Oddana do użytku w 2015 r. Szkoła Podstawowa nr 2 w Zalasewie to największa i zarazem najdroższa inwestycja oświatowa kiedykolwiek zrealizowana przez naszą gminę – wraz z zakupem gruntu inwestycja pochłonęła wówczas z budżetu miasta ok. 36 mln złotych. I chociaż szkoła w momencie oddawania do użytku reklamowana była jako jedna z najnowocześniejszych w Wielkopolsce, to z czasem okazało się, że dużym problemem są nagrzewające się pomieszczenia w budynku, co utrudnia naukę uczniom i pracę nauczycielom. Konieczna stała się zatem rozbudowa systemu wentylacyjnego. Ma do niej dojść jeszcze w tym roku. Miasto ogłosiło niedawno przetarg na wykonanie tego zadania. Inwestycja ma polegać m.in. na rozbudowie linii wentylacyjnych obsługujących salę gimnastyczną, wymianie wentylatorów nawiewnych, rozbudowie linii wentylacyjnych o dodatkowe sekcje chłodnic kanałowych, przewidziano też montaż tzw. wytwornicy wody lodowej. Oferty przetargowe mają zostać otwarte pod koniec marca, a na realizację zadania – jeśli oczywiście przetarg uda się rozstrzygnąć – wykonawca będzie miał od 150 do 180 dni od dnia zawarcia umowy z ratuszem w tej sprawie. Póki co, nie wiadomo ile to przedsięwzięcie będzie kosztowało budżet miasta.
Swarzędzkie serca już pełne!
Zakupione przez miasto sercowe pojemniki na nakrętki pojawiły się przy ratuszu, przy deptaku na os. Dąbrowszczaków oraz przy skrzyżowaniu ul. Tysiąclecia i Granicznej na Nowej Wsi. I chociaż zamontowano je dosłownie kilka dni temu, a gmina nie zdążyła jeszcze oficjalnie poinformować o możliwości „dzielenia się” nakrętkami, wszystkie zdążyły się już napełnić i dosłownie pękają w szwach. – Dzięki wypełnionym nakrętkami sercom, pojawiła się już możliwość pomocy w rehabilitacjach Antosia oraz bliźniaków Kacpra i Adriana. Jeżeli wspólnie zadbamy o kontynuację zbierania, będziemy mogli przyczynić się chociaż w jakimś stopniu do polepszenia sytuacji jeszcze większej ilości osób – czytamy na internetowej stronie gminy. Dlaczego akurat nakrętki są tak ważne? Bo wykonane są z czystego, łatwo przetwarzalnego plastiku. Zebrany plastik jest przewożony do firmy recyklingowej, która przerabia go na materiał do produkcji przydatnych rzeczy, np. opakowań, worków na śmieci, itd. Za każdy kilogram nakrętek przedsiębiorstwo wpłaca odpowiednią kwotę na rzecz wskazanych osób potrzebujących. Z zebranych środków finansowany jest m.in. sprzęt do rehabilitacji, czy potrzebne zabiegi. Jak dodatkowo poinformował ratusz, istnieje bezpośrednia możliwość odbioru większej ilości nakrętek. Wystarczy skontaktować się w tej sprawie z Wydziałem Infrastruktury Drogowej dzwoniąc na nr telefonu 61 65-12-410 lub wysyłając mail: wid@swarzedz.pl
Celowo przejechał psa?
W miniony wtorek, przed godziną 11.00 w Gortatowie doszło do bulwersującego zdarzenia. Na ul. Błotnej – na oczach dzieci – został przejechany mały piesek, rasy maltańczyk. – Jak wynika z relacji naocznych świadków, kierujący czarnym BMW minął psa, który znajdował się przed swoją posesją, po czym zawrócił i wracając specjalnie wjechał w czworonoga – relacjonuje komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, piesek chwilę wcześniej uciekł z posesji, biegły za nim dzieci i starsza osoba, które były świadkami tego tragicznego zdarzenia. Kierowca odjechał i jest poszukiwany przez policję. – Sprawdzamy i zabezpieczamy monitoring w rejonie odejścia dróg, mamy pewne ślady i typujmy sprawcę, byłoby lepiej gdyby kierujący pojazdem sam zgłosił się na policję – dodaje wiceszef swarzędzkich stróżów prawa. Jak się dowiedzieliśmy, kierujący samochodem BMW to prawdopodobnie młody chłopak. BMW o numerach rejestracyjnych zaczynających się na „PZ” skręciło z ul. Błotnej w lewo w kierunku Swarzędza. Jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje w tej sprawie, kojarzy czarne BMW, które przed godziną 11.00 pojawiło się w Gortatowie, prosimy o kontakt ze swarzędzkim Komisariatem Policji, tel. 47 771 48 00.
Co dalej z centrum seniora w Paczkowie?
Taki obiekt w Paczkowie miałby zostać zorganizowany w budynku znajdującym się w parkowej scenerii przy ul. Dworskiej, który w 2013 r. zwolniła miejscowa podstawówka. Gmina już przed kilkoma laty informowała, że zamierza go wyremontować i dostosować do nowych funkcji, przedstawiając szczegółową koncepcję tej inwestycji. Wówczas też przygotowano projekt budowlany dla tego przedsięwzięcia wraz z pozwoleniem na budowę. Dlaczego jednak plany te nie zostały zrealizowane? – Jest to inwestycja droga, kosztująca przynajmniej 4-5 mln zł. Gmina nie jest w stanie udźwignąc jej samodzielnie, dlatego potrzebne jest dofinansowanie ze środków zewnętrznych. Tych jednak nie udało nam się pozyskać na przestrzeni ostatnich lat, mimo że próbowaliśmy ubiegać się o nie w różnych konfiguracjach w zakresie funkcjonowania tego obiektu – mówi w rozmowie z „TS” wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, któremu w magistracie podlegają m.in. sprawy społeczne. Ale jak dodaje, kwestia zorganizowania centrum seniora w tym miejscu cały czas jest brana pod uwagę przez miasto. Świadczy o tym chociażby fakt, że została ona ujęta w najnowszym Planie Rozwoju Gminy na lata 2020-2025, a w bieżącym budżecie gminy zabezpieczono na ten cel 500 tys. zł.: – Koncepcja i projekt tej inwestycji są aktualne, a budowa tego obiektu niezmiennie znajduje się w naszych planach i nie rezygnujemy z niej. Cały czas uważnie rozglądamy się za programami i funduszami, w ramach których moglibyśmy otrzymać przynajmniej 50% środków zewnętrznych na jej realizację. Dopiero wtedy będzie można mówić o przymiarkach do zorganizowania takiego obiektu w Paczkowie. Trudno mi jednak na tę chwilę powiedzieć, kiedy do tego dojdzie – wyjaśnia zastępca gospodarza miasta. Przypomnijmy, że opracowany w międzyczasie przez gminę projekt zakłada zagospodarowanie 850m2 powierzchni użytkowej na trzech kondygnacjach budynku, a po jego przebudowie do dyspozycji pensjonariuszy miałoby zostać oddanych ponad 50 pomieszczeń: 14 na jego pierwszej kondygnacji, 26 na parterze i 16 na piętrze. Poruszanie się między piętrami ułatwiłaby winda. Nowej odsłony doczekałby się też pobliski park, który miałby być całodobowo dostępny dla wszystkich mieszkańców sołectwa oraz gminy. Odnotujmy, że tego typu placówki stanowią formę wsparcia poprzez zorganizowanie czasu wolnego osobom w wieku poprodukcyjnym z danego terenu, oferując różne aktywności, m.in.: codzienne obiady, terapie zajęciowe – plastyczne, informatyczne, teatralne czy muzyczne. Często też pensjonariusze mają zapewnioną regularną opiekę medyczną.
Zwycięski marsz Swarka trwa
14 marca w Rogowie odbył się turniej finałowy o Halowy Puchar Polski Młodziczek. Wzięło w nim udział 6 najlepszych zespołów w kraju. Drużyna Swarka w pierwszych dwóch spotkaniach zremisowała z LKS Gąsawa 1:1 i po bardzo trudnym pojedynku wygrała z Orlętami Sosnowiec 1:0. W meczu półfinałowym pokonały gospodynie z LKS Rogowo 3:1. Najlepszy mecz dziewczęta zagrały w finale, w którym wygrały z UKS Orient II Łozina 5:2. W niedzielę, 21 marca rozegrany został turniej finałowy Halowych Mistrzostw Polski Młodzików. Dzięki wygranym eliminacjom awansowały do niego dwa zespoły ze Swarzędza: chłopcy i dziewczęta. Mecze grupowe chłopcy zagrali dobrze i wygrali z LKS Gąsawa 3:2 oraz z HKS Siemianowiczanką 6:0. Dziewczyny pierwszy mecz zagrały poniżej swoich możliwości i przegrały z LKS Rogowo 2:6. W drugim spotkaniu pokonały Orlęta Sosnowiec 4:2. Rywalizujące w kategorii chłopców dziewczyny Swarka, na pożegnanie z turniejem, rozgromiły drużynę z Siemianowic Śląskich aż 12:0 i musiały zadowolić się 5. miejscem Halowych Mistrzostw Polski. Mecz półfinałowy chłopcy Swarka zagrali rewelacyjnie. „Wypunktowali” rewelację rozgrywek, zespół Orląt Sosnowiec, aż 7:2. Mecz finałowy stał na bardzo wysokim poziomie. Rogowianie w meczu trzykrotnie obejmowali prowadzenie. Przegrali dopiero w czwartej kwarcie, w której okazało się, że to swarzędzanie zachowali więcej sił na końcówkę meczu.
Młodziczki grające w rozgrywkach chłopców: G. Zawadka, A. Kujawa, D. Bucher, N. Bucher, O. Tujdowska, A.Solnica, K. Lisikiewicz, M. Zastawna, L. Nowak, A. Całka, W. Piguła. Trener: O. Bratkowska, kierownik: D. Kujawa.
Zdobywczynie Pucharu Polski: G. Zawadka, K. Lisikiewicz, M. Zastawna, A. Solnica, M. Marciniak, L. Nowak, A. Całka, A. Kłak, A. Krzyżaniak, Z. Kiełpińska, M. Rymer, J. Śmigielska. Trener: O. Bratkowska, kierownik: K. Krzyżaniak.
Młodzicy: J. Łaszcz, A. Kędziorkowski, F. Juszczak, M. Jankowiak, W. Drozda, M. Małecki, Sz Pawlak, M. Narożny, J. Prętki, W. Skrzypczak, K. Szwandke, B. Kujawa, D. Gaweł. Trener: M. Jankowiak, kierownik: Z. Juszczak.
2300 interwencji Straży Miejskiej
2253 interwencje podjęła w ubiegłym roku swarzędzka Straż Miejska. Wśród nich znalazło się m.in. 475 interwencji dotyczących szeroko rozumianej ochrony środowiska (gospodarka odpadami, spalanie), 412 dotyczących ruchu drogowego, 499 interwencji w sprawach zwierząt, 111 przypadków zakłócania porządku i spożywania alkoholu, 30 dotyczyło awarii technicznych, a 36 osób przewieziono do Izby Wytrzeźwień. – Patrolując miasto i gminę radiowozy straży przejechały razem 72 428 km – co daje statystycznie około 250 km dziennie, 60 km na patrol, zakładając że mówimy o 4 patrolach dziennie przy pełnym składzie – relacjonował podczas wtorkowego spotkania z radnymi komendant municypalnych, Piotr Kubczak. – W okresie styczeń – luty i lipiec – wrzesień przeprowadziliśmy 210 kontroli spalania w piecach i kotłach. Ujawniliśmy 15 przypadków spalania odpadów, w tym 4 w zakładach stolarskich, tapicerskich lub prowadzących podobną działalność – przekazał szef strażników. – W wyniku działań kontrolnych stwierdziliśmy 6 przypadków pozbywania się nieczystości płynnych w sposób niezgodny z przepisami, 3 osoby zostały ukarane mandatami , 3 inne stanęły przed sądem. Przeprowadziliśmy też 2 kontrole zadymiarką: w Gortatowie (ul. Jasna), Zalasewie (ul. Spacerowa). W 2020 roku udało się ponadto ustalić i ukarać sprawców 30 różnej wielkości „dzikich wysypisk” odpadów – wyliczył komendant. Strażnicy kontynuowali też oczyszczanie ulic z wraków samochodowych, dzięki czemu ze swarzędzkich ulic zniknęło 60 takich pojazdów, z czego 30 zostało fizycznie odholowanych, tyle samo właściciele usunęli samodzielnie. To, jak mówią strażnicy, największa liczba porzuconych pojazdów usuniętych z dróg w historii swarzędzkiej Straży Miejskiej. I chociaż łącznie podjętych interwencji miejscowi funkcjonariusze mieli w ubiegłym roku o średnio kilkaset mniej niż w latach ubiegłych, to zdaniem ich szefa, nie znaczy to, że cierpieli na brak zajęć. Powód? Pandemia koronawirusa i związane z nią nowe obowiązki: – Miniony rok był tak naprawdę rokiem dziwnym i nieprzewidywalnym, ale na pewno nie straconym. Łącznie interwencji było o ok. 10% mniej niż w latach poprzednich, ale należy pamiętać, że pracujemy związani obowiązującą do odwołania decyzją Wojewody Wielkopolskiego z października ub. roku, która oddelegowała wszystkie straże miejskie do dyspozycji policji w walce z covid-19. Dlatego też odbywaliśmy służby patrolowe próbując odciążyć policję, na którą spadło mnóstwo nowych obowiązków związanych z covid-19. Praktycznie od początku marca wszystko kręci się wokół koronawirusa, dlatego też nie planowaliśmy – wzorem lat poprzednich – kontroli porządkowych. Załatwialiśmy przede wszystkim te interwencje, które zgłaszali nam mieszkańcy – mówił komendant. Obecnie stan kadrowy swarzędzkiej Straży Miejskiej to 12 funkcjonariuszy. Wkrótce jednak ma się to zmienić, bo gmina prowadzi postępowanie rekrutacyjne dotyczące 2 kolejnych etatów dla SM. Nowi funkcjonariusze, jak już informowaliśmy, mają podjąć pracę w „eko-patrolu”.
Chodnik tuż, tuż
Chodnik w ul. Średzkiej w Paczkowie budowany jest po wschodniej stronie drogi od listopada ub. roku. Trakt z kostki brukowej ma mieć nieco ponad pół kilometra długości, a szerokość od 1,5 do 3 m. Dzięki niemu piesi będą mogli bezpiecznie poruszać się na odcinku od torów kolejowych do granic miejscowości, co do tej pory nie było regułą, ze względu na spore natężenie ruchu samochodowego, również tranzytowego, w tej części sołectwa. Jak przed kilkoma dniami poinformował portal mieszkańców Paczkowa – paczkowo.com, wkrótce ta długo wyczekiwana inwestycja zostanie zakończona. Ma to nastąpić na początku kwietnia. – Po zgłoszeniach Rady Sołeckiej został także utwardzony wjazd z ul. Szparagowej, a także utwardzenie wokół skrzynek pocztowych – czytamy na portalu. Koszt tego przedsięwzięcia to 735 tysięcy złotych. Warto odnotować, że w ciągu chodnika firma Budownictwo Drogowe KRUG, czyli wykonawca tej inwestycji, postawiła również dwa przystanki autobusowe wraz z zatokami.
Co drugi wynik pozytywny
30 listopada przy swarzędzkim Ośrodku Kultury uruchomiony został punkt wymazowy, w którym mieszkańcy – posiadający skierowanie – mogą bezpłatnie wykonać test na obecność koronawirusa. Jak się dowiedzieliśmy, dotychczas z punktu wymazowego przy Poznańskiej skorzystało już ponad 7 tysięcy osób, w zdecydowanej większości to mieszkańcy naszej gminy. Co istotne w grudniu, co trzeci wymaz wykonany w swarzędzkim punkcie był dodatni (36%), obecnie tendencja jest taka, że co druga osoba ma wynik dodatni (56%).
Przypomnijmy, że punkt wymazowy działa przez 7 dni w tygodniu, w godz. 8.00-12.00.
Jak przygotować się do wymazu?
Na dwie – trzy godziny przed pobraniem wymazu nie należy: jeść posiłków, myć zębów, płukać jamy ustnej specjalnymi preparatami, palić papierosów, żuć gumy lub tabletek (np. na gardło), używać kropli do nosa albo innych leków (np. syropów).
Pomóżmy 2–miesięcznemu Boryskowi ze Swarzędza!
Borys, mały mieszkaniec Swarzędza, przyszedł na świat w Dzień Babci tego roku. – Dzień jego narodzin był jednym z tych najpiękniejszych. Wszystko poszło zgodnie z planem, pomimo to Borys nadal nie wrócił do domu. Nie było dla nikogo zaskoczeniem, że nasz synek urodzi się z podwójnym rozszczepem wargi wraz z podniebieniem a także agenezją robaka móżdżku. O tych wadach wiedzieliśmy z mężem już w ciąży. Nie miało to dla nas najmniejszego znaczenia, dla nas Borys nadal jest naszym ukochanym synkiem. Niecałą dobę po narodzinach dowiedzieliśmy się jednak, że Borysek urodził się z zespołem wad wrodzonych, dostał zachłystowego zapalenia płuc, został podłączony do respiratora i zamieszkał na oddziale intensywnej terapii – podkreśla mama 2-miesięcznego Boryska. Lekarze, którzy leczyli małego swarzędzanina, co rusz przekazywali rodzicom informacje o kolejnych, zdiagnozowanych chorobach ich synka. – Odbyt z przetoką, zoperowany pomyślnie w czwartej dobie życia. Wada serca ASD II, dziurka między przedsionkami. Rozszczep krtani III stopnia, który był winowajcą podłączenia naszego Maleństwa do sztucznej wentylacji na wiele tygodni. Pokarm z przełyku przedostał się rozszczepem do płuc. Lekarze błyskawicznie założyli Boryskowi gastrostomię, żeby maluszek mógł spokojnie przybierać i czekać na operację rozszczepu – dodaje mama Boryska. Ten zabieg Borys ma już za sobą i na tę chwilę oddycha już samodzielnie. Małego swarzędzanina czeka w niedługim czasie kilka kolejnych operacji i długa walka o odzyskanie sprawności. – Jeśli macie taką możliwość i chęć, będziemy bardzo wdzięczni, jeśli pomożecie naszemu Małemu Bohaterowi w tej nierównej walce! – podkreślają rodzice Boryska, zwracając się do mieszkańców naszej gminy.
Jak można pomóc Boryskowi?
Wpłacając 1% swojego podatku:
Fundacja „Serce dla Maluszka”
Nr KRS 0000387207
Cel szczegółowy: Borys Mytko 1779
Przekazując darowiznę na jego leczenie:
Bank Millenium, nr konta 85 1160 2202 0000 0001 9214 1142,
tytułem Borys Mytko 1779

Mamy medalistów Mistrzostw Polski!
Podopieczni trenera Piotra Leonarczyka odnieśli ogromny sukces. Walczyli z najlepszymi młodymi zapaśnikami z całego kraju i pokazali, że należą do ścisłej czołówki tego grona.
Kacper Konczalik zajął trzecie miejsce w kategorii do 67 kilogramów, a Jakub Siemiński wywalczył brąz w kategorii do 130 kilogramów! Warto podkreślić, że dla Kacpra był to pierwszy medal na Mistrzostwach Polski. Gratulacje.





