Osobówka wjechała w śmieciarkę

Date:

Do groźnego zdarzenia doszło w minionym tygodniu na ul. Granicznej w Swarzędzu. Auto osobowe wjechało w śmieciarkę, potrącając pracownika, który stał na stopniu wozu. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.

- Reklama -

W poniedziałek, 20 września chwilę przed godziną 9:00 na ul. Granicznej doszło do groźnego zdarzenia. – Z niewiadomych przyczyn auto osobowe wjechało w śmieciarkę, potrącając przy tym jednego z pracowników – wyjaśnia Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Na miejsce zdarzenia zadysponowano policję, zespół ratownictwa medycznego i straż pożarną. – Przybyli na miejsce strażacy zabezpieczyli teren oraz uszkodzone pojazdy, a także udzielili niezbędnej, kwalifikowanej pierwszej pomocy poszkodowanemu, który następnie został przekazany pod opiekę zespołowi ratownictwa medycznego – dodaje T. Baranicz. Mężczyzna – jak się okazało – doznał poważnych urazów kończyn dolnych, w związku z czym zdecydowano o przewiezieniu go do szpitala. Na ulicy Granicznej, w rejonie zdarzenia doszło do utrudnień w ruchu kołowym. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Zapłacił w Swarzędzu fałszywym banknotem?

Policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa. Do zdarzenia doszło 22 lutego br. w sklepie przy ul. Rynek w Swarzędzu.

Trzy osoby ranne w wypadku pod Wierzonką!

Do groźnego wypadku drogowego doszło 19 kwietnia na drodze między Kobylnicą a Wierzonką. W wyniku zderzenia z sarną i przydrożnym drzewem ucierpiały trzy osoby, w tym kobieta w ciąży oraz 2-letnie dziecko. Ranni trafili do szpitala. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.