Cudownych Świąt!
Osiem dni, siedem, sześć, jeden dzień… już! Odliczamy nerwowo. Czekamy na ten DZIEŃ. Te Dni. Na ten klimat, rodzinne ciepło, wzruszającą atmosferę. Magia Świąt Bożego Narodzenia. Któż z nas jej nie doświadczył?
Miękną nam serca, wzruszenie nierzadko odbiera mowę najtwardszych „twardzielom”. Ukradkiem przy wigilijnym stole ocieramy mokry policzek, po który stacza się niejedna łza. To przez święta stajemy się lepsi, milsi, szlachetniejsi, bez agresji, bez gniewu, bez złości. Otwieramy swe serca na drugich, stajemy się wrażliwsi na los innych. Ujmują nas ludzie potrzebujący, szykujemy paczki dla rodzin w trudnej sytuacji, dla chorych dzieci, dla bezdomnych psiaków. Chcemy być lepsi. Dlatego też tradycyjnie na świątecznym stole nie może – w żadnym domu – zabraknąć dodatkowego nakrycia dla niespodziewanego gościa. Te święta wśród rozlicznych uroków mają jeszcze jedną zaletę. W ich cieple topnieją spory, konflikty stają się jakby mnie ważne, mniej istotne. Dawni wrogowie, skłóceni politycy, zwaśnieni bracia, poróżnieni koledzy podają sobie ręce, składając życzenia, łamiąc się opłatkiem. Po dawnych niesnaskach nie ma śladu. Serce rośnie jak skaczący sobie do gardeł jeszcze wczoraj, dzisiaj poklepują się po plecach, łamią opłatkiem, ściskają, wymieniają wylewnymi serdecznościami. Dlaczego nie może tak być cały rok? Dlaczego ta niezwykła magia niezwykłych Świąt Bożego Narodzenia nie może trwać przez całe 12 miesięcy, 365 dni?
Korzystajmy zatem z tych cudownych chwil, wspaniałej atmosfery pojednania, rodzinnego ciepła, miłości i pojednania wokół. Naładujmy tym ciepłem swoje wewnętrzne akumulatorki.
Życzymy Państwu Świąt utulonych w kołderkę rodzinnego ciepła.
I wiele zdrowia, bo tego pod choinką darmo szukać. Świąt bez stresów, nerwów, bez złośliwości, za to z wiarą, nadzieją i miłością.
Redakcja Tygodnika Swarzędzkiego


