Rozbiórka receptą na podpalenia?

Date:

- Reklama -

Swarzędzanie mieszkający w pobliżu ruin Swarzędzkich Fabryk Mebli drżą o swoje bezpieczeństwo. A wszystko przez regularne od kilku lat pożary w tej okolicy. Mieszkańcy apelują do gminy o podjęcie działań w tej sprawie, tymczasem rozpoczęła się nakazana przez nadzór budowlany rozbiórka 27 pofabrycznych budynków.

Usytuowany w samym sercu miasta, u zbiegu ul. Poznańskiej i Wrzesińskiej, teren po Swarzędzkich Fabrykach Mebli popada w coraz większą ruinę. Dewastacja tej części naszej gminy postępuje także za sprawą pożarów, do których od wielu lat regularnie dochodzi w tym miejscu. A płonie, jak relacjonują miejscowi strażacy, wszystko: trawy, ogniska pozostawione przez bywalców nieruchomości, śmieci, dochodzi też do podpaleń w samych pofabrycznych, w zdecydowanej większości przedwojennych, obiektach. Ostatni pożar miał miejsce w środę, 18 marca, a ogień – jak wówczas poinformowali druhowie – pojawił się w kilku miejscach jednocześnie. Skala zagrożenia była ogromna, konieczne było wezwanie kilku okolicznych jednostek strażackich. I chociaż i tym razem ogień udało się zdławić na terenie SFM, to mieszkający w bezpośredniej okolicy swarzędzanie coraz głośniej zaczęli mówić o zagrożeniu bezpieczeństwa swojego i swoich posesji, domagając się podjęcia przez gminę działań zmierzających do odpowiedniego zabezpieczenia nieruchomości przed tego typu zdarzeniami. – Każdego wieczora widzę płomienie z własnego okna. Płomienie docierają do naszego ogrodu a strażacy chcąc ugasić pożar dewastują nasze ogrody. Boję się o życie dziecka i rodziny. Nie rozumiem dlaczego nikt nic nie robi w tej sprawie, od czego jest straż miejska i władze Swarzędza? – dopytuje pani Beata w piśmie skierowanym do naszej redakcji. Jak zaznacza, problemem są nie tylko pożary: – Z okien swojego domu widzę jak w biały dzień złodzieje dewastują fabrykę i zabierają to, co jeszcze tam pozostało. Zastanawiam się kto jest właścicielem tego terenu, może trzeba pociągnąć do odpowiedzialności właściciela? Nie wiem dlaczego nie jest założony monitoring lub teren nie jest tak zabezpieczony, aby osoby niepowołane nie miały dostępu do wejścia. Tam nie kręcą się tylko złodzieje, ale także alkoholicy, narkomani i młodzież – czytamy w liście mieszkanki. Kłopot w tym, że i miejskie służby mają ograniczone możliwości reagowania na tym terenie, ponieważ to nie miasto jest jego właścicielem, a warszawski fundusz kapitałowy: – Na tym terenie przebywa sporo osób: od grafficiarzy, po bezdomnych i jeżeli ktoś mógłby ich stamtąd usunąć to tylko właściciel. I tylko właściciel może zabezpieczyć ten teren. Już od dawna apelowaliśmy o to, wysyłając pisma w tej sprawie, ale widać nie był on tym zainteresowany – rozkłada ręce Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej straży miejskiej. Jak zaznacza, wiadomo kto stoi za podpaleniami, jednak trudno komukolwiek cokolwiek udowodnić bez złapania na gorącym uczynku. Największe utrapienie z nieruchomościami po SFM mają jednak strażacy: – W samym ubiegłym roku podjęliśmy w tym miejscu ponad 30 interwencji, jest to dla nas bardzo uciążliwe. Boli nas ten temat i współpracujemy z policją i strażnikami w tej sprawie, ale sprawców tego typu zdarzeń jest bardzo trudno namierzyć. Miejmy nadzieję, że rozbiórka budynków na tym terenie ureguluje całą sytuację – mówi z kolei Sławomir Kaźmierczak, kierownik referatu zarządzania kryzysowego i ochrony przeciwpożarowej w magistracie. O wydanie właścicielowi terenu nakazu wyburzenia ruin władze miasta już jakiś czas temu wystąpiły do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W lutym uznał on, że 27 obiektów znajdujących się na pofabrycznym terenie nie tylko nie nadaje się do remontu, ale stanowi zagrożenie zarówno budowlane, jak i dla osób postronnych. Wyburzenia rozpoczęły się w tym tygodniu i mają potrwać do końca czerwca. Czy rozbiórka rzeczywiście zniechęci osoby postronne, a zwłaszcza piromanów do wizyt w tym miejscu? Tego nie wiadomo, ale jego uporządkowanie może doprowadzić do rewitalizacji, a tym samym oczekiwanego przez miasto zagospodarowania tej nieruchomości, zwłaszcza że kiedyś była ona wizytówką miasta: – Decyzję o tym, jak ten 3-hektarowy teren zostanie zagospodarowany w przyszłości będziemy podejmować wspólnie z Radą Miejską. Przyszły właściciel terenu, bez względu na to, kto nim będzie, będzie musiał zwrócić się o zmianę planu dla tej nieruchomości. W tej chwili nie wpłynęły do urzędu żadne wnioski w tej sprawie – mówi burmistrz Swarzędza, Marian Szkudlarek.

mn

""

Fot. H. Remlein

 

 

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędz z Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Ludowej!

Szykuje się nie lada gratka dla miłośników muzyki ludowej z różnych zakątków świata. 16 sierpnia w Swarzędzu odbędzie się bowiem 19. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ludowej, podczas którego zaprezentują się zespoły m.in. z Tajwanu, Turcji, Senegalu czy Algierii.

W sobotę rozpoczynają się Dni Swarzędza!

Wielkimi krokami zbliżają się Dni Swarzędza. Impreza rozpocznie się w sobotę, 27 czerwca na polanie przy ul. Strzeleckiej. Podczas największej imprezy plenerowej w Swarzędzu wystąpią: Dawid Kwiatkowski, Małgorzata Ostrowska, zespół Ich Troje, Mała Lady P. oraz Carla Fernandes i DJ Brooklyn Bounce. Nie zabraknie też lokalnych wykonawców, pikniku rodzinnego i pokazu laserowego.

Zderzenie osobówek na Średzkiej

19 maja doszło do groźnego zdarzenia w Zalasewie. Na skrzyżowaniu ulic Średzkiej i Staniewskiego zderzyły się dwa auta.

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.