W Swarzędzu śmierdzi

Date:

- Reklama -

Jak pokazały ubiegłoroczne wyniki badań powietrza przeprowadzanych w naszej gminie przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, stężenia powszechnie występujących substancji zanieczyszczających nie przekraczają dopuszczalnych norm. Swarzędz ma jednak problem z tzw. zanieczyszczeniami lokalnymi. Świadczy o tym smog i smród, a także doniesienia co bardziej świadomych mieszkańców.

Przyszły jesienno-zimowe miesiące, a wraz z nimi temat jakości powietrza, którym oddychamy. A oddychamy – przynajmniej w skali krajowej – byle czym, bo jak donosi Europejska Agencja Ochrony Środowiska, Polska od lat znajduje się wśród tych europejskich państw, które mogą pochwalić się najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Szacuje się, że każdego roku na choroby spowodowane wdychaniem brudnego powietrza umiera w naszym kraju nawet 50 tys. osób. Co innego zdają się mówić jednak dane bardziej lokalne. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, przypomnijmy, na zlecenie miasta prowadził w 2015 r. badania powietrza w zakresie obecności dwutlenku siarki, dwutlenku azotu i benzenu. To jedne z najważniejszych substancji wskazujących na zanieczyszczenie powietrza. Punkty pomiarowe przez cały ubiegły rok rejestrowały dane w trzech miejscach: przy ul. Górków, ul. św. Marcina i na os. Mielżyńskiego. I chociaż dane z tych trzech punktów różniły się między sobą pod kątem stężeń poszczególnych substancji, to nigdzie nie zostały przekroczone dopuszczalne normy. Potwierdziło się wówczas też to, co wiadomo powszechnie – powietrze jest bardziej zanieczyszczone zimą, kiedy odpalamy swoje domowe paleniska.

Swarzędzanie się skarżą
Kłopot jednak w tym, że nasze krajowe progi zanieczyszczeń są mniej rygorystyczne od tych europejskich. Poziom alarmowania dla pyłu zawieszonego PM 10 (wytwarzanego przez spaliny i systemy grzewcze) np. we Francji wynosi 80 ug/m3 (mikrogramów). W Polsce to 300 ug/m3. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) przyjmuje 50 ug/m3. Specjaliści są za to zgodni co do tego, że sprawcami zanieczyszczeń są przede wszystkim spaliny samochodowe oraz dym z pieców opalanych wątpliwej jakości węglem oraz wszelkiego rodzaju odpadami. A tego, że nasze miasto ma problem z „palaczami” nie muszą potwierdzać badania, bo widać to gołym okiem, zwłaszcza wieczorami, kiedy gminę spowija gęsta chmura smogu, a lokalnie – zwłaszcza w rejonach starszej zabudowy – pojawia się smród. – Przecież nie ma jeszcze silnych mrozów, a w mieście wieczorową porą – i nie tylko – nie ma czym oddychać… Przysłowiową „siekierę" można powiesić… Co to będzie przy mrozach w okolicy -15? Ubóstwo, brak świadomości i chyba bezczelność mieszkańców jest wystarczającą przesłanką, aby taki stan rzeczy akceptować i nic z tym nie robić. Jestem już zrozpaczona w tej sprawie, dlatego postanowiłam do Was napisać i wyżalić się  – czytamy w mailu od pani Anny, mieszkanki ul. Kórnickiej, która poprosiła nas o nagłośnienie tego od lat aktualnego tematu. Jak wynika z docierających do nas sygnałów, skarżą się również mieszkańcy ul. Wrzesińskiej, Cieszkowskiego, Grudzińskiego, Tortunia, Kaczorowskiego, czy bezpośredniego sąsiedztwa starówki.

Tylko 15 ukaranych
Miasto ma zatem kłopot, bo chociaż strażnicy miejscy mogą kontrolować posesje pod kątem spalania odpadów, to sprawców zanieczyszczeń trudno jest złapać na gorącym uczynku: – Statystycznie około 90 % interwencji jest bezzasadnych, kolejne 5% prawdopodobnych jednak nie do udowodnienia – rozkłada ręce Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. I jak wylicza, w całym ubiegłym roku – mimo podejmowanych kontroli – funkcjonariusze ujawnili tylko kilkanaście przypadków spalania odpadów na prywatnych posesjach: – W 2015 roku skontrolowaliśmy blisko 400 posesji i ujawniliśmy 15 przypadków ewidentnego spalania odpadów gdzie nałożono mandat (do 500 zł) i kolejne 25 pouczeń – gdzie istniało uzasadnione podejrzenie, jednak nie złapano sprawcy na gorącym uczynku. Pozostałe przypadki dotyczyły spalania węgla, miału i ekogroszku. Jest to skutek tego, że mieszkańcy zgłaszają interwencje dotyczące spalania odpadów widząc jakikolwiek dym wydobywający się z komina… – mówi szef strażników, podkreślając że niektóre nieruchomości kontrolowane są po kilka, a nawet kilkanaście razy w roku – m.in. te przy ul. Słowackiego, Sikorskiego, Sołeckiej, Nowowiejskiej, czy Rzemieślniczej. Ostatni mandat za spalanie w piecu odpadów strażnicy nałożyli w miniony piątek w Garbach – za spalanie płyt wiórowych.

Miejska edukuje
Nie wszyscy jednak dają się skontrolować: – Posiadamy upoważnienia do kontroli nieruchomości i możemy wejść na teren każdej posesji, zajrzeć do pieca, itp. Nie możemy się rzecz jasna jednak włamywać, wchodzić przez płoty ani wyłamywać drzwi … Czyli aby dokonać kontroli musi nastąpić kontakt z właścicielem, użytkownikiem. Należy okazać upoważnienie i pouczyć o konsekwencjach utrudniania/uniemożliwiania kontroli wynikających z art. 225 Kodeksu Karnego. Mieliśmy już dwa takie przypadki zakończone wyrokiem sądowym – podkreśla szef strażników. Ale tak samo ważna jak kontrole jest też edukacja: – Dlatego szykujemy pokaz dla tych, których nie stać i nie będzie stać na wymianę kotłowni na gazową lub nowoczesną węglową z komputerem i podajnikiem opału. Chcemy pokazać, że w tradycyjnym kotle, których tysiące w Swarzędzu i gminie można palić węglem w sposób zdecydowanie bezpieczniejszy dla środowiska i sąsiadów. Chcemy też pokazać, że nie każdy dym z komina świadczy o spalaniu odpadów, a zasadniczy problem mamy podobnie jak Kraków nie ze spalaniem odpadów a tzw. „paliw tradycyjnych” – mówił nam w miniony piątek P. Kubczak. W sobotę wspomniany pokaz przeprowadzono przy dworcu kolejowym. Podczas akcji rozdawane były także ulotki i materiały edukacyjne. Niestety, wzięło w nim udział niewielu swarzędzan. To jednak nie zniechęca funkcjonariuszy: – Cały czas śledzimy to, co się dzieje w kraju i jeśli się tylko pojawi jakaś skuteczna lub dająca szansę na powodzenie metoda na postawienie przed sądem tych cwaniaków, którym obecnie nie można udowodnić winy – natychmiast z niej skorzystamy – deklaruje komendant Straży Miejskiej.

Piece do wymiany
Aby ograniczyć zanieczyszczenie powietrza powodowane przez tzw. niską emisję pyłów i gazów pochodzącą z domowych instalacji grzewczych miasto propaguje wśród mieszkańców możliwość korzystania z funduszy na dofinansowanie wymiany pieców na bardziej efektywne i ekologiczne. 1 grudnia odbyło się spotkanie z przedstawicielami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które taką pomoc umożliwia w ramach kilku programów, m.in. „OZE-2017” (inwestycje w odnawialne źródła energii dla budynków jednorodzinnych), „TERMO-2017” (inwestycje w termomodernizację budynków jednorodzinnych wraz z możliwością uzupełnienia o wymianę źródła ciepła), czy „PIECYK-2017” (wymiana źródeł ciepła w budynkach jednorodzinnych i lokalach mieszkalnych). Co ważne, uzyskane w ramach programów pożyczki mogą być częściowo umarzane. Żeby jednak je uzyskać trzeba posiadać zdolność kredytową. Samo miasto z kolei w swoim zasobie mieszkaniowym poczyniło już stosowne inwestycje: – Gmina podejmowała i nadal podejmuje działania w celu poprawy jakości powietrza w odniesieniu do zasobów będących w jej posiadaniu. W gminnym zasobie nieruchomości zlikwidowane zostały wszystkie kotłownie opalane paliwem stałym. Obecnie pozostały jedynie indywidualne piece kaflowe w niektórych lokalach z mieszkaniowego zasobu Gminy, które będziemy starali się likwidować przy okazji realizacji kompleksowych remontów w miejscach gdzie pozwolą na to warunki – mówi Joanna Sonnak, kierownik Referatu Rolnictwa, Melioracji i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy.  

Swarzędz proekologiczny?
I jak podkreśla, także miejskie inwestycje projektowane i wykonywane są tak, by były jak najbardziej proekologiczne: – Dla wszystkich nowo projektowanych budynków przewiduje się rozwiązania o możliwie najniższym negatywnym wpływie na środowisko. Gdy pozwalają na to warunki, realizujemy ogrzewanie z sieci ciepłowniczej (np. Szkoła Podstawowa w Zalasewie, budynek zaplecza boisk przy ul. Św. Marcina), a w pozostałych przypadkach projektowane ogrzewanie oparte jest na kondensacyjnych piecach gazowych (np. ogrzewanie budynku ratusza). Podobnie jak w przypadku budynków, postępujemy w przypadku pozostałych inwestycji i zakupów inwestycyjnych – wylicza szefowa referatu. I jak dodaje, chodzi m.in. o planowany zakup 5 autobusów z hybrydowym układem napędowym (silnik elektryczny + silnik diesla spełniający surową normę emisji spalin Euro 6), który pozwoli na ograniczenie emisji spalin o ok. 25%, oświetlenie uliczne oparte w większości o energooszczędne lampy LED, a także budowę dróg wraz ze ścieżkami rowerowymi, co pozwoli na redukcję emisji zanieczyszczeń komunikacyjnych.

Ochrona powietrza porażką samorządu
Innym sposobem na walkę z zanieczyszczeniem powietrza niż edukacja mieszkańców, dofinansowywanie do wymiany pieców, czy kontrole posesji pod kątem spalania odpadów, jest ograniczenie spalania paliw stałych. Taką decyzję może jednak podjąć sejmik województwa wielkopolskiego, który uchwałą może wyznaczyć obszary, na których wprowadza się ograniczenia dotyczące eksploatacji instalacji opalanych paliwami stałymi. Tylko czy mieszkańcy Swarzędza są ekonomicznie przygotowani na taką sytuację? I czy właściciele domów jednorodzinnych będą w stanie, na wzór Wielkiej Brytanii, zrezygnować z grzania kominkiem? – podkreśla J. Sonnak. Odnotujmy, że w ubiegłym roku podobną decyzję podjęli radni Krakowa, który uchodzi za stolicę polskiego smogu. Małopolscy samorządowcy zdecydowali, że od 1 września 2019 r. palenie węglem będzie całkowicie zakazane. Jak jakość swarzędzkiego powietrza oceniają z kolei gospodarze ratusza? – Temat ochrony powietrza jest jedną z porażek samorządu – mówi wprost wiceburmistrz Grzegorz Taterka. – Brakuje jednak odgórnych przepisów, które dawałyby nam narzędzia i precyzowały pewien system kontroli, a także wytycznych dotyczących opału. Jedyne działania doraźne jakie możemy podejmować związane są z pomocą dla mieszkańców pod względem wymiany starych kotłów na nowe. Straż Miejska prowadzi jednak rozmowy z biegłym z Krakowa, który podejmuje się ekspertyzy popiołów na temat współpracy w naszej gminie – dodaje zastępca gospodarza miasta. Jeśli funkcjonariuszom uda się nawiązać współpracę z tym specjalistą, o udowodnienie spalania niepożądanych materiałów w danym piecu będzie o wiele łatwiej. Tym samym jasne stanie się – z imienia i nazwiska – kto nas wszystkich zatruwa. Zwłaszcza, że pacjentów onkologicznych w naszym mieście cały czas przybywa, o czym przekonują statystyki Zakładu Epidemiologii i Profilaktyki Nowotworów Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu: w latach 2010-2014 zarejestrowano w naszej gminie 531 przypadków zachorowań na 6 najczęstszych nowotworów złośliwych. O tym jednak w jednym z kolejnych numerów TS.

mn 

 

 

 

 

 

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.

Koniec z darmowym parkowaniem przy hali sportowej w Swarzędzu

Miasto wprowadziło właśnie opłaty za postój pojazdu na parkingu przy hali sportowej Unii. Parkując w tym miejscu powyżej 2 godzin trzeba będzie płacić 5 zł za każdą rozpoczętą godzinę postoju samochodu.

Paczkowo z imprezą wielkanocną i Bazarkiem

Sołtys i Rada Sołecka Paczkowa serdecznie zapraszają mieszkańców oraz gości do spędzenia miłego popołudnia w Paczkowie podczas Festynu Wielkanocnego połączonego z Bazarkiem.

3 naturalne sposoby dbania o zdrowie. Żyj sprawnie!

Troska o zdrowie nie musi oznaczać dużych nakładów finansowych czy skomplikowanych planów treningowych. Wiele działań, które realnie wpływają na lepsze samopoczucie, można wdrożyć samodzielnie i bez specjalnego sprzętu. Poniżej znajdziesz trzy proste, naturalne sposoby wspierania zdrowia, które możesz wprowadzić do swojej codzienności.