Meblorz Swarzędz lepszy od Avii

Date:

Kolejny komplet punktów do swojego konta dopisali zawodnicy Meblorza Swarzędz. W sobotę zrewanżowali się Avii Kamionki za jesienną porażkę i wygrali 3:2.

- Reklama -

Spotkanie w pierwszej swojej fazie było wyrównane. Zarówno gospodarze, jak i goście stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. Bliżej strzelenia gola była Avia, ale dzięki doskonałym interwencjom Patryka Guzikowskiego goście nie wyszli na prowadzenie. Wykorzystali to Meblorze i w 26. minucie otworzyli wynik za sprawą trafienia Mikołaja Nowaka. 10 minut później przyjezdni doprowadzili do wyrównania i do przerwy był remis. Drugą połowę lepiej zaczęli Meblorze. Chwilę po wznowieniu spotkania do bramki trafił Krystian Antczak, a po godzinie gry prowadzenie podwyższył Patryk Bordych. Goście próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak bramkę kontaktową, ostatnią w tym meczu, udało im się strzelić dopiero w doliczonym czasie gry. Meblorze pozostają na 3. miejscu w tabeli.

 W najbliższą sobotę swarzędzanie wybiorą się do Kostrzyna, gdzie zmierzą się z tamtejszą Lechią. Początek spotkania z o 14:00.

Meblorz 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Podział punktów w Śremie

W Wielką Sobotę Meblorze wybrali się do Śremu, gdzie zmierzyli się z tamtejszym UKS-em, jednym z głównych rywali do walki o miejsce premiowane awansem lub barażem. Stawka meczu była wysoka, liczono więc na emocjonujące widowisko.

Pewne zwycięstwo Meblorza z Polonusem

W minioną sobotę udany powrót na boisko w Gruszczynie zanotowali zawodnicy Meblorza. Swarzędzanie pewnie pokonali Polonusa Kazimierz Biskupi.

Unia gra dalej w Pucharze!

Unia Swarzędz zameldowała się w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski! W środowy wieczór (25 marca) w Budzyniu Unici zmierzyli się z miejscowym Kłosem Budzyń w ramach 1/8 finału rozgrywek.

Remis Meblorza i spadek na trzecie miejsce

W minioną sobotę Meblorze wybrali się do Słupcy, by walczyć o kolejne ligowe punkty. Gospodarze, SKP, jeszcze w tym sezonie nie zaznali porażki na własnym terenie, więc zadanie wydawało się wyjątkowo trudne.