Budowa drugiego domu przeznaczonego na cele komunalne przy ul. Wrzesińskiej w Jasinie dobiegła końca – jak już infomorwaliśmy – na początku roku. Wzniosło go Swarzędzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, które wynajęło te lokale gminie. Budynek jest obiektem dwuklatkowym, trzykondygnacyjnym, a do dyspozycji mieszkańców oddanych zostanie łącznie 21 mieszkań: głównie kawalerek i lokali dwupokojowych. Dwa lokale będą tzw. mieszkaniami chronionymi, przeznaczonymi dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, a o ich przeznaczeniu zdecyduje za jakiś czas Ośrodek Pomocy Społecznej. Inwestycja kosztowała nieco ponad 3,7 mln zł. Co jednak istotne, Swarzędzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego pozyskało w międzyczasie 60-procentowe dofinansowanie do budowy domu z Banku Gospodarstwa Krajowego. W tym tygodniu, jak poinformował ratusz, rozpoczęło się tzw. zasiedlanie budynku, czyli przekazywanie kluczy do lokali wybranym przez miasto lokatorom i ich wprowadzanie się do nowych mieszkań. – Mimo trwającej epidemii, Gmina Swarzędz jako jednostka samorządu terytorialnego stara się realizować swoje ustawowe obowiązki. Na początku bieżącego roku uzyskaliśmy pozwolenie na użytkowanie nowego budynku mieszkalnego. Po zakończeniu intensywnych prac Społecznej Komisji Mieszkaniowej i zatwierdzeniu przez burmistrza Mariana Szkudlarka propozycji listy rodzin skierowanych do zamieszkania w budynku położonym w Jasinie przy ul. Wrzesińskiej 156, w pierwszych dniach kwietnia rozpoczęło się jego zasiedlanie. W związku z epidemią proces ten będzie znacząco rozłożony w czasie – czytamy na stronie internetowej magistratu, który jednocześnie zaapelował do lokatorów, by dbali o mieszkania. Odnotujmy, że budynek wykonywany był przez firmę Agrobex – tę samą, która wybudowała pierwszy z domów komunalnych przy ul. Wrzesińskiej. Zagospodarowania doczekała się też okolica: wybudowana została altanka śmieciowa oraz zadaszony box na rowery, na skwerach została posiana trawa. Nie są to jednak pierwsze mieszkania komunalne oddane przez miejską spółkę w tym roku. STBS sukcesywnie stara się „odzyskiwać” lokale ze starego zasobu miasta i gruntownie je remontować, zgodnie z potrzebami oczekujących. W ten sposób łącznie w styczniu i lutym udostępniono mieszkańcom 4 tego typu mieszkania, a z informacji przekazywanych przez STBS wynika, że trwa przygotowywanie kolejnych.Przypomnijmy też, że podwójna „komunalna” inwestycja przy ul. Wrzesińskiej (budowę pierwszego domu komunalnego przy ul. Wrzesińskiej miasto zakończyło w 2018 r., oddając do dyspozycji mieszkańców 27 lokali) ma stanowić wstęp do sporych zmian w zakresie lokalnego budownictwa mieszkaniowego. STBS zamierza budować podobne budynki także w miejscach, gdzie znajdują się najbardziej wysłużone obiekty komunalne, które nie przedstawiają znaczącej wartości architektonicznej. Będą one przekazywane spółce przez miasto i rozbierane. Stąd też kolejnych 40 mieszkań – także wybudowanych przez miejskiego dewelopera – ma powstać przy ul. Kilińskiego, trwają też prace nad przygotowaniem trzeciej lokalizacji pod tego typu inwestycję, gdzie mogłoby powstać 30 następnych lokali.
Uderzył w drzewo
W poprzednią sobotę, kilka minut po godzinie 20.00, na drodze między Karłowicami a Tucznem doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego. – Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Wewnątrz samochodu znajdował się zakleszczony ranny kierowca – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych, przy pomocy narzędzi hydraulicznych, uwalniając zakleszczonego w pojeździe kierowcę. – Poszkodowany kierowca, w ciężkim stanie został przetransportowany przez ratowników do szpitala – dodaje Tomasz Tomaszewski. Akcja ratunkowa zakończyła się po godzinie 1 w nocy. Policja bada okoliczności wypadku. Na miejscu wypadku działali – oprócz kobylnickich strażaków – także strażacy JRG-3 z Antoninka.
Gabryś walczy o normalne życie!
Gabryś ma zaledwie 3,5 roku, ale w swoim krótkim życiu przeszedł już wiele.
– Nasz synek urodził się jako silny i zdrowy chłopczyk, jednak szczęście szybko prysło. Kilka godzin po porodzie z Gabrysiem zaczęło się dziać coś niedobrego. Wyniki okazały się druzgocące. Okazało się, że synek ma w główce 4 – centymetrowy krwiak mózgu, a jego stan jest krytyczny. Byliśmy przerażeni, nie wiedzieliśmy czy nasze dziecko przeżyje operację – wspominają ciężkie chwile – sprzed ponad 3 lat – rodzice Gabrysia. Na szczęście, operacja udała się, ale pozostawiła po sobie skutki uboczne. Od tego czasu minęły trzy lata. Gabryś dzielnie – pod okiem rehabilitantów i terapeutów – walczy o swoje zdrowie. – Niestety, kilka miesięcy temu zdiagnozowano u Gabrysia autyzm. Każdego dnia nasz synek walczy o normalne życie. Coraz lepiej mówi i radzi sobie z podstawowymi czynnościami. Terapie są bardzo kosztowne, ale do tej pory sobie radziliśmy finansowo. Gabrysia czeka jeszcze operacja oczu oraz trening słuchowy Tomatisa, dzięki któremu jest szansa na zmniejszenie nadwrażliwości słuchowej oraz poprawę koncentracji. Staramy się zapewnić Gabrysiowi wszystko, co w naszej mocy. Czasem jest nam ciężko, bo co chwila potrzebne są jakieś dodatkowe konsultacje, dodatkowe zajęcia… Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc dla Gabrysia – wyjaśniają rodzice, którzy zbierają fundusze m.in. na roczną rehabilitacje, terapię, badania nietolerancji pokarmowych oraz badania jelit, które dadzą możliwość przygotowania niezbędnej diety, by ograniczyć problemy z brzuszkiem ich synka. – Mimo tej trudnej sytuacji jaka aktualnie panuje na całym świecie my musimy walczyć i to ze zdwojoną siłą i prosić Was o pomoc, bo dla Gabrysia czas nie stanął a nieubłaganie płynie, rehabilitacji i terapii nie ma od miesiąca a już pojawił się regres w tym, czego nauczył się w ostatnim czasie…Dlatego tak ważne jest, aby zarówno terapia, jak i rehabilitacja odbywała się bez przerwy, więc jak tylko będzie taka możliwość będziemy nadrabiać to, czego nie możemy zrealizować sami w domu a tym samym będą niezbędnego do tego większe pieniądze – apeluje do mieszkańców naszej gminy pani Małgorzata, mama Gabrysia.
Zbiórka dla Gabrysia prowadzona jest na portalu https://www.siepomaga.pl/gabrys-pieczynski.
Dodatkowo prowadzona jest też akcja “Wpłać Piątaka dla Małego Przystojniaka” –
https://www.siepomaga.pl/piatkadlagabrysia.
Zwracamy się do swarzędzan o pomoc dla małego bohatera w Zalasewa! Liczy się każda złotówka!
Dezynfekują przejście podziemne i windy
Gmina od kilkunastu dni dezynfekuje pojazdy Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej, prowadzona jest także dezynfekcja przystanków i wiat. – W ostatnich dniach dezynfekcja objęła także inne miejsca w przestrzeni publicznej m.in. przejście podziemne pod torami kolejowymi na dworcu PKP, windy przy kładce nad ul. Poznańską, rejony wejść do przychodni lekarskich, siedziby Ośrodka Pomocy Społecznej przy ul. Poznańskiej i inne – czytamy w komunikacie wydanym przez burmistrz M. Szkudlarka i swarzędzki ratusz.
Uczniowie „Trójki” wysyłają kartki medykom
Kartki są naszym podziękowaniem za ich trudną pracę i znakiem, że doceniamy ich i jesteśmy im wdzięczni. Praca medyka w dzisiejszej sytuacji jest niezwykle ważna, odpowiedzialna, ale także niebezpieczna. Od kilku dni kartki tworzą również uczniowie z „Trójki”. Jednak ze względu na ogromne zainteresowanie akcją i tysiące prac, które zgłoszono z całej Polski, padlet (gdzie miały być publikowane), został zasypany kartkami i niestety nie pomieścił wszystkich plików.
Być może uczniowie swoje kartki wyślą „Drużynie Strusia”, czyli medykom ze Szpitala Zakaźnego przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu.
Dziękujemy uczniom, którzy przyłączyli się do tej ważnej akcji!
poznańskich medyków w walce z koronawirusem.
Nie ma nowych przypadków wirusa w Swarzędzu
To dobra informacja. Według potwierdzonych informacji, liczba mieszkańców naszej gminy, u których stwierdzono zakażenie koronawirusem, od 1,5 tygodnia nie zwiększyła się. Nadal chorują dwie osoby, w tym m.in. ratownik medyczny, który zachorował dwa tygodnie temu i osoba, której dodatni wynik testu na koronawirusa potwierdzono ponad 10 dni temu. Sanepid nie przekazuje żadnych informacji na temat stanu zdrowia mieszkańców naszej gminy. Wiemy, że chorzy przebywają w Szpitalu Zakaźnym przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu. Pozytywną informacją jest też ta, że spada w naszej gminie liczba osób przebywających na tzw. kwarantannie. – Obecnie na terenie naszej gminy 44 osób (30 adresów) objętych jest kwarantanną nadzorowaną przez policję, a 19 osób odbywa kwarantannę z zastosowaniem aplikacji „kwarantanna domowa” – wyjaśnia burmistrz Marian Szkudlarek w swoim piątkowym komunikacie. Jeśli chodzi o cały powiat poznański, czyli Poznań i 17 okolicznych gmin, to do 10 kwietnia stwierdzono tutaj ogółem 63 przypadki potwierdzonych zachorowań na koronawirusa (z czego 2 w naszej gminie). Niestety, sytuacja ogólna w Wielkopolsce jest zła, szczególnie w powiatach: krotoszyńskim, czarnkowsko – trzcianeckim, kaliskim, czy pleszewskim, gdzie w tamtejszych szpitalach choruje wielu pacjentów i osób z personelu medycznego.
Analizując dane statystyczne liczba zakażeń niestety gwałtownie rośnie. W ciągu zaledwie tygodnia liczba zakażonych w Wielkopolsce podwoiła się (zachorowało już 479 osób, a tydzień wcześniej zakażonych było 181 osób), natomiast liczba osób, które zmarły w Wielkopolsce zwiększyła się czterokrotnie – w ciągu zaledwie tygodnia – z 6 osób do 26 osób. Niestety, dramatyczne informacje płyną także ze Szpitala Zakaźnego przy ul. Szwajcarskiej w Poznaniu. Na tamtejszym OIOMie, pod respiratorami przebywa obecnie aż 14 osób.
W Wielkopolsce dotychczas wyzdrowiało 9 osób. Natomiast najnowszy bilans w Polsce to 5.955 zakażonych i 181 ofiar śmiertelnych.

Swarzędz:
- Zakażonych – 2 osoby
- Przebywających na kwarantannie – 44 osoby (pod nadzorem policji)
- Kwarantanna z aplikacją „Kwarantanna domowa” – 19 osób
Wielkopolska
stan na 10 kwietnia i tydzień wcześniej (2 kwietnia)
- Zakażonych – 479 osób (tydzień temu 181 osób)
- Zmarło – 26 osób (tydzień temu 6 osób)
- Objętych nadzorem epidemiologicznym –2954 osoby (tydzień temu 7414 osób)
- Hospitalizowanych ogółem – 179 osób (tydzień temu 107 osób)
- Poddanych izolacji lub kwarantannie – 12867 osób (tydzień temu 11.864 osób)
- Wyzdrowiało: 6 osób
Polska:
- Zakażonych – 5.955 osób
- Zmarło – 181 osób
- Wyzdrowiało – 318 osób
Dotychczas w Polsce – w świetle informacji Ministerstwa Zdrowia – wykonano prawie 118 tys. testów na koronawirusa.
Groźny pożar w Bogucinie
W miniony poniedziałek, 6 kwietnia wybuchł groźny pożar lasu między Bogucinem a Zielińcem. – Strażacy po przybyciu na miejsce musieli pieszo udać się do lasu, w celu zlokalizowania pożaru oraz znalezienia najlepszych dróg dojazdowych. Po kilkunastu minutach strażakom udało się zlokalizować pożar ściółki leśnej, który bardzo szybko się rozwijał. Niestety, pożar był zlokalizowany w bardzo trudno dostępnym terenie, gdzie nie było możliwości dojechania bezpośrednio samochodami pożarniczymi – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.
Strażacy dojechali jak najbliższej i rozpoczęli akcję gaśniczą, wzywając posiłki. Mimo prowadzonej akcji, pożar cały czas się rozwijał. Szybko okazało się też, że zaczyna brakować wody do gaszenia. – Zbyt niskie ciśnienie wody w hydrantach na terenie Bogucina, zmusiło strażaków do dowożenia wody z rejony zakładów Vokswagena – relacjonuje szef kobylnickich strażaków. Dopiero po podniesieniu ciśnienia w sieci hydrantowej oraz zachowaniu ciągłości dostaw wody, strażakom – po prawie godzinie intensywnej walki z żywiołem – udało się pożar opanować. – Po krótkim odpoczynku strażacy rozpoczęli żmudny proces dogaszania. Niestety, duża powierzchnia pożaru oraz zapadające ciemności zmusiły strażaków do przerwania działań gaśniczych. Pogorzelisko zostało oborane przez służby leśne, które dodatkowo miały cały teren pożaru dozorować przez noc – dodaje Tomasz Tomaszewski. Strażacy wrócili do remizy kilka minut przed godziną 23. Następnego dnia rano, ochotnicy ponownie udali się do Bogucina, by dogaszać pogorzelisko.
Działania zakończono około godziny 14. – W działaniach ratowniczych – które łącznie trwały prawie 14 godzin – brały udział po dwa zastępy z Kobylnicy, Swarzędza, JRG-3 i Czerwonaka oraz jeden zastęp z OSP Biskupice. Strażacy podczas akcji gaszenia pożaru rozwinęli linie gaśnicze o łącznej długości prawie 1,5 kilometra. – podsumowuje akcję naczelnik OSP Kobylnica. Pożar objął w sumie 3 hektary lasu.
Kiedy szczyt epidemii w Polsce?
Pierwsze potwierdzone zachorowanie na koronawirusa w Polsce stwierdzono 4 kwietnia w Zielonej Górze. Od tego czasu minęło 5 tygodni, a w Polsce mamy ponad 5,5 tys. zakażonych i ponad 170 ofiar śmiertelnych. Najgorsza sytuacja panuje w województwie mazowieckim, gdzie zachorowało już prawie 1,4 tys. osób. W Wielkopolsce zachorowało do tej pory ponad 430 osób.
Kiedy możemy spodziewać się szczytu zachorowań? Prognozy badaczy są różne, najczęściej jednak padają daty między 20 a 30 kwietnia. Jedna z firm podała nawet datę dzienną, wskazując, że szczyt epidemii osiągniemy 25 kwietnia, kiedy liczba zanotowanych przypadków zbliży się do 10 tys. osób. To optymistyczna wersja, przy założeniu, że Polacy na święta zostaną w domu. W innym wypadku liczba zakażonych może się podwoić, albo nawet potroić!
Z kolei amerykański Institute for Health Metrics and Evaluation prognozuje szczyt epidemii koronawirusa w Polsce na 21-24 kwietnia, a liczbę ofiar śmiertelnych na 2 tysiące (od 1,2 do 3 tys.).
Intermache, Lidl i Biedronka czynne całą dobę
W związku epidemią koronawirusa w ETC Swarzędz pozostają otwarte sklepy pierwszej potrzeby, które w ofercie posiadają artykuły spożywcze, kosmetyki, artykuły higieniczne – toaletowe i środki czystości, wyroby medyczne i farmaceutyczne, prasę oraz artykuły dla zwierząt. Sklepy będą czynne w następujących godzinach: Intermarché – SUPERMARKET CZYNNY 24h (całą dobę), Rossmann – 10:00 – 21:00, Dealz – 9:00-21:00.
Pozostałe punkty otwarte będą bez zmian, czyli: Maxi Zoo (10:00 – 19:00), Apteka Vita-Pharm (9:00-20:00), Piekarnia-Cukiernia “Natura”(8:00-18:00), Sushi & More – 12:00 – 20:00 – w opcji tylko z dowozem lub z odbiorem osobistym. W Wielką Sobotę (11.04) placówki te będą czynne będą do godz. 13:30.
Sieć Biedronka także wydłużyła przed świętami wielkanocnymi godziny otwarcia, w dniach 7-10 kwietnia, sklepy Biedronka będą czynne całą dobę. Od 6 kwietnia także swarzędzki sklep sieci Lidl, zlokalizowany przy ul. Polnej jest czynny całodobowo. W godzinach od 03:00 do 04:00 w nocy jest przerwa techniczna, a sklep jest zamknięty.
Odszedł nestor strażaków
Smutna wiadomość dotarła do naszej redakcji. 6 kwietnia zmarł wieloletni zasłużony członek OSP Kobylnica, nestor tamtejszych ochotników – Hieronim Sękowski. Był wzorem godnym naśladowania dla wielu pokoleń kobylnickich strażaków. Zawsze pełen poświecenia i troski o innych. Brał aktywny udział w życiu Kobylnicy i w budowie pierwszej remizy strażackiej, wspomagał funkcjonowanie Ochotniczej Straży Pożarnej w tym sołectwie; młodszym kolegom służył radą i pomocą, a przede wszystkim swoim wieloletnim doświadczeniem. Z ogromnym poświęceniem ratował ludzkie życie i mienie. Za swoją ciężką pracę został wielokrotnie wyróżniony, m.in. Odznaką Wzorowego Strażaka – 1970r., Brązowym, Srebrnym i Złotym Medalem Za Zasługi dla Pożarnictwa. Miał 85 lat.
Wspomnienie…
Z głębokim żalem i smutkiem pragniemy poinformować, że w wieku 85 lat odszedł na wieczną służbę nasz najbardziej zasłużony strażak druh Hieronim Sękowski.
Swoją służbę rozpoczął w jednostce OSP Biskupice. Po przeprowadzce do Kobylnicy wstąpił w szeregi naszej jednostki. W służbie dla pożarnictwa poświęcił swoje 59 lat życia. Straż pożarna była całym jego życiem, potrafił niejednokrotnie całymi dniami po pracy oraz w czasie wolnym przesiadywać w remizie, konserwując i naprawiając sprzęt pożarniczy. To dzięki niemu nasz sprzęt ratowniczy i samochody były zawsze sprawne i gotowe do akcji. Brał czynny udział w modernizacjach i rozbudowach naszej remizy. To dzięki staraniom druha Hieronima w 1979 roku doszło do przekazania kolejnego samochodu gaśniczego – Star 25 do naszej jednostki.
W latach 1989 – 1997 jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Kobylnicy przeżywała ogromny kryzys. Głównie dzięki staraniom druha Hieronima przetrwała zmiany organizacyjne naszego Państwa. Przez te lata druh Hieronim był jednym z nielicznych ochotników, którzy konsekwentnie przybiegali na dźwięk syreny. Nie pozwolił na zamknięcie jednostki i sprzedaż remizy, a swoim zaraźliwym zaangażowaniem zachęcał i mobilizował nowych członków.
W 1997 roku, wraz z grupą młodych ochotników, doprowadził do powołania nowego Zarządu Ochotniczej Straży Pożarnej w Kobylnicy. Dało to możliwość dynamicznego rozwoju jednostki, który trwa po dzień dzisiejszy. To on wychował i wyszkolił kilka pokoleń kobylnickich strażaków, którzy po dzień dzisiejszy niosą pomoc potrzebującym.
Nawet w czasie gdy wiek i zdrowie nie pozwalały mu na udział w działaniach ratowniczych, zawsze gdy słyszał dźwięk syreny, dzwonił lub przychodził do remizy, by dowiedzieć się co się działo. Jednym z ostatnich Jego życzeń było przywiezienie z remizy wody do picia, którą strażacy mają na samochodach i piją podczas akcji.
Za swoją ciężką pracę został wielokrotnie wyróżniony. Otrzymał: Odznaką Strażaka Wzorowego – 1970r., Medal Brązowy Za Zasługi dla Pożarnictwa – 1981 r., Medal Srebrny Za Zasługi dla Pożarnictwa – 1986 r., Medal Złoty Za Zasługi dla Pożarnictwa – 2001 r., Medal Honorowy im. Bolesława Chomicza – 2007 r., Tytuł honorowy SEMPER VIGILANT– 2012 r, drugie miejsce w konkursie Strażak Roku Powiatu Poznańskiego – 2014 r.
Będzie nam Ciebie brakować. Pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci. Na zawsze będziesz naszym Dziadkiem. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy współczucia i żalu
Zarząd i członkowie OSP Kobylnica
kk, T. Tomaszewski









