W czwartek, 13 października po godzinie 13:00 strażacy z Kobylnicy i JRG-3 zostali wezwani do wypadku w Wierzonce na ul. Karłowickiej, gdzie samochód osobowy uderzył w drzewo. – Strażacy z Kobylnicy przejechali całą drogę aż do Karłowic i nie znaleźli żadnego zdarzenia. Ponieważ brak było kontaktu z osoba zgłaszającą a ze zgłoszenia wynikało, że miał to być zjazd w drogę leśną, podjęto decyzję o sprawdzeniu drogi w kierunku Tuczna. Po przejechaniu całego odcinka do Tuczna i Stęszewka zgłaszający ponownie dodzwonił się na numer alarmowy i przekazał, że zdarzenie ma miejsce na drodze leśnej, ale nie jest w stanie podać dokładnie gdzie się znajduje. Podał, że gdzieś w rejonie Skorzęcina lub Dębogóry – relacjonuje Tomasz Tomaszewski , szef kobylnickich strażaków. Strażacy z Kobylnicy pojechali sprawdzać drogi leśne w tym rejonie, natomiast zastęp z JRG-3 okolice Dębogóry. – Niestety i tym razem nie udało się zlokalizować zdarzenia pomimo zaangażowania dodatkowo zespołu ratownictwa medycznego oraz patrolu policji na motocyklach. Kolejna lokalizacja jaka dotarła do służb to las pomiędzy miejscowościami Mielno – Dębogóra – Owsińska, dlatego wszystkie siły i środki zostały skierowane w tamten rejon – dodaje Tomasz Tomaszewski. W końcu po godzinnych poszukiwaniach kobylniccy strażacy zlokalizowali miejsce zdarzenia i przystąpili do działań ratowniczych. Jak się okazało na miejscu, samochodem podróżowały trzy osoby, z czego jedna leżała w lesie zgłaszając silne bóle w kręgosłupie, była też mocno wyziębiona. Strażacy udzielili jej pierwszej pomocy przedmedycznej. Po przekazaniu zespołowi ratownictwa medycznego osoba poszkodowana została przetransportowana do szpitala. Łącznie cała akcja trwała ponad dwie godziny. – Pamiętajmy, by udając się na grzyby w tereny leśne zawsze zadbać o maksymalne naładowanie telefonów komórkowych oraz liczyć się z faktem, że nie zawsze możemy mieć zasięg – apeluje szef kobylnickich strażaków.
Potężne drzewo zablokowało drogę
W środę, 24 sierpnia kilka minut przed godziną 11:00 strażacy z Kobylnicy i Biskupic zostali zadysponowani do powalonego na drogę drzewa pomiędzy Karłowicami i Wierzonką. – Po przybyciu na miejsce strażacy zastali leżące drzewo pokaźnych rozmiarów, które całkowicie zablokowało drogę. O wielkości powalonego drzewa możne świadczyć fakt, że – pomimo użycia jednocześnie trzech pilarek – dopiero po prawie półgodzinnych działaniach udało się udrożnić jeden pas drogi, dzięki czemu możliwe było wprowadzenie ruchu wahadłowego – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Łącznie działania strażaków trwały półtorej godziny. Po tym czasie droga została całkowicie odblokowana.
Las w ogniu
W miniony wtorek, 16 sierpnia strażacy z Kobylnicy interweniowali w Wierzonce. – Wezwanie dotyczyło lasu. Po dotarciu na miejsce strażacy zastali pożar ściółki leśnej oraz gałęzi pozrębowych na powierzchni około 300 m2. Wysoka temperatura oraz bardzo niska wilgotność ściółki sprzyjały szybkiemu rozwojowi pożaru – podkreśla Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Na szczęście sygnał o pożarze pozwolił na szybką interwencję strażaków, dzięki czemu pożar udało się w krótkim czasie opanować i ugasić. – W związku z panującą suszą strażacy dodatkowo zlali wodą obrzeża pogorzeliska – dodaje Tomaszewski. Działania ratownicze trwały półtorej godziny i były prowadzone przez strażaków z Kobylnicy i Biskupic.
Pożar leśnej ściółki
W piątek, 11 marca kilka minut po godzinie 8:00 rano kobylniccy strażacy zostali wezwani do pożaru ściółki leśnej w Wierzonce przy ul. Barcińskiej. – Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar na powierzchni około 600 m2. Dzięki szybkiej akcji gaśniczej pożar udało się opanować i ugasić – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W działaniach ratowniczych brali udział również strażacy z JRG-3 oraz z Biskupic.
Tragedia na drodze
12 października, około godziny 18.00, na drodze pomiędzy Wierzonką a Mielnem doszło do wypadku. – Po przybyciu na miejsce kobylniccy strażacy ustalili, że samochód osobowy zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Wewnątrz pojazdu znajdował się nieprzytomny kierowca pojazdu – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków, którzy zjawili się na miejscu zdarzenia. Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych i ewakuacji kierowcy z rozbitego auta. – Po wydobyciu poszkodowanego, w związku z brakiem funkcji życiowych, strażacy rozpoczęli reanimację . Działania medyczne prowadzone wraz z przybyłymi na miejsce ratownikami medycznymi trwały około godzinę. Niestety, nie przyniosły one oczekiwanego efektu i nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanemu. Mężczyzna zmarł. – wyjaśnia naczelnik kobylnickich strażaków. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Uderzył w drzewo
W minioną niedzielę, kilkanaście minut przed godziną 22:00 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego pomiędzy Wierzonką a Mielnem. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali samochód osobowy, który po uderzeniu w drzewo przewrócił się na bok i zablokował drogę. Samochodem podróżował tylko kierowca, który opuścił pojazd przed przybyciem strażaków i nie wymagał pomocy medycznej – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Działania ratownicze trwały ponad godzinę. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Wypadł z drogi i uderzył w drzewo
W minioną sobotę, kilka minut po godzinie 6 rano, na drodze między Kobylnicą a Wierzonką doszło do groźnego wypadku. – Po dotarciu na miejsce zdarzenia strażacy zastali samochód osobowy, który wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Siła uderzenia była tak duża, ze w samochodzie została wyrwana część zawieszenia wraz z kołem, a drzewo zostało złamane – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W pojeździe znaleziono nieprzytomną osobę, której strażacy udzielili pomocy przedmedycznej.
– Po przybyciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego poszkodowany został przekazany ratownikom i przetransportowany z obrażeniami ciała do szpitala – wyjaśnia szef kobylnickich strażaków. Podczas prowadzenia działań jeden pas drogi był zablokowany a ruchem kierowali strażacy. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Auto na drzewie
W minionym tygodniu, na drodze pomiędzy Wierzonką a Karłowicami, samochód osobowy – z niewyjaśnionych przyczyn – wypadł z drogi i uderzył w drzewo. – Kierująca nim kobieta opuściła pojazd przed przybyciem strażaków. Udzielono jej pomocy przedmedycznej, a po przybyciu zespołu ratownictwa została przetransportowana do szpitala. – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Działania ratownicze na miejscu wypadku trwały prawie dwie godziny. Wyjaśnianiem przyczyn wypadku zajął się Wydział Ruchu Drogowego poznańskiej policji.
Dachowanie w lesie
W minioną sobotę, kilka minut po godzinie 18 na odcinku leśnym drogi z Kobylnicy do Wierzonki doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. – Po przybyciu na miejsce okazało się, że jedno z aut w wyniku zderzenia dachowało i leżało na dachu blokując jezdnię – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.
Pojazdami podróżowali sami kierowcy, którzy opuścili pojazdy przed przybyciem strażaków. W wyniku wypadku poszkodowany został jeden z kierowców, którzy po udzieleniu pomocy przedmedycznej przez strażaków, zostały przetransportowany przez zespól ratownictwa do szpitala. Działania ratownicze trwały prawie trzy godziny. Oprócz kobylnickich strażaków brali w nich udział strażacy z JRG-3.
Świąteczny jarmark w Wierzonce
Oficjalne otwarcie jarmarku nastąpi o godz. 16.00. Na gości czeka szereg atrakcji. Na stoiskach będzie można nabyć piękne dekoracje, ozdoby, stroiki świąteczne oraz prezenty pod choinkę. Stoisko restauracyjne zachęca do konsumpcji potraw bożonarodzeniowych (i nie tylko) a kawiarenka zaprasza na gorącą świąteczna herbatkę oraz pyszne ciast upieczone przez rodziców. Na najmłodszych czeka sala zabaw i … spodziewamy się wizyty GWIAZDORA! A wszystko to w miłej, świątecznej atmosferze przy dźwiękach muzyki. Fundusze pozyskane w trakcie jarmarku zostaną przeznaczone na nagrody, wycieczki oraz imprezy organizowane dla uczniów naszej szkoły.






