Zabiegani, zapracowani, po swarzędzku „zalatani”. Doba za krótka. W pościgu za sukcesem, w troskach dnia codziennego rzadko przystajemy, spowalniamy. Teraz nadchodzi taki CZAS. Czas na refleksję. Zadumę. Na analizę naszej sfery duchowej. Mamy wiosnę, czas więc nie tylko na porządki w kuchennych szafach, ale i w naszym sercu. Święta Wielkiej Nocy są takim czasem.
Swarzędzanie znowu stają się sobie bliżsi, bardziej życzliwi, uśmiechnięci, bardziej otwarci. Wzajemne animozje, niechęć i złość niknie. Staje się mało ważna. Bo przecież idą święta…
Między zakupowym szaleństwem w marketach, pomiędzy wyścigiem o najbardziej dorodne jajka na swarzędzkim bazarku, między pieczeniem kajmakowego mazurka i lukrowanej wielkanocnej baby, między kolejką w salonie po wielkanocną fryzurę a wizytą w kościele rozejrzyjmy się wokół. Może można na święta zrobić coś także dla innych? Coś co będzie ważniejsze niż najpiękniej przystrojony stół?
Z całego serca dziękuję w tym miejscu wszystkim mieszkańcom, którzy w ostatnich dniach włączyli się w naszą „nakrętkową” akcję. Nadal zbieramy plastikowe nakrętki, które przekażemy na leczenie 6 – letniej Nikoli. Dlatego – Drogi Czytelniku – jeśli masz ochotę na dobry uczynek – zapraszamy
Przed nami święta Wielkiej Nocy. Święta wiary, nadziei i miłości. Życzmy sobie wzajemnie by nadchodzące dni były wyjątkowo radosne i spokojne, a naszych domach zagościła rodzinna atmosfera. Niech w naszych wzajemnych relacjach zagości taka zwykła ludzka życzliwość. Tylko i aż tyle.
WESOŁEGO ALLELUJA!
Redakcja Tygodnika Swarzędzkiego


