Rzuty karne zadecydowały o remisie

Date:

Podopieczni trenera Bekasa podczas sobotniego meczu z Zawiszą Bydgoszcz mieli co najmniej kilka doskonałych sytuacji, by skarcić rywala. Ostatecznie nie dali rady wykorzystać żadnej akcji z gry i to dwa rzuty karne – po jednym z każdej ze stron – przesądziły o remisie 1:1.

- Reklama -

Od pierwszego gwizdka Unici kontrolowali boiskowe wydarzenia. W 17. minucie po zagraniu ręką przez jednego z gości sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Adam Borucki. W drugiej połowie sobotnia batalia wyrównała się. W 67. minucie Wojciech Antczak sfaulował jednego z rywali we własnym polu karnym i sędzia po raz drugi tego dnia wskazał na wapno. Patryk Urbański umieścił futbolówkę w siatce. Do ostatniego gwizdka były jeszcze groźne sytuacje, ulewa, kartki, dużo emocji, ale zabrakło tego najważniejszego – bramek. Dla „Dumy Swarzędza” był to trzeci remis w rundzie rewanżowej.  

Skład Unii: Kustosz –  Szeibe (72′ Chopcia), Marcinkowski, Soboń, Borucki, Pawłowski –  Szymankiewicz,  Antczak,  Paczyński (80′ Walkowiak), Korek (80′  Kuźnik) – Miller (65′ Mateusz Maluśki).

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Podział punktów w Śremie

W Wielką Sobotę Meblorze wybrali się do Śremu, gdzie zmierzyli się z tamtejszym UKS-em, jednym z głównych rywali do walki o miejsce premiowane awansem lub barażem. Stawka meczu była wysoka, liczono więc na emocjonujące widowisko.

Pewne zwycięstwo Meblorza z Polonusem

W minioną sobotę udany powrót na boisko w Gruszczynie zanotowali zawodnicy Meblorza. Swarzędzanie pewnie pokonali Polonusa Kazimierz Biskupi.

Unia gra dalej w Pucharze!

Unia Swarzędz zameldowała się w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski! W środowy wieczór (25 marca) w Budzyniu Unici zmierzyli się z miejscowym Kłosem Budzyń w ramach 1/8 finału rozgrywek.

Remis Meblorza i spadek na trzecie miejsce

W minioną sobotę Meblorze wybrali się do Słupcy, by walczyć o kolejne ligowe punkty. Gospodarze, SKP, jeszcze w tym sezonie nie zaznali porażki na własnym terenie, więc zadanie wydawało się wyjątkowo trudne.