Stodoła, garaż, wiata, 40 ton zboża, kombajn i maszyny rolnicze spłonęły w groźnym pożarze, który wybuchł tydzień temu w Garbach. Po kilku godzinach walki z żywiołem strażakom udało się ocalić od spalenia budynek mieszkalny, oborę z inwentarzem i pozostałe ciągniki rolnicze. Straty oceniono na ponad 250 tys. zł.
Do groźnego pożaru w Garbach doszło w weekend, tydzień temu. Zgłoszenie o pożarze dotarło do strażaków krótko po północy. Na miejsce zdarzenia udały się natychmiast zastępy strażaków ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Antoninka. – Już podczas dojazdu do pożaru było widać ze znacznej odległości łunę oraz duże zadymienie co świadczyło o mocno rozwiniętym pożarze – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali stodołę w ogniu. Jak najszybciej starano się obronić pozostałe budynki od zajęcia ogniem. – Po około godzinie intensywnych działań gaśniczych udało się obronić zagrożone budynki i przystąpiono do gaszenia stodoły. Po godzinie trzeciej nocy w pożar został opanowany i rozpoczęło się żmudne dogaszanie oraz prace rozbiórkowe – dodaje Tomaszewski. W sumie działania gaśnicze zakończono niemal po 12 godzinach, kilka minut po godz. 13 w sobotę. Wskutek pożaru całkowitemu spaleniu uległa stodoła, wiata, garaż, około 40 ton zboża, kombajn, maszyny i przyczepy rolnicze, baloty słomy i siana. Straty – wstępnie – oszacowano na kwotę ponad 250 tys. zł. Na szczęście strażakom udało się uratować od płomieni budynek mieszkalny w którym od wysokiej temperatury popękały szyby, oborę z inwentarzem, wiatę z ciągnikami rolniczymi, oraz drugą stodołę. Trwa wyjaśnienie przyczyn pożaru.
kt


