Swarzędz dał to, co najlepsze

Date:

- Reklama -

Zwieńczeniem sentymentalnej podróży Aleksandra Doby do rodzinnego miasta była konferencja prasowa, która odbyła się w Eurohotelu. Dowiedzieliśmy się wówczas  jak wyglądało dzieciństwo podróżnika w naszej gminie, a także o tym, że to w Swarzędzu, na nieistniejącym już stawku przy „Piórexie”, rozpoczęła się jego wielka przygoda z wodą.

W Swarzędzu Aleksander Doba spędził 29 lat. Tutaj się urodził, tutaj chodził do przedszkola, do szkoły, tutaj dorastał. I chociaż od prawie 40 lat Podróżnik Roku 2015 według National Geographic jest mieszkańcem Polic, to mało kto wie, że to właśnie w podpoznańskiej miejscowości narodziły się jego podróżnicze pasje, a także zamiłowanie do turystyki kajakowej, które zaowocowało blisko 100 tys. km pokonanymi tylko siłą ramion. Swoimi swarzędzkimi wspomnieniami honorowy już obywatel naszego miasta podzielił się podczas konferencji prasowej, zorganizowanej tuż po uroczystej sesji Rady Miejskiej. Powrót do Swarzędza, jak stwierdził, to dla niego zarówno wielka frajda, niezwykle serdeczne przyjęcie, jak i wielkie wzruszenie. To ostatnie, jak podkreślał podróżnik, dało się we znaki szczególnie podczas wizyty w budynku przy ul. Kilińskiego, gdzie mieszkał wraz z rodzicami. Nieruchomość ta, podobnie jak to było przed 40 laty, jest własnością firmy „Piórex”, która ufundowała pamiątkową tablicę dedykowaną Aleksandrowi Dobie. Zawisła ona na ścianie budynku, a kajakarz osobiście dokonał jej odsłonięcia: – Z wielkim wzruszeniem byłem w moim domu, na podwórku, gdzie wchodziłem przez portiernię. Na moich oczach ten zakład się rozbudowywał – opowiadał podróżnik, podkreślając że to właśnie w tym miejscu rozpoczęła się jego przygoda z wodą: – Budowę największego z budynków, w którym zakład teraz funkcjonuje widziałem od podstaw. Podczas budowy znajdował się w tym miejscu dół i jak była przerwa w budowaniu i wypłynęły wody podskórne, to wybudowałem tratwę i pływałem. Z czasem, ku mojemu niezadowoleniu, staw wysuszono. Jako młodzieniec zjeżdżałem też po poręczy w tym budynku – dodał z uśmiechem. – To dla mnie wielka frajda być w Swarzędzu. Wielkie wzruszenie przeżyłem również w Szkole Podstawowej nr 1, do której uczęszczałem – zaznaczył A. Doba. Wizytując swarzędzką „jedynkę” miał okazję spotkać wielu swoich kolegów z młodzieńczych lat. Podróżniczą żyłkę zaszczepili w nim jednak rodzice: – Zamiłowanie do podróży zawdzięczam rodzicom, oni rozbudzili we mnie chęć poznawania świata. Robiliśmy wycieczki po okolicy, poza miasto, nad Jezioro Swarzędzkie, a przecież za jeziorem znajduje się Aeroklub Poznański. Tam z czasem zacząłem latać na szybowcach, skakałem też ze spadochronem. W wieku 34 lat natomiast „wpadłem” w kajaki i to jest pasja mojego życia – mówił podróżnik, zauważając również zmiany jakie dokonały się w naszej gminie od czasu jego wyprowadzki: – Cieszę się, że Swarzędz tak dobrze się rozwija i patrząc na Nową Wieś widzę jakby drugie miasto. Kiedyś tam było tylko małe osiedle domów jednorodzinnych… Jestem bardzo dumny z tej poznańskiej i swarzędzkiej solidności. To, co najlepsze wywiozłem właśnie stąd – zaznaczył. Jak się okazuje, nie tylko wspomnienia i od niedawna honorowe obywatelstwo łączą Aleksandra Dobę z naszą gminą, w Swarzędzu bowiem nadal ma rodzinę (mieszka tutaj jego siostra), bywa tu zatem regularnie, podróżnik ma również związek z rodziną innej znanej swarzędzkiej osobistości – Leszka Grajka, który wraz z żoną Barbarą był świadkiem na ślubie podróżnika. Recepta na sukces? Zawstydzająco prosta: – Trzeba mieć marzenie, następnie plan, a potem tylko konsekwentnie go realizować – mówi z rozbrajającą szczerością Aleksander Doba, zdradzając że planuje już kolejną wyprawę. Miałoby do niej dojść w połowie przyszłego roku. Jej trasa ma prowadzić z Ameryki Pólnocnej do Portugalii, tym jednak razem trudniejszymi, północnymi wodami. Na razie jednak podróżnik szuka sponsorów: zarówno na samą wyprawę, jak i na kupno kajaka, bo dotychczasowego Pan Aleksander był tylko użytkownikiem. Czy w tradycyjnie ambitne plany kajakarza zaangażuje się jego rodzinne miasto? Czas pokaże.

Mn

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędz z Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Ludowej!

Szykuje się nie lada gratka dla miłośników muzyki ludowej z różnych zakątków świata. 16 sierpnia w Swarzędzu odbędzie się bowiem 19. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ludowej, podczas którego zaprezentują się zespoły m.in. z Tajwanu, Turcji, Senegalu czy Algierii.

W sobotę rozpoczynają się Dni Swarzędza!

Wielkimi krokami zbliżają się Dni Swarzędza. Impreza rozpocznie się w sobotę, 27 czerwca na polanie przy ul. Strzeleckiej. Podczas największej imprezy plenerowej w Swarzędzu wystąpią: Dawid Kwiatkowski, Małgorzata Ostrowska, zespół Ich Troje, Mała Lady P. oraz Carla Fernandes i DJ Brooklyn Bounce. Nie zabraknie też lokalnych wykonawców, pikniku rodzinnego i pokazu laserowego.

Zderzenie osobówek na Średzkiej

19 maja doszło do groźnego zdarzenia w Zalasewie. Na skrzyżowaniu ulic Średzkiej i Staniewskiego zderzyły się dwa auta.

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.