Gmina pożycza na inwestycje

0

Swarzędz w najbliższym czasie po raz kolejny wyemituje gminne obligacje. Pozyska w ten sposób – w formie pożyczki – 18,5 mln zł. Pieniądze te zostaną przede wszystkim przeznaczone na realizację zaplanowanych inwestycji.

Jednostki samorządu terytorialnego mogą emitować papiery wartościowe w formie obligacji. Dzięki temu pozyskują – w formie pożyczki – kapitał bezpośrednio na rynku, a środki uzyskane w ten sposób mogą wykorzystać m.in. na realizację inwestycji czy zadań, które nie znajdują pokrycia w innych źródłach finansowych. O tym, że nasza gmina zaciągnie niebawem takie zobowiązania zdecydowali podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej samorządowcy. Jak czytamy w uchwale Rady Miejskiej w tej sprawie, „gmina Swarzędz wyemituje 18.500 sztuk obligacji o wartości nominalnej 1000 zł każda, na łączną kwotę 18.500.000 zł”. Ich emisja miałaby nastąpić poprzez propozycję nabycia skierowaną do indywidualnych adresatów. Jak się dowiedzieliśmy, wkrótce rozpoczną się procedury wyboru banku, który zostanie agentem emisji, a spłata tych obligacji nastąpi w latach 2022-2028. Jak wyjaśnia nam Karolina Dziekan, skarbnik Gminy Swarzędz, samorząd zdecydował się na takie posunięcie ze względu m.in. na tegoroczny deficyt budżetowy: – Rozwój gospodarczy Gminy Swarzędz powoduje wzrost dochodów budżetowych, jednak rosnące potrzeby inwestycyjne oraz wzrastające wydatki bieżące związane z utrzymywaniem nowo oddanych obiektów, powodują konieczność pozyskiwania dodatkowych źródeł ich finansowania. Stale wzrastające potrzeby inwestycyjne Gminy Swarzędz zarówno w zakresie budowy i remontu dróg, potrzeb oświatowych, mieszkaniowych, jak i kulturalno-sportowych oraz rekreacyjnych spowodowały, że budżet roku 2019 zamknie się deficytem budżetowym – wylicza główna finansistka magistratu. I uspokaja, że gminę stać na luksus zaciągania długów: – Wskaźnik spłaty zobowiązań jest na niskim i bezpiecznym poziomie, pozwalającym na dalszy rozwój inwestycyjny w Gminie Swarzędz. Ponadto, możliwość zaciągania zobowiązań przez gminę jest kontrolowana przez Regionalną Izbę Obrachunkową i która za każdym razem wydawała opinie pozytywne – podkreśla K. Dziekan. Przypomnijmy, że Swarzędz w przeszłości emitował już swoje papiery wartościowe. Pierwszy raz miało to miejsce w 2010 roku, a obligacje miały wówczas wartość 50 milionów złotych, co pozwoliło zrealizować inwestycje drogowe na terenie gminy. Łącznie w latach 2010-2014 wyemitowano obligacje o wartości 62.300.000 zł, a w latach 2015-2018 Swarzędz „wypuścił” kolejne na kwotę 59 milionów złotych. Pozyskane w ten sposób środki przeznaczono na dalszą rozbudowę i modernizację infrastruktury drogowej oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań finansowych. Gmina jednak jeszcze nie skończyła spłacać tych zobowiązań i również na ten cel zaciąga obligacje w tym roku: – Spłata pierwszych wyemitowanych obligacji rozpoczęła się od roku 2014. Do końca pierwszego kwartału bieżącego roku spłacono 44.300.000 zł wcześniej wyemitowanych obligacji komunalnych. Na ten rok pozostało jeszcze do spłaty 7 milionów złotych – wyjaśnia skarbnik gminy.

Ruszył proces swarzędzkiego pedofila

W minionym tygodniu rozpoczął się proces 34 – letniego Łukasza B. który w internecie  składał propozycje o charakterze seksualnym 13 – letniej dziewczynce. Swarzędzanin został zatrzymany podczas policyjnej zasadzki w poznańskim McDonalds, gdzie umówił się na spotkanie z nastolatką.

Cała sytuacja miała miejsce na początku październiku 2017 roku.  Mieszkaniec Swarzędza, Łukasz B. na czacie jednego z portali internetowych poznał 13 – letnią Sandrę. Po kilku rozmowach zaczął składać dziewczynce propozycje o charakterze seksualnym. Wkrótce poznał też numer telefonu nastolatki i zaczął pisać do niej wulgarne smsy a także dzwonić, wypytując o intymne szczegóły. Wkrótce policja namierzyła mężczyznę. – 13 października swarzędzcy policjanci otrzymali niepokojące informacje o tym, że na jednym z portali społecznościowych mieszkaniec Swarzędza kieruje do 13 – letniej dziewczynki propozycje o charakterze seksualnym – relacjonował  „TS” w 2017 roku komisarz Piotr Borowiak, zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. Funkcjonariusze nawiązali szybko współpracę z tzw. “łowcą pedofilów. Po kilku dniach, gdy pedofil zaproponował 13 – latce  spotkanie w poznańskim McDonalds, wpadł tam w policyjną zasadzkę. Mężczyzna został zatrzymany. Policjanci zabezpieczyli też stenogramy “pikantnej” korespondencji, którą zatrzymany prowadził z dziewczynką w internecie i przez telefon.  Kilka dni temu w poznańskim Sądzie rozpoczął się proces  pedofila ze Swarzędza. 34 – latek  przyznał się do stawianych mu przez Prokuraturę zarzutów. Jak tłumaczył jednak przez Sądem nie miał złych intencji  i nie chciał nastolatce zrobić nic złego. Prosił o łagodny wymiar kary. Sąd ma ogłosić wyrok w sprawie swarzędzanina 15 kwietnia.

Strajk trwa, ale egzaminy odbędą się

0

Strajk w placówkach oświatowych naszej gminy trwa. Mimo prowadzonej akcji protestacyjnej, w czterech szkołach podstawowych naszej gminy odbędą się – w dniach 10-12 kwietnia –  egzaminy dla uczniów III klasy gimnazjum. W pozostałych placówkach zajęcia są zawieszone.

W miniony poniedziałek, 16 gminnych placówek oświatowych z terenu miasta i gminy Swarzędz przystąpiło do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej.  Strajkują wszystkie szkoły podstawowe z naszej gminy (łącznie 10): ze Swarzędza oraz Zalasewa, Paczkowa, Kobylnicy i Wierzonki a także 6 gminnych przedszkoli publicznych. – W akcji protestacyjnej bierze udział ponad 500. nauczycieli – wyjaśnia Katarzyna Kmieciak, przewodnicząca swarzędzkiego oddziału ZNP. Strajk odbywa się także w 2 szkołach powiatowych: ZS nr 1 z os.Mielżyńskiego oraz ZS nr 2 z Podgórnej. 8 i 9 kwietnia zajęcia dydaktyczno-wychowawcze (lekcje) w swarzędzkich, gminnych placówkach oświatowych zostały zawieszone.

W środę, 10 kwietnia strajk będzie trwał nadal, jednak w 4 szkołach podstawowych: Szkole Podstawowej nr 2 (ul. Polna), Szkole Podstawowej nr 3 (os. Czwartaków) oraz w Szkole Podstawowej nr 1 w Zalasewie oraz Szkole Podstawowej w Paczkowie (czyli placówkach, gdzie były gimnazja) od środy, 10 kwietnia do piątku,12 kwietnia odbywać się będą egzaminy dla uczniów klas III gimnazjum.

Dla uczniów z wymienionych szkół, którzy nie piszą egzaminu dni 10, 11 i 12 kwietnia są dniami wolnymi od zajęć dydaktyczno-wychowawczych.

Jak informuje swarzędzki magistrat zajęcia w pozostałych placówkach (Szkoła Podstawowa nr 1 w Swarzędzu, Szkoła Podstawowa nr 4 w Swarzędzu, Szkoła Podstawowa nr 5 w Swarzędzu,
Szkoła Podstawowa w Kobylnicy, Szkoła Podstawowa w Wierzonce, Szkoła Podstawowa nr 2 w Zalasewie, Przedszkole nr 1 w Swarzędzu, Przedszkole nr 2 w Swarzędzu, Przedszkole nr 3 w Swarzędzu, Przedszkole nr 4 w Swarzędzu,
Przedszkole nr 5 w Swarzędzu, Przedszkole w Kobylnicy) 10 kwietnia są zawieszone.

Swarzędzkie szkoły chcą strajku!

0

Wszystkie swarzędzkie placówki oświatowe opowiedziały się za przystąpieniem do ogólnopolskiego strajku nauczycieli.  Rozpocznie się on 8 kwietnia i potrwa do odwołania. Miasto myśli nad zapewnieniem uczniom alternatywnych form opieki, a dyrektorzy szkół apelują w tej sprawie do rodziców.

Nauczyciele i pracownicy oświaty – jak wiemy – domagają się wzrostu wynagrodzeń na poziomie 1 tys. zł z wyrównaniem od 1 stycznia br. Tych żądań strona rządowa nie chce spełnić, więc środowiska nauczycielskie zapowiedziały strajk w oświacie. W lutym swarzędzcy nauczyciele (licząc wraz z placówkami przedszkolnymi i pracownikami oświaty jest ich ok. 700) ze wszystkich publicznych placówek oświatowych weszli z dyrektorami w tzw. spór zbiorowy, w efekcie czego doszło do bezpośrednich negocjacji na linii Związek – pracodawcy. Porozumienia nie udało się osiągnąć, więc w marcu Związek Nauczycielstwa Polskiego podjął decyzję o przeprowadzeniu w szkołach referendów strajkowych. I jak wynika z docierających do nas informacji, za strajkiem opowiedziały się wszystkie swarzędzkie placówki oświatowe: 6 przedszkoli i 10 podstawówek. – Referenda przeprowadzone w tych placówkach pokazały, że wszystkie z terenu gminy chcą wziąć udział w zapowiadanym strajku. Za taką formą protestu opowiedziało się ok. 80% nauczycieli i pracowników oświaty z terenu naszej gminy – wylicza Katarzyna Kmieciak, prezes swarzędzkiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. I jak dodaje, środowiska nauczycielskie wyczerpały już wszystkie możliwości, jeżeli chodzi o porozumienie się w tej sprawie z rządem: – Sama jeździłam do Warszawy na manifestacje i żaden z ministrów nawet się nie pofatygował, by wyjść do protestujących nauczycieli. Dotychczasowe strajki, jak np. ten z 2017 r. kiedy likwidowano gimnazja, pokazały niestety, że nie warto stosować półśrodków, ponieważ w ten sposób nic nie zyskamy, bo na nikim dotychczasowe metody nie robiły wrażenia. Tegoroczny strajk w zamyśle władz ZNP ma być dotkliwy dla rządu i taki będzie – mówi. ZNP, jak już wiadomo od kilku tygodni, chciałby rozpocząć strajk 8 kwietnia i miałby on potrwać do odwołania. Jak będzie wyglądał na terenie naszej gminy? – Nauczyciele przyjdą do pracy zgodnie z planem lekcji, ale nie będą prowadzili zajęć ani sprawowali opieki nad uczniami – dodaje szefowa miejscowego oddziału ZNP, podkreślając jednak że dopiero 8 kwietnia okaże się, ilu nauczycieli faktycznie będzie strajkowało, a tym samym jak będzie przebiegała akcja protestacyjna: – Zadeklarowanie przez nauczycieli, że przystępują do strajku nie jest tożsame z tym, że faktycznie do niego przystąpią. Taki nauczyciel może w dniu rozpoczęcia strajku po prostu z niego zrezygnować i przystąpić do zajęć czy opieki nad dziećmi – tłumaczy K. Kmieciak. Na najgorszy scenariusz, czyli przystąpienie całej swarzędzkiej kadry nauczycielskiej do strajku przygotowuje się także gmina, która zarządza placówkami oświatowymi: –  Zachodzi uzasadniona obawa, że wraz z rozpoczęciem akcji strajkowej planowanej od 8.04.2019 r. dyrektorzy nie będą mieli możliwości zapewnienia opieki dzieciom i uczniom. Dyrektorzy placówek oświatowych zwrócili się do Rodziców z prośbą o zapewnienie dzieciom opieki i zapoznanie się z informacją dla rodziców dzieci uczęszczających do szkół i przedszkoli, w których odbędzie się strajk – mówi wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, któremu w ratuszu podlegają sprawy związane m.in. z oświatą. – W sytuacji kryzysowej, kiedy nie będzie nauczycieli mogących zaopiekować się dziećmi i młodzieżą, władze gminy planują zapewnić uczniom alternatywne formy opieki. O sposobie i formach tej opieki będziemy informować na bieżąco rodziców za pośrednictwem placówek oraz mediów lokalnych – podkreśla zastępca gospodarza miasta. Co jednak ważne, w kwietniu odbywają się egzaminy gimnazjalne (10-12 IV) oraz testy ósmoklasistów (15-17 IV). Czy ewentualne braki kadrowe związane ze strajkiem nauczycieli spowodują, że w tym roku się nie odbędą? – W czasie strajku dyrektorzy mogą pozyskać innych nauczycieli na zastępstwo, np. tych, którzy są na emeryturze. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika jednak, że ci nie będą chcieli wrócić do szkół, by występować przeciw swoim młodszym koleżankom i kolegom – mówi Katarzyna Kmieciak. – Jeżeli nauczyciele przystąpią do strajku w mniejszej liczbie, to oczywiście wszystkie egzaminy i testy będą odbywały się normalnie, ale to już zależy od organu prowadzącego, czyli gminy i dyrekcji szkoły – dodaje. W przypadku strajku nauczycieli, kiedy np. szkoły i przedszkola nie będą w stanie zapewnić dzieciom opieki, rodzice mają szereg możliwości, by poradzić sobie z opieką nad dzieckiem: wzięcie urlopu na żądanie, urlopu wypoczynkowego, rodzicom w takiej sytuacji przysługuje też zasiłek opiekuńczy (informacje na ten temat publikujemy obok). mn

Wyniki referendum przeprowadzonego w placówkach publicznych prowadzonych przez Gminę Swarzędz:

Szkoła/przedszkole % osób uprawnionych do głosowania w referendum strajkowym % osób, które opowiedziały się za strajkiem
Przedszkole nr 1 75 61
Przedszkole nr 2 100 90
Przedszkole nr 3 92,3 100
Przedszkole nr 4 92 68
Przedszkole nr 5 85 94
Przedszkole w Kobylnicy 81 100
Szkoła Podstawowa nr 1 74 100
Szkoła Podstawowa nr 2 86,6 90,4
Szkoła Podstawowa nr 3 70 85
Szkoła Podstawowa nr 4 94 99
Szkoła Podstawowa nr 5 68 59
Szkoła Podstawowa w Kobylnicy 61 95
Szkoła Podstawowa w Paczkowie 87 79
Szkoła Podstawowa w Wierzonce 60 95
Szkoła Podstawowa nr 1 w Zalasewie 85 76
Szkoła Podstawowa nr 2 w Zalasewie 97,6 84,6

                                                                                                                                                                INFORMACJA

dla rodziców dzieci uczęszczających do szkół i przedszkoli,

w których odbędzie się strajk

Przypominamy, że zgodnie z przepisami zaistnienie okoliczności uzasadniających konieczność sprawowania przez pracownika osobistej opieki nad zdrowym dzieckiem do lat 8 z powodu nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza, jest usprawiedliwioną nieobecnością pracownika w pracy. Stanowi tak § 3 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2014 r., poz. 1632). Dowodem usprawiedliwiającym nieobecność w pracy            z tego powodu jest oświadczenie pracownika.

Należy pamiętać, że pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia (przyczyną nieobecności może być ogłoszenie strajku w przedszkolu, do którego uczęszcza dziecko pracownika).

O nieobecności z takiej przyczyny i przewidywanej długości tej nieobecności, pracownik jest obowiązany zawiadomić pracodawcę niezwłocznie, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy.

Jeżeli obowiązujący u danego pracodawcy regulamin pracy lub układ zbiorowy pracy nie określa sposobu zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności pracownika w pracy, zawiadomienia tego pracownik dokonuje osobiście lub przez inną osobę, telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową, przy czym

za datę zawiadomienia uważa się wtedy datę stempla pocztowego. Niedotrzymanie terminu może być usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami uniemożliwiającymi terminowe dopełnienie przez pracownika obowiązku określonego w tym przepisie, zwłaszcza jego obłożną chorobą połączoną z brakiem lub nieobecnością domowników albo innym zdarzeniem losowym.

Okres usprawiedliwionej nieobecności rodzica w pracy z powodu zamknięcia przedszkola lub szkoły, jest okresem, za który pracownik otrzymuje zasiłek opiekuńczy. Wynika to z treści art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jednolity: Dz. U. Z 2017 r., poz. 1368 ze zm.).

Zgodnie z art. 33 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy, zasiłek opiekuńczy przysługuje przez okres zwolnienia od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, w tym przypadku nie dłużej jednak niż przez okres 60 dni w roku kalendarzowym.

Miesięczny zasiłek opiekuńczy wynosi 80% podstawy wymiaru zasiłku (art. 35 ust. 1 ustawy).

Powyższe uprawnienie przysługuje rodzicom, współmałżonkowi albo współmałżonce rodzica oraz osobom, które przysposobiły dziecko lub przyjęły na wychowanie i utrzymanie. Uprawnienie do zasiłku nie przysługuje jednak, gdy inni członkowie rodziny pozostający we wspólnym gospodarstwie domowym, mogą zapewnić dziecku opiekę.

Swarzędz zawiązuje kolejny węzeł

0

Miasto rozstrzygnęło przetarg na budowę kolejnego węzła przesiadkowego w naszej gminie – tym razem w Paczkowie. Inwestycja będzie realizowana wraz z przebudową odcinka ul. Średzkiej w tym sołectwie: pomiędzy ul. Poznańską a torami kolejowymi.

W naszej gminie od niedawna funkcjonują dwa węzły przesiadkowe: w Kobylnicy, który oddano do użytku mniej więcej rok temu oraz w Swarzędzu, który działa od połowy ubiegłego roku. Oba stanowią spore udogodnienie dla podróżnych, umożliwiając wygodne zmiany środka transportu, z pociągiem włącznie. Teraz przychodzi czas na realizację kolejnego tego typu obiektu – tym razem w Paczkowie. Jak już w międzyczasie informowaliśmy, miałby on powstać przy ul. Średzkiej w rejonie dworca kolejowego, która – przypomnijmy – także doczeka się przebudowy na odcinku od skrzyżowania z ul. Poznańską do torów kolejowych. W praktyce oznacza to gruntowną modernizację i uporządkowanie całego miejscowego układu komunikacyjnego, dzięki czemu w okolicy pojawi się m.in. parking dla samochodów osobowych (na tyłach dworca kolejowego), wiata na rowery, pętla autobusowa, oświetlenie, chodniki i ścieżka rowerowa. Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu rozstrzygnął już przetarg na wykonanie tej inwestycji, która zostanie zrealizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Jej wykonawcą będzie konsorcjum firm: INFRADROG CHODZIEŻ Sp. z o.o. Sp. k. oraz ROKAN CHODZIEŻ Sp. z o.o. Sp. k. Umowę w tej sprawie podpisano w ratuszu w miniony piątek. Prace nad tą inwestycją rozpoczną się wiosną, a planowany termin jej zakończenia to trzeci kwartał przyszłego roku. Odnotujmy jednocześnie, że budowa węzłów przesiadkowych i integracja transportu autobusowego z kolejowym ma ułatwić mieszkańcom gminy zarówno dojazd do stolicy Wielkopolski, jak i poruszanie się po całej aglomeracji poznańskiej. Dzięki temu ma się zmniejszyć natężenie ruchu na lokalnych drogach. Zwłaszcza, że do węzłów przesiadkowych dojazd swarzędzkimi autobusami jest i będzie bezpłatny. – Zintegrowany węzeł przesiadkowy w Paczkowie ułatwi mieszkańcom Paczkowa i okolic dostęp do infrastruktury kolejowej i transportu publicznego. Od połowy 2019 r. pociągi zatrzymujące się w Paczkowie obsługiwane będą przez Poznańską Kolej Metropolitalną. Dzięki temu wiele osób, korzystających z połączenia kolei i autobusów komunikacji swarzędzkiej może korzystać z jednego biletu – mówi burmistrz Marian Szkudlarek. Budowa węzła będzie kosztowała dokładnie 3.657.589,70 złotych. Warto jednak w tym miejscu odnotować, że jego wzniesienie stanowi integralną część większego projektu pn. „Rozwój niskoemisyjnej mobilności miejskiej na terenie Gminy Swarzędz – Etap II”. W skład tego przedsięwzięcia, oprócz wybudowania zintegrowanego węzła przesiadkowego w tym podswarzędzkim sołectwie, wchodzi również wspomniana rozbudowa ulicy Średzkiej w Paczkowie oraz ul. Transportowej w Zalasewie, przebudowana zostanie także baza transportowa w Garbach, zakupionych zostanie też 7 niskoemisyjnych autobusów miejskich, spełniających normę czystości spalin EURO 6. To wszystko ma kosztować łącznie ponad 37 mln zł, część tej kwoty pokryje jednak dofinansowanie z UE, wynoszące 13,9 mln zł.

Ogromny sukces zapaśników!

Jakub Siemiński zdobył Puchar Polski kadetów w kategorii do 110kg, Piotr Chełek srebrny medal w kategorii do 71 kg, a Olaf Cierzniewski zajął 5 lokatę w kategorii do 65kg!

Trzyosobowa reprezentacja Unii Swarzędz pod wodzą trenera Piotra Leonarczyka wystartowała w Kostrzynie nad Odrą w Pucharze Polski kadetów. W zawodach wzięło udział 177 zawodników z 44 klubów. Jakub Siemiński w finale pokonał Kacpra Pogorzelskiego z Unii Racibórz. Absolutna dominacja naszego zawodnika w Kostrzynie! Ciężkie obozy na Białorusi oraz w Poznaniu, zawody Międzynarodowe na Białorusi i w Czechach oraz zdobyte tam doświadczenie procentuje.  Piotr Chełek jest najmłodszym rocznikiem w kategorii wiekowej kadet. Drugie miejsce i piękne walki Piotra to wspaniały wynik! Tym bardziej, że walczy w kategorii wyższej niż w poprzednim sezonie.. 

Olaf Cierzniewski tak samo jak Chełek jest najmłodszym rocznikiem w grupie kadetów i też walczył w wyższej kategorii wagowej. Olaf w walce i brązowy medal przegrywał już 8-1, ale zawziętość, ambicja i piękny rzut suplesowy doprowadziły do wyniki 8-6… do brązowego medalu zabrakło naprawdę niewiele. – Bardzo się cieszę z występu moich zawodników w Kostrzynie nad Odrą. Pokazali że potrafią walczyć do końca i wygrywać z potencjalnie lepszymi zawodnikami – podsumował trener Piotr Leonarczyk. 

Wszyscy trzej zawodnicy pojechali z kadrą Polski do Frankfurtu nad Odrą na obóz gdzie pod okiem trenera kadry narodowej będą zbierać cenne doświadczenie! 

Tragedia w kamienicy

0

Kolejna tragedia w naszym mieście. W piątek 22 marca, w godzinach wieczornych doszło do pożaru kamienicy przy ul. Wiankowej. Strażacy ewakuowali z płonącego budynku starsze małżeństwo. Niestety, mężczyzna zmarł pomimo reanimacji.

W ostatnich latach w naszej gminie dochodzi do sporej liczby pożarów budynków mieszkalnych. W 2009 r. przypomnijmy, wskutek pożaru kamienicy przy Rynku śmierć poniosły trzy osoby, trzy lata później natomiast zapalił się budynek przy ul. Bramkowej, a zginęła wówczas starsza mieszkanka miasta, w 2016 r. doszło z kolei do pożaru mieszkania na os. Zygmunta III Wazy, wskutek którego hospitalizacji wymagała starsza kobieta. W 2017 r. pożar trawił dom jednorodzinny przy ul. Kórnickiej, a śmierć w płomieniach poniosła 75-letnia mieszkanka naszej gminy. Natomiast pod koniec ubiegłego roku zapaliła się kamienica przy ul. Zamkowej. Wtedy, na szczęście, nikt nie ucierpiał wskutek tego zdarzenia. To raptem tylko część informacji na temat pożarów z naszych archiwów, ale i tak budzi niepokój. Dziś trafia tam – niestety – kolejna tragedia, do której w ciągu ostatnich dni doszło w naszej gminie. Tym razem pożar trawił dwupiętrową kamienicę przy ul. Wiankowej. Zdarzenie, jak wynika z relacji strażaków, miało miejsce w piątek, 22 marca w godzinach wieczornych. Na miejsce przybyli druhowie ze Swarzędza, Kobylnicy i JRG-3: – Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów strażacy zastali rozwinięty pożar wewnątrz budynku dwupiętrowej kamienicy – relacjonuje Łukasz Brodowiak, naczelnik OSP Swarzędz. Strażacy szybko ustalili, że w budynku mogą znajdować się ludzie. Jedną z poszkodowanych osób zlokalizowano w jednym z okien budynku. Jej ewakuacja była jednak utrudniona ze względu na stan zdrowia: –  Po dotarciu do kobiety okazało się, iż jej stan zdrowia nie pozwala na ewakuację po drabinie przystawnej, dlatego podjęto decyzję by do kobiety wszedł jeden ze strażaków wraz z dodatkowym aparatem powietrznym do czasu sprowadzenia drabiny mechanicznej. Ponadto strażacy uzyskali informacje, iż w budynku znajduje się jeszcze jedna osoba. Natychmiast wszystkie możliwe roty strażaków zabezpieczone w aparaty ochrony dróg oddechowych zostały wprowadzone do wnętrza budynku w celu przeszukania i odnalezienia drugiej osoby – mówi z kolei Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Jak wynika z relacji druhów, prowadzenie działań ratowniczych utrudniało bardzo silne zadymienie oraz nagromadzenie różnych przedmiotów w budynku. Ostatecznie strażakom udało się zlokalizować nieprzytomnego mężczyznę, który natychmiast został ewakuowany do znajdującej się na miejscu karetki pogotowia. W międzyczasie udało się też ewakuować poszkodowaną kobietę: – Działania rozpoczęto niezwłocznie od ewakuacji przy użyciu drabiny mechanicznej jednej z osób, która stała w oknie na pierwszym piętrze. Druga osoba została ewakuowana ze środka palącego się budynku – mówi z kolei Piotr Skrzypczak z OSP Swarzędz. Po ewakuacji osób poszkodowanych strażacy przystąpili do działań gaśniczych mających na celu zlokalizowanie oraz ugaszenie pożaru. Jednocześnie prowadzono systematyczne przeszukiwanie pozostałych pomieszczeń. W tym samym czasie ratownicy medyczni walczyli o życie 70-letniego mężczyzny prowadząc reanimację. Niestety, nie udało się go uratować. Natomiast kobieta z objawami podtrucia gazami pożarowymi została przewieziona do szpitala. Walka z pożarem z kolei trwała dalej: – Stare budownictwo drewniane, stropy, trociny i słoma oraz nagromadzenie bardzo dużej ilości materiałów palnych w budynku powodowały, iż strażacy pomimo usilnych działań gaśniczych nie mogli zlokalizować pożaru, który poprzez poddasze przedostał się na dach budynku – opowiada dalej Tomasz Tomaszewski z OSP Kobylnica. Na miejsce zadysponowano nawet samochód z dodatkowymi butlami powietrznymi dla pracujących wewnątrz ratowników. Ostatecznie pożar udało się ugasić po godzinie 4 rano, czyli po 6 godzinach działań. Na miejscu pozostał jeden zastęp z OSP Swarzędz w celu dozorowania pogorzeliska do godzin rannych. Druhowie ze Swarzędza doglądali kamienicy do godz. 7 rano, ale na miejsce pogorzeliska zostali wezwani także w niedzielę, 24 marca, gdzie ponownie wystąpił pożar dachu. – Na miejscu zdarzenia działało wiele służb: dwa zastępy JRG-3, zastęp JRG-1, zastęp JRG-6, Oficer Operacyjny Miasta Poznań, po dwa zastępy OSP Kobylnica i OSP Swarzędz, dwie karetki pogotowia, Policja, Pogotowie Gazowe, Pogotowie Energetyczne oraz Aquanet – wylicza Łukasz Brodowiak, naczelnik OSP Swarzędz. Aktualnie, jak poinformowała nas swarzędzka Policja, trwa wyjaśnianie przyczyn pożaru: – Miała już miejsce sekcja zwłok 70-latka, odbyły się też oględziny miejsca zdarzenia z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa oraz prokuratora – mówi komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. Do sprawy będziemy wracać.

Szajka w rękach policji!

0

Miejscowi śledczy rozbili szajkę złodziei, która od pewnego czasu działała w naszej gminie, a także na terenie całej Wielkopolski. Złodzieje specjalizowali się w zuchwałych kradzieżach pod centrami handlowymi.

Kradzieże to jeden z najczęstszych problemów w obiektach handlowych. Jedne z nich to np. te kieszonkowe, do których dochodzi w trakcie zakupów, inne mają miejsce pod samym sklepem, już na parkingu, gdy klienci zakupy zakończą. W tym drugim sposobie specjalizowali się złodzieje, którzy – jak się okazuje – działali od pewnego czasu w naszej gminie. O sprawie poinformowali nas swarzędzcy policjanci, którzy kilka dni temu dokonali zatrzymania szajki na tzw. „gorącym uczynku”: – Policjanci kryminalni ze swarzędzkiego komisariatu od kilku tygodni pracowali nad podejrzaną grupą złodziei działających na terenie dużych obiektów handlowych – zdradza nam komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. I jak dodaje, przestępcy działali w bardzo zuchwały sposób: – Członkowie grupy przestępczej obserwowali na parkingu samotną ofiarę pakującą torby do samochodu, a następnie jeden ze sprawców podchodził do kierowcy i pytał o drogę, odwracając jego uwagę. W tym czasie drugi ze sprawców kucając uchylał drzwi po przeciwnej stronie pojazdu i kradł niepostrzeżenie torby lub portfele leżące
na fotelu
– tłumaczy wiceszef miejscowych stróżów prawa. Nie zawsze jednak taka technika kradzieży działała, bo jak relacjonują policjanci, zdarzało się, że ofiary były zbyt czujne i swoim zachowaniem utrudniały złodziejom dokonanie kradzieży. Wówczas jednak sprawcy przebijali dłutem oponę pojazdu. – Kiedy kierowca dokonywał zmiany koła, kradzieży dokonywali w podobny sposób – wyjaśnia P. Borowiak. Policjanci na trop szajki wpadli po wielogodzinnej analizie nagrań z miejskich monitoringów. – W ubiegłą sobotę zorganizowali działania, w wyniku których zatrzymali trzech sprawców po nieudanej próbie dokonania przestępstwa. Okazali się nimi obywatele Gruzji, wykorzystujący do tego procederu samochód Ford Mondeo na szamotulskich numerach rejestracyjnych – mówi komisarz. Zatrzymani w obecności tłumacza przysięgłego przyznali się do swojej działalności przestępczej przed prokuratorem, który zastosował wobec nich dozór policyjny. Według swarzędzkich śledczych obszar działania grupy przestępczej wykraczał daleko poza naszą gminę: – Grupa działała najprawdopodobniej na terenie całej wielkopolski. Jeden z członków grupy był również notowany przez policjantów z Koszalina – podkreśla P. Borowiak. Policjanci są jednak przekonani, że o wielu zdarzeniach nie zostali poinformowani przez pokrzywdzonych. Dlatego też zwracają się z prośbą do osób, które zostały okradzione lub znają pokrzywdzonych, aby zawiadamiały o tego typu zdarzeniach Komisariat Policji w Swarzędzu (nr tel. 61 841 48 00).

szajka 1 2
Moment zatrzymania sprawców. Źródło: KP Swarzędz

Wilków będzie coraz więcej?

0

Poznańscy myśliwi obserwują watahę wilków, która od jesieni grasuje w rejonie między Swarzędzem, Zalasewem i Szczepankowem. Kilka dni temu opublikowali nagranie z fotopułapki, przedstawiające całe stado. To pierwszy przypadek udokumentowania tej grupy drapieżników w całości, bo wcześniej myśliwym udawało się nagrać tylko pojedyncze osobniki.

Pierwsze wzmianki o wilkach żyjących na terenie między Swarzędzem, Garbami i Szczepankowem pojawiły się, przypomnijmy, w połowie stycznia. Wówczas to poznańscy myśliwi z Koła Łowieckiego nr 2 „Ratusz” opublikowali na swojej stronie internetowej nagranie przedstawiające wilka na ul. Darzyborskiej w Poznaniu, czyli w jednym z dwóch obwodów podlegających kołu. Zwierzę zarejestrowała tzw. fotopułapka. Jak udało się ustalić łowczym, niewielki las w tej części naszego regionu zamieszkuje od jesieni ubiegłego roku łącznie 5 osobników z gatunku „canis lupus”, czyli wilka szarego. A przynajmniej tyle drapieżników widziano za jednym razem. Ale jak dotąd wilczej rodziny nie udało się zarejestrować. Zmieniło się to kilka dni temu za sprawą kolejnego nagrania, które upublicznili poznańscy myśliwi. Tym razem fotopułapka nagrała całą watahę. Wilki zarejestrowano w miniony czwartek w lesie pod swarzędzkim Zalasewem, w rejonie ul. Bobrownickiej i Darzyborskiej w Poznaniu: – Mamy wreszcie twardy dowód na istnienie tej watahy, bo dotąd opieraliśmy się na własnych obserwacjach i informacjach pochodzących od mieszkańców i leśników. Teraz to już potwierdzone – pod Swarzędzem grasuje wataha 5 wilków. Łącznie jednak na tym terenie jest ich 6, bo jeden samiec działa samodzielnie. Jego działania również bacznie obserwujemy – mówi Zdzisław Smól z Koła Łowieckiego nr 2 „Ratusz”, podając nam też więcej szczegółów na temat podswarzędzkiego stada. – Na nagraniu jest pięć osobników. Widać też, że wśród tych zwierząt jest jeden większy osobnik. To basior, czyli samiec alfa. A jeżeli jest basior, to i musi być też wadera – samica alfa. Zatem prędzej czy później stado zacznie się powiększać – analizuje myśliwy. A to może być kłopot, bo już teraz – jak wynika z wyliczeń łowczych i leśników – 6 wilków grasujących po okolicy bardzo negatywnie wpływa na ekosystem. Jak już w międzyczasie informowaliśmy, łowczy zaobserwowali drastyczny spadek ogólnej liczby zwierząt w lasach, co potwierdza też regularnie znajdowane przez nich truchło zwierząt upolowanych przez wilki. Pojawienie się drapieżnika w okolicy spowodowało również, że zwierzęta leśne zaczęły opuszczać swoje siedliska i terytoria, schronienia szukając przy ludzkich osiedlach. To również efekt tego, że las pod Swarzędzem, w którym zadomowiły się wilki jest po prostu dla nich za mały i przez to nie stanowi ich naturalnego środowiska. Dlatego też, jak mówią myśliwi, drapieżniki nie rozmnożą się tutaj i na pewno znajdą inny rejon. Ale będą wracać w okolice naszej gminy. Najprawdopodobniej już w liczniejszej grupie: – W lasach o 1/3 zmalała liczebność zwierzyny. To wszystko na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. Łatwo zatem sobie wyobrazić, co będzie się działo, gdy zacznie grasować tutaj wataha kilkunastu drapieżników, bo jedna samica alfa może mieć w miocie nawet kilkanaście młodych. Na szczęście zwierzęta te są bardzo mobilne, można je spotkać w wielu częściach ich rewiru, który liczy w tym przypadku kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych. Stale kontrolują ten teren, nocą mogą przebiec nawet 40km. Wydaje nam się jednak, że kluczowe dla ich rozmnażania będą tutaj ograniczenia przestrzenne, bo teren, na którym działają jest mimo wszystko zbyt mały i tym samym zbyt ubogi w pokarm, by wataha mogła się znacząco powiększyć. Ale rozmnoży się np. w Puszczy Zielonka, bo stamtąd najprawdopodobniej przybyła i wróci pod Swarzędz – podkreśla Zdzisław Smól. A więcej wilków w okolicy to też większe prawdopodobieństwo spotkania tego zwierzęcia przez człowieka. Zwłaszcza, że coraz częściej łowczy obserwują aktywność tych drapieżników w nietypowych dla nich porach, czyli w dzień: – Z docierających do nas informacji od mieszkańców wynika, że wilki widywane są również w ciągu dnia. Potwierdza to też czas, w jakim stado zarejestrowała fotopułapka. Było to przed 10:00 rano. Dlatego po raz kolejny apelujemy o ostrożność. Zwłaszcza podczas spacerów z psem. Nie puszczajmy go wówczas luzem, ponieważ pies i wilk to gatunki antagonistyczne. A wtedy wszystko może się zdarzyć, łącznie z tym, że wataha zaatakuje także właściciela czworonoga – apeluje przedstawiciel koła łowieckiego, podkreślając jednak że jak do tej pory nie odnotowano przypadków, by podswarzędzkie stado wilków stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla ludzi. Przypomnijmy też, że wilki w ostatnich tygodniach były widywane nie tylko na południu gminy. Informacje na temat spotkań z drapieżnikami, aczkolwiek niepotwierdzone, pochodzą też z Kobylnicy, gdzie zwierzęta były widziane przy ul. Poznańskiej, czy z Gortatowa, gdzie pojawiły się przy ul. Dożynkowej. Póki co, myśliwi wykluczają podejmowanie jakichkolwiek poważniejszych kroków w tej sprawie.

Swarzędzanie zdobyli 22 medale!

225 zawodników z 22 klubów wystartowało w minioną sobotę w Turnieju Zapaśniczym o Puchar Burmistrza Swarzędza. Drużynowo wygrała swarzędzka Unia, której zawodnicy zdobyli podczas imprezy aż 22 medale.

Turniej zapaśniczy o Puchar Burmistrza Swarzędza za nami. Impreza cieszyła się rekordową frekwencją – wystartowało 225. zawodników z 22 klubów (z 6 województw), w tym ekipa z Kaliningradu. Turniej stał na bardzo wysokim poziomie sportowym, o co zadbały czołowe drużyny w Polsce w szkoleniu dzieci i młodzieży.  Unia Swarzędz zdobywając 80 pkt. zdecydowanie wygrała klasyfikację drużynową, wyprzedzając Sobieskiego Poznań (40 pkt.) oraz Cartusię Kartuzy (37 pkt.)

Wszyscy nasi zawodnicy dzielnie walczyli i indywidualnie wywalczyli 22 medale. Złoto zdobyli: Aleksander Tracz, Filip Nowak, Aleksander Brzozowski, Tymoteusz Czarnota
Michał Kałużny i Kacper Konczalik. Srebro wywalczyli: Mateusz Kuciel, Piotr Socha, Patryk Remlein, Wojciech Zerba i Piotr Chełek. Brązowe medali zdobyli: Kacper Rachota
Jakub Buda, Patryk Krobski, Nicholas Kempiński, Aleks Mendel, Mateusz Wierzbiński
Olaf Cierzniewski, Tadeusz Bryk, Piotr Czernecki, Igor Witczak, Adam Czarnecki

zapasy 2