Chodzi tu, przypomnijmy, o wzniesienie ronda na ul. Tabaki wraz z wjazdem do tunelu, który miałby powstać pod torami kolejowymi na wysokości skansenu pszczelarskiego i wybudowanie ok. 400-metrowego dojazdu (wyposażonego w 7-metrową jezdnię, chodnik, ścieżkę rowerową oraz oświetlenie) do ul. Tysiąclecia na Nowej Wsi, gdzie gmina także planuje wybudować rondo. Miasto chce, by taki układ komunikacyjny służył tylko mieszkańcom: samochodom osobowym, komunikacji miejskiej, pieszym, rowerzystom i był zamknięty dla pojazdów powyżej 3,5 tony, co automatycznie wykluczyłoby z tego miejsca ciężki tranzyt. Taki układ drogowy zmieni także organizację ruchu na samej ul. Tabaki, ponieważ wybudowane w tym miejscu rondo będzie miało za zadanie płynnie rozprowadzić ruch w okolicy. Ul. Tabaki zostanie też przebudowana i obniżona w miejscu, w którym gmina wybuduje tunel. Ratusz, przypomnijmy, dysponuje już projektem budowlanym dla całego przedsięwzięcia (jego opracowanie zlecono już w 2020 r.), tzw. decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, a od ubiegłego roku także zgodą na budowę obiektu wydaną przez starostę. Szacuje się, że przedsięwzięcie przy ul. Tabaki może kosztować więcej niż oddany niedawno do użytku tunel w rejonie ul. Swarzędzkiej w Kobylnicy, bo nawet ponad 65 mln zł. Ostateczna kwota będzie znana jednak dopiero po rozstrzygnięciu przetargu na wykonawcę tej inwestycji. Ten, jak w międzyczasie poinformowała gmina, miałby zostać ogłoszony w I kwartale roku, co oznacza, że istnieje spora szansa na to, że w 2026 r. oficjalnie rozpoczną się prace budowlane związane z całym przedsięwzięciem.
Wiadomo jednocześnie, że miasto nie będzie w stanie sfinansować tej inwestycji samodzielnie. Gmina, przypomnijmy, znajduje się w kiepskiej pozycji negocjacyjnej, by liczyć na współfinansowanie budowy tunelu przez PKP (tak jak to miało miejsce w przypadku wspomnianego tunelu w Kobylnicy), ponieważ Swarzędz nie posiada żadnego przejazdu „na handel”, czyli do ewentualnego zamknięcia w tym rejonie miasta. Dlatego też władze miasta mocno liczą w tym względzie na rozmaite konkursy dotacyjne – zarówno krajowe, jak i unijne. W ten sposób gmina pozyskała niedawno do inwestycyjnej puli ponad 5 mln zł z pilotowanego przez Metropolię Poznań programu Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027. Podczas ubiegłotygodniowej sesji samorządu pieniądze te zostały wprowadzone do budżetu miasta, a łącznie dofinansowanie z tego źródła dla naszej gminy ma wynieść ponad 16,8 mln zł (ok. 6,8 mln zł w 2027 r. i nieco ponad 5 mln zł w roku 2028): – Posiadamy już wszystkie niezbędne dokumenty pod kątem tej inwestycji, będzie ona realizowana w latach 2026-2027, a ewentualnie pozyskane na nią dofinansowania pozwolą uwolnić środki budżetowe na wykonanie innych, ważnych przedsięwzięć w gminie – zapowiedział w międzyczasie burmistrz Marian Szkudlarek.





