Warto pojechać do Uzarzewa!

Date:

A konkretnie do Muzeum Przyrodniczo-Łowieckiego w Uzarzewie. Tam to właśnie, w sobotę 11 maja br., otwarto bardzo ciekawą wystawę zatytułowaną „W królestwie przyrody”.

- Reklama -

Jej autorem jest prof. dr hab. Tomasz Motyl, wieloletni pracownik naukowy Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Profesor był w swoim czasie prodziekanem tegoż Wydziału, członkiem wielu znaczących gremiów i towarzystw naukowych. W imponującym dorobku Profesora znajdziemy m.in. prace w dziedzinie restytucji zwierząt dziko żyjących w Polsce. Dzięki wysiłkom Profesora i jego kolegów wiele gatunków zwierząt wróciło do swoich dawnych siedzib, skąd wcześniej wyparła je niefrasobliwa działalność człowieka. Ale nie dorobek naukowy Profesora Tomasza Motyla zgromadził uczestników wernisażu, tylko Jego hobby-utrwalanie w pracach plastycznych polskiej przyrody. Autor chyba najlepiej „czuje się w pastelach”, przedstawiających jej piękno w czterech porach roku. Niewielkie formatowo prace oddają piękno naszej przyrody, niedostrzegalne na ogół przez ludzi zaabsorbowanych codzienną walką o byt. Na wystawie zgromadzono ponad siedemdziesiąt pasteli, usystematyzowanych w cyklu wiosna-lato-jesień-zima. Profesor pokazuje, że istnieje inny, równoległy, o wiele piękniejszy świat. I właśnie dlatego gorąco namawiam swarzędzan  do wizyty w uzarzewskim Muzeum. Wystawa mieści się w kilku salach na piętrze Muzeum, na parterze zaś można obejrzeć wystawę prac plastycznych prof.  Jana Sokołowskiego, wykonanych wprawdzie inną techniką, ale obie wystawy łączy jedno – widoczna miłość obu Autorów do przyrody ojczystej. Goście wernisażu, podejmowani przez nowego kierownika uzarzewskiego Muzeum pana Zbigniewa Kowalskiego,  mieli możliwość swobodnej rozmowy z Profesorem, zadawania Mu wielu pytań, na które Profesor ze swadą i anielską cierpliwością odpowiadał. A po zwiedzeniu wystawy koniecznie trzeba odwiedzić uzarzewski park, chyba najpiękniejszy właśnie wiosną, posłuchać ptaków i zapomnieć na trochę o otaczającej nas niewesołej rzeczywistości.

Będąc w Uzarzewie pytajcie Państwo o ostatnią książkę prof. Motyla „Malarstwo myśliwskie Juliana Fałata na kartach pocztowych”, pozycję niezwykłą i bardzo ciekawą. Dowiecie się z niej na przykład, skąd wzięła się użyta po raz pierwszy w roku 1900, nazwa „pocztówka”. Rzecz niby banalna, ale powiedzcie proszę, no skąd?

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Ruszyły zapisy na półkolonie

27 stycznia ruszyły zapisy na półkolonie zimowe, organizowane przez Ośrodek Kultury w Swarzędzu dla dzieci w wieku od 7 do 10 lat.

Gruszczyński Utal z 17. Złotym Serduszkiem WOŚP!

Za kwotę 185 tys. zł spółka UTAL z Gruszczyna wylicytowała – podczas niedzielnego Finału WOŚP - Złote Serduszko, co dało jej czwarty wynik w Polsce i miejscu tuż za podium. To już siedemnaste Złote Serduszko WOŚP w kolekcji gruszczyńskiej firmy.

23 tys. zł w Swarzędzu za Złote Serduszko WOŚP!

23 tys. zł - tyle kosztowało w tym roku Złote Serduszko WOŚP. Podczas swarzędzkiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wylicytował je pan Bartłomiej Paprocki. To kolejne już WOŚP-owe serce w jego kolekcji. Poprzednie wylicytował dwa lata temu za kwotę 42 tys. zł.

Swarzędz zebrał prawie 350 tys. zł. I to nie koniec!

Niemal 350 tysięcy złotych – taką kwotę udało się zebrać podczas niedzielnego, 34. Finału WOŚP w Swarzędzu. To wynik ciągle nieostateczny, bo licytacje na Allegro jeszcze trwają. Złote Serduszko WOŚP wylicytowano natomiast za niebagatelną kwotę 23 tys. zł.