Część ulic pod wodą

Date:

Łącznie kilkanaście godzin trwało usuwanie przez strażaków ze Swarzędza i Kobylnicy skutków potężnej ulewy, która nawiedziła naszą gminę w nocy, 17 sierpnia. Pod wodą znalazły się m.in. posesje przy ul. Polnej, Skrytej i Jasińskiej oraz parking przy ul. Rabowickiej.

- Reklama -

W czwartek, 17 sierpnia naszą gminę po raz kolejny nawiedziły potężne ulewy. Zalane zostały posesje przy ul. Jasińskiej i Skrytej, a także ulica Polna, którą zamknięto na kilka godzin. Strażacy odnotowali kilkanaście interwencji. Usuwanie skutków całonocnej ulewy trwało od rana do późnych godzin nocnych. – Jednostka OSP Swarzędz zanotowała łącznie 11 interwencji, natomiast zdarzeń było dużo więcej, dlatego do pomocy przy usuwaniu skutków przejścia nawałnicy wzywano okoliczne jednostki – podkreśla Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Pierwsze zgłoszenie w feralny czwartek strażacy ze Swarzędza otrzymali przed godziną 7.00. –  Wezwano nas na ul. na ul. Wrzesińską, gdzie doszło do zalania piwnicy. Działania polegające na wypompowaniu wody z zalanych pomieszczeń trwały 30 minut. W tym samym czasie do jednostki napływały kolejne zgłoszenia. W czasie kiedy jeden zastęp prowadził działania na ul. Wrzesińskiej kolejne dwa zostały wysłane na ul. Polną, gdzie również doszło do zalania piwnic pod dwoma adresami. Po zakończonych działaniach na ul. Wrzesińskiej strażacy dołączyli do kolegów na ul. Polnej – dodaje Tobiasz Baranicz. Zalanie tej ostatniej spowodowało dodatkowo potężne utrudnienia dla kierowców. Droga została zamknięta na odcinku od ul. Wrzesińskiej do skrzyżowania z drogą krajową, a kierowcy musieli poruszać się objazdami. Dlaczego woda przedostała się na ul. Polną, co do tej pory nigdy się nie zdarzało – nawet w przypadku intensywnych opadów? Jak dowiedzieliśmy się w ratuszu, wszystko przez „Mielcucha”: – Woda zgromadziła się na ul. Polnej, ponieważ ze względu na ukształtowanie terenu spływała z ul. Skrytej i Jasińskiej, które zostały zalane wskutek niedrożnego „Mielcucha”, czyli cieku wodnego biegnącego przez tę część gminy. Zbiornik retencyjny, który powstał w okolicach ETC właśnie z myślą o odprowadzaniu wody z rejonu ul. Skrytej i Jasińskiej zapewne poradziłby sobie z odprowadzeniem nawet tak intensywnych opadów, gdyby nie niedrożny „Mielcuch”. Przeprowadziliśmy badanie kamerą tego cieku, zdiagnozowaliśmy problem, którym okazał się tzw. zawał w części „Mielcucha”, aktualnie trwają prace głębinowe mające na celu jego usunięcie – wyjaśnia w rozmowie z „TS” wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Tymczasem strażacy otrzymywali tego dnia kolejne zgłoszenia, m.in. ze wspomnianych ulic Jasińskiej i Skrytej. Łącznie 5 adresów, pod którymi doszło do zalania ulic i posesji. Działania trwały do godziny 13.00, następnie strażacy zostali skierowani do Jasina na ul. Rabowicką, gdzie przejście gwałtownej ulewy spowodowało zalanie parkingu przy jednej z firm. – Na miejscu strażacy podjęli się udrożnienia parkingu o powierzchni ok. 5000 m2. Długotrwałe działania zajęły strażakom ponad 7 godzin i zostały zakończone ok. godziny 22.30. Ostatnie zgłoszenie dotyczyło zalanej ulicy w Jasinie na ul. Rabowickiej, gdzie wysoki poziom wody powodował zalewanie terenu jednej z firm – podsumowuje przedstawiciel swarzędzkich strażaków.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Tragedia na torach w Bogucinie!

Do tragicznego zdarzenia doszło w poprzednią sobotę na torach kolejowych między Bogucinem, a stacją Ligowiec, gdzie potrącony został mężczyzna. Jego życia, niestety, nie udało się uratować. Okoliczności tragedii wyjaśnia swarzędzka policja.

Jedni z najbardziej zapracowanych w powiecie poznańskim!

252 wyjazdy do działań ratowniczo-gaśniczych odnotowali w minionym roku strażacy z Kobylnicy. To aż o 94 wyjazdy więcej niż w roku 2024. - To był bardzo pracowity rok - mówi Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W całym powiecie poznańskim tylko dwie jednostki w tym czasie odnotowały więcej wyjazdów niż druhowie z Kobylnicy!

Ciężarówka w Zalasewie uszkodziła dwa budynki!

Do bardzo groźnej kolizji doszło 26 stycznia w nocy na ul. Kórnickiej, gdzie samochód ciężarowy z naczepą wpadł w poślizg i uszkodził dwa budynki, taranując dodatkowo zaparkowane obok auto i znak drogowy. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

To jednak nie czad

W minionym tygodniu kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do Gruszczyna, gdzie zachodziła obawa, że w jednym z domów ulatnia się czad.