W minioną niedzielę Meblorz zagrał w Kiszkowie z miejscową Wełnianką. Mecz miał być trudny, bo Wełnianka na własnym boisku zdobyła dotychczas 18 z 21 punktów. Świetna płyta dawała jednak szansę dobrym technicznie Meblorzom.
Od początku to Meblorz atakował bramkę Wełnianki i mogliśmy tylko czekać na pierwsze trafienie. Powód do radości dał w 13 minucie Marek Gziel, który wykorzystał dobre podanie nad obrońcami od Kacpra Soboty i zachował się jak prawdziwy lis pola karnego. Nie musieliśmy długo czekać na podwyższenie wyniku. W 15 minucie sędzia podyktowała rzut wolny z niebezpiecznej odległości. Do piłki podszedł asystujący przy pierwszej bramce Kacper Sobota. Celownik kapitana Meblorzy był w niedzielę bardzo precyzyjny. Kacper bezpośrednim strzałem pokonał bramkarza gospodarzy i po kwadransie mieliśmy dwubramkową przewagę. W 28 minucie piłkę otrzymał Patryk Kucharski, który wychodząc sam na sam z bramkarzem został faulowany i mieliśmy rzut karny. Tradycyjnie do piłki podszedł Kacper Sobota i kolejny raz nie pomylił się. Kiedy myśleliśmy już, że takim wynikiem zejdziemy do szatni, w 43 swoje sprinterskie umiejętności zademonstrował Jakub Ilkowski, który wyprzedził obrońców i precyzyjnym strzałem podwyższył wynik. Do przerwy Wełnianka 0-4 Meblorz.
W drugich 45 minutach oglądaliśmy zupełnie innych piłkarzy. Brak skoncentrowania spowodował, że pierwsze 15 minut drugiej połowy zespół ze Swarzędza nie mógł wyjść z własnej połowy. Prędzej czy później musiało się to skończyć bramką. Stało się to w 56 minucie. Po golu Wełnianka jeszcze intensywniej wzięła się do ataku, jednak brakowało wykończenia. W 69 minucie sędziowie dopatrzyli się rzutu karnego dla gospodarzy. Tym razem nie pomylił się zawodnik z Kiszkowa i mieliśmy 2-4. Zaczęło robić się nerwowo. Ostatnie 15 minut to uspokojenie gry i kilka dobry kontrataków Meblorzy. W 89 minucie sędzia podyktowała 3 rzut karny w tym meczu, a drugi dla swarzędzkiego zespołu. Do piłki podszedł Kacper Sobota i strzelił swoją kolejną bramkę, kompletując tym samym hattricka. Wróciliśmy z Kiszkowa z 3 punktami.
JB


