O włos od tragedii na drodze

Date:

O wielkim szczęściu może mówić kierowca samochodu osobowego podróżujący drogą z Kobylnicy do Wierzonki, przed którym nagle spadło drzewo. Kierowcy nic się nie stało.

- Reklama -

W miniony czwartek, 25 września po godzinie 11:00 na drogę wiodącą z Kobylnicy do Wierzonki nagle spadło drzewo. W tym czasie przejeżdżał tamtędy samochód osobowy. Jego kierowca może mówić o wielkim szczęściu. – Strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do zdarzenia na drodze z Kobylnicy do Wierzenicy. Po dotarciu na miejsce ustalili, że na odcinku leśnym drzewo przewróciło się na drogę bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód osobowy. Kierowca nie miał szans wyhamować i uderzył w spadające drzewo. Na szczęście kierowcy nic się nie stało, droga została całkowicie zablokowana – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy  usunęli powalone drzewo przy pomocy pilarek, a rozbity samochód przesunęli na pobocze przywracając przejezdność na drodze. Akcja trwała godzinę.

o wlos od tragedii fot 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Tragedia na torach w Bogucinie!

Do tragicznego zdarzenia doszło w poprzednią sobotę na torach kolejowych między Bogucinem, a stacją Ligowiec, gdzie potrącony został mężczyzna. Jego życia, niestety, nie udało się uratować. Okoliczności tragedii wyjaśnia swarzędzka policja.

Jedni z najbardziej zapracowanych w powiecie poznańskim!

252 wyjazdy do działań ratowniczo-gaśniczych odnotowali w minionym roku strażacy z Kobylnicy. To aż o 94 wyjazdy więcej niż w roku 2024. - To był bardzo pracowity rok - mówi Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W całym powiecie poznańskim tylko dwie jednostki w tym czasie odnotowały więcej wyjazdów niż druhowie z Kobylnicy!

Ciężarówka w Zalasewie uszkodziła dwa budynki!

Do bardzo groźnej kolizji doszło 26 stycznia w nocy na ul. Kórnickiej, gdzie samochód ciężarowy z naczepą wpadł w poślizg i uszkodził dwa budynki, taranując dodatkowo zaparkowane obok auto i znak drogowy. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.