– W minionym roku swarzędzcy strażnicy usunęli lub spowodowali usunięcie z ulic 42 porzucone pojazdy. Gdyby zebrać je w jednym miejscu wypełniłyby spory parking – wylicza Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. To nieco więcej niż przed rokiem, gdy z ulic odholowano 33 wraki. Najwięcej tego typu pojazdów, jak wynika z notatników funkcjonariuszy, parkowanych jest na terenach spółdzielczych i w samym mieście, nieco lepiej jest pod tym względem w sołectwach – tutaj prym wiodą przede wszystkim Jasin oraz Zalasewo. Co jednak kwalifikuje samochód do odholowania? Jak mówią funkcjonariusze, nie można nikogo karać, jeżeli używa auta sporadycznie, na przykład kilka razy w roku, a tacy kierowcy także się zdarzają. By odholować pojazd, musi on spełniać określone warunki, m.in. brak tablic rejestracyjnych, wyciekające płyny eksploatacyjne, poprzebijane opony lub ogólny stan wskazujący na to, że w ogóle nie jest używany. – To, że pojazd jest nieużywany przez dłuższy czas, nie jest podstawą do jego usunięcia, jego stan musi wskazywać na to, że nie jest używany. Przed podjęciem działań potrzebę usunięcia pojazdu musi nam pisemnie zgłosić zarządca drogi, właściwy dla miejsca postoju pojazdu – tłumaczy szef swarzędzkiej Straży Miejskiej, dodając że z nie każdego miejsca porzucony pojazd strażnicy mogą usunąć: – Przypominamy przy okazji, że usuwamy „wraki” z delegacji art. 50a ustawy prawo o ruchu drogowym wyłącznie z dróg publicznych oraz dróg wewnątrz prawidłowo oznakowanych „stref zamieszkania/stref ruchu” – podsumowuje szef municypalnych.





