W sobotę podopieczni trenera Jarosława Araszkiewicza udali się do Wągrowca na starcie z miejscową Nielbą. Unia Swarzędz przystępowała do tego pojedynku osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników. Mimo to niebiesko-biali pokonali Nielbę Wągrowiec 2-1.
Strzelanie na stadionie w Wągrowcu rozpoczął Patryk Stawiarski w 31 minucie meczu, kiedy to wyprowadził nasz zespół na jednobramkowe prowadzenie. Po przerwie wynik meczu podwyższył Przemysław Kędziora i od tej pory niebiesko-biali skupiali się przede wszystkim na obronie korzystnego rezultatu. W końcówce meczu honorowe trafienie dla Nielby zaliczył Filip Konarski, jednak tego dnia było to za mało, aby odebrać Unii Swarzędz trzy punkty. Od początku meczu wycofaliśmy się na własną połowę i swoich szans na zdobycie gola szukaliśmy w kontratakach. Pierwszą bramkę zdobyliśmy po zamieszaniu w polu karnym, natomiast druga była efektem składnej kontry. W końcówce meczu inicjatywę przejęli zawodnicy Nielby, którzy zdobyli gola z rzutu wolnego i dążyli do wyrównania wyniku. – powiedział Mikołaj Nowak, który rozgrywa swój debiutancki sezon w barwach pierwszego zespołu Unii Swarzędz. Po rundzie jesiennej znajdujemy się w środku tabeli. Nasza pozycja mogła być zdecydowanie lepsza, gdyby nie nasze potknięcia z KKS-em Kalisz czy Centrą Ostrów Wielkopolski. Cieszy fakt, że nadal mamy realne szanse na utrzymanie w rozgrywkach i wiosną zrobimy wszystko, aby trzecia liga pozostała w Swarzędzu. – zakończył 17-letni wychowanek Unii Swarzędz. Przerwę zimową nasz zespół spędzi na dziewiątej pozycji w ligowej tabeli.
Nielba Wągrowiec 1-2 Unia Swarzędz
Gole: 81’ Filip Konarski – 31’ Patryk Stawiarski, 57’ Przemysław Kędziora.
Marcin Rajczak
Unia Swarzędz: Spychalski – Skrzypczak, Ploskonos, Nowak (46’ Węcławek), Noga – Koralewski, Soboń, Stępiński – Kędziora (75’ Durowicz), Stawiarski, Jędrzejczak (46’ Skórczyński).



