NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Piast Kobylnica pokonał wicelidera

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gości, jednak Piast szybko odpowiedział. W 25. minucie po asyście Marcela Stelmaszyka wyrównał Mateusz Maluśki, a osiem minut później zwycięskiego gola zdobył Maciej Wojczuk – ponownie po podaniu Stelmaszyka. – To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Pokazaliśmy charakter, walkę i determinację. Zwycięstwo nad wiceliderem bardzo cieszy – podsumował prezes klubu Maciej Powietrzyński. Przed pierwszym gwizdkiem oficjalnie zainaugurowano nowe nagłośnienie stadionowe oraz budkę spikera. Kibice po raz pierwszy usłyszeli także hymn Piasta Kobylnica, który od teraz będzie towarzyszył drużynie podczas domowych spotkań. Projekt powstał dzięki inicjatywie Zarządu Klubu oraz wsparciu Miasta i Gminy Swarzędz, Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji, firmy UTAL oraz Hotelu Restauracji Ossowski. Już 16 maja o godzinie 14:00 do Kobylnicy przyjedzie lider rozgrywek – Kotwica Kórnik.

Zderzenie pod Swarzędzem

0

W miniony poniedziałek, 11 maja, kilka minut przed godziną 8:00 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do wypadku drogowego na drodze wojewódzkiej 194 w miejscowości Bugaj. – Po dotarciu na miejsce strażacy ustalili, że doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z osobowym, którym podróżowały dwie osoby – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy udzielili pomocy przedmedycznej dwóm poszkodowanym osobom, zabezpieczyli też miejsce zdarzenia. – Po dotarciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego poszkodowani zostali przekazani ratownikom. W wyniku zdarzenia jedna osoba z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala, a druga po opatrzeniu pozostała na miejscu zdarzenia, ponieważ jej obrażenia nie wymagały hospitalizacji – dodaje szef kobylnickich strażaków. Działania ratownicze trwały ponad godzinę. Okoliczności wypadku bada policja.

zderzenia 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Grasuje piroman?

0

Od zeszłego tygodnia strażacy z naszej gminy mierzą się z prawdziwą plagą pożarów trzcin, traw i lasów. Największy z odnotowanych w minionych dniach pożar miał miejsce w czwartek, 9 kwietnia w okolicach Uzarzewa-Święcinek i Uzarzewa-Huby. – Po dotarciu kobylniccy strażacy potwierdzili pożar trawy i trzciny w terenie podmokłym – bagiennym Doliny Cybiny. Z powodu trudnych warunków terenowych i braku możliwości dojazdu do pożaru, kobylniccy strażacy wezwali dodatkowe siły. – relacjonuje „TS” Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Akcja gaśnicza była niezwykle trudna, a pracy nie ułatwiał także wiatr, podobnie jak specyfika terenu, w którym zapadali się strażacy. Pożar udało się opanować dopiero po ponad półtorej godzinie intensywnych działań. – Po opanowaniu pożaru strażacy rozpoczęli dogaszanie, a cały teren był monitorowany przy pomocy drona z termowizją. Działania gaśnicze trwały ponad trzy godziny. Pożar strawił ponad 3 hektary traw i trzcin. W działaniach gaśniczych łącznie brało udział 9 zastępów strażackich– wylicza szef kobylnickich druhów.

Kolejne pożary miały miejsce w piątek, 10 kwietnia: w Karłowicach przy ul. Topolowej oraz w Kobylnicy przy ul. Poznańskiej, gdzie paliło się uschnięte drzewo oraz w Katarzynkach, gdzie strażacy zostali wezwani do pożaru ściółki leśnej, który objął powierzchnię ok. 200 m ². Pożar ten ugaszono dopiero po dwóch godzinach intensywnych działań. Ale już w niedzielę, 12 kwietnia  strażacy odnotowali kolejne trzy pożary. – Tego dnia kobylniccy strażacy dwukrotnie byli wzywani do pożaru lasu w okolicach Uzarzewa-Huby i Jankowa. W obu przypadkach pożary zostały szybko zauważone i zlokalizowane, dzięki czemu się nie rozprzestrzeniły – mówi nam Tomasz Tomaszewski. Ostatnie dwa pożary tego tygodnia miały miejsce w poniedziałek, 13 kwietnia – oba  w okolicach Karłowic. –Pierwsze zgłoszenie przed 7:00  dotyczyło pożaru śmieci na dzikim wysypisku. Drugie zdarzenie miało miejsce po godzinie 14:00 i dotyczyło pożaru trzciny pomiędzy Karłowicami, a tamą na Zalewie Kowalskie. Pożar objął powierzchnię 3 000 m ² – podsumowuje naczelnik OSP Kobylnica.

pozar 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki 1

Niespokojne święta strażaków

0

W pierwszy dzień świąt strażacy z Kobylnicy wyjeżdżali do dwóch pożarów trzcin i łąk. – Pierwsze wezwanie dotyczyło pożaru trzcin przy rzece Cybina w okolicach Jankowa. Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów, strażacy zastali bardzo szybko rozwijający się pożar podsycany silnym wiatrem. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że pożar rozwijał się w miejscu podmokłym i bagiennym, gdzie nie można było dojechać samochodami. Intensywny rozwój pożaru oraz trudny teren wymusiły na kierującym działaniami wezwanie kolejnych sił i środków. Po prawie godzinie intensywnych działań pożar udało się opanować i można było rozpocząć dogaszanie – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica  żywiołem walczyło łącznie 7 strażackich zastępów: z Kobylnicy, Biskupic, Pobiedzisk, Latalic oraz Poznania. Spaleniu uległo około 3 hektarów trawy i trzciny. Drugi wyjazd tego dnia dotyczył zadymienia w lesie pomiędzy Janikowem a Poznaniem i miał miejsce kilka minut przed godziną 19:00. – Strażacy z daleka widzieli zadymienie nad lasem, jednak brak konkretnej lokalizacji utrudniał dotarcie do miejsca pożaru i rozpoczęcie akcji gaśniczej. Strażacy ruszyli pieszo w teren leśny celem lokalizacji pożaru i wybraniu najkorzystniejszej drogi dojazdu – dodaje szef kobylnickich strażaków. Po kilkunastu minutach poszukiwań druhowie zlokalizowali pożar pomiędzy torami kolejowymi. Ponieważ do miejsca zdarzenia nie było możliwości dojazdu, strażacy rozpoczęli działania gaśnicze przy pomocy podręcznego sprzętu gaśniczego. Bardzo silny wiatr powodował jednak rozprzestrzenianie się ognia. W końcu druhom udało się dojechać na tyle blisko, by opanować żywioł. – Ogromną pomocą w opanowaniu rozprzestrzeniania się pożaru okazały się linie kolejowe, pomiędzy którymi palił się las. Tory, mimo silnego wiatru, ograniczyły rozprzestrzenianie się pożaru – podkreśla Tomasz Tomaszewski. Ogień objął łącznie ok. 1000 m² ściółki leśnej, a akcja gaśnicza – w której uczestniczyli strażacy z Kobylnicy, Swarzędza, Poznania i Czerwonaka – trwała ponad dwie godziny. W drugi dzień świąt z kolei kobylniccy strażacy zmagali się ze skutkami silnych podmuchów wiatru, które powodowały przewracanie się drzew. – Strażacy usuwali powalone drzewa z drogi między Kobylnicą, Wierzonką oraz w miejscowości Kliny, gdzie drzewa blokowały przejazd. Działania te były prowadzone od wczesnych godzin porannych do późnego popołudnia. W zdarzeniach nikt nie ucierpiał – relacjonuje naczelnik OSP Kobylnica. W Wielką Sobotę druhowie interweniowali natomiast w Zalasewie przy ul. Rivoliego. Powodem interwencji był pożar lasu. – Po dotarciu na miejsce strażaków stwierdzono, że doszło tam do pożaru terenów sąsiadujących z pozostawionym bez nadzoru ogniskiem. Działania strażaków polegały na dokładnym dogaszeniu pogorzeliska. Po upewnieniu się, że nie występuje już żadne zagrożenie pożarowe, zastępy wróciły do bazy – wyjaśnia Łukasz Meyza z OSP Swarzędz. Na miejscu działały łącznie trzy zastępy z OSP Swarzędz oraz patrol policji.

pozar 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Kolejne ulice w Kobylnicy do przebudowy

0

W ramach przedsięwzięcia w okolicy położone zostanie łącznie ponad pół kilometra nawierzchni z kostki brukowej betonowej – 231 metrów na ul. Krańcowej, 171 metrów na ul. Leśnej oraz 125 metrów na ul. Sosnowej. Prace powierzono firmie PPHU BARTPOL Sp. z o.o. z Łopienna, a ich wartość wyniesie nieco ponad 1 mln zł. Projekt – jak informuje miasto – przewiduje również wprowadzenie w tym rejonie nowej organizacji ruchu, która miałaby uporządkować w rejonie zaplanowanych prac ruch kołowy i pieszych. Całość ma być gotowa pod koniec lipca br. Odnotujmy, że miasto od kilku lat konsekwentnie przebudowuje ulice w tej części sołectwa – w 2017 r. zrealizowano przebudowę ul. Brzozowej, rok później ul. Szkolnej, w 2019 r. modernizacji doczekała się ul. Wiatrakowa, a w 2023 r. ul. Poprzeczna.

Kobylnica 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Seniorka wzywała pomocy

0

–  Zgłoszenie miało miejsce kilka minut po godzinie 10:00 i dotyczyło otwarcia mieszkania w Kobylnicy przy ul. Poznańskiej. Po dotarciu na miejsce w przeprowadzonym rozpoznaniu strażacy ustalili, że starsza osoba wzywa pomocy. Strażacy weszli siłowo do budynku i udzielili pomocy przedmedycznej wraz z pracownikiem socjalnymi z CUS – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po przybyciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego poszkodowana została przekazana ratownikom.

Płonął las

Po dotarciu na miejsce w przeprowadzonym rozpoznaniu kobylniccy strażacy potwierdzili pożar i rozpoczęli działania gaśnicze przy pomocy dwóch prądów wody oraz tłumic. Pożar objął powierzchnię 1 200 m ² – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Akcja gaśnicza trwała godzinę.

Bomby nie przyniosły efektu

0

W piątek, 20 lutego strażacy z OPS Kobylnica zostali zadysponowani do pobliskiego Mielna. – Po przybyciu na miejsce strażacy zastali ogień wydobywający się z przewodu kominowego w domu jednorodzinnym. Pożar był już tak mocno rozwinięty, że zastosowanie bomb z proszku nie przyniosło efektu, dlatego strażacy podjęli decyzję o użyciu do gaszenia specjalnej lancy kominowej – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Jednocześnie pomieszczenia wewnątrz budynku, przez które przechodził przewód kominowy były monitorowane przy pomocy kamery termowizyjnej i miernika wielogazowego. Pożar ostatecznie udało się ugasić po prawie dwóch godzinach działań.

Bez wody w czterech sołectwach!

O remoncie magistrali wodociągowej i wyłączeniu wody w 4 sołectwach na terenie naszej Gminy informowaliśmy już kilka tygodni temu. Pierwotnie poznańska spółka Aqunet podała termin wyłączenia na 14-15 lutego. W środę, 11 lutego otrzymaliśmy komunikat o zmianie terminu braku wody. – Zapowiedziany na 14-15 lutego remont komór magistrali wodociągowej odbędzie się dwa tygodnie później: w nocy z 28 lutego na 1 marca. Prace spowodują obniżenie ciśnienia wody, a miejscami brak dostaw na terenie części gminy Swarzędz: w Janikowie, Kobylnicy (obszar położony na północ od torów PKP), Wierzenicy i Wierzonki – informuje poznański Aquanet.

O zmianie terminu zadecydowały m.in. zmieniające się i niekorzystne prognozy pogody, wskazujące na możliwość zagrożenia dla bezpieczeństwa i jakości robót.

Prace rozpoczną się w sobotę, 28 lutego, o godz. 22:00 i potrwają do godz. 15:00 następnego dnia.

Jedni z najbardziej zapracowanych w powiecie poznańskim!

0

Początek nowego roku to czas analiz i podsumowań. Ten miniony zdążyli już podliczyć strażacy z OSP Kobylnica. I jak poinformowali „TS”, w ciągu minionych 12 miesięcy do działań ratowniczo-gaśniczych wyjeżdżali 252 razy. To aż o 94 wyjazdy więcej niż w 2024 r.

W 2025 roku zanotowaliśmy większą ilości pożarów w stosunku do roku 2024 o 26 zdarzeń, co stanowi wzrost o 45%. Łącznie strażacy z Kobylnicy brali udział w akcjach gaszenia pożarów 83 razy, z czego 24 pożary dotyczyły różnego rodzaju budynków mieszkalnych, gospodarczych czy magazynowych. Pozostałe 59 zdarzeń to pożary traw, lasów i śmieci – wylicza Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica, dodając że na ubiegłoroczne akcje strażaków składały się także: 119 tzw. miejscowych zagrożeń, czyli wypadków drogowych i kolizji (20 wyjazdów), usuwanie skutków anomalii pogodowych (31), pomoc pogotowiu i policji (15), usuwanie gniazd owadów błonkoskrzydłych (32) oraz inne związane z wyciekami gazu, uwalnianiem zwierząt oraz neutralizacji plam ropopochodnych (21 wyjazdów). – Pozostałe zdarzenia to alarmy fałszywe , których było 50, co daje wzrost w stosunku do roku 2024 o 21 wyjazdów, czyli ok. 78 %.  – wylicza dalej szef strażaków, podkreślając jednocześnie, że w trakcie ubiegłorocznych działań druhowie udzielili pomocy 27 osobom, które wskutek rozmaitych zdarzeń odniosły obrażenia.Niestety, jednej osoby nie udało się uratować, choć w statystykach strażaków to spadek w stosunku do roku 2024, gdy odnotowali aż 4 ofiary śmiertelne takich zdarzeń. Co jednak istotne, niejednokrotnie podczas akcji ratunkowych strażacy ryzykują własne zdrowie i życie: – Jedna z druhen podczas groźnego i trudnego pożaru bloku wielorodzinnego w wyniku wyczerpania i odwodnienia musiała zostać przewieziona do szpitala – mówi T. Tomaszewski.Łącznie strażacy z OSP Kobylnica interweniowali w naszej gminie 200 razy, 52 akcje miały natomiast miejsce na terenie gmin ościennych. To imponujący wynik, bo w całym powiecie poznańskim tylko dwie jednostki podejmowały więcej interwencji: – Jak trudny i pracowity był to rok pod względem ilości zdarzeń niech świadczy fakt, że strażacy z Kobylnicy – w skali kraju – na 5 700 jednostek włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego zajęli 30. miejsce pod względem ilości przeprowadzonych akcji oraz 3. miejsce w powiecie poznańskim – podsumowuje Tomasz Tomaszewski.

strazacy kobylnica 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki