Muzeum czeka na sprzęt

0

Powoli dobiega końca trwająca od kilku miesięcy przebudowa remizy strażackiej na cele muzealne. Wkrótce w obiekcie pojawią się meble, gabloty i odpowiedni sprzęt multimedialny.

W przyszłym roku w związku z obchodami 380-lecia nadania Swarzędzowi praw miejskich uruchomione zostanie w naszej gminie Swarzędzkie Centrum Historii i Sztuki, czyli po prostu muzeum regionalne. Od kilku miesięcy powstaje ono przy ul. Bramkowej 6 – w miejscu, gdzie kiedyś znajdowała się strażnica OSP Swarzędz. Dawna siedziba druhów doczekała się już nowej, częściowo klinkierowej elewacji, porządnych rozmiarów przeszklonych witryn, a klimatu wieży nadają stylowe okiennice. Co aktualnie dzieje się wewnątrz obiektu? – Zakończono już wszystkie zaplanowane roboty budowlane, do wykonania pozostały jeszcze drobne prace poprawkowe – relacjonuje Bartłomiej Majchrzak, kierownik Wydziału Inwestycji w swarzędzkim ratuszu. I jak dodaje, miasto w tej chwili rozpoczyna poszukiwania wykonawców, którzy w przeciągu kilku najbliższych miesięcy odpowiednio wyposażą swarzędzkie muzeum: – W tej chwili uruchomione są dwa postępowania przetargowe, związane z wyposażeniem obiektu w sprzęt multimedialny oraz – oddzielnie – meble – mówi szef Wydziału. W obiekcie pojawi się m.in. makieta miasta, interaktywna podłoga, stanowisko do wirtualnych spacerów, czy kontrolery komputerowe typu „leap motion”. Pod muzeum, przypomnijmy, przeznaczony został zarówno parter, jak i piętro strażnicy. Na dole budynku o powierzchni ok. 200 m2 zostanie zorganizowana tradycyjna ekspozycja z gablotami, góra natomiast (ok. 150 m2 powierzchni) będzie miała charakter multimedialny, znajdą się tam m.in. ekrany interaktywne i sala konferencyjno – filmowa. Pomieszczenia zostaną także podzielone tematycznie: w budynku utworzone zostaną części poświęcone stolarzom, narodowościom związanym ze Swarzędzem, planowana jest też część poświęcona znanym osobom, które tworzyły lub nadal tworzą historię tego miasta, a także część nawiązująca tematycznie do sportowców z terenu Swarzędza i okolic. Atrakcją obiektu będzie też jego wieża, którą będzie można dostać się na dach muzeum i stamtąd podziwiać panoramę starówki. Wszystko, jak się dowiedzieliśmy, ma być gotowe na wiosnę. Kustoszem Swarzędzkiego Centrum Historii i Sztuki będzie Towarzystwo Miłośników Ziemi Swarzędzkiej. Całość miałaby kosztować 2,7 mln zł., Swarzędz jednak zapłaci za przebudowę remizy tylko 400 tys. zł., bo resztę sfinansuje Unia Europejska.

Idzie zima. Co z bezdomnymi?

0

Okres jesienno-zimowy to wyjątkowo trudny czas dla bezdomnych, dlatego też jak co roku o tej porze wraca temat opieki nad tymi osobami. Jak pod tym kątem jest w Swarzędzu?

Liczba bezdomnych jest trudna do ustalenia z uwagi na stałą migrację tego typu osób, związaną między innymi z panującymi warunkami atmosferycznymi i porą roku. W naszej gminie – jak poinformowali strażnicy miejscy, na co dzień zajmujący się tą problematyką – to aktualnie grupa kilku osób, najczęściej żyjąca w pustostanach, m.in. w Bogucinie, Kobylnicy, czy samym mieście, np. przy ul. Grudzińskiego. Wszystkie są pod stałą opieką służb: – Te osoby radzą sobie w okresie wiosenno-letnim i wówczas nie wymagają naszej pomocy. Gorzej jest zimą, gdy warunki atmosferyczne stanowią zagrożenie dla ludzi przebywających na zewnątrz. Dlatego na bieżąco przeprowadzamy inwentaryzację budynków pod kątem bezdomnych i dokonujemy spisu samych osób. W naszej gminie mamy wytypowanych 4-5 miejsc, w których bywają i regularnie je monitorujemy – wyjaśnia Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej. Strażnicy na co dzień dokonują także rozpoznania innych miejsc, w których mogą pojawiać się osoby bezdomne: ogródków działkowych, kanałów ciepłowniczych, czy klatek schodowych. W przypadku ujawnienia osób przebywających w tych miejscach, funkcjonariusze proponują im pobyt w ośrodkach, w których będą mogły otrzymać niezbędną pomoc. Problem w tym, że nie wszyscy bezdomni chcą korzystać z gościnności takich placówek. Powód? Tradycyjnie – alkohol: – Do ośrodków dla bezdomnych przyjmowane są tylko osoby trzeźwe, a w placówkach obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu. Dlatego też wielu bezdomnych woli koczować na zewnątrz. Tymczasem nadużywany przez osoby bezdomne alkohol w zimowych warunkach jest dodatkowym czynnikiem, który powoduje że ryzyko utraty życia wzrasta. Staramy się jednak patrolować miasto i pod tym kątem – tłumaczy szef strażników. Kłopot także w tym, że w poznańskich noclegowniach nie ma już miejsc. Wówczas pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej szukają przytulisk w innych miejscowościach. Tak było w tym tygodniu, gdy jednego z bezdomnych strażnicy miejscy przetransportowali do ośrodka w Rożnowicach niedaleko Obornik: – Mężczyzna wyraził zgodę na umieszczenie w „Monarze”, rzadko jednak zdarza się, by bezdomni decydowali się na podróż do takiej placówki, w znakomitej większości przypadków wolą marznąć i ogrzewać się alkoholem – rozkłada ręce P. Kubczak. A o tragedię w takich przypadkach nietrudno. Zimą 2016 r., przypomnijmy, alkohol i wychłodzenie organizmu były bezpośrednią przyczyną śmierci dwóch bezdomnych koczujących w pustostanie przy ul. Paderewskiego. 64- i 42-latek należeli do „stałej” grupy bezdomnych z terenu miasta i gminy. Aktualnie, jak przekonuje swarzędzki Ośrodek Pomocy Społecznej, którego pracownicy towarzyszą strażnikom w kontrolach pustostanów, większość bezdomnych swarzędzan ma już zapewnione miejsce w specjalnych ośrodkach. Sporo takich osób pojawia się jednak w naszej gminie z zewnątrz:  – Staramy się na bieżąco wizytować te wszystkie miejsca, co do których wiemy, że mogą być zajmowane przez przyjezdnych bezdomnych, bo migracje wśród takich osób są duże, zwłaszcza zimą. Nakłaniamy je wówczas, żeby zgodziły się przenieść do noclegowni – mówi Agnieszka Maciejowicz, zastępca dyrektora swarzędzkiego OPSu. Pobyt jednej osoby w takiej placówce kosztuje miesięcznie budżet miasta od 600 do 900 zł. Z tego świadczenia korzysta obecnie ok. 20 osób. Te, które odmawiają przenosin do przytuliska mogą jednak liczyć na pomoc w samym Swarzędzu: – Robimy wszystko, żeby zadbać o te osoby w kontekście zimy. Staramy się, żeby miały ciepłą odzież, organizujemy też zbiórki potrzebnych rzeczy, sami bezdomni codziennie na os. Kościuszkowców odbierają żywność przekazywaną przez Polski Komitet Pomocy Społecznej – wylicza wiceszefowa OPS. Warto jednak żebyśmy i my sami, tak po ludzku, zwrócili uwagę na tych, którzy zimą szczególnie mogą potrzebować schronienia i ciepłego posiłku. Zwłaszcza, że przed nami coraz chłodniejsze dni i noce. Prośbę o interwencję w takich sprawach skierować można zarówno do Straży Miejskiej, Policji, jak i Ośrodka Pomocy Społecznej czy miejscowego oddziału PKPS.

Wizytę w „Diagterze” zamówisz już online

0

Zespół Przychodni Lekarza Rodzinnego Diagter, z którego usług korzysta liczne grono swarzędzan, wprowadził w ostatnim czasie spore udogodnienia dla pacjentów, uruchamiając rejestrację wizyt online a także możliwość zamówienia recepty przez internet.

Zespół Przychodni Lekarza Rodzinnego funkcjonujący w trzech lokalizacjach (na ul. Piaski i Cieszkowskiego w Swarzędzu oraz na ul. Swarzędzkiej w Gruszczynie) – z usług którego korzysta bardzo wielu mieszkańców naszego miasta i gminy – wprowadził w ostatnim czasie spore udogodnienia dla swoich pacjentów. Spółka  uruchomiła bowiem możliwość rejestracji online i zamawiania recepty przez internet. – Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych pacjentów uruchomiliśmy dla Państwa rejestrację online. Dla jeszcze większego komfortu, każdy pacjent, który złożył, bądź złoży deklarację wyboru w ZPLR Diagter ma możliwość zamówienia recepty przez internet na leki stosowane na stałe – czytamy w komunikacie spółki. Jak zarejestrować się online? Wystarczy wejść na stronę www.diagter.com i wybrać lekarza do którego chcemy się umówić. Wówczas wyświetlają się nam najbliższe, wolne terminy i możemy dokonać wyboru. Miejmy nadzieję, że rejestracja online spowoduje znaczne ułatwienia w dostępie do lekarzy oraz zauważalne zmniejszenie codziennych kolejek po numerek, które – skoro świt – pojawiają się przed okienkami placówek „Diagtera”.

Szynobusem do Poznania?

0

Jak podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej poinformował burmistrz Marian Szkudlarek, istnieje spora szansa na uruchomienie w przyszłym roku szynobusu, regularnie kursującego na trasie kolejowej między Swarzędzem, Poznaniem i Nowym Tomyślem.

Wszystko za sprawą przygotowań do uruchomienia tzw. Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, której głównym zadaniem miałoby być odciążenie coraz bardziej korkujących się dróg w okolicy i komunikacyjne zintegrowanie miejscowości położonych wzdłuż 9 linii kolejowych (wychodzących z Poznania) i znajdujących się w promieniu do 50 km. To wspólne przedsięwzięcie marszałka województwa wielkopolskiego, Stowarzyszenia Metropolia Poznań, stolicy Wielkopolski, Powiatu Poznańskiego oraz gmin i powiatów leżących w obrębie metropolii, w tym Swarzędza. I jak wynika z najnowszych wieści w tej sprawie, pierwsze pociągi z logo Poznańskiej Kolei Metropolitalnej – kursujące z częstotliwością w godzinach szczytu przewozowego co 30 minut – miałyby pojawić się na torach już w pierwszym półroczu przyszłego roku. Najpierw w Poznańską Kolej Metropolitalną, której przewoźnikiem będą Koleje Wielkopolskie, powiązane zostaną linie prowadzące do Wągrowca, Grodziska Wielkopolskiego, Nowego Tomyśla i Jarocina, a do jej obsługi oddelegowane zostaną 23 pary dodatkowych pociągów. Drugi etap z kolei zakłada sukcesywne włączanie połączeń na zmodernizowanych liniach kolejowych w latach 2019 – 2021: do Rogoźna (przełom 2019 i 2020 roku), Wrześni (2020 rok), Kościana (2020 r.), Szamotuł (2021 r.) i Gniezna (2021 r.). I jest to ważna wiadomość dla mieszkańców Swarzędza i okolic, bo dwie z tych tras kolejowych przebiegają przez naszą gminę, co oznacza że z często kursujących pociągów Poznańskiej Kolei Metropolitalnej będziemy mogli korzystać – zamiast autobusów czy samochodów – podczas codziennych dojazdów do pracy, np. w Poznaniu.
Swarzędz z dodatkowymi kursami
Niewykluczone jednak, że na tego typu udogodnienia nie będziemy musieli czekać do tego czasu. Jak podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej poinformował burmistrz Marian Szkudlarek, istnieje spora szansa na uruchomienie w przyszłym roku szynobusu, regularnie kursującego na trasie kolejowej między Swarzędzem, Poznaniem i Nowym Tomyślem. – Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że w połowie następnego roku zostanie uruchomiona specjalna linia Swarzędz – Poznań – Nowy Tomyśl. Szybkie pociągi w formie szynobusu miałyby kursować na tej trasie co pół godziny – powiedział gospodarz gminy, który jednocześnie jest członkiem zarządu Stowarzyszenia Metropolia Poznań. I jak dodał, trwają w tej sprawie intensywne rozmowy. – W tej chwili uzgadniamy z Metropolią Poznań, Kolejami Wielkopolskimi oraz Urzędem Marszałkowskim dodatkowe 6 par pociągów na trasie Swarzędz – Poznań w godzinach szczytu. Chodzi nam o to, by mieszkańcy mieli możliwość szybkiego przemieszczania się do centrum Poznania – podkreślił M. Szkudlarek.
W 10 minut do Poznania
„Swarzędzki” szynobus w ramach Poznańskiej Kolei Metropolitalnej pierwszy kurs miałby wykonać już w marcu. Jego stały kurs będzie odbywał się ze swarzędzkiego dworca, przez Garbary i dalej na poznański Dworzec Główny. Szacuje się, że czas przejazdu ze Swarzędza do centrum stolicy Wielkopolski może trwać w tym przypadku 10 minut. Na uruchomienie takiego połączenia miasto przygotowuje się już od kilku miesięcy: – W połowie przyszłego roku będziemy już dysponować węzłem przesiadkowym w Swarzędzu, dzięki czemu zapewnimy mieszkańcom pełny dostęp do tego typu rozwiązań komunikacyjnych – podkreślił burmistrz. Obiekt ten powstaje tuż przy dworcu PKP. Równolegle, odnotujmy, kończą się prace związane z budową węzła przesiadkowego przy drugiej ze „swarzędzkich” tras kolejowych – w Kobylnicy. Co ważne, linie autobusowe, które miasto planuje uruchomić w przyszłym roku do obsługi węzłów przesiadkowych byłyby darmowe. Ma to zachęcić swarzędzan do korzystania z transportu szynowego oraz zwiększyć jego dostępność. Do sprawy będziemy wracać w miarę pojawiania się informacji na ten temat.

Dlaczego zginął 18 – latek?

21 listopada odbyła się sekcja zwłok 18 – letniego Kuby, który zginął w tragicznym wypadku BMW na ul. Poznańskiej. Ma ona wyjaśnić czy młody mężczyzna stracił życie w wyniku zderzenia pojazdu z barierą, czy żył jeszcze gdy w samochodzie wybuchł pożar. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wyniki sekcji zwłok, a tym samym przyczyny śmierci 18 – latka będą znane za 4 tygodnie.

Nie milkną echa tragedii na drodze, w wyniku której zginął 18 – letni uczeń Zespołu Szkół w Swarzędzu. Przypomnijmy. Do tragicznego w skutkach wypadku drogowego doszło na drodze krajowej nr 92 w Swarzędzu, na wysokości niedawno zdemontowanej kładki. Jadący z dużą prędkością samochód BMW z nastolatkami wracającymi z imprez w Poznaniu wpadł w poślizg –  odbił się od latarni – a po uderzeniu w barierki zaczął płonąć. Podróżującym autem pięciu mężczyznom i dwóm kobietom (w wieku od 16 do 18 lat)  udało się ewakuować  z wnętrza samochodu; w bagażniku pozostał jednak jeszcze jeden pasażer –  18 – letni mężczyzna – który zginął na miejscu. Śledztwo wykazało, że kierujący autem 18 – letni Mateusz K. był w stanie nietrzeźwym (miał 1 promil alkoholu) i nie posiadał prawa jazdy. Mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące.  Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia Magdalena Mazur – Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. 18 – latek przyznał się do winy. Z kolei młodzi pasażerowie BMW zostali na razie przesłuchani w charakterze świadków. Wiadomo, że wszyscy spożywali alkohol. Prokuratura Okręgowa unika na razie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy pasażerom zostaną postawione jakieś zarzuty. – Z relacji uczestników zdarzenia wynika, że podjęli oni próbę uwolnienia kolegi podróżującego w bagażniku, lecz bezskutecznie z uwagi na rozprzestrzeniający się ogień – twierdzi rzecznik Prokuratury Okręgowej, Magdalena Mazur – Prus. Jak podkreśla jednak w zależności od wyników w śledztwa  zostanie podjęta decyzja w przedmiocie ewentualnych zarzutów dla pasażerów.  Tymczasem we wtorek, 21 listopada br. w siedzibie Zakładu Medycyny Sądowej w Poznaniu została przeprowadzona sekcja zwłok 18-latka. – Decyzją prokuratora nadzorującego postępowanie w niniejszej sprawie, biegły z zakresu medycyny sądowej – w obecności prokuratora – przeprowadził sekcję zwłok pokrzywdzonego, w trakcie której pobrano do badań krew m.in. na zawartość tlenku węgla. Stwierdzenie tej okoliczności jest konieczne dla ustaleń odnośnie przyczyny zgonu – podkreśla prokurator Magdalena Mazur – Prus. Wyniki sekcji zwłok oraz  przyczyny śmierci 18 – letniego pasażera BMW mają być znane za co najmniej 4 tygodnie.

Meblorz mistrzem jesieni!

W poprzednią niedzielę na Stadionie Miejskim w Swarzędzu ostatni mecz rundy jesiennej rozegrali zawodnicy Meblorza. Rywalem swarzędzan była Rożnovia Rożnowo, zespół zajmujący 4 miejsce w tabeli. W przypadku zwycięstwa gospodarze wskoczyliby na fotel lidera, gdzie spędziliby przerwę zimową.

Mecz pomimo stawki o jaką grano był bardzo spokojny. Obie drużyny nie szarżowały tempa, czekając na błąd rywala. Pierwsi do siatki trafili goście, jednak sędzia bramki nie uznał. To dodało wiatru w żagle… gospodarzom. Najpierw doskonałe podanie od Patryka Kucharskiego wykorzystał Kacper Sobota, a tuż przed przerwą Kucharski kolejnym perfekcyjnym podaniem otworzył drogę do bramki Damianowi Tonakowi. Pierwsza połowa, pomimo tego że była wyrównana, skończyła się dwubramkowym prowadzeniem Meblorza.
Po przerwie można było się spodziewać bardziej zdecydowanych ruchów po stronie Rożnovii, jednak to swarzędzanie byli stroną przeważającą. Atakowali przeciwników znacznie częściej niż przed przerwą, brakowało jednak skuteczności. Dopiero w doliczonym czasie gry Damian Szmalc po indywidualnej akcji strzelił bramkę na 3-0 i ustalił tym samym wynik spotkania.
To zwycięstwo dało podopiecznym Waldemara Sadysia mistrzostwo jesieni. Runda wiosenna zapowiada się bardzo interesująco i miejmy nadzieję, że za pół roku Meblorz Swarzędz będzie świętował awans do A-klasy.

IV Hokejowy Festiwal Skrzatów

26.11.2017 w hali sportowej Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji odbyła się czwarta edycja Hokejowego Festiwalu Skrzatów. Jak co roku turniej cieszył się znakomitą frekwencją zarówno małych sportowców jak i widzów.

Organizatorem turnieju byli działacze klubu UKS Swarek Swarzędz. Do Swarzędza przyjechało 16 drużyn z województw wielkopolskiego oraz kujawsko-pomorskiego. Każda drużyna rozegrała po 5 emocjonujących spotkań. Zgodnie ze zwyczajem turnieju wyniki nie były podawane do publicznej wiadomości, a na koniec zawodów wszyscy uczestnicy zostali ogłoszeni zwycięzcami. Każdy mały zawodnik otrzymał medal oraz torbę z nagrodami. Działacze Swarka po raz kolejny zadbali, aby impreza miała niepowtarzalną oprawę. Wrażenie robiły barwne trybuny, pełne rodziców ubranych w barwy klubowe i głośno wspierających swoje pociechy. Dla dzieci zorganizowano oprócz rozgrywek sportowych sporo atrakcji. Największą popularność zdobyła zabawa „dzieciaki sadzeniaki” zorganizowana przez swarzędzki oddział Leroy Merlin. Wielu „ogrodników” małych i dużych posadziło dziesiątki barwnych roślin, które będą ozdobą niejednego domu.

Hokejowy festiwal foto 2

Dość niestandardową rolę miały dziewczyny z drużyny juniorek młodszych Swarka, które podczas przerw tańczyły i śpiewały dla swoich młodszych kolegów i koleżanek.  Imprezę uświetnili swoją obecnością znakomici goście: Burmistrz Marian Szkudlarek, Prezes Polskiego Związku Hokeja na Trawie Jacek Sobolewski, Prezes Wielkopolskiego Związku Hokeja na Trawie Ewa Wybieralska, trenerzy Reprezentacji Kobiet Krzysztof Rachwalski i Reprezentacji Mężczyzn Karol Śnieżek. Wszyscy podkreślali wspaniałą atmosferę zawodów oraz znakomitą sprawność organizacyjną działaczy Swarka.

6 autobusów w drodze do Swarzędza

0

W grudniu, a najpóźniej w styczniu po Swarzędzu i okolicy zacznie kursować 6 nowych autobusów: 4 Solarisy o napędzie hybrydowym i 2 niskopodłogowce marki Isuzu. Pierwsze miałyby obsługiwać powstające w gminie węzły przesiadkowe, drugie – sołectwa.

Wiosną, kosztem 7,3 mln zł i po uzyskaniu dofinansowania z Unii Europejskiej, miasto zamówiło u Solarisa dostawę 4 niskopodłogowych autobusów o tzw. napędzie hybrydowym. Nowoczesne pojazdy klasy MAXI, czyli dla minimum 85 pasażerów mają obsługiwać powstające w Swarzędzu i Kobylnicy węzły przesiadkowe. Autobusy o takim napędzie charakteryzują się ok. 40-procentową redukcją zużycia paliwa w stosunku do tradycyjnego diesla spełniającego restrykcyjną normę emisji spalin Euro 6. Pojazdy posiadają też bogate wyposażenie: wifi, biletomat, porty USB do ładowania telefonów, system audio-video, klimatyzację, system GPS, bramki liczące pasażerów, a także zaawansowany komputer pokładowy. Jak się dowiedzieliśmy, pierwsza okazja by je przetestować nadarzy się już w przyszłym miesiącu, kiedy to pojazdy dotrą do naszego miasta i zostaną wprowadzone do publicznego użytku. Co istotne, wraz z tymi autobusami miasto zamierza wprowadzić w życie kolejny element bezpłatnej komunikacji autobusowej, bo korzystający z nich pasażerowie dojeżdżający do węzłów przesiadkowych zwolnieni będą z opłat biletowych. Nie będą to jednak jedyne nowe autobusy, które w najbliższym czasie wzmocnią flotę Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej. Swarzędzkie Przedsiębiorstwo Komunalne, które nią zarządza nabyło przed kilkoma dniami dwa ekonomiczne niskopodłogowce marki Isuzu Citibus. To małe, 3-drzwiowe autobusy miejskie o długości 9,5 metra, przeznaczone do obsługi obszarów o mniejszym zaludnieniu (mogą przewozić maksymalnie 70 osób, w tym 27 na miejscach siedzących) i właśnie tam – najprawdopodobniej od stycznia przyszłego roku – będą kursowały w naszej gminie: – Pojazdy zostaną oddelegowane do obsługi linii gminnych: 484, 486, 492 i 493, a więc Kruszewni, Siekierek, Sokolników, Karłowic i Uzarzewa – zapowiada Marcin Buczyński, prezes zarządu Swarzędzkiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Dzięki niskiej podłodze w przedniej części Citibusy mogą dodatkowo wygodnie przewozić wózki (środkowe drzwi wyposażone są w ręcznie odkładaną rampę), czy osoby niepełnosprawne. Autobusy, zanim pojawią się na lokalnych drogach, zostaną wyposażone w swarzędzkie systemy biletowe i odpowiednio odmalowane. Co ważne, będą to pierwsze tego typu autobusy w zachodniej Polsce. Do tej pory z powodzeniem kursowały one w miastach wschodniej części kraju, m.in. w Warszawie. Koszt jednego takiego pojazdu to – jak podaje jego producent – ok. 150 tys. euro.

Przełamanie Liderek

Po dwóch porażkach koszykarki Lidera odniosły bardzo cenne ligowe zwycięstwo. Pokonały w sobotę na wyjeździe ŁKS Łódź 64:59. W zespole swarzędzkim zabrakło kontuzjowanej Oli Pietraszek, więc trener Anna Talarczyk rozpoczęła mecz piątką: Dedio, Kotula, Szloser, Iwanowicz i Urbaniak.

Pierwsze punkty zdobywa Dominika Urbaniak i potem trwa walka kosz za kosz. Prowadzenie w tym meczu zmieniało się aż 25 razy. 9 punktów w pierwszej kwarcie zdobyła Julia Tyszkiewicz i po 10 minutach Liderki prowadziły 21:18. W drugiej kwarcie swarzędzankom udało się powiększyć przewagę do 8 punktów, ale po przerwie na żądanie trenerki ŁKSu Elżbiety Nowak łodzianki odrobiły straty. Do przerwy Lider prowadził tylko 35:33 i druga odsłona zapowiadała się bardzo emocjonująco. Początek drugiej połowy to dobra gra ŁKSu, który osiągnął najwyższe czteropunktowe prowadzenie 41:37. Od tego momentu Liderki trafiły 4 razy za 3 punkty i prowadziły 54:46. Do końca trzeciej kwarty Liderki zanotowały run 20:7. W czwartek kwarcie Liderki utrzymywały bezpieczną przewagę, 4 minut do końca prowadziły 11 punktami 62:51, ale dwie trójki rzuciła najskuteczniejsza Aleksandra Wajler i przywróciła Łodzianki do gry. Ostatecznie przy nerwowej końcówce Liderki zwyciężyły 64:59. Jedną z bohaterek była kapitan zespołu Magdalena Dedio, która zagrała mimo kontuzji barku. Bolesny uraz nie pozwolił jej zdobyć punktów, ale zebrała 8 piłek i rozdała 6 asyst. Punkty w tym meczu zdobywały: Tyszkiewicz 20 (4×3), Szloser 14 (2×3, 4as), Iwanowicz 10, Urabaniak 9 (10zb, 3bl),  Rutkowska 4, Stefańczyk 4, Nowicka 3 (3as), Kotula, Banach, Gurzęda, Siwińska.
W najbliższą niedzielę zapraszamy o 17:30 na mecz z MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra. Podczas meczu zbierać będziemy żywność i środki czystości w ramach akcji Szlachetna Paczka, w której nasz klub bierze udział. Dary te zbieramy dla rodziny z Kostrzyna Wielkopolskiego, która straciła wszystko co miała w niedawnym pożarze domu.

Zderzenie na krzyżówce

Dwa auta osobowe zderzyły się  w minionym tygodniu  w Bogucinie, na skrzyżowaniu ulic Gnieźnieńskiej i Bałtyckiej. W wyniku wypadku jedna osoba została przewieziona do szpitala.

W czwartek, 23 listopada, kilkanaście minut po godzinie 18  doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych w Bogucinie, na skrzyżowaniu ul. Bałtyckiej i Gnieźnieńskiej. – Po przybyciu na miejsce  strażacy ustalili, że na środku skrzyżowania doszło do zderzenia czołowo – bocznego dwóch samochodów osobowych, które blokują większą część skrzyżowania. – relacjonuje naczelnik kobylnickich strażaków, Tomasz Tomaszewski. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzielili pomocy medycznej poszkodowanej osobie, która z obrażeniami ciała została przetransportowana do poznańskiego szpitala.  Przyczyny zdarzenia wyjaśnia poznańska drogówka. Działania ratownicze trwały ponad dwie godziny.

Zderzenie na krzyżóce foto 2