Życzymy Państwu Świąt utulonych w kołderkę rodzinnego ciepła. I wiele zdrowia, bo tego pod choinką darmo szukać. Świąt bez stresów, nerwów, bez złośliwości, cynizmu i obłudy.
Ten czas już się zbliża. Do Świąt Bożego Narodzenia, TYCH wyjątkowych, klimatycznych dni coraz bliżej. Te święta otulają nas rodzinnym ciepłem, corocznie chwytają za serce, wzruszają najtwardszych twardzieli. Te niezwykłe święta powodują, że stajemy się szlachetniejsi, bardziej wrażliwi na los drugiego człowieka. Ujmują nas ludzie potrzebujący, szykujemy paczki dla rodzin w trudnej sytuacji, dla chorych dzieci, dla bezdomnych psiaków. Chcemy być lepsi. Dlatego też tradycyjnie na świątecznym stole nie może – w żadnym domu – zabraknąć dodatkowego nakrycia dla niespodziewanego gościa. Te święta wśród rozlicznych uroków mają jeszcze jedną zaletę. W ich cieple topnieją spory, konflikty stają się jakby mnie ważne, mniej istotne. Dawni wrogowie, skłóceni politycy, zwaśnieni bracia, poróżnieni koledzy podają sobie ręce, składając życzenia, łamiąc się opłatkiem. Po dawnych niesnaskach nie ma śladu. Serce rośnie jak skaczący sobie do gardeł jeszcze wczoraj, dzisiaj poklepują się po plecach, łamią opłatkiem, ściskają, wymieniają „dzióbkami” i wylewnymi serdecznościami. Dlaczego nie może tak być cały rok? Dlaczego ta niezwykła magia niezwykłych Świąt Bożego Narodzenia nie może trwać przez całe 12 miesięcy, 365 dni?
Korzystajmy zatem z tych cudownych chwil, wspaniałej atmosfery pojednania, rodzinnego ciepła, miłości i pojednania wokół. Bo po świętach, niestety czar zapewne pryśnie, niczym bańka mydlana…
Życzymy Państwu Świąt utulonych w kołderkę rodzinnego ciepła.
I wiele zdrowia, bo tego pod choinką darmo szukać. Świąt bez stresów, nerwów, bez złośliwości, cynizmu i obłudy.
Radujmy się!
Redakcja Tygodnik Swarzędzkiego



