We wtorek, 28 października w Wielkopolskiej Telewizji Kablowej odbyła się pierwsza publiczna debata swarzędzkich kandydatów na burmistrza miasta. Kto wypadł najlepiej? Czyja wizja miasta była najciekawsza? Tego nie oceniamy. Postanowiliśmy jednak opublikować co ciekawsze, naszym zdaniem, wypowiedzi, które tego dnia padły w studiu WTK.
Anna Tomicka stawia na kontynuowanie swojej polityki inwestycyjnej i dalsze aplikowanie o środki zewnętrzne, Marian Szkudlarek proponuje m.in. darmową komunikację autobusową oraz profesjonalny budżet obywatelski, Barbara Czachura natomiast zamierza kłaść nacisk na konsultacje społeczne i współpracę ponad podziałami partyjnymi, Armin Niewiadomski z kolei zaleca zaciskanie pasa, proponując jednocześnie proinwestycyjne ulgi podatkowe w sektorze gospodarczym. O tym wszystkim kandydaci na burmistrza naszej gminy rozmawiali we wtorek 28 października podczas debaty telewizyjnej zorganizowanej przez Wielkopolską Telewizję Kablową. Publikujemy dla Państwa najciekawsze, naszym zdaniem, wypowiedzi miejscowych polityków. Całość można obejrzeć na stronie poznańskiej „kablówki”: www.wtkplay.pl. Warto odnotować, że kolejna debata kandydatów zostanie wyemitowana w najbliższy weekend, tym razem przez Swarzędzką Telewizję Kablową.
Kandydaci o kandydowaniu:
Anna Tomicka:
Podjęłam taką decyzję z pełną odpowiedzialnością. 10 lat jestem burmistrzem miasta i gminy Swarzędz, jestem przygotowana od strony merytorycznej, posiadam odpowiednie wykształcenie, mam doskonale przygotowany, wraz z moimi współpracownikami, program działania na najbliższe lata. Bardzo wiele rzeczy, na które czekali nasi mieszkańcy już udało się w gminie zrobić. Dużo jednak mamy do zrobienia, również z uwagi na to, że jesteśmy największą gminą w powiecie poznańskim. W związku z powyższym musimy budować kolejne szkoły, musimy też zadbać o to, by każde dziecko miało miejsce w przedszkolu, chcemy rewitalizować tereny nad Jeziorem Swarzędzkim oraz zagospodarowywać tereny przejęte od Spółdzielni Mieszkaniowej. Mam doskonały program i wspaniałych ludzi, z którymi mogę go realizować.
Barbara Czachura:
Zdecydowałam się na kandydowanie, ponieważ funkcjonuję w samorządzie od dłuższego czasu – 16 lat. Pewne szczeble pokonywałam pełniąc funkcję sołtysa, a także będąc wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej. Poznałam samorząd i chcę współpracować z mieszkańcami realizując równie ciekawy program. Wiele udało się zrobić w Swarzędzu, ale na to pracował cały samorząd, także Rada Miejska. Zdecydowałam się kandydować, bo inaczej widziałabym sposób realizacji pewnych zadań, powinny być one bardziej konsultowane z mieszkańcami i tego domagałabym się w przyszłości.
Marian Szkudlarek:
Od 12 lat działam w samorządzie. Znam i rozumiem potrzeby mieszkańców miasta i gminy. Mam troszeczkę inną wizję rozwoju Swarzędza, bardziej dynamiczną. Chciałbym, żeby ważne dla mieszkańców decyzje były z nimi konsultowane, żeby mieli oni wpływ na działania, na inwestycje. Wiele inwestycji jest realizowanych prawidłowo, ale do niektórych prowadzonych są też zastrzeżenia. Chcemy kontynuować to, co najlepsze, dlatego nie będzie to rewolucja, a ewolucja. Mamy nowy, może nowocześniejszy sposób prowadzenia wielu zagadnień dotyczących miasta i gminy Swarzędz.
Armin Niewiadomski:
W przeciwieństwie do kontrkandydatów chciałbym wprowadzić świeżą krew, nie negując inwestycji, które od wielu lat realizuje się w Swarzędzu. Uważam jednak, że nie należy przeinwestować. Na to wszystko może w końcu zabraknąć pieniędzy w budżecie. Planuję wprowadzenie proinwestycyjnych ulg podatkowych. Chodzi o strukturę działalności gospodarczej w naszej gminie. Zbyt wiele mamy handlu, usług i logistyki, a za mało zakładów, które produkują. Trudno jednak sobie wyobrazić, żeby Prawo i Sprawiedliwość – największa partia opozycyjna nie wystawiła swojego kandydata w 46-tysięcznym mieście.
Kandydaci o nowym wiadukcie:
Anna Tomicka:
Wiadukt wybudowaliśmy z pełną odpowiedzialnością i pełnym przekonaniem, że jest on niesamowicie potrzebny w naszym mieście. Jesteśmy gminą nieszczęśliwie podzieloną torami kolejowymi i drogą krajową, mamy w tej chwili problemy z przemieszczaniem się z północy na południe i odwrotnie. Wprowadzając nową organizację ruchu starosta pozwolił przejeżdżać przez stary wiadukt samochodom Panopy i STSu, pozostałe samochody jeżdżą natomiast przez nowy wiadukt. Problem jednak z czasem zostanie rozwiązany, poczekajmy. Starosta wyraźnie powiedział, że będzie monitorował ruch na tym wiadukcie i w zależności od wyników tej analizy będzie podejmował stosowne decyzje.
Barbara Czachura:
Tu partyjne interesy nie mają znaczenia – liczy się dobro mieszkańców i dobro przedsiębiorców, którzy tam funkcjonują. Inwestycji nie kwestionujemy, sposób ich realizacji tak. Zabrakło rozmów, konsultacji, informacji do przedsiębiorców o zmianie organizacji ruchu na wstępie, przed inwestycją. Kiedy się chce robić inwestycje, to najpierw wykonuje się analizy, badania i ustalenia. Tutaj nie wszystko było do końca dopowiedziane i podpisane.
Marian Szkudlarek:
Przez 4 lata obserwowaliśmy ten proces inwestycyjny i rzeczywiście myśleliśmy, że władza wykonawcza zrobiła określone uzgodnienia zarówno z firmami, ze starostwem, a jednocześnie były prowadzone konsultacje z mieszkańcami. Przedsiębiorcy przed otwarciem nowego wiaduktu zwracali się do nas z pytaniami dotyczącymi organizacji ruchu, nie potrafiliśmy tego wyjaśnić. Jest pewien konflikt, ale uważam, że to mieszkańcy są najważniejsi i stary wiadukt powinien być przeznaczony tylko dla mieszkańców. Dobrze rozwijają się jednak tylko te gminy, w których interes mieszkańców jest dobrze powiązany z interesem przedsiębiorców.
Anna Tomicka o nieujawnianiu zarobków byłego radnego – Konrada Napierały (pytanie od widza):
Jest ustawa, są przepisy, które regulują, które wynagrodzenia, których pracowników są upubliczniane. Nie mogę łamać przepisów w tym zakresie.
Marian Szkudlarek o budżecie obywatelskim i darmowej komunikacji (pytanie od widza):
Budżet obywatelski powinien być na poziomie 1,5 mln zł i powinien być robiony profesjonalnie. W tym roku mieliśmy namiastkę takiego budżetu, ale nie było to wykonane sprawnie. Na początku 2015 r. natomiast planujemy przeprowadzenie konsultacji społecznych w zakresie dwóch wariantów bezpłatnej komunikacji. Pierwszy będzie dla młodzieży, dla studentów, rodzin wielodzietnych i seniorów, drugi to komunikacja bezpłatna tylko na terenie gminy Swarzędz, czyli wspomagamy drobne firmy i instytucje. Bezpłatna komunikacja kosztowałaby gminę ok. 2 mln zł więcej niż kosztuje obecnie.
Anna Tomicka o sprawie związanej z firmą BROS (pytanie od widza):
Wszystkie procedury były przeprowadzone zgodnie z przepisami prawa. Gmina Swarzędz jako pierwsza w 2001 r. uchwaliła plan w tym rejonie zgodnie ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a gmina Czerwonak swój plan uchwaliła dopiero w 2002 r. Mogli spojrzeć co mają sąsiedzi, takie są procedury. Czekamy na orzeczenie sądów w tej sprawie i dopiero po tym będziemy podejmować decyzje. Osobiście uważam, wraz ze swoimi współpracownikami, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.
Marian Szkudlarek o współpracy z burmistrz Tomicką, z której komitetu został radnym:
Współpracowaliśmy razem od 2002 r. i ta współpraca była dobra. Nie widzę żadnego problemu w tym, że kandyduję. Jest to zgodne z demokracją i ordynacją wyborczą. Jestem w tym gronie jedyną osobą bezpartyjną bez partyjnej przeszłości.
Anna Tomicka o zwolnieniu wiceburmistrza (pytanie od widza):
Burmistrz ma to prawo, że dobiera sobie pracowników, a ustawa o pracownikach samorządowych pozwala burmistrzowi odwołać swoich zastępców bez podania przyczyny. W oświadczeniu złożonym radnym na sesji wyraźnie powiedziałam, że pan Trawiński realizował pewne zadania, natomiast teraz przede mną są kolejne, nowe.
Barbara Czachura o zwolnieniu wiceburmistrza:
Nie wiemy jakie były podteksty zwolnienia Adama Trawińskiego, ale byliśmy mocno zdziwieni, że taka cudowna współpraca między burmistrzem i zastępcą kończy się tuż przed wyborami. Były różne domysły.
Kandydaci o swoich szansach wyborczych:
Marian Szkudlarek:
Te wybory nie rozstrzygną się w pierwszej turze. Nie wiem z kim spotkam się w II turze, ale wiem że będę w II turze, jeśli mój program zostanie przyjęty przez wyborców. Liczę na 33-35-procentowe poparcie w I turze.
Armin Niewiadomski:
Chciałbym poprawić wynik kandydata PiS sprzed 4 lat. Realne będzie poparcie 15-procentowe.
Barbara Czachura: bez komentarza
Anna Tomicka: Wybory skończą się w pierwszej turze, tak jak to było 4 lata temu.
Całość można obejrzeć na stronie www.wtkplay.pl


