Do naszej redakcji co jakiś czas docierają sygnały o aktywności tych drapieżników. Zgłoszenia od spacerowiczów, czy kierowców, którzy natknęli się na wilka – o czym w międzyczasie informowaliśmy – dotyczyły m.in. rejonu ul. Spadochronowej, Katarzyńskiej, czy Mechowskiej w Gruszczynie, zwierzę podobne do wilka zauważono w międzyczasie również na ul. Darniowej przy dojeździe na poznański Zieliniec, czy w rejonie drogi wojewódzkiej w Kobylnicy, regularnie wilki pojawiają się – podobno – także w okolicach Dębogóry, Zalasewa oraz Garbów (głównie rejon Michałówki). Jakiś czas temu całą watahę, liczącą 7 osobników namierzono i sfilmowano w Wierzonce, ok. 200-300m od zabudowań, zwierzęta te regularnie zaczęły pojawiać się także w Gortatowie, o czym za pośrednictwem mediów społecznościowych donosili nam mieszkańcy okolicy. Skrzętnie odnotowujemy te sygnały, na bieżąco informując swarzędzan o rejonach aktywności tych zwierząt. Nie inaczej jest i tym razem, bo jak wynika z najnowszych sygnałów pojawiających się w mediach społecznościowych, grupa 4 osobników była widziana w ostatnich dniach w rejonie Jeziora Uzarzewskiego. – Mam informacje od mieszkańca, że w okolicy jeziora były widziane 4 wilki. Proszę o ostrożność – czytamy na facebookowym profilu „Uzarzewo i my”. Pojawienie się drapieżników w tym rejonie gminy jest kolejnym potwierdzeniem tego, że zwierzęta te coraz chętniej zapuszczają się na południe od lasów Zielonki, którą – co jest udokumentowane przez fachowców – zamieszkują od lat. Zdaniem swarzędzkich służb to jednak naturalny proces: – Wilki potrafią patrolować ogromny teren, więc i ich obecność w różnych częściach gminy nie powinna dziwić – mówił w międzyczasie „TS” Piotr Kubczak, komendant miejscowej Straży Miejskiej, dodając że zwierzęta te nie stanowią zagrożenia.Pod warunkiem, żedo lasów wchodzimy z rozwagą, szczególnie w towarzystwie czworonożnych pupili. – Nie wolno wyprowadzać psa w lesie na spacer bez smyczy i regulują to przepisy kodeksu wykroczeń, za złamanie których grozi grzywna do nawet 5 tys. zł. Mieszkańcy powinni mieć tego świadomość. Zwłaszcza, że wilki są zwierzętami terytorialnymi i naszych domowych pupili traktują jako konkurencję do pożywienia. Zatem pies bez kontroli w lesie może doprowadzić do jakiegoś zdarzenia – przestrzegał komendant swarzędzkich funkcjonariuszy, apelując do mieszkańców o rozwagę w takich sytuacjach. Odnotujmy przy okazji, że według najnowszych dostępnych danych, populacja wilków w całej Wielkopolsce szacowana jest na ok. 600 osobników, choć jeszcze kilkanaście lat temu zwierzęta te stanowiły w naszym regionie swoisty ewenement. Dziś więcej tych drapieżników jest jedynie na Podkarpaciu (ok. 1200 osobników). Dla człowieka – według opinii specjalistów – zagrożenie stanowić mogą jedynie osobniki chore i zdesperowane. Kwestię wilków w naszej gminie – tradycyjnie – będziemy monitorować.



