Pod koniec minionego tygodnia Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił plan zagospodarowania przestrzennego dla nieruchomości w Janikowie przy ul. Swarzędzkiej, gdzie od ubiegłego roku firma BROS buduje hale magazynowe. Zdaniem składu sędziowskiego nasza gmina podejmując plan w 2001 r. dopuściła się uchybień proceduralnych. Wyrok jest nieprawomocny.
Od kwietnia minionego roku producent środków owadobójczych i nawozów wznosi przy ul. Swarzędzkiej w Janikowie halę magazynową, starając się jednocześnie o możliwość jej rozbudowy o zaplecze produkcyjne. Przeciwko lokalizacji inwestycji w tym miejscu, przypomnijmy, protestują mieszkańcy Kicina, obawiając się, że budowana hala zniszczy krajobraz, zatruje środowisko i w efekcie obniży wartość ich posesji. Pod lupą reprezentującego protestujących Stowarzyszenia LEN znalazła się jednak nie tylko inwestycja, ale również sam plan zagospodarowania przestrzennego, który dla inwestycyjnej działki o powierzchni blisko 5ha nasza gmina przyjęła 13 lat temu, czyli w czasach, gdy burmistrzem miasta był jeszcze Jacek Szymczak, a przewodniczącą Rady Miejskiej Anna Tomicka. Jak w międzyczasie donosili przedstawiciele protestujących, odbyło się to niezgodnie z procedurami, bo uchwała wywołująca plan z 2000 r. miała inną treść niż uchwała go zatwierdzająca z 2001 r., a o wprowadzonych zmianach – jak utrzymują – nie zawiadomiono powtórnie odpowiednich organów i właścicieli okolicznych nieruchomości, nie wyłożono tez zmienionej treści planu do publicznego wglądu. Ostatecznie sprawa trafiła na wokandę Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który pod koniec minionego tygodnia wydał wyrok, podzielając wątpliwości protestujących.
Wszystkie decyzje nieważne
Uznano, że sama procedura uchwalenia planu była na tyle wadliwa i w sposób ewidentny rażąco naruszała przepisy prawa, że uchwała nie miała prawa pozostać w obrocie prawnym. Sąd nie rozpatrzył nawet argumentów związanych z przepisami o ochronie środowiska uznając, że błędy proceduralne popełnione przez Gminę Swarzędz były wystarczająco istotne do unieważnienia planu. Sąd zwrócił też uwagę, że przy uchwalaniu planu, Gmina Swarzędz obeszła prawo i nie uzgadniając z Gminą Czerwonak (czyli gminą sąsiadującą z terenem objętym planem) projektu planu naruszyła procedurę – relacjonuje Stowarzyszenie LEN za pośrednictwem swojej strony internetowej. Wyrok WSA, choć nieprawomocny, oznacza że wszystkie decyzje dla tej nieruchomości od czasu uchwalenia planu, czyli od 2001 roku są nieważne, co skutkuje tym, że i hale magazynowe inwestora wznoszone są na niej bezprawnie. Wyrok stawia zatem przed naszą gminą realną groźbę wypłaty sporego odszkodowania firmie BROS.
Burmistrz: nie tylko Swarzędz popełnił błędy
Swarzędzowi, póki co, przysługuje odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czy z niego skorzysta?: – Na ten moment czekamy na pisemne uzasadnienie wyroku. Decyzje prawne będziemy podejmować po analizie tych dokumentów. Odwoływanie się do NSA powoduje jednak, że wszystko oddala się w czasie i nie wiadomo jaki będzie wyrok. Po analizie przeprowadzone będą rozmowy ze stronami w tej sprawie – mówi Marian Szkudlarek, burmistrz miasta i gminy Swarzędz, dodając że błędy popełniła nie tylko gmina Swarzędz podczas uchwalania planu: – Plan został zatwierdzony przez wojewodę, a starosta na jego podstawie wydał prawomocne pozwolenie na budowę. Nie wiemy też w jaki sposób były wydawane decyzje środowiskowe dla tej inwestycji i należy to sprawdzić. Problemem jest także droga, która nie ma odpowiednich parametrów technicznych dla obsługi tej inwestycji. Poprzednicy zostawili nam problemy, z którymi będziemy musieli zmierzyć się już na początku kadencji – dodaje. Zdaniem burmistrza Swarzędz nie myśli jeszcze o ewentualnych odszkodowaniach dla przedsiębiorstwa: – Jeszcze nie ma takiego tematu, to są domniemania, bo nie wiemy w jakim kierunku sprawa będzie się rozwijać – mówi M. Szkudlarek.
BROS nie komentuje
Przedstawiciele inwestora natomiast nie chcieli zabierać głosu ws. decyzji sądu. – Na ten moment nie będziemy komentować piątkowego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ws. planu zagospodarowania nieruchomości w Janikowie – poinformowała nas Dagmara Chmielecka z firmy BROS. A pytaliśmy m.in. o to, ile firma zainwestowała do tej pory w janikowską nieruchomość i czy w przypadku uprawomocnienia się wyroku zamierza ubiegać się o odszkodowanie od gminy Swarzędz. Próbowaliśmy również ustalić, czy prace budowlane w związku z decyzją sądu zostały wstrzymane. Warto w tym miejscu przypomnieć, że poparcia mieszkańcom całej sprawie udzielili niedawno radni pobliskiego Czerwonaka, podejmując oficjalne stanowisko, w którym domagali się od swoich swarzędzkich kolegów usunięcia – ich zdaniem – naruszenia prawa sprzed lat. Ci, ze względu na trwający proces, nie podjęli żadnych decyzji w tej sprawie, co oznacza że i Czerwonak będzie mógł wnieść przeciwko naszej gminie sprawę do WSA. I jak wynika z pojawiających się informacji, z tej możliwości najprawdopodobniej skorzysta. Spekuluje się, że w przypadku uprawomocnienia wyroku, odszkodowania, które wówczas być może będzie musiała wypłacić gmina Swarzędz mogą wynieść nawet 30-40 mln zł.
mn


