Odwiedził ich poznański Komendant

Date:

- Reklama -

16 grudnia 2013 r.  strażaków z OSP w Kobylnicy  odwiedził  z-ca Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu st. bryg. Jerzy Ranecki .

W spotkaniu wzięli udział:  Komendant Miejsko – Gminny OSP dh Sławomir Kaźmierczak, prezes oraz naczelnik jednostki OSP Kobylnica oraz druhny i druhowie z JOT.  – Komendant dziękował naszym druhom za udział w trudnej akcji gaszenia magazynu na terenie starej fabryki mebli w Swarzędzu. Jednostka otrzymała od Komendanta list gratulacyjny oraz książki – podkreśla Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.
W dalszej części spotkania głównym tematem było funkcjonowanie jednostki OSP Kobylnica w ramach KSRG. Dyskutowano o gotowości operacyjnej OSP Kobylnica oraz współdziałaniu jednostek OSP i PSP. Spotkanie zakończyło się życzeniami z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

kt

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

Groźny wypadek w Kobylnicy, motocyklista w szpitalu

Do groźnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i motocykla doszło w minioną sobotę na drodze wojewódzkiej nr 194 tuż za Kobylnicą. Kierujący jednośladem z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Swarzędz: strażniczka miejska uratowała życie desperatowi

Klaudia Komosińska, strażniczka Straży Miejskiej w Swarzędzu uratowała mężczyznę, który – będąc w kryzysie emocjonalnym - dokonał samookaleczenia, przecinając sobie tętnicę ramienną. Funkcjonariuszka zatamowała silny krwotok i pomagała policjantom oraz ratownikom medycznym w późniejszej akcji ratunkowej. Mężczyzna przeżył.

Kobylnica: wypadek w tunelu, motocyklista w szpitalu!

W miniony poniedziałek w kobylnickim tunelu doszło do groźnego zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Kierujący motorem 38-letni mężczyzna z obrażeniami ręki trafił do szpitala.

Kobylnica: ogień na bocznicy kolejowej

W poniedziałkowy wieczór, 21 września, strażacy udali się w rejon bocznicy kolejowej w Kobylnicy, gdzie pojawił się ogień. Niestety, dojazd wozami bojowymi był utrudniony, strażacy więc gasili pożar za pomocą podręcznego sprzętu gaśniczego.