Jest zielone światło dla centrum przy Stawnej

0

Czy w okolicy ul. Stawnej powstanie centrum rehabilitacyjne i sanatorium? Przyjęty przez radnych podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu dopuszcza co prawda jego budowę, ale nie na takich zasadach, na jakich planował to inwestor.

Konflikt interesów

Podstawowa służba medyczna, gabinety zabiegowe, gabinety lekarzy specjalistów, opieka przedzawałowa i zawałowa, część rehabilitacyjna, a nawet apartamenty, jeśli ktoś chciałby przyjechać do Swarzędza i leczyć się jak w sanatorium – tak ma wyglądać obiekt medyczny, który miałby powstać w okolicy ul. Stawnej. To jednak nie jedyny obiekt, którego budowa planowana jest przy ul. Stawnej, bo wcześniej właściciel 3 działek w tej części Swarzędza chciałby postawić w tym miejscu kilka domów jednorodzinnych, których sprzedaż pozwoliłaby sfinansować budowę kliniki. Nieruchomość pod te inwestycje inwestor zaczął przygotowywać już kilka lat temu, zasypując jeden z miejscowych stawów, co spotkało się ze sporym zainteresowaniem, a także zastrzeżeniami okolicznych mieszkańców. Stąd też w 2011 r. – na ich wniosek – wywołano miejscowy plan zagospodarowania tego nieco ponad 23-hektarowego terenu (obejmującego ul. Stawną, Morelową i Poznańską), a prace nad nim trwały przez ostatnie lata, gdzie w międzyczasie projekt pięciokrotnie wykładany był do publicznego wglądu, zbierając także ponad 600 uwag. Co ważne, zgodnie z gminnym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego w planie dopuszczona została zabudowa mieszkaniowa, a także funkcja usługowa, co z kolei spotkało się z zaniepokojeniem mieszkańców pobliskich ulic, obawiających się uciążliwych działalności gospodarczych w tym miejscu.

Działki za duże

Finał prac nad planem nastąpił podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Radni – przez kilka godzin – przegłosowali ponad 300 uwag wniesionych do projektu, które w międzyczasie zostały odrzucone przez burmistrza. Te najistotniejsze z punktu widzenia inwestora dotyczyły minimalnej powierzchni działek wynoszącej 1000 m2, co uniemożliwiłoby mu wybudowanie odpowiedniej i opłacalnej – w kontekście sfinansowania budowy kliniki – liczby budynków mieszkalnych. Dlatego też pojawiły się wnioski, by parametry działek zmniejszyć do 600-800 m2, czyli tak, by na parcelach zmieściło się 8 takich domów. – Przy podziale tysiącmetrowym niemożliwością jest zrobienie obiektu, który ma powierzchnię 3 tys. m2. To, co w tej chwili jest zrobione uniemożliwia powstanie tego obiektu. To działanie na szkodę mieszkańców gminy Swarzędz. Nie postawię 8 budynków na 6 tys. m2 – apelował do radnych podczas sesji Mirosław Horla, znany swarzędzki przedsiębiorca i były radny, reprezentujący w tej sprawie interesy inwestora. Poinformował też, że ten posiada zarówno projekt obiektu, jak i pozwolenie na jego budowę. Jak dodatkowo zaznaczył, poza obiektem medycznym na tym terenie nie będzie prowadzona żadna inna działalność usługowa i jeśli samorząd spowoduje odroczenie decyzji o budowie, to centrum medyczne może w ogóle nie powstać.

Ostrzeżenia przed protestami

I chociaż radni – jak wynikało z toku dyskusji – blokować inwestycji nie chcieli, to sugerowane przez inwestora parametry zabudowy wzbudziły sporo emocji. Niektórzy samorządowcy, jak Piotr Baranowski, przestrzegali także przed protestami mieszkańców w przypadku przyjęcia planu wraz z funkcją usługową, jeszcze inni przekonywali, że obawy swarzędzan są bezpodstawne: – Jeśli inwestor posiada decyzję na budowę określonego obiektu, który może spełniać w Swarzędzu bardzo ważną funkcję, to w jego finansowym interesie jest też to, aby na tych działkach nie pojawiły się w przyszłości żadne zakłady, które będą powodować hałas lub zaśmiecać środowisko, bo będzie to sprzeczne z funkcją medyczną tego obiektu – zauważył radny Piotr Choryński. Co zatem, jak z kolei dociekał radny Ryszard Dyzma, stanęło na przeszkodzie, żeby zaakceptować wniosek inwestora dot. wielkości działek, skoro planuje on wybudować domki jednorodzinne?

6 zamiast 8

Wszystko, jak wyjaśniono, przez mieszaną funkcję terenu, na którym miałyby one powstać: – Szkoda, że inwestor nie wnioskował wcześniej o zmianę przeznaczenia funkcji z mieszkaniowej i usługowej tylko na mieszkaniową. To rozwiązywałoby cały problem. Ten teren ma dodatkowo funkcję usługową, a inwestor nie robi domów dla siebie, chce je sprzedać, więc nie wiadomo kto to kupi i co tam będzie robił – wyjaśnił w trakcie obrad wiceburmistrz Grzegorz Taterka, uzasadniając tym samym wcześniejsze odrzucenie przez burmistrza wniosku o zmniejszenie powierzchni działek. Jak dodatkowo argumentowali urzędnicy, plan jest zgodny z pozwoleniem na budowę posiadanym przez inwestora i nie wyklucza wzniesienia samego obiektu medycznego. Stąd też radni zdecydowali się przyjąć projekt w formie sugerowanej przez planistów, zachowując tysiącmetrowy podział działek. Decyzja ta umożliwia jednak właścicielowi nieruchomości wybudowanie tylko 6, zamiast 8 domów jednorodzinnych.

Co z inwestycją?

Czy oznacza to, że planowana inwestycja polegająca na wzniesieniu obiektu medycznego w tej części miasta nie zostanie zrealizowana? Jak się dowiedzieliśmy, wszystko zależy od decyzji właściciela: – Inwestor cały czas może wybudować obiekt medyczny i domy mieszkalne, ale nie w takim zagęszczeniu, jak planował. Inwestor nigdy nie wnioskował o to, by zmienić funkcję terenu, na którym miałaby powstać zabudowa mieszkaniowa i Rada jednoznacznie przychyliła się do tego, co było pierwotnie w projekcie uchwały– wyjaśnił nam tuż po głosowaniach G. Taterka. Odnotujmy, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem, który dla danego terenu ustanawia prawo miejscowe w zakresie tego, co może na nim powstać, a jego obowiązywanie bardzo usprawnia procedury administracyjne, bo właściciele nieruchomości objętej planem nie muszą występować do miasta o wydanie warunków zabudowy w przypadku planowanych przedsięwzięć budowlanych. Dlatego też opracowywaniu poszczególnych planów zawsze towarzyszy spore zainteresowanie społeczne. W Swarzędzu miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego objętych do niedawna było niespełna 20% powierzchni gminy (blisko 2 tys. ha). Aktualnie samorząd finalizuje prace nad projektami, które swoim zasięgiem obejmują prawie połowę jej powierzchni (ok. 5 tys. ha).

mn

""

Podczas ostatniej sesji radni przyjęli plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Stawnej, Morelowej i Poznańskiej, przegłosowując ponad 300 uwag w tej sprawie. Oznacza to, że w tej części miasta ostatecznie będzie mogło powstać centrum rehabilitacyjne, ale w nieco luźniejszej zabudowie niż planował to inwestor.

Ośrodek Kultury w Swarzędzu i Fundacja Diagnosis zapraszają na spotkanie z okazji Dnia Kobiet

0
8 III – Ośrodek Kultury w Swarzędzu i Fundacja Diagnosis zapraszają na spotkanie z okazji Dnia Kobiet, godz.17:00 w Ośrodku Kultury w Swarzędzu przy ul. Poznańskiej 14.

Zatańcz dla Wiecha

0

W sobotę, 19 marca w hali SCSiR przy ul. św. Marcina 1 odbędzie się Charytatywny Maraton Zumba Fitness „Tańczymy dla Wiecha”. Jego celem jest zebranie środków na leczenie i rehabilitację swarzędzkiego działacza sportowego, Wiesława Palacza, który w grudniu przeszedł wylew krwi do mózgu.

19 marca tj. w godzinach 16.00-19.30 do hali SCSiR przy ul. Św.Marcin 1  odbędzie się Charytatywny Maraton Zumba Fitness „Tańczymy dla Wiecha” którego celem jest zebranie środków na leczenie i rehabilitację mieszkańca Swarzędza Wiesława Palacza. Pan Wiesiu Palacz znany jest w swarzędzkim środowisku sportowym. Jest zagorzałym fanem sportu, w szczególności piłki nożnej, był kierownikiem wielu drużyn młodzieżowych i seniorskich a także spikerem sportowym. Niestety, w grudniu przeszedł bardzo rozległy wylew krwi do mózgu i od tej pory przebywa  szpitalu. – Obecnie Wiesiu Palacz  przechodzi bardzo żmudną rehabilitację w szpitalu, ale po powrocie do domu czeka go walka o powrót do całkowitej Sprawności. Chcemy go wspomóc w tej walce i zebrać pieniądze na dalsze leczenie i rehabilitację. – wyjaśnia Marcin Szramkowski, inicjator pomocy dla Wiesława Palacza. Stąd pomysł zorganizowania Maratonu Charytatywnego Zumba Fitness, w którym wystąpią m.in. Gelmis Basabe, Krzysztof „Krzysiek” Nowak, Paulina Waluś, Julia Kopystecka, Klaudia Piotrowska, Dagmara Żółkowska oraz Sonia Zwoleńska.
Wejście – aktywny udział w Maratonie w cenie 25zł/cegiełka płatna w dniu imprezy przy wejściu do hali.
Zapraszamy!

rts

Klub HDK PCK organizuje akcję honorowego dawstwa krwi

0

5 III – Klub HDK PCK organizuje akcję honorowego dawstwa krwi – Szkoła Podstawowa nr 4, os. Kościuszkowców, w godz. 8.00-15.00

Nie market, a osiedle Liliowe powstanie przy Cieszkowskiego

0

Swarzędzki ratusz nie zgodził się na lokalizację kolejnego marketu przy ul. Cieszkowskiego. Zamiast sklepu wielkopowierzchniowego  na działce powstanie 26 domów w zabudowie szeregowej.  Inwestorem os. Liliowego, bo taką nazwę nosi inwestycja jest firma Planet-bud Development.

Ulica Cieszkowskiego, będąca jedną z głównych arterii komunikacyjnych Swarzędza jest też niezwykle łakomych kąskiem dla handlowców, którzy chcą swoje placówki lokować w centrum miasta. Tym sposobem od kilku dobrych lat trwała ekspansja handlowa na ulicy Cieszkowskiego, przy której obecnie zlokalizowanych jest już pięć marketów. Mamy placówkę sieci Tesco, Lidl, jest Chata Polska, Biedronka i niedawno otwarty Kaufland. Do niedawna mieliśmy też wizję kolejnych placówek, bo jakiś czas temu miasto obiegła – dość niepokojąca – informacja o planach i projektach powstania kolejnego marketu przy Cieszkowskiego. Co na to władze naszej Gminy?

Nie jesteśmy za tym, by przy Cieszkowskiego powstały kolejne markety wielkopowierzchniowe, które generują  większy ruch, trudności komunikacyjne i większy hałas, np. w nocy kiedy pracują wentylatory, co przeszkadza sąsiadom. Miejmy nadzieję, że uda się nam obronić przed kolejnymi, wielkopowierzchniowymi sklepami w centrum Swarzędza – podkreślał kilka miesięcy temu burmistrz Marian Szkudlarek. Tak też się stało. Władze Gminie nie zgodziły się na lokalizację przy ul. Cieszkowskiego kolejnego sklepu wielkopowierzchniowego. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, działka jednak zostanie niebawem zagospodarowana, bowiem terenem przy Cieszkowskiego zainteresował się teraz deweloper. Na wiosnę 2017r. ma tutaj powstać os. Liliowe, czyli 26 domów  jednorodzinnych w zabudowie szeregowej o powierzchni od 78m2 do ponad 107m2 o maks. dwóch kondygnacjach. Osiedle będzie miało charakter zamknięty,  a przy każdym z domów będą dwa miejsce parkingowe.  – Przy wydawaniu warunków zabudowy zwróciliśmy uwagę na to, by osiedle nie generowało spowolnienia w komunikacji na ul. Cieszkowskiego kolejnym zjazdem, natężenie ruchu na tej ulicy jest już bardzo duże. Dlatego osiedle będzie miało wjazd i wyjazd z ul. Słowackiego a nie Cieszkowskiego – wyjaśnia I zastępca burmistrza Grzegorz Taterka.

""

Inwestorem osiedla Liliowego jest firma Planet-bud Development. Planowany termin oddania inwestycji do użytku to marzec 2017r.

kt

 

 

 

Żłobek Maciuś rozpoczął zapisy

0

1 marca rozpoczęła się rekrutacja na rok 2016/2017 do publicznego Żłobka „Maciuś“. Rodzice mają czas do końca marca, by złożyć wniosek do placówki.

Funkcjonujący od wielu lat na os. Czwartaków „Maciuś“ dysponuje w sumie ok. 80 miejscami dla najmłodszych – maluchów od 20 tygodnia do 3 roku życia. Do żłobka będą przyjmowane dzieci z roczników: 2014, 2015 i 2016, które są zameldowane na pobyt stały lub czasowy w naszej gminie. Karty zgłoszenia dziecka znajdują się na stronie internetowej placówki i będą przyjmowane w biurze Żłobka przez cały marzec od poniedziałku do piątku w godzinach od 6.00-14.00.,  oraz 9 marca w godz. 6.00-17.00.  

kt

Żłobek Maciuś
os. Czwartaków 9, tel. 61 817 42 65|
e-mail:
zlobek.macius@onet.pl
www.zlobekmacius.pl

Kompleks zacznie rosnąć wiosną

0

Wiosną rozpocznie się modernizacja miejskiego kompleksu sportowego położonego przy ul. Św. Marcina. Prace potrwają do końca października. O prawo do ich wykonywania walczy aż 11 firm.

Około 4 mln zł. planuje przeznaczyć miasto na zapowiadaną od kilku miesięcy modernizację kompleksu sportowego położonego przy ul. Św. Marcina. To sporo, ale i sporo jest do wykonania. Jak wynika z opisu przetargu ogłoszonego przez ratusz pod koniec stycznia, na stadionie planowany jest remont istniejącego trawiastego boiska treningowego z zamianą na nawierzchnię ze sztucznej trawy i wykonaniem odwodnienia, remont istniejącej bieżni lekkoatletycznej z wymianą nawierzchni na poliuretanową, montaż systemu nawadniania trawiastego boiska głównego z odtworzeniem murawy, wykonanie bieżni do skoku w dal, budowa oświetlenia boiska głównego, remont oświetlenia boiska treningowego oraz budowa zaplecza sportowego, czyli parterowego budynku szatniowego o powierzchni ok. 280 m2, który miałby stanąć za istniejącymi trybunami. Prace nie ominą też wysłużonego wjazdu na stadion, który doczeka się nowej nawierzchni z kostki brukowej. Przed kilkoma dniami ratusz zakończył przyjmowanie ofert od firm zainteresowanych wykonaniem modernizacji kompleksu sportowego: – Przed kilkoma dniami odbyło się otwarcie ofert. Zainteresowanie było spore, bo do przetargu zgłosiło się 11 firm. Obecnie oferty są weryfikowane w ramach procedur przetargowych – mówi Bartłomiej Majchrzak, kierownik referatu inwestycyjnego w magistracie. Te potrwają jeszcze przez kilka tygodni, pewne jest jednak to, że firma, która przetarg wygra wejdzie na plac budowy wiosną: – Szacujemy, że modernizacja obiektu powinna się rozpocząć najdalej w kwietniu. Prace potrwają do końca października – wyjaśnia szef referatu. Warto odnotować, że przedsięwzięcie zostanie prawdopodobnie dofinansowane przez Urząd Marszałkowski. W tym kontekście najczęściej mówi się o kwocie ok. 1,5 mln zł. Przypomnijmy, że ostatnie tak poważne i zarazem kosztowne prace przy swarzędzkim stadionie wykonywane były dokładnie 10 lat temu. W 2006 r. – w ramach przygotowań do organizacji dwóch spotkań Piłkarskich Mistrzostw Europy Juniorów U19 – wykonane zostało zadaszenie obiektu oraz remont trybun, remontu doczekały się także szatnie oraz wszystkie pomieszczenia zaplecza. Dla zawodników zostało wówczas przygotowane też boisko rezerwowe.

""
Modernizacja kompleksu sportowego przewiduje m.in. oświetlenie płyty głównego boiska czterema instalacjami. Źródło: UMiG

mn

14 medali swarzędzkich zapaśników!

0

W sobotę, Swarzędz gościł najlepszych zapaśników z województwa wielkopolskiego oraz drużyny z innych województwa na Turnieju o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Swarzędz – otwartych mistrzostwach województwa wielkopolskiego w zapasach w stylu klasycznym. Swarzędzcy zapaśnicy wypadli świetni i zdobyli 14 medali!

Hala miejska była miejscem spotkania wielu sympatyków swarzędzkich zapasów, którzy licznie przybyli na turniej.  Na dwóch matach rywalizowało 132 zawodników z 8 klubów. Sędzią głównym zawodów był nasz utytułowany zapaśnik  Zdzisław Schneider.

 Po 164. zaciętych pojedynkach wyłoniono zwycięzców. Klasyfikacje drużynową wygrał KS Sobieski Poznań, wyprzedzając UKS Talent Białołęka i Unię Swarzędz. 

Swarzędzką Unię reprezentowało aż 27 zawodników. Dla niektórych były to pierwsze zawody w sportowej karierze. Wszyscy pokazali duże serce do walki. Najlepiej nasi zawodnicy walczyli w grupie kadetów wygrywając 4 z 5 kategorii wagowych. Indywidualnie medale dla Unii wywalczyło 14 zawodników. Złoto zdobyli: Michał Kałużny, Jakub Siemiński, Kacper Konczalik, Sebastian Nowicki, Maciej Echaust i Krystian Krakowiak.

Srebrny medal wywalczyli: Piotr Socha i Dominik Podolak, a brązowy medal:  Kacper Walasik, Aleksander Sikorski, Jakub Grzeszczak, Mateusz Łangowski, Bogusz Kostyniak i Kamil Grzeszczak.


""

Pełna klasyfikacja drużynowa:

1. KS Sobieski Poznań              70 pkt.

2. UKS Talent Białołęka             48 pkt. 

3. Unia Swarzędz                      43 pkt.

4. Tęcza Środa Wielkopolska     39 pkt.

……………………………………….

8. Husarz Gniezno                     10 pkt.

Chciałbym jeszcze raz bardzo podziękować organizatorom turnieju,  Burmistrzowi M. Szkudlarek i UMiG, firmie TULPLAST, Gimnazjum nr 2 w Swarzędzu oraz  B. Antoniewicz i A. Kubackiej za całoroczne wspieranie działalności sekcji zapaśniczej Unii Swarzędz.

Grzegorz Mazurek

Poślizg na Swarzędzkiej

0

Do bardzo groźnego zdarzenia drogowego doszło w minioną środę między Gruszczynem a Swarzędzem. Kierująca samochodem marki Toyota wpadła w poślizg i uderzyła w barierki.

W minioną środę przed południem doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku na odcinku drogi między Gruszczynem a Swarzędzem. Kierująca samochodem marki Toyota, 65 – letnia kobieta, jadąca ul. Swarzędzką z Gruszczyna, w pewnym momencie wpadła w poślizg i wjechała w barierki na mostku nad Cybiną. Kobieta wypadła przez przednią szybę, a auto zawisło na skraju mostku. Na miejsce zdarzenia przybyły trzy jednostki straży pożarnej, policja i pogotowie, które ranną kobietę przetransportowały do poznańskiego szpitala. Przyczyny wypadku ustala policja.

""

Kt

 

Piórex ma już 70 lat!

0

To jedna z najstarszych swarzędzkich firm, która może pochwalić się tak wspaniałym jubileuszem i dorobkiem. Firma, która mimo 70 lat nadal rozwija się, unowocześnia i podbija zagraniczne rynki. Firma, która jest nieodłączną częścią historii naszej gminy; z którą związane były całe rodziny i w której pracowały całe pokolenia swarzędzan. Zakład Pierzarski Piórex skończył 70 lat!

Początki z niewielką kadrą

Jest koniec listopada 1945 roku w Swarzędzu.  Związek Spółdzielni Społem przejmuje niewielką poniemiecką przetwórnię pierza. Inicjatorem przejęcia zakładu jest Kazimierz Deręgowski, założyciel swarzędzkiego Zakładu  Przetwórstwa Pierza i Puchu w Swarzędzu i jego pierwszy dyrektor. Wspólnie  z  kilkoma osobami: ślusarzem – mechanikiem Wincentym Dobą (ojcem podróżnika  i kajakarza Olka Doby), Józefem Bielawiakiem i Stanisławem Rzepeckim uruchamiają zakład. W gronie ścisłych współpracowników jest też ekonomistka, Janina Rucińska. Po kilku tygodniach, w końcówce 1945 roku Zakład  liczy 15 pracowników. Początkowo Zakład tylko skupował pierze i puch z okolicznych gospodarstwa.

Remont zakładu i pierwsze tony na eksport

Początkowa działalność Zakładu została skierowana na remont i gruntowną przebudową zdewastowanych obiektów zakładu. Przeprowadzono prace porządkowe, odnowiono zniszczone maszyny i urządzenia. Produkcja oficjalnie wystartowała w II półroczu 1946r. Do końca tego roku wyprodukowano 28 ton pierza. Wysoka jakość przerobionego pierza spowodowała, że swarzędzkim zakładem zainteresowała się zagranica. Jeszcze w 1946 roku Zakład wyeksportował ponad 20 ton pierza.

Dalszy rozwój

W 1948 roku powstały działy Piór ozdobnych i Stosiniarstwa, a zakład zaczął przeobrażenia organizacyjne. Od 1951 roku przeszedł na własny rachunek gospodarczy do Centralnego Zarządu Jajczarsko – Drobiarskiego, jako Przedsiębiorstwo Przetwórstwa Pierzarskiego. W 1952 r. powstało laboratorium a rok później rozpoczęto przygotowania do rozbudowy hali produkcyjnej, a  na terenie zakładu rozpoczęto przebudowę. W 1957 roku przystąpiono do budowy magazynu wyrobów gotowych. W 1958 r. zakończono budowę hali sortowni mechanicznej i  hali piór ozdobnych. W 1959r. rozpoczęto organizowanie nowego działu wyrobów pościelowych. W latach 70  – tych powstała nowa szwalnia, a w 1977roku zakład przyjął nazwę Poznańskie Zakłady Drobiarskie Poldrób Zakład Pierzarski w Swarzędzu. W 1992 roku została utworzona spółka pracownicza pod nazwą Zakład Pierzarski Piórex  SA z siedzibą w Swarzędzu.

Lata 1995 – 2015r. to dalsze lata rozwoju Zakładu. Powstała nowa hala produkcyjna, gdzie zamontowano najwyżej klasy sortownie. Wprowadzona nowa organizacja pracy przyczyniła się do osiągnięcia bardzo dobrych wyników ekonomicznych firmy.

Czasy współczesne

Dzisiejszy zakład pod wodzą Stanisława Łukowiaka jest już bardzo nowoczesny. Przekształcił swoją produkcję  na bardziej przetworzoną, tzn. produkuje więcej wyrobów gotowych niż wysyła samego puchu i pierza w formie półfabrykatów.

Istotne jest to, że pracę w Zakładzie znajdowały całe swarzędzkie rodziny i całe pokolenia swarzędzan. Firma zatrudnia obecnie ok. 200 pracowników, z czego 90% stanowią mieszkańcy naszego miasta i Gminy, w zdecydowanej były i są to panie.

Prestiżowe nagrody dla Piórexu

Na koncie spółki znajduje się wiele prestiżowych nagród i  wyróżnień. Wyroby firmy otrzymało miano „Dobre, bo polskie” oraz otrzymały Złoty Medal MTP. Spółka została uhonorowana „Gazelami Biznesu”. Ponadto Piórex jako pierwsza firma w Polsce została członkiem Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Pierzarskich  i Międzynarodowego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Pierzarskich. Piórex  zintensyfikował współpracę z zagranicznymi partnerami i dziś jest wiodącym producentem pierza na całym świecie. Spółka prowadzi stała wymianą handlową z takimi krajami jak: Niemcy, Francja, Włochy, Dania, Japonia, czy USA.

Podczas ostatniej sesji RM, rada miejska przyznała firmie Piórex  tytuł ”Zasłużony dla miasta i Gminy Swarzędz”.

Kierownicy Zakładu Pierzarskiego:

1945 – 1961 – Kazimierz Deręgowski

1962 – 1963 – Aleksander Ferber

1964- 1981 – Hieronim Jusik

1982-`1991 – Konrad Nowakowski

Od 1992 – Stanisław Łukowiak

""

W artykule wykorzystano opracowania byłego dyrektora Konrada Nowakowskiego i spółki Piórex

Kt