Policyjna akcja na Granicznej

0

Poszukiwanego mężczyznę zatrzymali – podczas akcji na ul. Granicznej – swarzędzcy policjanci. Kierujący BMW mężczyzna usiłował uciec, taranując stojące za nim auto. Jak się okazało być nietrzeźwy i nie posiadał prawa jazdy.

12 października, około godziny 20:30 doszło do brawurowej akcji policji na ul. Granicznej w Swarzędzu. Podczas patrolowania  funkcjonariusze swarzędzkiego Komisariatu Policji zauważyli na ulicy Granicznej pojazd, którym poruszał się – znany im – poszukiwany mężczyzna. – Policjanci jadąc z przeciwnej strony w ułamku sekundy podjęli decyzję o jego zatrzymaniu, blokując mu – nieoznakowanym samochodem – drogę od przodu. Kiedy wybiegli z pojazdu krzycząc „Stój Policja” mężczyzna podjął próbę ucieczki – relacjonuje komisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta Policji w Swarzędzu.
Mężczyzna ostro cofając uderzył w stojący za nim samochód Peugeot. – Okazało się także, że drzwi kierowcy są zablokowane a on sam dalej próbuje odjechać – dodaje kom. Borowiak. Policjanci wybili boczną szybę, odblokowali drzwi i wyciągnęli kierowcę na drogę. Po jego obezwładnieniu przywrócono ruch jednym pasem. Drugi pas był zablokowany z uwagi na konieczność wykonania oględzin pojazdów przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego. – Kierowca był nietrzeźwy i nie posiadał prawa jazdy, które wcześniej zostały mu zatrzymane – wyjaśnia wiceszef swarzędzkiego Komisariatu.  Na szczęście nikomu nic się nie stało. Policjanci też stanowczo dementują pojawiające się po zdarzeniu  plotki o użyciu jakiejkolwiek broni. – Słyszalny przez mieszkańców huk to uderzenie cofającego samochodu, a kolejny to odgłos rozbijanej szyby – podkreśla wiceszef swarzędzkiej policji.

„Mózg” swarzędzkiego skoku wytropiony

0

W ręce policji trafił Grzegorz Ł., czyli ostatnia osoba, podejrzewana o udział w sprawie fałszywego konwojenta, który latem 2015 r. roku dokonał w naszej gminie tzw. skoku stulecia, przywłaszczając 8 mln złotych. Wkrótce zostanie doprowadzony do poznańskiej prokuratury.

W środę na przejściu granicznym w Medyce ukraińskie służby przekazały polskiej policji Grzegorza Ł. Zdaniem poznańskiej prokuratury, to właśnie Ł. był „mózgiem” skoku stulecia, do którego doszło w Swarzędzu w 2015 r., gdy łupem fałszywego konwojenta padło 8 mln zł. Informacje te potwierdził mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. – Grzegorz Ł., ostatni z uczestników „skoku stulecia”, trafił do polskiego aresztu. Wytropiony wcześniej w Odessie przez „łowców głów” z Poznania trafił do ukraińskiego aresztu. Dzisiaj na przejściu granicznym w Medyce służby Ukrainy przekazały go policjantom z Rzeszowa – poinformował Borowiak. Grzegorz Ł., jak wynika z pojawiających się doniesień, najbliższe dni spędzi w areszcie w Przemyślu, następnie zostanie przetransportowany do Poznania, bo tutaj właśnie prowadzone jest postępowanie przeciwko niemu. Przypomnijmy, że mężczyzna został zatrzymany w listopadzie ubiegłego roku na Ukrainie przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, którzy wpadli na jego trop dzięki współpracy z poznańskimi „Łowcami Głów”, czyli specjalną policyjną grupą poszukiwawczą, która zajmuje się odnajdywaniem najbardziej niebezpiecznych przestępców. Przez ostatni rok trwała procedura ekstradycyjna Grzegorza Ł. Policja ustaliła w międzyczasie, że w głośną „swarzędzką” kradzież zamieszanych było łącznie 7 osób. Doszło do niej dokładnie 10 lipca 2015 r. Wówczas to jeden z konwojentów, gdy jego dwaj koledzy opuścili samochód by zanieść kasetki do bankomatu, niespodziewanie odjechał wraz ze znajdującymi się w aucie pieniędzmi. Po pewnym czasie odnaleziono porzucony pojazd. W środku znajdowała się co prawda część pieniędzy, ale według ustaleń śledczych łupem konwojenta padło około ośmiu milionów złotych. Ponadto okazało się również, że uciekinier posługiwał się fałszywą tożsamością, a na czas akcji zmienił wygląd, przytył i zapuścił brodę, nie zostawiał też śladów, bo cały czas używał rękawiczek, co dodatkowo utrudniało policji jego identyfikację. Konwojentem tym okazał się zatrzymany w 2016 r. w Łodzi 46-letni wówczas Krzysztof W.  Latem ubiegłego roku łódzki sąd okręgowy skazał go na 8 lat i 2 miesiące pozbawienia wolności. Jednak zainteresowanie śledczych wzbudził także wiceprezes firmy, w której był zatrudniony – pięćdziesięcioletni Grzegorz Ł. Śledczy nie mogli się z nim skontaktować, by go przesłuchać, co wzbudziło podejrzenia, że to właśnie on może być autorem tak drobiazgowo zaplanowanej kradzieży. W międzyczasie policja zatrzymała 5 pozostałych osób zaangażowanych w „swarzędzki” skok stulecia. Trzy z nich w lipcu 2017 r. łódzki sąd okręgowy skazał na 7 i 6 lat więzienia, dwie usłyszały wówczas wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Warto też odnotować, że do tej pory odzyskano tylko niewielką część skradzionych w Swarzędzu pieniędzy. Jak jednak w międzyczasie utrzymywali śledczy, niewykluczone że to właśnie Grzegorz Ł. zbiegł z łupem. Czy tak było? Odpowiedź na to pytanie powinniśmy poznać niebawem, bo wkrótce mężczyzna stanie przed wymiarem sprawiedliwości.

Kto zostanie burmistrzem?

Witold Garstka, Marian Szkudlarek, Bożena  Szydłowska i Anna Tomicka walczą o fotel burmistrza naszej gminy.  Na kogo z tej czwórki postawią mieszkańcy?

Wybory coraz bliżej. W najbliższą niedzielę, 21 października udamy się do urn wyborczych by na kolejną kadencję – tym razem – pięcioletnią – wybrać radnych Rady Miejskiej, radnych Powiatu, radnych Sejmiku i Burmistrza miasta i gminy Swarzędz. Czy najważniejszy urząd w naszej gminie zostanie obsadzony już za 10 dni, czy będziemy musieli czekać na II turę wyborczą (w niedzielę, 4 listopada)? Te pytania pozostają na razie bez odpowiedzi. By ułatwić mieszkańcom  wybór czwórce  kandydatów: Witoldowi Garstce, Marianowi Szkudlarkowi, Bożenie Szydłowskiej i Annie Tomickiej  zadaliśmy pytania. Dziś publikujemy te odpowiedzi, które do nas dotarły.

Witold Garstka

Kandydat KW Prawo i Sprawiedliwość

 lat 41

wykształcenie wyższe

 Kandydat PiS na najwyższy urząd w gminie jest z wykształcenia ekonomistą, w 2000 roku ukończył studia na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu na kierunku Zarządzanie i Marketing. Pracował m.in. w BZ WBK.

 TS: Co skłoniło Pana do startu w wyborach na stanowisko burmistrza gminy Swarzędz? Witold Garstka: Kiedy kilka lat temu decydowałem się na miejsce stałego zamieszkania dla mojej rodziny wybrałem Swarzędz, a konkretnie Jasin. Miejsce dobrze skomunikowane, z mediami i perspektywami na dalszy rozwój. W ciągu tych kilku lat przekonałem się, że władze nie prowadzą tak dynamicznej polityki rozwoju gminy jak się spodziewałem i jak słyszałem w deklaracjach z poprzedniej kampanii wyborczej. Z rozmów z sąsiadami, a później z mieszkańcami w całej gminie, utwierdziłem się w przekonaniu, że obecne władze Swarzędza nie spełniają ich oczekiwań – panuje tu marazm; narzekają na korki, smog, ciasnotę w szkołach. Ponieważ od jakiegoś czasu działam w strukturach Prawa i Sprawiedliwości, moi przyjaciele, znajomi i rodzina przekonali mnie do kandydowania. Chcę sprawy wziąć w swoje ręce i przyspieszyć rozwój Swarzędza. Wierzę, że Swarzędz może być lepszy!

TS: Jaki jest Pańskim zdaniem priorytet do załatwienia dla burmistrza w nowej kadencji? Witold Garstka: Priorytetem jest poprawa infrastruktury drogowej. Udrożnienia wymagają zarówno kluczowe skrzyżowania jak i drogi lokalne. Zarówno dostosowanie kręgosłupa komunikacyjnego gminy do obecnego natężenia ruchu jak również zapewnienie odpowiedniego standardu pozostałych dróg i ulic.

TS: Dlaczego to właśnie na Pana mieliby zagłosować mieszkańcy gminy?

Witold Garstka: Ponieważ jestem jedynym kandydatem, który łączy w sobie profesjonalizm, kompetencje oraz brak uwikłania w lokalne zależności i zobowiązania.

Marian Szkudlarek

Kandydat KWW Mariana Szkudlarka, obecny burmistrz

 lat 58

wykształcenie wyższe

 Bezpartyjny. Samorządowiec od 2002 roku, przewodniczący Rady Miejskiej w latach 2010-2014. Absolwent Politechniki Poznańskiej. Ponadto jest licencjonowanym zarządcą nieruchomości. Prowadził własną działalność gospodarczą.

 TS: Co skłoniło Pana do startu w wyborach na stanowisko burmistrza gminy Swarzędz?

Marian Szkudlarek: Podjąłem decyzję o ponownym kandydowaniu, ponieważ 4 lata temu zaproponowałem mieszkańcom zmianę naszej małej ojczyzny. Większość moich obietnic wyborczych jest już zrealizowana lub jest w trakcie realizacji. Chciałbym dokończyć rozpoczęte wyzwania, by  mieszkańcom żyło się lepiej.

TS: Jaki jest Pańskim zdaniem priorytet do załatwienia dla burmistrza w nowej kadencji?

Marian Szkudlarek: Priorytetem są inwestycje drogowe i edukacyjne – budowa obwodnicy Swarzędza, budowa tunelu pod torami w  ul. Tabaki, budowa tunelu pod torami w Kobylnicy i Paczkowie, przebudowa ul. Cieszkowskiego i ul. Polnej oraz budowa bezkolizyjnego skrzyżowania ul. Poznańskiej z ul. Kirkora, a także dalszy rozwój sieci autobusowej. Ważnym zadaniem jest dalsza rozbudowa bazy oświatowej (SP nr 1 i 2 w Swarzędzu, SP w Wierzonce, SP nr 1 w Zalasewie). W zakresie sportu, rekreacji i kultury – budowa kąpieliska nad Jeziorem Swarzędzkim, boiska wielofunkcyjne oraz rozwój systemu ścieżek rowerowych. Bardzo ważny jest także rozwój programu opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi.

TS: Dlaczego to właśnie na Pana mieliby zagłosować mieszkańcy gminy?

Marian Szkudlarek: Jestem przekonany, że dzięki ciężkiej pracy i wsparciu mieszkańców ostanie cztery lata zostały dobrze wykorzystane. Swarzędz zasługuje na dalszy dynamiczny rozwój, w którym priorytetem będą potrzeby jego Mieszkańców. Program wyborczy to kontynuacja działań mijającej kadencji zapisanych w Planie Rozwoju Gminy Swarzędz, jak i wiele nowych, strategicznych rozwiązań.

Anna Tomicka

Kandydatka KWW Anny Tomickiej

 lat 63

wykształcenie wyższe

 Z wykształcenie ekonomistka, obecnie na emeryturze. Od 1994 roku zasiada w swarzędzkim samorządzie, w latach 1998-2002 jako przewodnicząca RM, od 2002r. do 2006r, oraz od III 2008r do 2014r. jako burmistrz Swarzędza.

 TS: Co skłoniło Panią do startu w wyborach na stanowisko burmistrza gminy Swarzędz?

Anna Tomicka: W 2020 r. kończą się pieniądze z UE a w Gminie Swarzędz nie zbudowano w latach 2015-18 dla pojazdów ani jednego wiaduktu. Jako mieszkanka naszej gminy i wieloletni samorządowiec nie mogę bezczynnie stać i przyglądać się kiedy szansa wymyka się nam na lata.

TS: Jaki jest Pani zdaniem priorytet do załatwienia dla burmistrza w nowej kadencji?

Anna Tomicka: Drogi, wiadukty, kąpielisko nad jeziorem, szkoły. W szczególności 37 km dróg na wsiach, system rond,  wiadukty kolejowe: przy os. Cegielskiego/Castoramie, w Paczkowie i w Kobylnicy, przejazd pod dworcem PKP by – bez wind mogły przemieszczać się osoby niepełnosprawne, matki z wózkami, rowerzyści. Tunel pod trasą nr 92 przy Stacji BP oraz wiadukt łączący nad trasą 92 ul. Polną z ul.Cieszkowskiego z ekranami akustycznymi; nadto chcę oczyścić jezioro i zbudować kąpielisko z pomostami oraz basen zewnętrzny. Rozbudować szkoły nr 2 w Swarzędzu i Szkołę  w Wierzonce oraz  zmodernizować  wentylację i klimatyzację  (okna uchylne) w nowej Szkole w Zalasewie.

TS: Dlaczego to właśnie na Panią mieliby zagłosować mieszkańcy gminy?

Anna Tomicka: Wielu mieszkańców znając moją energię i determinację,  zachęca mnie do powrotu z uwagi na zastój inwestycyjny w  wiadukty, drogi i kąpielisko nad jeziorem.  W czasie mojej kadencji sporo razem zbudowaliśmy,… stąd dla mieszkańców jestem gwarantem, że planowane i niezbędne dla gminy inwestycje naprawdę powstaną.   

Bożena Szydłowska

Kandydatka Koalicyjnego Komitetu PO i Nowoczesnej, posłanka

lat 67

wykształcenie wyższe

 Członkini Platformy Obywatelskiej. Absolwentka Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Poznaniu, doradca podatkowy.  W latach 2002-2006 pełniła funkcję przewodniczącej rady. W latach 2006-2007 była burmistrzem Swarzędza. Od 2007 roku zasiada w Sejmie. Jest emerytką.

TS: Co skłoniło Pana/Panią do startu w wyborach na stanowisko burmistrza gminy Swarzędz?

Bożena Szydłowska Wyrosłam z samorządu i boli mnie marazm, w jaki wpadła gmina. Mieszka w niej z roku na rok coraz więcej osób, ma coraz większe możliwości, ale nie są one wykorzystywane. Chcę, żeby samorząd już więcej nie odpowiadał „nie da się”, tylko skutecznie pracował dla mieszkańców.

 TS: Jaki jest Pańskim/Pani zdaniem priorytet do załatwienia dla burmistrza w nowej kadencji?

Bożena Szydłowska: Najważniejsze jest rozwiązanie problemu korków. Poprzednie władze doprowadziły do chaotycznej zabudowy nie tylko południowej części gminy i nie zapewniły odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych. Można to zmienić tylko bezpłatną i sprawną komunikacją publiczną, która będzie atrakcyjną alternatywą dla transportu samochodowego.

 TS: Dlaczego to właśnie na Pana/Panią mieliby zagłosować mieszkańcy gminy?

Bożena Szydłowska: Swarzędzanie dobrze mnie znają i pamiętają, kto doprowadził do tego, że w Swarzędzu nie ma problemu z miejscami w przedszkolach. Wiedzą też, że niezależnie od tego gdzie pracuję, zawsze robię to dla Swarzędza. To dzięki mojej aktywności można było np. wybudować „kolorowy wiadukt”, a gmina ma więcej pieniędzy w budżecie, bo nie musi płacić za utrzymanie drogi krajowej nr 5.

rts

Seniorzy coraz bliżej Paczkowa

0

Jakiś czas temu miasto obiegła informacja, że w Paczkowie powstanie tzw. dzienne centrum seniora. Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej pojawiło się więcej szczegółów na ten temat. Wiadomo m.in., że gmina zamierza uruchomić darmowe linie autobusowe lub dedykowane autobusy dla osób, które będą korzystały z ośrodka.

Domy seniora, bo i pod taką nazwą funkcjonują tego typu obiekty, stanowią formę wsparcia poprzez zorganizowanie czasu wolnego osobom w wieku poprodukcyjnym z danego terenu. Może być to pomoc w zaspokojeniu ich potrzeb, a także wsparcie w samodzielnym egzystowaniu w środowisku lokalnym. Tego typu placówki oferują różne aktywności, m.in.: codzienne obiady, terapie zajęciowe – plastyczne, informatyczne, teatralne czy muzyczne. W takich ośrodkach odbywają się również rozmaite imprezy kulturalne, uroczystości oraz spotkania okolicznościowe, np. z okazji świąt. Domy seniora bardzo często korzystają również z usług pielęgniarek, lekarzy czy też rehabilitantów, więc pensjonariusze mają zapewnioną regularną opiekę medyczną. W Paczkowie, jak już wiadomo od pewnego czasu, taki obiekt miałby zostać zorganizowany w budynku znajdującym się w parkowej scenerii przy ul. Szkolnej, który w 2013 r. zwolniła miejscowa podstawówka. Gmina zamierza go wyremontować i dostosować do nowych funkcji. Miasto ma już przygotowany projekt budowlany dla tego przedsięwzięcia wraz z pozwoleniem na budowę: – Pracujemy nad tym tematem praktycznie od początku kadencji – mówił podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, referując radnym zagadnienia związane z polityką senioralną gminy. – Chcielibyśmy w tym miejscu urządzić szereg funkcji związanych z seniorami, we wszystkich tego typu aspektach, gdzie mogliby oni spędzać kilka godzin dziennie. Całość projektowanego stanu to 850m2 powierzchni użytkowej na trzech kondygnacjach budynku – dodał, prezentując wizualizacje dawnego obiektu szkolnego po przebudowie. Łącznie do dyspozycji seniorów miałoby zostać oddanych ponad 50 pomieszczeń znajdujących się w budynku: 14 na jego pierwszej kondygnacji, 26 na parterze i 16 na piętrze, a poruszanie się między nimi miałaby ułatwić winda. Nowej odsłony doczeka się też okoliczny park, który miałby być całodobowo dostępny dla wszystkich mieszkańców sołectwa oraz gminy: – Remont tego budynku oraz jego odpowiednie wyposażenie będzie kosztowało ponad 2,5 mln zł. Z jednej strony jesteśmy zdeterminowani, by taki obiekt uruchomić, z drugiej natomiast aktywnie rozglądamy się za ewentualnym dofinansowaniem jego budowy ze środków zewnętrznych, mocno licząc na programy rządowe, czy wojewódzkie – podkreślał wiceburmistrz. I jak zaznaczył, gmina zamierza dowozić swarzędzkich seniorów do obiektu za darmo. Miałaby to być dodatkowa zachęta dla seniorów, by aktywnie korzystali z oferty instytucji: – Planujemy, by całe przedsięwzięcie było oparte o nieodpłatny dojazd. Kwestią do uzgodnienia pozostaje tylko to, czy wzmocnić komunikację publiczną w tym rejonie poprzez uruchomienie darmowych linii w tym kierunku, czy też – do czego się skłaniamy – oddelegować do obsługi placówki specjalnie dedykowane autobusy – zdradził zastępca gospodarza miasta. Kiedy centrum seniora w Paczkowie mogłoby rozpocząć działalność? Jak wynika z pojawiających się informacji, szanse na to, że przebudowa budynku przy ul. Szkolnej rozpocznie się w przyszłym roku są spore. Władze miasta nie ukrywają jednak, że na tempo realizacji tego przedsięwzięcia będzie miała wpływ wielkość środków zewnętrznych, które Swarzędzowi uda się pozyskać na tę inwestycję. A o te, jak przekonywano w trakcie spotkania, łatwo może nie być, bo państwo nie posiada obecnie programów senioralnych z prawdziwego zdarzenia. – Ubolewam nad tym, bo zachęcałoby to samorządy do inwestowania w te obszary. U nas część zadań z zakresu polityki senioralnej w sposób naturalny przejmują powstające świetlice wiejskie, gdzie seniorzy coraz chętniej się spotykają, jak np. w Jasinie. Jestem jednak zdeterminowany, by w naszej gminie stanął dom seniora z prawdziwego zdarzenia, bo jest ku temu czas i pora. Nasi seniorzy są bardzo aktywni i potrafią się integrować, ale granica wieku populacji się przesuwa. Z szacunku do nich chcemy dać im tę przestrzeń – przekonywał z kolei burmistrz Marian Szkudlarek. Na potwierdzenie tych słów zaprezentowano dane statystyczne, z których wynikało, że aktualnie na terenie naszej gminy w senioralnym wieku (czyli 60+) jest 9570 osób. To mniej więcej 1/3 populacji samego Swarzędza.

TygodnikSwarzedzki PaczkowoDomDziennejOpiekiSeniorzy2

Dom seniora zostanie zorganizowany w budynku, zwolnionym w 2013 r. przez miejscową podstawówkę. Obiekt zostanie wcześniej przebudowany.

Mieszkańcy wybrali obserwatorium astronomiczne i ścieżkę nad jeziorem

W Swarzędzu powstanie Obserwatorium Astronomiczne. Projekt ten po nazwą Swarzędzkie Gwiezdne Wrota wygrał jako Główny Projekt w Budżecie Obywatelskim. Na inwestycję tą zagłosowało ponad 3,2 tysiące mieszkańców naszej gminy. To nie jedyny jednak zwycięski projekt. Realizowanych będzie jeszcze siedem innych.

Znamy wyniki głosowania mieszkańców na inwestycje w Budżecie Obywatelskim. Podczas konferencji prasowej – burmistrz Marian Szkudlarek przedstawił zwycięskie projekty. Najwięcej głosów, bo 3280 uzyskał Projekt Obserwatorium Astronomicznego – Swarzędzkie Gwiezdne Wrota, który zwyciężył jako projekt główny. Wśród projektów lokalnych zwyciężyły:  ulice Szparagowa, Wiosenna i Rolna w Paczkowie – (dokumentacja),  boisko wielofunkcyjne w Rabowicach (dokumentacja) – oraz  budowa przedłużenia ścieżki rowerowej (dokumentacja). Natomiast w Projektach dodatkowych najwięcej głosów zdobyły: projekt rodzinnego placu gier i zabaw w Gruszczynie, adaptacja terenu Ośrodka Kultury (dokumentacja), plac rekreacyjno-wypoczynkowy w Wierzenicy i swarzędzcy patroni ulic. W tegorocznej edycji wzięło udział ponad 5 tys. mieszkańców. Za rok – jak obiecał gospodarz Gminy – kwota na projekty budżetu obywatelskiego zostanie zwiększona do 2,5 mln zł i dodatkowo obejmie tzw. projekty miękkie.

Zwycięskie projekty:

Projekt główny:

Swarzędzkie Gwiezdne Wrota – obserwatorium astronomiczne – otrzymał 3280 głosów

 

Projekty lokalne:

  1. Ulice: Szparagowa, Wiosenna i Rolna w Paczkowie – (dokumentacja) 1795

głosów

  1. Boisko wielofunkcyjne w Rabowicach (dokumentacja) – 1135 głosów
  2. Budowa przedłużenia ścieżki rowerowej (dokumentacja) – 1135 głosów

 

Projekty dodatkowe:

  1. Projekt rodzinnego placu gier i zabaw w Gruszczynie 1790 głosów
  2. Adaptacja Terenu Ośrodka Kultury (dokumentacja) 758 głosów
  3. Plac rekreacyjno-wypoczynkowy w Wierzenicy 748 głosów
  4. Swarzędzcy Patroni – 590 głosów

TygodnikSwarzedzki SciezkaRowerowa 3

fot. Wśród zwycięskich projektów, które będą realizowane jest także wydłużenie ścieżki rowerowej wzdłuż Jeziora Swarzędzkiego aż do granic z Poznaniem.

Strażnicy zaatakują smog… z powietrza

0

Sezon grzewczy wystartował, a to tradycyjnie oznacza walkę ze smogiem. Najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu na wyposażeniu swarzędzkich strażników miejskich znajdzie się kompaktowa stacja pomiarowa, dzięki której funkcjonariusze będą mogli zaatakować tzw. kopciuchów z… powietrza.

W połowie września, przypomnijmy, miasto podpisało umowę z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu w sprawie udzielenia 50-procentowej dotacji na zakup sprzętu służącego ograniczeniu lub likwidacji zagrożeń dla środowiska, a konkretnie latającego laboratorium, które ma być uzupełnieniem kupionego w ubiegłym roku drona dla Straży Miejskiej – również dofinansowanego ze środków WFOŚiGW. Tego typu urządzenia wyposażone są w aparatury pomiarowe, badające m.in. stężenie w powietrzu pyłów zawieszonych oraz innych, niebezpiecznych dla zdrowia, związków. Umieszczone na dronie laboratorium ma także możliwość tworzenia map zanieczyszczeń powietrza na określonym terenie, co umożliwi funkcjonariuszom jeszcze intensywniejsze monitorowanie tzw. „kopciuchów”. Jak wynika z pojawiających się informacji, nowym sprzętem municypalni pochwalą się najprawdopodobniej już w przyszłym miesiącu: – W listopadzie, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, zaczniemy korzystać z latającego laboratorium analizy powietrza Scentroid DR 1000 zakupionego dla nas z dofinansowaniem WFOSiGW – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. – Urządzenie wyposażone będzie w 5 różnych analizatorów, w tym badających stężenie pyłów zawieszonych oraz naszej, swarzędzkiej specjalności, czyli formaldehydu powstającego w wyniku spalania płyt wiórowych i OSB – dodaje szef municypalnych. I jak podkreśla, swarzędzka Straż Miejska będzie pierwszą służbą mundurową w okolicy, która korzysta z latającego laboratorium: – Będziemy pierwszą jednostką w regionie używającą takiej zaawansowanej techniki pomiarowej do lokalizowania i zwalczania zanieczyszczeń powietrza z powietrza. W połączeniu z dotychczas stosowanymi metodami kontrolnymi urządzenie w sposób zdecydowany wpłynie na poprawę czystości powietrza nad Swarzędzem i sołectwami – przekonuje P. Kubczak. Warto odnotować, że latające laboratorium nie jest rejestratorem dowodowym, co oznacza że na podstawie jego wskazań nie można wymierzyć właścicielowi posesji grzywny, ani skierować wniosku o jego ukaranie do sądu. – Pozwoli ono jednak dokładnie określić w jakim rejonie miasta lub gminy, na jakiej ulicy, kwartale budynków występuje duże stężenie szkodliwych substancji i jaki obszar strażnicy miejscy powinni dokładnie skontrolować – podkreśla komendant. Zakup sprzętu będzie kosztował 90 tys. zł, połowę tej kwoty pokryje wspomniana dotacja z WFOŚiGW. Przypomnijmy też, że jakość powietrza na bieżąco można sprawdzać na uruchomionej przez miasto stronie internetowej Swarzędzkiej Inicjatywy Ekologicznej. Prezentowane tam dane pochodzą z 6 czujników zamontowanych w różnych częściach gminy na początku roku.

Po zdrowie do kiosku?

0

Można w nich samodzielnie wykonać podstawowe badania: zrobić EKG, zmierzyć ciśnienie, temperaturę, puls, zbadać pojemność płuc, czy poziom utlenienia krwi. I to wszystko bez wyczekiwania w kolejce do lekarza czy gabinetu zabiegowego. Kioski telemedyczne, bo o nich mowa, mogą pojawić się także w naszym mieście.

Kioski telemedyczne to nowość w naszym kraju, a pomysł na nie przywędrował ze Stanów Zjednoczonych. Na razie urządzenia, w których – samodzielnie i bez konieczności czekania w kolejce do lekarza – można wykonać podstawowe badania medyczne pojawiły się w kilku szpitalach dużych miast. Możliwe jednak, że wkrótce – mimo że szpitala nie posiada – dołączy do nich Swarzędz. Bo chociaż opieka medyczna nie należy do zadań własnych gminy, to miasto przygotowuje się do realizacji takiego przedsięwzięcia w ramach prowadzonej polityki senioralnej. O sprawie, podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, poinformował wiceburmistrz Tomasz Zwoliński: – Kiosk telemedyczny wyposażony jest w bardzo proste w obsłudze urządzenia, przy pomocy których można wykonać podstawowe badania, np. zmierzyć ciśnienie, czy poziom cukru we krwi. Po wykonaniu badań kiosk automatycznie przesyła zebrane dane do lekarza, który dzięki temu nawet na odległość może monitorować stan zdrowia swojego pacjenta. To również spore ułatwienie dla osób starszych, które nie będą musiały wyczekiwać w kolejce do lekarza czy laboranta, by otrzymać skierowanie na podstawowe świadczenia i je wykonać – mówił zastępca gospodarza miasta, podkreślając że uruchomienie kiosków medycznych znacząco wpłynie również na płynność obsługi w samych placówkach medycznych. Jak wygląda badanie w takim kiosku? Kiosk telemedyczny to urządzenie wielkości budki telefonicznej wyposażone w ekran dotykowy oraz medyczne aparaty pomiarowe. Aby wykonać badanie wystarczy usiąść i wykonywać czynności zgodnie z czytelnymi instrukcjami prezentowanymi na ekranie kiosku. Badania można wykonywać anonimowo lub korzystając z indywidualnego konta pacjenta, gdzie zapisywane są wszystkie wykonywane pomiary. Wyniki dostępne są również dla lekarzy, co jest istotne zwłaszcza w przypadku konieczności skierowania do dalszego badania specjalistycznego. Gdzie w naszej gminie mogłyby powstać takie platformy medyczne? Tego na razie nie wiadomo, bo pierwszym krokiem Swarzędza w stronę tej innowacyjnej technologii będzie próba pozyskania dofinansowania na zakup i montaż takich urządzeń: – Wciąż jest za wcześnie by mówić o lokalizacji kiosków telemedycznych w naszej gminie. W przyszłym roku zamierzamy intensywnie poszukiwać środków zewnętrznych na realizację tego przedsięwzięcia – zadeklarował T. Zwoliński. Jak wynika z docierających do nas informacji, na początek w naszej gminie miałyby pojawić się 2 lub 3 takie urządzenia, a ich liczba będzie zwiększana w zależności od zainteresowania pacjentów. Niewykluczone też, że jeden z nich zostanie zainstalowany również w tzw. domu seniora, którego budowę miasto planuje w Paczkowie.

TygodnikSwarzedzki Lekarz

Kiosk telemedyczny wyposażony jest w bardzo proste w obsłudze urządzenia, przy pomocy których można wykonać podstawowe badania, np. zmierzyć ciśnienie, czy poziom cukru we krwi. Po wykonaniu badań kiosk automatycznie przesyła zebrane dane do lekarza.   

Kłótnia o Swarzędz

0

Chaos i ataki na urzędującego burmistrza – tak możemy skomentować debatę telewizyjną, którą w studiu Telewizji WTK odbyła czwórka kandydatów na gospodarza naszej gminy. Czy to przedsmak ostatnich gorących dni w kampanii wyborczej?

Między nami burmistrzami

O fotel burmistrza Swarzędza ubiega się, przypomnijmy, czworo kandydatów, w tym aż 3 burmistrzów miasta na przestrzeni lat: była burmistrz Anna Tomicka, reprezentująca KWW Anny Tomickiej, obecny gospodarz miasta Marian Szkudlarek, który wystartuje z KWW Mariana Szkudlarka oraz dwoje kandydatów partyjnych: burmistrz Swarzędza w latach 2006-2007 i obecna posłanka na Sejm RP Bożena Szydłowska (KKW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska) i Witold Garstka (KW Prawo i Sprawiedliwość). Kilkanaście dni temu cała czwórka wzięła udział w debacie zorganizowanej przez Telewizję WTK. Niewiele dowiedzieliśmy się jednak na temat ich propozycji wyborczych, bo dyskusja odbywała się głównie w formie wzajemnych przepychanek. Witold Garstka zarzucił burmistrzowi, że gmina niewystarczająco korzysta z dobrej koniunktury tworzonej przez rząd, Anna Tomicka z kolei oceniła, że miasto zbyt mały nacisk kładzie na pozyskiwanie środków unijnych, natomiast według Bożeny Szydłowskiej Swarzędz – w przeciwieństwie do sąsiedniego Kostrzyna i Pobiedzisk – nie realizował w mijającym czteroleciu strategicznych inwestycji drogowych. Z kolei Marian Szkudlarek zarzucił kandydatowi PiS zbyt krotki staż w roli mieszkańca gminy, a także brak doświadczenia samorządowego. Punkt po punkcie odniósł się też do zarzutów pod adresem miasta, stwierdzając że Swarzędz jest atrakcyjnym miejscem do zamieszkania i pracy, o czym świadczy sukcesywny napływ nowych mieszkańców (średnio tysiąc rocznie), a tym co przyciąga do wprowadzania się do gminy jest mocne zaplecze socjalne oferowane przez miasto: miejsca w przedszkolach dla wszystkich dzieci, wprowadzanie darmowej komunikacji autobusowej, czy 500-złotowe dopłaty do dzieci w żłobkach. Swarzędz, jak dodatkowo wyliczył, pozyskał w ciągu ostatniej kadencji rekordową kwotę jeśli chodzi o środki zewnętrzne – sięgającą 80 mln zł. Odniósł się również do inwestycji komunikacyjnych, podkreślając że opracowywane są koncepcje rozwiązań drogowych, bo tych nie zastał w ratuszu po poprzednim burmistrzu: – Nie mieliśmy projektów związanych z obwodnicami, czy tunelami, a są to inwestycje długofalowe. W tej chwili gotowe są projekty na budowę południowo-wschodniej obwodnicy Swarzędza na odcinkach od ul. Średzkiej do wiaduktu w Jasinie oraz od ul. Tuleckiej do ul. Średzkiej, trwa też przebudowa ul. Transportowej. Wykonywany jest też projekt związany z budową tunelu w ul. Tabaki, którego budowa rozpocznie się w 2020 r. Wcześniej po prostu nie możemy przebudowywać ul. Tabaki, ponieważ obowiązuje na niej tzw. trwałość projektu pod rygorem zwrotu dofinansowania pozyskanego na jej budowę w poprzedniej kadencji – tłumaczył Marian Szkudlarek.

Antykoncepcje Anny Tomickiej

Te argumenty nie przekonały jednak poseł Bożeny Szydłowskiej: – Popada pan w samozachwyt. Mógł pan złożyć dokumenty i projekt do PKP. Po prostu zostało to zaniedbane – grzmiała kandydatka PO i Nowoczesnej. – Myślę, że z perspektywy Warszawy sprawy Swarzędza wyglądają nieco inaczej – ripostował burmistrz. Jak z kolei przekonywała Anna Tomicka, jako odchodzący w 2014 r. burmistrz zostawiła w ratuszu przygotowane projekty inwestycyjne. A atmosfera w studiu gęstniała z każdą minutą: – Realizował pan wiele moich inwestycji, choćby szkołę w Zalasewie. Po prostu nie zapoznał się pan z terminem „trwałość projektu”. To kłamstwo, że tunel nie mógł być wybudowany, bo trwałość projektu nie ma tutaj nic do rzeczy. Ciągle przedstawia pan jakieś koncepcje i wychodzi z tego antykoncepcja – nie przebierała w słowach była gospodyni gminy, nawiązując w ten sposób do opracowywanych przez obecną władzę dokumentacji. Wzbudziło to wyraźną konsternację w studiu: – Mija się pani z prawdą. Ulicę Tabaki, choć niedokończoną, otwierała pani w 2014 r. na potrzeby wyborów. Gdyby kiedykolwiek myślała pani o budowie tunelu w tym miejscu, to na łuku ul. Tabaki byłoby zaniżenie terenu. I właśnie ze względu na trwałość projektu my przez ostatnie lata nie mogliśmy tego skorygować, bo stracilibyśmy dofinansowanie, które ta ulica otrzymała – wyjaśniał burmistrz.

Ligowiec i jezioro pod lupą

W trakcie debaty poruszono również temat oczyszczenia Jeziora Swarzędzkiego, dyskutując przy okazji nad sprawą odcinania odpływu miejskich ścieków do akwenu (i tutaj nie zabrakło wzajemnych złośliwości i licytacji między kandydatami na temat tego, który w tym względzie zrobił więcej, bo troje z nich, przypomnijmy, pełniło lub pełni funkcję gospodarza gminy), pod lupą kandydatów znalazł się też temat zagospodarowania terenu Ligowca zabudową mieszkaniową. Jak zasugerowała Bożena Szydłowska, miasto powinno wykupić ten teren na własność i samodzielnie, bez presji inwestora, zagospodarować go zgodnie z wolą mieszkańców (choć jak poinformował Marian Szkudlarek jest to niemożliwe, bo transakcja między Aeroklubem Poznańskim a inwestorem, który chce nabyć ten teren jest już od dawna w toku), natomiast Witold Garstka przestrzegł przed budową kolejnych osiedli w tym miejscu. Skrytykował też sposób, w jaki od lat zagospodarowywana jest cała gmina: – Wizualizacje dotyczące zagospodarowania tej nieruchomości mieszkaniówką są bardzo atrakcyjne z punktu widzenia architektury i zastosowanych technologii, natomiast jest to kolejny przypadek w naszej gminie, gdzie najpierw buduje się domy a dopiero później zastanawia się co tam zrobić. Tak właśnie działo się w Zalasewie, gdzie przez długi czas powstawały osiedla i gdzie nagle okazało się, że dzieci nie mają się gdzie uczyć, brakuje żłobków, ośrodków zdrowia, itd. – mówił kandydat PiSu. – To wszystko znajduje się w opracowanej koncepcji zagospodarowania Ligowca. Widocznie nie zapoznał się pan z nią dostatecznie dobrze – komentował burmistrz M. Szkudlarek.

Czym przekonają wyborców?

Na koniec debaty kandydaci zostali zapytani o najważniejsze rzeczy, które chcieliby realizować w przypadku objęcia funkcji burmistrza Swarzędza. Anna Tomicka zapowiedziała intensywne pozyskiwanie funduszy na realizacje inwestycji, Bożena Szydłowska wsparcie dla najsłabszych grup społecznych i budowę 4 ośrodków dziennego wsparcia dla osób niepełnosprawnych, chorych i seniorów, Witold Garstka natomiast profesjonalne zarządzanie gminnymi pieniędzmi i przemyślane zagospodarowywanie przestrzenne gminy, a Marian Szkudlarek kontynuację polityki zrównoważonego rozwoju. Całą debatę można obejrzeć na www.wtk.pl.

I zaczęło się. Wyborcza walka o Swarzędz, toczona do tej pory w formie internetowej, czy fejsbukowej partyzantki, za sprawą telewizyjnej debaty w studiu WTK została wyciągnięta na światło dzienne. Chociaż „debata” to prawdopodobnie zbyt poważne słowo, by określić sposób w jaki kandydaci na burmistrza Swarzędza dyskutowali o naszych problemach. Bo złośliwości nie brakowało. Oglądając tę rozmowę odniosłem wrażenie, że niektórzy z kandydatów albo nie posiadają dostatecznej wiedzy na temat spraw toczących się od lat w naszej gminie, albo celowo zostali wprowadzeni w błąd, gdy przygotowywali się do prezentacji przed kamerami. Chyba, że manipulowali faktami z pełną świadomością. Ale pomińmy nazwiska, bo nie jest moją intencją robienie komukolwiek tzw. czarnego PRu. Wystarczy, że obejrzycie debatę raz jeszcze w internecie. Wnioski nasuwają się same.  Padło kilka populistycznych haseł, a strategia jaką wykazali się kandydaci polegała na przedpotopowej, żeby nie powiedzieć „prymitywnej” metodzie „bij burmistrza”, czyli bezwzględnej krytyce tego, co działo się w gminie przez ostatnie 4 lata. Trochę w myśl zasady: jeśli nie możesz być wyżej od rozmówcy, sprowadź go do swojego poziomu. Od osób, które mają ambicję reprezentowania największej gminy w powiecie poznańskim przez następnych 5 lat oczekiwałbym nieco więcej inwencji. I chociaż trochę klasy. Choćby politycznej.

Strzały na osiedlu Czwartaków

0

Tydzień temu doszło do policyjnej akcji na os. Czwartaków. Ukrywający się w jednym z mieszkań, poszukiwany listem gończym 28 – letni mężczyzna  po policyjnym pościgu i strzałach ostrzegawczych został zatrzymany.

Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się w minioną niedzielę na os. Czwartaków, gdzie policja zorganizowała zasadzkę na – poszukiwanego listem gończym – 28 – letniego mieszkańca Poznania. Mężczyzna – jak się okazało – ukrywał się w jednym z mieszkań na osiedlu.- Gdy policjanci kryminalni z Komisariatu Poznań Nowe Miasto weszli do mieszkania aby go zatrzymać,  ten wyskoczył przez balkon i zaczął uciekać w stronę Jeziora Swarzędzkiego – informuje kom. Piotr Borowiak, wiceszef swarzędzkiego Komisariatu. Policjanci oddali 2 strzały ostrzegawcze w powietrze i zatrzymali uciekającego. Poszukiwany mężczyzna został  przewieziony do Aresztu Śledczego w Poznaniu, gdzie – jak się dowiedzieliśmy – czeka go 1,5 roku “zaległej” kary do odbycia.

Mistrzowie Świata w siatkówce w Zalasewie!

W najbliższy weekend nasza Gmina stanie się niekwestionowaną stolicą polskiej siatkówki. A wszystko za sprawą XIV Memoriału Arkadiusza Gołasia. W hali sportowej w Zalasewie zmierzą się gwiazdy światowej siatkówki, nie zabraknie też kilku mistrzów Świata, którzy w niedzielę wywalczyli w finale złoty medal, pokonując Brazylię 3:0.

XIV Agrobex Memoriał Arkadiusza Gołasia to największa siatkarska impreza organizowana w Wielkopolsce. W tym roku w turnieju udział wezmą ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Stocznia Szczecin, ONICO Warszawa oraz Aluron Virtu Warta Zawiercie. W Zalasewie p kibice podziwiać będą prawdziwą śmietankę światowej siatkówki. Toniutti, Brizzard, Deroo czy Zatorski przyjadą na turniej niemal prosto z Mistrzostw Świata. – Jako gospodarze tej imprezy jesteśmy dumni, że to wydarzenie odbędzie się na terenie hali widowiskowo-sportowej w Zalasewie – podkreśla burmistrz Marian Szkudlarek.

Harmonogram XIV Memoriału im. Arkadiusza Gołasia

Sobota, 6 października

13.00 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Stocznia Szczecin

Mecz Sztaby Szkoleniowe – Drużyna VIP

Uroczyste otwarcie XIV Agrobex Memoriału Arkadiusza Gołasia

17.00 ONICO Warszawa – Aluron Virtu Warta Zawiercie

Niedziela, 7 października

12.00 mecz o 3 miejsce

16.00 mecz o 1 miejsce

Z ostatniej chwili: bilety zostały wyprzedane