Ireneusz Szpot coraz bliżej startu na Hawajach

Tym, czym dla wszystkich sportowców jest start w Igrzyskach Olimpijskich, tym dla uprawiających triathlon, czyli dla „ludzi z żelaza”, jest start w Mistrzostwach Świata rozgrywanych w miejscowości Kona na Hawajach.

Coraz bliżej spełnienia tego sportowego marzenia jest Ireneusz Szpot – na  codzień Prezes Zarządu Szpot Sp. z o.o. , autoryzowanego dealera  sześciu marek samochodów w Swarzędzu i Poznaniu.

Milowy krok został postawiony podczas rozegranych w Elsinore w Danii Mistrzostw Europy Ironman 70.3 , czyli 1,9 km pływania, 90,1 km jazdy na rowerze oraz 21,1 km biegu. Podczas tego startu  I. Szpot ustanowił nowy rekord życiowy  (czas: 4:57:48) i zdobył drugą już klasyfikację na Mistrzostwa Świata. W tym roku start w elitarnym gronie najlepszych Ironman’ów odbędzie się w sierpniu w Port Elizabeth w Republice Południowej Afryki.

Gratulujemy i trzymamy kciuki!

Gminy chcą remontu dawnej „piątki”

0

Jak przed kilkoma dniami poinformował ratusz, władze Swarzędza oraz Pobiedzisk zwróciły się z wnioskiem do Urzędu Marszałkowskiego o kompleksową przebudowę drogi wojewódzkiej nr 194, czyli dawnej „piątki”. Chodzi o kilkunastokilometrowy odcinek przebiegający przez obie miejscowości. Województwo przebudowę ma w planach, nie wiadomo jednak kiedy mogłoby do niej dojść.

Z takim wnioskiem burmistrz Swarzędza Marian Szkudlarek oraz wiceburmistrz Pobiedzisk Zbigniew Zastrożny wystąpili już kilka tygodni temu, bo pod koniec maja. W piśmie zaapelowali do zarządcy drogi – jak czytamy na stronie internetowej magistratu –  o wybudowanie, na kilkunastu kilometrach trasy przebiegających przez obie miejscowości, bezpiecznych przejść dla pieszych, ścieżki rowerowej, chodników oraz nowych nawierzchni. – Niedawno nadeszła odpowiedź, w której wicemarszałek Wojciech Jankowiak informuje, że przebudowa drogi wojewódzkiej nr 194 na odcinku Bogucin – Pobiedziska ujęta jest w planie transportowym województwa, natomiast termin i zakres zostaną dopiero ustalone – informuje Maciej Woliński, rzecznik prasowy swarzędzkiego UMiG. Jak jednocześnie wynika z opublikowanej przez Swarzędz odpowiedzi z Urzędu Marszałkowskiego, zaplanowana przebudowa drogi może się nie załapać na  dofinansowanie w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020, a bez tego trudno będzie ją zrealizować. Powód? Zbyt wysoka wartość inwestycji ujętej w planie transportowym województwa: – Łączna wartość przedsięwzięć ujętych w ww. planie znacznie przekracza realną kwotę dofinansowania możliwą do uzyskania i na dzień dzisiejszy nie wiadomo czy przedmiotowa inwestycja będzie realizowana w ramach aktualnego WRPO – poinformował Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa. W tym roku, odnotujmy, dawna „piątka” remontowana będzie tylko na odcinku od Promna do Pobiedzisk. Wartość inwestycji na tych 3 kilometrach trasy to 3,5 mln zł. Przypomnijmy, że „swarzędzki” odcinek drogi biegnie od Bogucina przez Kobylnicę do Uzarzewa. To łącznie ok. 12 km.

Spółdzielcy nie chcą zmian

0

Prawie 95% mieszkańców ankietowanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową opowiedziało się przeciw zmianie nazwy os. Dąbrowszczaków na Szarych Szeregów.

Decyzję o zmianie nazwy założonego w 1976 r. osiedla na Szarych Szeregów, przypomnijmy, podjął w połowie czerwca wojewoda wielkopolski. Argumentował ją tym, że pojęcie „Dąbrowszczaków” odnosi się do komunistów i członków XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego w czasie wojny domowej i sowieckiej interwencji w Hiszpanii w latach 1936-1939, co oznacza że podlega ustawie dekomunizacyjnej przyjętej przez Sejm w kwietniu 2016 r. Decyzja ta, jak już informowaliśmy, została przez władze miasta, za zgodą Rady Miejskiej, zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wywołała także falę oburzenia wśród samych mieszkańców gminy, zwłaszcza w środowisku spółdzielczym. Potwierdzają to wyniki ankiety, którą swarzędzka Spółdzielnia Mieszkaniowa przeprowadzała wśród mieszkańców os. Dąbrowszczaków, Czwartaków i Kościuszkowców na przełomie czerwca i lipca.
Za tym, by nazwa osiedla pozostała niezmieniona opowiedziało się aż ok. 95% osób biorących udział w badaniu. To łącznie 1528 głosów na 1610 otrzymanych przez spółdzielnię ankiet (ankiety dostarczono do 2768 lokali).
Z kolei za zmianą nazwy osiedla odnotowano tylko 82 głosy (czyli nieco ponad 5% wszystkich oddanych głosów): – Wyniki ankiet przeszły wszelkie oczekiwania. Mieszkańcy druzgoczącym procentem głosów (blisko 95%) opowiedzieli się za pozostawieniem dotychczasowych nazw osiedli. Tak wysoki wynik jednoznacznie wskazuje na wolę lokalnej społeczności, która zdecydowanie nie chce, aby nazwy wymienionych osiedli były zmieniane – czytamy na stronie internetowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu. Badanie, jak jednocześnie poinformowano, cieszyło się sporą frekwencją, wzięło w nim udział prawie 60% mieszkańców wszystkich północnych osiedli. Z Os. Dąbrowszczaków natomiast ankietę wypełniło prawie 73% mieszkańców. – Biorąc pod uwagę, że jest to okres wakacyjny, wynik jest naprawdę imponujący. Wszystkim mieszkańcom, którzy wypełnili i przekazali ankietę, Zarząd Spółdzielni składa serdeczne podziękowania. Optymizmem napawa, że mimo skomplikowanej sytuacji politycznej w kraju, którego naród jest często podzielony, w tej sprawie lokalna społeczność wykazała właściwą postawę i potrafiła się zjednoczyć – napisano na stronie Spółdzielni Mieszkaniowej. Jak w międzyczasie poinformował jej prezes Paweł Pawłowski, inicjatywa nazwania swarzędzkich osiedli nie miała i nie ma do dnia dzisiejszego podłoży politycznych, a ich nazwy mają upamiętniać żołnierzy polskich walczących na frontach wschodnich podczas II Wojny Światowej: I (os. Kościuszkowców) oraz II (os. Dąbrowszczaków) Dywizji Piechoty Pierwszej Armii Wojska Polskiego oraz oddziałów partyzanckich (os. Czwartaków). Zdaniem przedstawicieli spółdzielni wojewoda wielkopolski został wprowadzony w błąd poprzez niewłaściwie dobraną interpretację co do patronatu osiedla oraz opinię Instytutu Pamięci Narodowej. Do tematu będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.

Jak głosowały osiedla?
Łącznie wpłynęło 1610 ankiet na 2768 lokali (frekwencja 58,16%).
– 1528 głosów przeciwko zmianie nazwy osiedla (94,91% oddanych głosów).
– 82 głosy za zmianą nazwy osiedla (5,09% oddanych głosów).
os. Dąbrowszczaków
635 ankiet na 873 lokale (frekwencja 72,73%).
597 głosów przeciw (94,02%), 38 głosów za (5,98%).
os. Kościuszkowców
523 ankiety na 1055 lokali (frekwencja 49,57%).
498 głosów przeciw (95,22%), 25 głosów za (4,78%).
os. Czwartaków
452 ankiety na 840 lokali (frekwencja 53,81%).
433 głosy przeciw (95,80%), 19 głosów za (4,20%).
źródło: Spółdzielnia Mieszkaniowa w Swarzędzu

Swarzędz z rekordowym zastrzykiem gotówki

0

To już oficjalne. Prawie 14 mln zł dofinansowania otrzymał Swarzędz z Unii Europejskiej na kontynuację tzw. rozwoju niskoemisyjnej mobilności miejskiej. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na budowę węzła przesiadkowego w Paczkowie, rozbudowę ul. Transportowej w Zalasewie, czy zakup kolejnych autobusów hybrydowych.

W ubiegłym roku – w ramach I etapu tego zadania, współfinansowanego przez UE kwotą nieco ponad 9 mln zł – wybudowano węzły przesiadkowe w Kobylnicy i – w tym roku – w Swarzędzu oraz zakupiono 4 autobusy hybrydowe. Wtedy złożono także wniosek do Unii Europejskiej o przeznaczenie kolejnych środków na tego typu inwestycje w naszej gminie. Niedawno – jak poinformowało miasto – przygotowany projekt przeszedł pozytywnie ocenę strategiczną, formalną i merytoryczną, a w  piątek, 29 czerwca w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu burmistrz Marian Szkudlarek podpisał umowę dotyczącą przyznania naszej gminie dofinansowania w tej sprawie w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Mowa tutaj o rekordowym dla naszego miasta zastrzyku unijnej gotówki, wynoszącego 13,9 mln zł, czyli ponad 1/3 wartości wszystkich inwestycji, które znalazły się w projekcie opiewającym na łącznie 37 mln zł. Jak przed kilkoma dniami poinformował ratusz, pieniądze te zostaną przeznaczone na kolejne kompleksowe inwestycje transportowe: m.in. budowę węzła przesiadkowego i rozbudowę ul. Średzkiej w Paczkowie, czy trwającą już modernizację ul. Transportowej w Zalasewie: – Przebudowana zostanie również baza transportowa w Garbach, a na przystankach zainstalowane zostaną tablice LED z informacją dla pasażerów. Powstanie 60 miejsc dla samochodów na 2 parkingach Park & Ride, w tym 2 dla osób niepełnosprawnych, powstaną 2 obiekty Bike & Ride na 45 rowerów oraz zakupionych zostanie 7 niskoemisyjnych autobusów miejskich, spełniających normę czystości spalin EURO 6 – wylicza Maciej Woliński, rzecznik prasowy Urzędu Miasta i Gminy w Swarzędzu. Na dostawę tych ostatnich, o czym już w międzyczasie informowaliśmy, miasto podpisało niedawno umowę z Solarisem, który wygrał przetarg w tej sprawie. Autobusy miałyby pojawić się na swarzędzkich drogach pod koniec lata przyszłego roku. Natomiast pozostałe inwestycje znajdujące się w dofinansowanym projekcie mają zostać zrealizowane do IV kwartału 2020 roku.

Regionaliści wspominali znanego kronikarza

Sylwester Rychlewski, stolarz, społecznik, kronikarz, prawdziwy człowiek renesansu i wielu pasji był bohaterem ostatniego – przez wakacyjną przerwą – spotkania swarzędzkich regionalistów, skupionych w Towarzystwie Miłośników Ziemi Swarzędzkiej.

W ostatni czwartek czerwca, w gościnnych progach Biblioteki Publicznej na os. Czwartaków spotkali się swarzędzcy regionaliści, członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Swarzędzkiej i sympatycy historii naszej gminy. Bohaterem czerwcowego spotkania był Sylwester Rychlewski, znany i zasłużony dla naszej gminy mieszkaniec, stolarz, chórzysta, społecznik i pasjonat, który na łamach swoich kronik – zapisał historię naszej gminy – będących prawdziwą skarbnicą wiedzy o naszym mieście. Postać nieodżałowanego kronikarza przypomniała Hanna Jałocha, a jej prelekcja spotkała się z dużym zainteresowaniem regionalistów, którzy mogli powspominać kronikarza i zapoznać się z pozostawionym dla potomności dorobkiem. Kolejne spotkanie regionalistów odbędzie się we wrześniu.

O krok od tragedii na krajówce

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w minioną niedzielę, na trasie krajowej nr 92. Na zamknięte – w powodu triathlonu – skrzyżowanie Poznańska – Kirkora w Swarzędzu, usiłował wjechać 56 – letni kierowca. Okazało się, że delikwent ma prawie 3 promile alkoholu  a na dodatek jechał bez prawa jazdy.

W miniony weekend, przez wiele godzin odcinek trasy krajowej nr 92 – przebiegający przez nasze miasto –  był zamknięty ze względu na odbywające się w sobotę i niedzielę zawody triathlonowe. Mimo zakazu, w niedzielę, około godziny 10.00 na krajówkę na wysokości skrzyżowania ulic Poznańska – Kirkowa (od strony byłego wysypiska śmieci) usiłował wtargnąć na drogę kierowca renault megane. Na szczęście został natychmiast zatrzymany przez policjantów zabezpieczających to skrzyżowanie. Jak się szybko okazało prowadzący auto był pijany. – Zatrzymany kierowca to 56 – letni poznaniak, karany już wcześniej za jazdę po pijanemu. Mężczyzna nie zastosował się do wyroku Sądu i jechał  bez prawa jazdy mając prawie 3 promile – wyjaśnia komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. Pijany kierowca spędził noc w areszcie, a następnie przedstawiono mu zarzuty popełnienia przestępstwa. Z uwagi na recydywę decyzją Sądu został aresztowany

Swarek walczy w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży

28.06.2018 wystartowała XXIV Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w sportach letnich Śląskie 2018. Drużyna juniorek młodszych Swarka Swarzędz wyjechała do Siemianowic Śląskich, gdzie o tytuł Mistrza Polski zagra 5 najlepszych dziewczęcych drużyn w kraju.

Swarzędzanki debiutujące w imprezie tej rangi są najmłodszą drużyną rozgrywek. Dlatego w walce o medale nie są zaliczane do faworytek.  W piątek 06.07.2018 naprzeciwko swarzędzanek stanie najlepsza drużyna województwa dolnośląskiego – UKS Orient Łozina. Srebrne medalistki Mistrzostw Polski sprzed roku awansowały do Olimpiady Młodzieży po turnieju barażowym, w którym zdeklasowały zespół z AZS Politechniki Poznańskiej. W sobotę 07.07.2018 będzie miał miejsce pojedynek z murowanym faworytem Olimpiady, zespołem LKS Gąsawa. Drużyna z Pałuk od 2 lat wygrywa w kategorii juniorek młodszych praktycznie wszystko. W zeszłym roku była najlepsza w Olimpiadzie Młodzieży, w obecnym sezonie wygrała Halowe Mistrzostwa Polski. W swoim składzie ma kilka Młodzieżowych Reprezentantek Polski.W niedzielę 08.07.2018 w ostatnim meczu Swarek zmierzy się z zespołem KS Hokej Start Brzeziny, od lat należącym do najlepszych w kraju. Jak podkreśla trenerka Swarka Oriana Walasek tegoroczny występ na Olimpiadzie należy traktować jako przetarcie w najbardziej prestiżowych zawodach w Polsce. Każdy z rywali przystępować będzie do meczu ze Swarkiem w roli faworyta i każdy zdobyty punkt będzie traktowany jako sukces.

Trzymamy kciuki!

Radni murem za Dąbrowszczakami

Podczas czerwcowej sesji Rady Miejskiej radni jednogłośnie poparli decyzję Urzędu Miasta i Gminy dotyczącą zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarządzenia wojewody ws. zmiany nazwy os. Dąbrowszczaków na Szarych Szeregów.

W poprzednim numerze TS poinformowaliśmy, że wojewoda wielkopolski – powołując się na ustawę dekomunizacyjną oraz opinię Instytutu Pamięci Narodowej – wydał zarządzenie zmieniające nazwę os. Dąbrowszczaków na Szarych Szeregów. Swoją decyzję wojewoda argumentował tym, że pojęcie „dąbrowszczaków” odnosi się do komunistów i członków XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego w czasie wojny domowej i sowieckiej interwencji w Hiszpanii w latach 1936-1939, co oznacza że jest niezgodne z ustawą przyjętą przez Sejm w kwietniu 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Decyzja ta wywołała falę oburzenia nie tylko w środowisku spółdzielczym, ale i wśród swarzędzan mieszkających w innych rejonach miasta. Także władze Swarzędza nie zgodziły się z decyzją wojewody, zapowiadając złożenie w tej sprawie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Temat – zgodnie z naszymi przypuszczeniami – pojawił się również podczas ostatniej, wtorkowej sesji samorządu, w trakcie której burmistrz Marian Szkudlarek przedstawił radnym projekt uchwały dot. wystosowania wspomnianej skargi do WSA.

Wojewoda wprowadzony w błąd?

Jak uzasadniali prawnicy ratusza, „wojewoda w wydanym zarządzeniu oparł się tylko i wyłącznie na opinii IPNu, nie dokonując jednak własnej oceny”. – Wojewoda przyjął domniemanie, że nazwa osiedla Dąbrowszczaków jest nazwą organizacji komunistycznej. Wobec tego, że w zarządzeniu wojewody brak jest odniesienia się do wszystkich możliwych aspektów historycznych i uwarunkowań społecznych w kontekście tej nazwy, przedmiotowego zarządzenia nie można zaakceptować. Wątpliwe są dla nas także kompetencje wojewody co do nadania nazwy osiedla – wyjaśniała mecenas Anna Mieczyńska, szefowa zespołu radców prawnych Urzędu Miasta i Gminy w Swarzędzu. – Dopóki konkretna nazwa nie stanowi powszechnie rozpoznawalnego przez członków wspólnoty gminnej znaku, idei lub praktyki komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, dopóty nie może być mowy o tym, aby uznać za uzasadnioną ingerencję organu nadzoru w sferę chronionej konstytucyjnie samodzielności gminy – podkreślała A. Mieczyńska. Jak z kolei w swoim wystąpieniu zaznaczył Paweł Pawłowski, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej, nazwa osiedla upamiętnia zupełnie innych „dąbrowszczaków”, a całą sprawę nazwał „nieporozumieniem”: – Osiedla wybudowane przez spółdzielnię w latach 1976 – 1992 związane są z walką żołnierzy polskich na frontach wschodnich podczas II Wojny Światowej. Inicjatywa nazwania tych osiedli nigdy nie miała i nie ma do dnia dzisiejszego podłoży politycznych. Autorzy i pomysłodawcy nazw osiedli chcieli w ten sposób uczcić pamięć żołnierzy I  (os. Kościuszkowców) oraz II (os. Dąbrowszczaków) Dywizji Piechoty Pierwszej Armii Wojska Polskiego oraz oddziałów partyzanckich (os. Czwartaków). Wojewoda Wielkopolski został wprowadzony w błąd poprzez niewłaściwie dobraną interpretację i opinię Instytutu Pamięci Narodowej, którą posłużył się przy wydawaniu zarządzenia w tej sprawie. Nikt z IPNu nie nawiązał kontaktu ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Swarzędzu celem uzyskania dodatkowych informacji na temat pochodzenia nazwy osiedla – mówił prezes SM, zapowiadając także zebranie – w formie ankiety – opinii mieszkańców osiedla na temat jego nazwy.

Nie było co dekomunizować

Tymczasem jak w toku dyskusji zaznaczył wiceburmistrz Grzegorz Taterka, wokół całej sprawy pojawiły się nieprawdziwe informacje na temat bezczynności miasta w kwestii dekomunizacji ulic. Swarzędz, przypomnijmy, według przepisów miał rok na zastosowanie się do ustawy dekomunizacyjnej (weszła ona w życie 2 września 2016 r.): – Zespół ds. nazw ulic i placów w gminie Swarzędz zebrał się nieformalnie krótko po wprowadzeniu w życie ustawy dekomunizacyjnej. Podczas tego spotkania ustalono jakie działania będą podejmowane w tej sprawie. I tak jesienią 2017 r. została przeprowadzona analiza, na podstawie której komisja uznała, że w naszej gminie nie ma ulic, których nazwy w myśl ustawy dekomunizacyjnej należałoby zmienić. Zresztą, uchwalona przez Sejm w kwietniu 2016 r. ustawa nie obejmowała swoim zakresem osiedli, to zostało wprowadzone dopiero nowelizacją ustawy w październiku 2017 r. – wyjaśnił G. Taterka. – W tym samym czasie otrzymaliśmy petycję w sprawie konieczności zmiany nazwy osiedla Dąbrowszczaków oraz ul. Przybylskiego od historyka i regionalisty Arkadiusza Małyszki. Przekazaliśmy ją wojewodzie wielkopolskiemu. Była ona też analizowana przez zespół ds. nazw ulic i placów w gminie Swarzędz w dniu 21 listopada 2017r., który uznał, że uchwała w sprawie nadania tej nazwy z 21 czerwca 1976r. nie wymaga zmian. Uchwała nie zawierała uzasadnienia i wobec tego nie można jednoznacznie ocenić, imieniem których „Dąbrowszczaków” nazwano osiedle. Zatem pojawiające się w internecie i telewizji informacje na temat bezczynności burmistrza w tej sprawie są całkowicie nieprawdziwe i stanowią tylko walkę polityczną opartą na wprowadzaniu opinii publicznej w błąd – podkreślał wiceburmistrz, odnosząc się m.in. do zarzutów formułowanych pod adresem miasta właśnie przez historyka. W obszernym uzasadnieniu, które – przypomnijmy – A. Małyszka przesłał w ubiegłym tygodniu do naszej redakcji, czytamy m.in., że „zarządzenie zastępcze wojewody jest realizacją prawa obowiązującego w Polsce, ponieważ władze samorządowe Swarzędza nie wywiązały się ze swego obowiązku. Ustawa z 1.04.2016 r. zobowiązała wszystkie samorządy do zmiany nazw ulic, placów, obiektów, itp., które upamiętniałyby osoby, organizacje, wydarzenia bądź daty symbolizujące komunizm. Władze Swarzędza nie podjęły żadnych działań w celu realizacji wyżej wymienionej ustawy w Swarzędzu”.

Burmistrz: zmieniła się historia czy podejście?

W trakcie sesji do całej sprawy odniósł się również burmistrz Marian Szkudlarek, informując że od momentu przegłosowania ustawy dekomunizacyjnej przez Sejm miasto ściśle współpracuje w tym temacie ze Spółdzielnią Mieszkaniową, a obie instytucje są przygotowane do obrony nazwy osiedla. Gospodarz miasta nawiązał też do wypowiedzi udzielanych przez A. Małyszkę mediom. Przedstawił również uchwałę Rady Miejskiej z 1991 r. dotyczącą dekomunizacji swarzędzkich ulic podpisaną przez historyka, który był wówczas przewodniczącym Rady Miejskiej. Nie pojawia się wśród nich os. Dąbrowszczaków: – Mam przed sobą uchwałę z czerwca 1991 r., którą p. Małyszka jako przewodniczący Rady Miejskiej podpisywał dokonując dekomunizacji swarzędzkich ulic: ul. 22 lipca zmieniła wówczas nazwę na Zamkową, Hanki Sawickiej na Bramkową, ul. Gen. Świerczewskiego na ul. Piaski, Armii Czerwonej – bez bloków – na ul. Grudzińskiego, Armii Czerwonej 17 – bloki na os. Zygmunta III Wazy, ul. Cieszkowskiego – bloki na os. Władysława IV i ul. 1-go Maja na ul. 3-go Maja. Wydaje mi się, że historia od tego czasu się nie zmieniła, zmieniło się najwyraźniej podejście do historii. W wywiadzie dla telewizji i w przesłanym do mediów wyjaśnieniu padło zbyt wiele oskarżeń, które są jedną, wielką dezinformacją. Pewne rzeczy można było sprawdzić zarówno w Urzędzie, jak i w Spółdzielni, a będąc kiedyś przewodniczącym Rady, czy sekretarzem p. Małyszka miał dostęp do rozmaitych dokumentów. Niepotrzebnie wykonał tę prowokację. Nie wiem, co chciał przez to osiągnąć, ale na pewno spowodowałby nią koszty dla tysięcy mieszkańców i wielkie zamieszanie organizacyjne – podsumował M. Szkudlarek. W słowach nie przebierał także przewodniczący miejskiej Komisji ds. Nazewnictwa, Zygmunt Majchrzak: – Absolutnie nie możemy dopuszczać do tego, żeby stanowisko jednego człowieka, który ma na pewnym punkcie obsesję i które związane jest z pogardą dla mieszkańców wielotysięcznego osiedla, było nadrzędne w stosunku do opinii większości. Na tym osiedlu nikt sobie nie wyobraża, by mogło ono zmienić swoją nazwę po tylu latach – grzmiał wiceszef radnych. Jak pokazało głosowanie Rady Miejskiej nad uchwałą ws. skargi na zarządzenie wojewody, podobnego zdania byli także pozostali samorządowcy. Wszyscy obecni tego dnia na sali obrad (18 radnych) opowiedzieli się „za” zaskarżeniem zarządzenia – dotyczącego również zmiany nazwy ul. Przybylskiego na ul. ks. Tischnera – do sądu.  Kiedy jednak poznamy werdykt WSA w tej sprawie? Tego na razie nie wiadomo. Do tematu z pewnością będziemy wracać.

 

Były radny aresztowany

Zbigniew A., były swarzędzki radny kilku kadencji, nauczyciel a obecnie dyrektor Zespołu Szkół Elektrycznych w Poznaniu jest podejrzany o molestowanie uczennic. Dwa tygodnie temu – na wniosek prokuratury –  trafił na trzy miesiące  do aresztu. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

We wtorek, 19 czerwca br. w Swarzędzu został zatrzymany były samorządowiec, były członek Zarządu Gminy i radny kilku kadencji, a  obecnie dyrektor Zespołu Szkół Elektrycznych w Poznaniu, Zbigniew A. Mężczyzna jest podejrzewany o molestowanie uczennic ze swojej szkoły. – Podejrzanemu mężczyźnie przedstawiono dwa zarzuty na szkodę małoletnich,  które miały polegać na tym, że doprowadził małoletnie do poddania się innej czynności seksualnej  – wyjaśnia sędzia Aleksander Brzozowski, rzecznik poznańskiego Sądu Okręgowego. Niewykluczone jednak, że pojawią się kolejne zarzuty. Na wniosek prokuratury Zbigniew A. został aresztowany na trzy miesiące, uznano bowiem, że dyrektor mógłby na wolności mataczyć i wpływać na zeznania ofiar. – 20 czerwca br. zapadło postanowienie o areszcie tymczasowym dla Zbigniewa A. Sąd uznał bowiem, że  zgromadzony materiał dowodowy uprawdopodabnia w wysokim stopniu, że czyny te miały miejsce. Sąd uznał, że należy zastosować areszt tymczasowy na 3 miesiące, aby zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania i tym samym uniemożliwić podejrzanemu ewentualne matactwo, czyli oddziaływanie na świadków; ale także też dlatego, że jeden z czynów o które mężczyzna jest podejrzewany, jest zagrożony surową karą, w związku  z tym podejrzany mógłby utrudniać postępowanie. – dodaje sędzia Aleksander Brzozowski. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy śledczy dysponują nie tylko zeznaniami uczennic; dowodami w sprawie mają być także przesłane smsy i maile.

Co grozi byłemu swarzędzkiemu radnemu? –  Ustawowo jeden z czynów o które mężczyzna jest podejrzewany, jest zagrożony karą więzienia do lat 8, a drugi czyn karą więzienia do lat 5. –  dodaje rzecznik Sądu Okręgowego.

56 – letni były swarzędzki samorządowiec nie przyznaje się do winy.  Przysługuje mu możliwość złożenia zażalenia na postanowienie Sądu o areszcie.

Przypomnijmy, że Zbigniew A. został już w 2006 roku oskarżony przez uczennicę Zespołu Szkół nr 1  w Swarzędzu o niestosowne zachowanie. Szkoła, która podlega Starostwu Powiatowemu zgłosiła sprawę do Kuratorium, złożono także zawiadomienie do Prokuratury. Prokuratura Poznań – Wilda po kilkunastu miesiącach sprawę umorzyła. Być może teraz śledczy ponownie przyjrzą się  sprawie sprzed 12 lat.

Od 1 lipca weszły w życie nowe ulgi komunikacyjne

Od 1 lipca br. osoby, które ukończyły 60 rok życia i pobierają świadczenie emerytalne oraz pasażerowie kolei aglomeracyjnej dołączą do sporej grupy mieszkańców objętych bezpłatną komunikacją autobusową. Inaczej niż do tej pory będą też kursowały linie autobusowe kursujące po gminie.

1 lipca weszła w życie uchwała Rady Miejskiej ws. wprowadzenia kolejnych ulg komunikacyjnych w naszej gminie. Darmowe podróżowanie Swarzędzką Komunikacją Autobusową – jak już w międzyczasie informowaliśmy – przysługiwać będzie osobom powyżej 60 roku życia pobierającym świadczenie emerytalne oraz pasażerom korzystającym z Poznańskiej Kolei Metropolitalnej. Dotyczy to również pasażerów, którzy będą posiadali bilety na wszelkiego typu wyjazdy związane z komunikacją kolejową.

Oznacza to, że począwszy od najbliższego poniedziałku z opłat za korzystanie z komunikacji autobusowej w Swarzędzu będą zwolnione osoby posiadające kolejowy bilet okresowy lub ważny na dany dzień bilet kolejowy, który obejmuje swoim zasięgiem stacje lub przystanki położone na terenie naszej gminy, tj.: Ligowiec, Kobylnica, Paczkowo i Swarzędz. Jak w międzyczasie poinformował ratusz, honorowane będą bilety zarówno zakupione w kasie, jak i przez internet, czy przez specjalną aplikację. Ulgi dla 60-latków natomiast zostały przewidziane dla osób, które są już na emeryturze, czyli posiadają odpowiednią legitymację emeryta i rencisty z wpisanym prawem do świadczenia emerytalnego. Przypomnijmy, że będą to kolejne ulgi komunikacyjne w naszej gminie wprowadzone w przeciągu obecnej kadencji samorządu. Do tej pory zwolnienie z opłat za przejazdy autobusami objęło rodziny wielodzietne, seniorów powyżej 65 roku życia, uczniów do 24 roku życia oraz studentów. Wszystkie są jednak konsekwencją przygotowań miasta do umożliwienia pasażerom wygodnego przemieszczania się w obrębie poznańskiej aglomeracji. Związane jest to z budową w gminie węzłów przesiadkowych, zakupem ekologicznych autobusów hybrydowych, które pozwoliły na unowocześnienie lokalnego taboru publicznego, modyfikacją istniejących linii autobusowych, tworzeniem nowych, a także niedawnym uruchomieniem kursów Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, której pociągi – od 9 września – będą dojeżdżać na dworzec PKP przy ul. Dworcowej z częstotliwością co 30 minut, co dla swarzędzan powinno stanowić wygodną alternatywę podczas dojazdów do stolicy Wielkopolski.

Przypomnijmy jednak, że to nie jedyne zmiany w komunikacji, które weszły w życie kilka dni temu. 1 lipca swoje kursy rozpoczęła także nowa linia autobusowa 494, która – darmowo – połączy węzły przesiadkowe przy dworcach kolejowych w Kobylnicy i Swarzędzu, wówczas też inaczej niż do tej pory będą kursowały pozostałe linie autobusowe kursujące po gminie. Zapowiadane i skonsultowane z mieszkańcami zmiany obejmą linie 492, 493, 484, 498, 486, 491, 490, 405 oraz linię 412.

 

Zmiany komunikacyjne:

 

412 – trasa tej linii, kończąca się obecnie na Pl. Niezłomnych, zostanie wydłużona do węzła przesiadkowego przy ul. Dworcowej w Swarzędzu,

492 i 493 – kursy do i z Kobylnicy będą kończyć się i zaczynać na węźle Kobylnica, natomiast kursy z i do Rynku będą prowadzone przejazdem przez ten węzeł,

484 – kursy do i z Rynku realizowane będą przejazdem ul. Polną i Wrzesińską przez Pl. Niezłomnych z przystankiem końcowym na węźle w Swarzędzu,

498, 486 i 491 – kursy zostaną przedłużone do węzła w Swarzędzu, gdzie będzie się znajdował przystanek początkowy i końcowy tych linii,

490 – przystanek końcowy i początkowy będzie znajdował się na węźle Swarzędz, z tym że kurs będzie realizowany przez Pl. Niezłomnych

405 – przystanek początkowy tej linii będzie zlokalizowany na Pl. Niezłomnych

494 – trasa nowej gminnej linii zostanie poprowadzona z pętli w Garbach Małych, przez ul. Tulecką, Kórnicką, Graniczną, rondo na os. Raczyńskiego, ul. Tysiąclecia, Średzką, Kościuszki, Pl. Niezłomnych, Wrzesińską, Cieszkowskiego, Kwaśniewskiego, ul. Swarzędzką w Gruszczynie do węzła przy dworcu w Kobylnicy.

>>INFORMACJA O WYBRANYCH ULGACH NA PRZEJAZDY SWARZĘDZKĄ KOMUNIKACJĄ AUTOBUSOWĄ <<