Tragedia przy Rabowickiej

Date:

15 listopada na terenie zakładu produkcyjnego Volkswagena w Jasinie przy ul. Rabowickiej doszło do śmierci 71-letniego mężczyzny. – Wykluczyliśmy udział osób trzecich w tym zdarzeniu – wyjaśnia podinsp. Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji.

- Reklama -

We wtorek, 15 listopada w Jasinie przy ul. Rabowickiej doszło do tragedii. Na terenie zakładu produkcyjnego Volkswagena zmarł 71-letni mężczyzna. – W wyniku przeprowadzonych czynności wykluczyliśmy udział osób trzecich w tym zdarzeniu, okoliczności zdarzenia są wyjaśniane – podkreśla podinsp. Iwona Liszczyńska z biura prasowego Komedy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Jak się dowiedzieliśmy, 71-latek nie był pracownikiem VW. – Zmarły mężczyzna był pracownikiem firmy zewnętrznej – wyjaśnia Patrycja Kasprzyk, rzecznik prasowy Volkswagen Poznań. – Mężczyzna zasłabł, a nasze służby – straż zakładowa i pracownikami ochrony służby zdrowia –  rozpoczęły akcję reanimacyjną. Niestety, mężczyzny nie udało się go uratować. 71-latek zmarł z przyczyn naturalnych – dodaje rzeczniczka Volkswagena. Pierwotnie, błędnie, w mediach przez kilka dni informowano, że do śmierci 71-latka doszło w fabryce Volkswagena w Poznaniu – Antoninku.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Ponad 78 tys. kilometrów służby

Ponad 1850 interwencji odnotowała w 2025 r. w swoich notesach swarzędzka Straż Miejska, przejeżdżając w tym czasie ponad 78 tys. km, czyli o ponad 6 tys. więcej niż rok wcześniej.

Ogień obok stacji paliw

W czwartek, 16 kwietnia po godzinie 16 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy w bezpośrednim sąsiedztwie stacji paliw w Mechowie.

Jasin z nową Tulipanową

W minionym tygodniu zakończyła się budowa ul. Tulipanowej w Jasinie. Droga zyskała nową nawierzchnię z betonowej kostki brukowej z utwardzonymi poboczami. Koszt inwestycji wyniósł 1,2 mln zł.

Grasuje piroman?

Do kilku poważnych pożarów traw, lasów i trzciny doszło w minionych dniach na terenie naszej gminy. W największej akcji gaśniczej, która miała miejsce w Dolinie Cybiny wzięło udział aż dziewięć zastępów strażackich. Czyżby grasował u nas podpalacz?