Strażnicy przeganiali dziki

Date:

Wataha dzików składająca się z 7 dorosłych osobników koczowała w minioną środę tuż przy byłej drodze krajowej nr 5. Istniała obawa, że zwierzęta wtargną na trasę i dojdzie do wypadku.

- Reklama -

Jak informuje Straż Miejska w Swarzędzu, w minioną środę dyżurny odebrał zgłoszenie dotyczące watahy dzików żerujących w zagajniku między skrzyżowaniem ulic Poznańskiej i Swarzędzkiej w Kobylnicy a pasażem handlowym. – Natychmiast we wskazane miejsce udał się patrol i potwierdził, że znajduje się tam 7 dorosłych dzików, które w każdej chwili mogą dostać się na jezdnię “starej piątki”. Ponieważ sytuacja zbiegła się w czasie z porannym szczytem komunikacyjnym, zaistniała konieczność kontrolowanego przepędzenia dzików na drugą stronę drogi, na tereny leśne za hotelem. W tym celu trzeba było wezwać drugi patrol. Wspólnymi siłami funkcjonariusze przepędzili większą część stada – informuje Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu.  Niestety, dwa lub trzy dziki odłączyły się od stada i pobiegły w kierunku terenów PKP wzdłuż linii kolejowej.

Portal Swarzedzki dziki 02

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Zapłacił w Swarzędzu fałszywym banknotem?

Policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa. Do zdarzenia doszło 22 lutego br. w sklepie przy ul. Rynek w Swarzędzu.

Trzy osoby ranne w wypadku pod Wierzonką!

Do groźnego wypadku drogowego doszło 19 kwietnia na drodze między Kobylnicą a Wierzonką. W wyniku zderzenia z sarną i przydrożnym drzewem ucierpiały trzy osoby, w tym kobieta w ciąży oraz 2-letnie dziecko. Ranni trafili do szpitala. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.