Śmierć na Czwartaków

Date:

W poniedziałek, 2 października w jednym z mieszkań na os. Czwartaków odnaleziono zwłoki starszego mężczyzny. Jak ustalono, senior nie żył już od kilku dni. Zmarł z przyczyn naturalnych.

- Reklama -

W poniedziałek, 2 października po godzinie 19:00  strażacy ze Swarzędza i Poznania zostali zadysponowani na os. Czwartaków. – Istniało podejrzenie, że w jednym z mieszkań może znajdować się osoba wymagająca pomocy, ponieważ od dłuższego czasu nie dawała oznak życia – wyjaśnia Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Jak się dowiedzieliśmy, zaniepokojeni  mieszkańcy od około tygodnia nie widzieli swojego sąsiada. Zauważyli natomiast, ze w jego w mieszkaniu cały czas było włączone światło. – Wezwani na miejsce strażacy mieli za zadanie wykonać dostęp do wnętrza mieszkania, które znajdowało się na parterze. Strażakom udało się przez okno wejść do pomieszczenia – dodaje przedstawiciel swarzędzkich druhów. Niestety, w środku natrafiono na ciało starszego mężczyzny, które znajdowało się już w stanie rozkładu. Policja wykluczyła udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Zmarł on z przyczyn naturalnych.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Zapłacił w Swarzędzu fałszywym banknotem?

Policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa. Do zdarzenia doszło 22 lutego br. w sklepie przy ul. Rynek w Swarzędzu.

Trzy osoby ranne w wypadku pod Wierzonką!

Do groźnego wypadku drogowego doszło 19 kwietnia na drodze między Kobylnicą a Wierzonką. W wyniku zderzenia z sarną i przydrożnym drzewem ucierpiały trzy osoby, w tym kobieta w ciąży oraz 2-letnie dziecko. Ranni trafili do szpitala. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.