Echa groźnego pożaru w Kobylnicy i zbiórka na odbudowę warsztatu!

Date:

Niemal 12 godzin trwała akcja gaśnicza w Kobylnicy, gdzie w minionym tygodniu, w środę 14 maja doszło do bardzo groźnego pożaru hali produkcyjnej. Dogaszanie pogorzeliska zakończyło się w godzinach popołudniowych. Jednym z poszkodowanych jest warsztat samochodowy. Na jego odbudowę założona została zbiórka.

- Reklama -

O potężnym pożarze hali magazynowo – usługowej informowaliśmy już  w minionym tygodniu. Dziś kolejne szczegóły tej arcytrudnej akcji. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w środę, 14 maja ok. 2:30 w nocy. Na miejsce pożaru przybyło łącznie 25 zastępów straży pożarnej, a ogień gasiło ok. 100 strażaków. – W obiekcie objętym pożarem znajdowały się: warsztat samochodowy, magazyn farb i lakierów, stolarnia oraz magazyn płyt wiórowych, co stanowiło bardzo duże obciążenie ogniowe oraz sprzyjało szybkiemu rozwojowi pożaru – wylicza Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.

Dodatkowo podczas akcji strażacy zlokalizowali 1000-litrowy zbiornik z olejem napędowym, który zaczynał się topić w wyniku oddziaływania wysokiej temperatury. Rano, po opanowaniu pożaru, strażacy rozpoczęli sukcesywną rozbiórkę zawalonej hali oraz żmudny proces dogaszania pogorzeliska. – Działania związane z dogaszaniem zakończono po godzinie 14:00. Cała hala całkowicie spłonęła wraz z zawartością. Strażakom udało się uratować 8 samochodów osobowych oraz 8 samochodów dostawczych zaparkowanych bezpośrednio przy hali. Największym sukcesem 12-godzinnej akcji – oprócz uratowanego mienia – jest fakt, że pomimo wielkiego zagrożenia ze strony rozrywanych pojemników z farbą, dwóm rozerwanym butlom gazowym, topiącym się zbiornikiem z paliwem oraz znalezionymi później wewnątrz hali butlami z gazami technicznymi i zawaloną ścianą żaden ze strażaków biorących udział w działaniach nie odniósł obrażeń  – dodaje szef kobylnickich strażaków. Jak się dowiedzieliśmy, jedną z firm poszkodowanych w pożarze jest Triomoto, która od 16 lat specjalizuje się w automatycznych skrzyniach biegów. Teraz firma stanęła w obliczu katastrofy. – Pożar pozbawił nas wszystkiego. Spłonął budynek warsztatu, cenne narzędzia, specjalistyczny sprzęt diagnostyczny, zgromadzony asortyment części zamiennych, a także samochody klientów. Zniszczenia są ogromne, a wartość strat sięga milionów złotych. To dla nas prawdziwa tragedia, która stawia pod znakiem zapytania przyszłość naszej firmy i miejsca pracy naszych pracowników – czytamy na stronie www.pomagam.pl, gdzie powstała zbiórka na rzecz odbudowy warsztatu. Zebrane środki mają zostać przeznaczone na odbudowę i remont spalonego budynku warsztatu, wsparcie dla  pracowników i utrzymanie miejsc pracy. Oto adres: https://pomagam.pl/triomotowplomieniach.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Było zagrożenie na stacji paliw w Swarzędzu! W aucie znaleziono dziwne urządzenie!

Podczas środowej akcji służb na stacji paliw w Swarzędzu nie znaleziono ładunku wybuchowego – informuje mł. inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. W aucie odkryto jednak dziwne urządzenie, które stwarzało realne zagrożenie. Ewakuacja pracowników, wstrzymanie ruchu pojazdów i pociągów było uzasadnione – podkreśla rzecznik.

Bomba na stacji paliw w Swarzędzu?!

Do niepokojącego zdarzenia doszło w minioną środę po południu na stacji paliw BP przy ul. Poznańskiej w Swarzędzu. Wszystko przez podejrzane kable wystające z auta, które zaparkowało na stacji. Na miejscu pojawili się pirotechnicy, a teren wokół stacji został zablokowany.

Dachował na torach kolejowych w Kobylnicy!

W miniony poniedziałek w Kobylnicy samochód osobowy wypadł z drogi, ściął latarnię i po kilkukrotnym koziołkowaniu zatrzymał się na torach kolejowych. Kierujący autem 38-latek może mówić o sporym szczęściu; odniósł tylko niewielkie obrażenia. Jak ustalili policjanci – mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Zdarzenie to spowodowało spore utrudnienia w ruchu pociągów na tej linii.

Oszustwa na „paczkę kurierską” ze swarzędzkiego Urzędu!

Swarzędzki ratusz ostrzega przez oszustami, którzy dzwonią do mieszkańców Swarzędza i informują, że mają dla nich przesyłkę kurierską ze swarzędzkiego Urzędu. - To oszustwo! Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu nie wysyła do mieszkańców żadnych przesyłek kurierskich i nie zleca ich doręczania w taki sposób – podkreślają urzędnicy ze swarzędzkiego magistratu.