obecności nie unikniemy – rozkłada ręce Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej straży miejskiej, podkreślając że dziki mogą zaatakować człowieka tylko w warunkach zagrożenia – swojego lub warchlaków: – To nie są zwierzęta drapieżne, zaatakują tylko w ostateczności. Psy, które towarzyszyły mieszkance mogły przyczynić się do całego zdarzenia, zwłaszcza jeśli biegały luzem, a w stadzie dzików były młode – dodaje szef strażników, po raz kolejny apelując do mieszkańców o ostrożność podczas spacerów: – Zapuszczając się w tereny leśne pamiętajmy o tym, że to my jesteśmy intruzami – podkreśla. Odnotujmy, że w miejscu, gdzie dziki rozszarpały pieska, chodzi mnóstwo osób. W weekendy wolny czas spędzają tam całe rodziny, a niebawem dodatkowo rozpocznie się sezon grzybowy. Po raz kolejny i my apelujemy o rozwagę.

mn

Uhonorowani Medalami

0

Honorowymi medalami od Prezydenta RP za długoletnie pożycie małżeńskie uhonorowano 11 par małżeńskich z naszej gminy

W gościnnych progach „Pałacyku Pod Lipami” przy ul. Poznańskiej, w środę, 2 lipca odbyła się wzruszająca i podniosła uroczystość. Jedenaście par małżeńskich w terenu naszego miasta i gminy świętowało pięćdziesięciolecie zawarcia związku małżeńskiego. Z tej okazji szacowni Jubilaci zostali uhonorowani medali przyznanymi im przez Prezydenta RP – za „długoletnie pożycie małżeńskie”, które wręczyła im burmistrz Anna Tomicka, gratulując pięknego jubileuszu i życząc kolejnych lat w zdrowiu i szczęściu. Medale otrzymali:  Maria i Tadeusz Baliccy, Mieczysława i Edmund Banaszak, Bożena i Jan Chudańscy, Gizela i Bernard Jarmusz, Bolesława i Marian Królikowscy, Lucyna i Stanisław Nowakowscy, Bożena i Wiktor Plenzler, Aurela i Zygmunt Prządak, Krystyna i Walenty Przybylscy, Jadwiga i Tadeusz Pytlewscy, Bronisława i Marian Zgoła.

Gratulujemy!

Kt

 

Kolizji i wypadków coraz więcej

0

Wśród 11 akcji kobylnickich strażaków w ostatnich dniach trzy to wyjazdy do zdarzeń drogowych. Na szczęście obyło się bez ofiar, a osoby poszkodowane odniosły rany nie zagrażające ich życiu.

    W niedzielę, 13 lipca około godz. 14 kobylniccy strażacy zostali wezwani do Karłowic, gdzie na ul. Kasztanowej doszło do zderzenia samochodu osobowego i motocyklisty. -Motocyklista uderzył w tył samochodu osobowego, który włączał się do ruchu – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, komendant OSP Kobylnica. W wyniku zderzenia obrażenia odniósł motocyklista oraz jego pasażerka. Z ranami nie zagrażającymi życiu zostali przetransportowani do poznańskiego szpitala. Z kolei w miniony poniedziałek doszło do dwóch zdarzeń na terenie Kobylnicy. Pierwsze z nich miało miejsc krótko po godzinie siódmej. – na skrzyżowaniu w Kobylnicy doszło do zdarzenia dwóch samochodów osobowych. – Autami podróżowało łącznie dwóch dorosłych i dwoje małych dzieci. Na szczęście żadne z dzieci nie ucierpiało a jeden z kierowców który odniósł niewielkie obrażenia został opatrzony na miejscu ponieważ odmówił transportu do szpitala – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski. Z kolei tego samego dnia, w godzinach popołudniowych na ul. Dworcowej w Kobylnicy starszy mężczyzna kierujący samochodem marki Daewoo Matiz wjechał do rowu. – Na szczęście po przybyciu na miejsce okazało się iż nikt nie ucierpiał i działania strażaków polegały tylko na wyciagnięciu samochodu osobowego – dodaje Tomaszewski.

kt