Tragedia na drodze

Date:

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na drodze między Wierzonką a Mielnem. W wyniku uderzenia w drzewo, zginął kierowca osobówki.

- Reklama -

12 października, około godziny 18.00, na drodze pomiędzy Wierzonką a  Mielnem doszło do wypadku.  – Po przybyciu na miejsce kobylniccy strażacy ustalili, że samochód osobowy zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Wewnątrz pojazdu znajdował się nieprzytomny kierowca pojazdu – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków, którzy zjawili się na miejscu zdarzenia.  Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych i ewakuacji kierowcy z rozbitego auta. – Po wydobyciu poszkodowanego, w związku z brakiem funkcji życiowych, strażacy rozpoczęli reanimację . Działania medyczne prowadzone wraz z przybyłymi na miejsce ratownikami medycznymi trwały około godzinę. Niestety, nie przyniosły one oczekiwanego efektu i nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanemu. Mężczyzna zmarł. – wyjaśnia naczelnik kobylnickich strażaków. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.

Portal Swarzedzki tragedia na drodze Wierzonka 02

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Zapłacił w Swarzędzu fałszywym banknotem?

Policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa. Do zdarzenia doszło 22 lutego br. w sklepie przy ul. Rynek w Swarzędzu.

Trzy osoby ranne w wypadku pod Wierzonką!

Do groźnego wypadku drogowego doszło 19 kwietnia na drodze między Kobylnicą a Wierzonką. W wyniku zderzenia z sarną i przydrożnym drzewem ucierpiały trzy osoby, w tym kobieta w ciąży oraz 2-letnie dziecko. Ranni trafili do szpitala. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.