Zapaśnicy gromią rywali!

Złoto zdobyli: Patryk Krobski, Nicholas Kempiński, Michał Gracz, Mateusz Wierzbiński
i Piotr Chełek. Srebrny medal wywalczył Hubert Sobkowiak a brązowe Patryk Remlein
Piotr Socha, Hubert Żak, Konrad Sobkowiak i Aleks Mendel.

Patryk Krobski,  Mateusz Wierzbiński i Piotr Chełek ponownie zwyciężają swoje kategorie wagowe podkreślając wysoką formę po wakacjach.
To już drugi start we wrześniu gdzie zapaśnicy Unii plasują się na podium klasyfikacji drużynowej. Tydzień temu Unia wygrała w Trzcielu, przed nimi zawody w Żarach i w Kostrzynie nad Odrą w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików!


Już w najbliższą sobotę na matach Sobieskiego Poznań odbywać się będą Młodzieżowe Mistrzostwa Polski, w których walczyć będzie Sebastian Nowicki – zapraszamy do kibicowania. Najbliższa sobota od godz. 10:00 – KS Sobieski Poznań, os. Jana III Sobieskiego 22g – Poznań.

Lider gra dalej w Pucharze!

5:1 z Piastem Kobylnica to udany rewanż za porażkę na starcie ligowych zmagań. Gole dla zespołu ze Swarzędza zdobyli Zbierski (2), Jakubek, Korcz i Tkaczyński. Lider awansował tym samym do trzeciej rundy Pucharu Polski strefy poznańskiej. Kolejnym rywalem będzie ktoś z pary Dyskobolia Grodzisk Wlkp – GKS Dopiewo. Bramki: Zbierski x2, Jakubek, Korcz, Tkaczyński

Swarzędzanie walczą o Sejm

0

W niedzielę, 13 października udamy się do urn wyborczych by na kolejną kadencję wybrać naszych reprezentantów do Sejmu i Senatu. Na ogłoszonych oficjalnie  listach poszczególnych Komitetów Wyborczych – zarejestrowanych w PKW –   znaleźliśmy czworo mieszkańców naszej gminy. Kto zatem kandyduje  z naszej gminy i z jakich komitetów?

Z  Komitetu Wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego do Sejmu kandydują dwie osoby: Marek Baumgart, mieszkaniec Kobylnicy (ekonomista, niegdyś sekretarz naszej Gminy), który ma miejsce piąte oraz Miranda Pawłowska  ze Swarzędza (doradca klienta), startująca z pozycji 14.  Z listy Komitetu Wyborczego Sojuszu Lewicy Demokratycznej,  z miejsca 7 kandyduje Magdalena Wojciechowska, nauczycielka ze Swarzędza. Grono swarzędzkich kandydatów zamyka mieszkający w Zalasewie Szymon Ziółkowski (sportowiec), poseł PO, który startuje z listy Koalicyjnego Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni. Obecny parlamentarzysta otrzymał miejsce 6 na liście.

Czy któremuś ze swarzędzkich kandydatów dopisze szczęście? Czy Swarzędz będzie miał swojego reprezentanta w Sejmie? Dowiemy się zapewne podczas gorącej, wyborczej nocy  z 13 na 14 października.

Swarzędzcy harcerze świętowali

W sobotę pierwszego dnia obchodów harcerki i harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego i Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej wspólnym apelem i wciągnięciem flagi państwowej rozpoczęli obchody. Następnie przeszli do SP nr 3 gdzie po symbolicznym rozwiązaniu węzłów otwarto wystawę przedstawiającą dzieje harcerstwa swarzędzkiego od 1919 roku do współczesności. Na wystawę przybyli ważni goście sekretarz stanu z Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Dera, poseł Bartłomiej Wróblewski, Burmistrz Marian Szkudlarek,  Przewodnicząca RM Barbara Czachura, sekretarz Agata Kubacka oraz byli i obecni harcerze i harcerki z naszego miasta i gminy. Po oficjalnych przemówieniach, wszyscy goście oglądali wystawę pamiątek harcerskich, często znajdując się na wielu zdjęciach lub rozpoznając znajomych.

W drugiej części uroczystości miała miejsce prezentacja książki „100 lat harcerstwa w Swarzędzu”.  Po niej nastąpiło otwarte spotkanie pokoleń gdzie wspominano dawne harcerskie przygody.

Popołudniu wielu uczestników obchodów wystartowało na grę miejską po Swarzędzu. Najlepszym zespołem okazała się reprezentacja 6 SDHS.  Zmagania zakończyły się wspólnym zdjęciem na tymczasowym obozie harcerskim na polanie przy ul. Strzeleckiej. To właśnie tam rozpoczął się ostatni element programu ognisko wielu pokoleń harcerskich. Zasiadło przy nim ponad 150 osób z obu organizacji harcerskich. A na jego zakończeniu spleciono razem braterski krąg i odśpiewano „Bratnie słowo…

Następnego dnia obchody rozpoczęła Msza św. w kościele przy ul. Poznańskiej, po której harcerze złożyli kwiaty i znicze na symbolicznej mogile zmarłych i pomordowanych harcerzy. Nie zapomniano także o byłych harcerzach pochowanych na cmentarzach przy kościele św. Marcina i na cmentarzu komunalnym.

Ostatnim elementem programu było zaproszenie rodzin na piknik harcerski dla rodzin zorganizowany także w obozowisku harcerskim. Rodzice jak dzieci miały szanse sprawdzić się na różnych grach zespołowych lub zainteresować harcerstwem swoje dzieci. Tak zakończył się bogaty program obchodów zorganizowany przez Swarzędzki Szczep Harcerski ZHR „Dukt” we współpracy z jednostkami ZHP z naszego miasta.

Swarek wygrał Międzywojewódzkie Mistrzostwa!

15 września w Poznaniu odbył się turniej finałowy Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodziczek, do których awansowały Hokej Start Brzeziny, Stella Gniezno, AZS Politechnika Poznańska oraz UKS Swarek Swarzędz. Swarzędzanki były faworytkami, już tydzień temu w Swarzędzu pokazały bardzo dobrą grę. Ale skala zwycięstwa zaskoczyła chyba wszystkich.

W pierwszym spotkaniu dziewczyny pokonały AZS Politechnikę Poznańską 6:1 i był to najsłabszy w ich wykonaniu mecz tego dnia. Kolejne spotkanie, wygrane ze Stellą Gniezno 15:1 było pokazem wspaniałej gry taktycznej oraz doskonałych umiejętności technicznych swarzędzanek. Mecz z Brzezinami decydował o zwycięstwie w zawodach. Swarzędzanki rozbiły rywalki aż 9:0, grając po prostu fenomenalnie!Nagrodę indywidualną dla najlepszej zawodniczki otrzymała zawodniczka Swarka: Julia Rymer.

Skład drużyny Swarka: Zuzanna Szymkiewicz, Amelia Kujawa, Jagoda Arciszewska, Olga Wojciechowska, Dominika Bucher, Natalia Bucher, Julia Rymer, Weronika Piguła, Oliwia Tujdowska, Magdalena Stadnik. Trener Maciej Jankowiak.

Kierownik drużyny: Dawid Kujawa

Przeżyli wspólnie 60 lat!

13 września br. mieszkańcy naszej gminy, państwo: Barbara i Henryk Maksymowicz obchodzili wspaniały Jubileusz 60 – lecia pożycia małżeńskiego. Z tej okazji dostojni Jubilaci  zostali zaproszeni do swarzędzkiego ratusza, gdzie burmistrz Marian Szkudlarek, sekretarz Agata Kubacka oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Anna Wiśniowiecka – Gronowska złożyli małżonkom gratulacje, życzenia kolejnych lat oraz wręczyli kosz słodkości i kwiatów.

Swarzedzki Jubilaci 02

Jesteśmy skazani na dziki?

0

Jeszcze kilka lat temu dziki regularnie widywane były tylko w jednej części miasta – w okolicach ul. Strzeleckiej, zdarzało się, że swarzędzanie spotykali je także nad samym jeziorem. I chociaż w międzyczasie miasto podjęło decyzję o odstrzale tego stada przez wynajętą firmę łowiecką, to wcale nie oznacza to, że problem dzików został rozwiązany. Niedawno zwierzęta były widziane także między blokami na os. Kościuszkowców oraz na os. Cegielskiego, w rejonie centrum handlowego. Dziś natomiast zaniepokojeni wizytami dzików są mieszkańcy Zalasewa, bo w ostatnim czasie właśnie tam najczęściej spotykane są te zwierzęta: – To nie pierwszy raz, kiedy dziki wchodzą na tereny miejskie. Zwierzęta szukają tu pożywienia, a o to łatwiej wśród ludzi. Przychodzi tutaj dość spora grupa, licząca kilkanaście osobników – relacjonuje nam w mailu jeden z mieszkańców sołectwa. Fakt poszukiwania pożywienia przez zwierzęta w tej okolicy potwierdzają także kolejni mieszkańcy. Od jednego z nich otrzymaliśmy też zdjęcie dzików wykonane tuż przy ul. Planetarnej: – Dziki są już praktycznie wszędzie. W Zalasewie chodzą całymi stadami wzdłuż np. ul. Planetarnej. Widać, że się nie boją. Ludzie zabrali im ich tereny, więc nic dziwnego. Na razie nikogo nie atakują, ale zaczął się rok szkolny i boję się o dzieci, które muszą tamtędy chodzić – mówi pani Anna, mieszkanka sołectwa. Co na to swarzędzcy mundurowi? – Dziki migrują i nic na to nie poradzimy, możliwe że przeniosły się na osiedla z okolic ul. Strzeleckiej, ale i prawdopodobne jest też to, że mogły przywędrować z terenów leśnych spoza gminy – rozkłada ręce Piotr Kubczak, szef strażników miejskich, dodając że sprawa wizyt dzików została przekazana specjalistom, którzy obsługują Swarzędz w takich sytuacjach: – Została powiadomiona firma, która zajmuje się „naszymi” dzikami. Specjaliści wyłożyli na tym terenie sporą ilość środków odstraszających. Niestety, wszystko wskazuje na to, że dziki przyzwyczaiły się do tego zapachu – dodaje P. Kubczak. Preparaty, które wydzielają nieprzyjemny dla tych zwierząt zapach zostały rozwieszone na okolicznych drzewach i krzewach. Dla ludzi specyfiki te nie stanowią zagrożenia, są też dla nas bezwonne. Lepiej jednak ich nie dotykać: – Innej metody w zasadzie nie ma. Niedawno miasto wystąpiło do Starostwa Powiatowego z wnioskiem o zgodę na redukcyjny odstrzał 45 dzików na terenie gminy, Zalasewo jednak – ze względu na gęstą zabudowę – stanowi teren ściśle miejski, a prawo łowieckie dokładnie precyzuje, że do zwierząt można strzelać w odległości minimum 150 metrów od zabudowań. Dlatego też nie ma mowy o prowadzeniu odstrzału dzików w tym miejscu. Nie można ich też wyłapać i wywieźć, bo zabrania tego rozporządzenie ministra rolnictwa związane z zakazem dotyczącym pomoru świń – wyjaśnia szef municypalnych. I po raz kolejny podkreśla, że na dziki Swarzędz jest zwyczajnie skazany ze względu na bliskie sąsiedztwo lasów: – Regularnie otrzymujemy od mieszkańców informacje dotyczące aktywności dzików na terenie miasta, musimy jednak pamiętać, że nie odstrzelimy wszystkich tych zwierząt w pobliskich lasach. Jeśli nawet uda się odstrzelić jedną grupę, to z czasem i tak pojawi się kolejna, tak jak w tym przypadku. Tak zresztą dzieje się od kilku lat – mówi P. Kubczak, apelując do swarzędzan o niedokarmianie napotkanych zwierząt, a także o zachowanie ostrożności. – Dokarmiając zwierzęta zachęcamy je do częstszych wizyt w mieście. Nie wyrzucajmy też odpadków pożywienia w miejscach do tego nieprzeznaczonych, zachowajmy bezpieczną odległość, nie podchodźmy by zrobić sobie z nimi zdjęcie. Szczególną ostrożność zachowajmy także wychodząc z psem na spacer. Towarzyszący nam pies często jest „katalizatorem” negatywnych zachowań dzików. Największy procent naszych interwencji odnośnie dzików dotyczy właśnie zgłoszeń od właścicieli psów. Ale nie tylko my mamy kłopot z dzikami w mieście, bo jest to problem ogólnopolski – podkreśla szef funkcjonariuszy.

To kolejne zdjęcie dzików w naszym mieście. Tym razem z ul. Planetarnej.

Ponad 100 serc w Paczkowie

Wszystko zaczęło się jeszcze latem, gdy wiceburmistrz Tomasz Zwoliński opowiedział o akcji, polegającej na szyciu poduszek w kształcie serca, które wspierają rehabilitację pacjentek  po mastektomii. Wycięcie węzłów chłonnych zaburza krążenie limfy. Noszenie poduszki pod pachą powoduje, że opuchlizna maleje albo znika. Poduszka może łagodzić ból nacięcia chirurgicznego, chronić przed przypadkowymi uderzeniami, pomagać w łagodzeniu obrzęku i zmniejszać napięcie barku. O szczegółach sołtys Paczkowa Małgorzata Glabas-Gruszka  wraz z Radą Sołecką i mieszkańcami dowiedzieli się podczas podobnego spotkania na poznańskiej Cytadeli. Pomysł szycia poduszek wydał się godny naśladowania i w naszej gminie, dlatego podjęto decyzję o zorganizowaniu spotkania w sołectwie Paczkowo.

Do akcji przyłączyli się mieszkańcy Paczkowa, w tym panie z klubu Wesołej Paczki, młodzież ze Szkolnego Wolontariatu Motyli, członkowie Rady Sołeckiej, ale także panie z Klubu Aktywnych Kobiet z Czerwonaka, czy panie z Klubu Radnych Koalicja Mieszkańców Lubonia.  Wszystkie prace  w tym: wycinanie, szycie i wypełnianie specjalnym silikonowym wkładem, zajęły niespełna 4 godziny sobotniego dnia,  zaledwie tyle by uśmierzyć ból– relacjonuje Małgorzata Glabas-Gruszka.  – Większość uszytych poduszek trafi do Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu, gdzie codziennie wykonuje się około 30 operacji związanych z wycięciem –  także częściowym – węzłów chłonnych. – Gdy zbierze się już kilkanaście, kilkadziesiąt osób to można naprawdę zrobić coś fajnego – wspomina pani sołtys – dlatego chciałabym gorąco podziękować wszystkim wspierającym tą akcję, a także sponsorom: Gminie Swarzędz, firmie Hauser z Paczkowa czy Cukierni Magdalenka, która uraczyła nas słodkościami w przerwie. 

Kobylnica aktywizuje trzydziestolatków

W pierwszym spotkaniu uczestniczyło dwadzieścia osób, ale już dziś słychać głosy, że na pewno grupa będzie liczniejsza. Trzeba przyznać, że pomysłów jest na prawdę mnóstwo, począwszy od wspólnych wyjść do kina i teatru, rajdu rowerowego, spływu kajakowego, dwudniowej wycieczki integracyjnej, grzybobrania, kursu pierwszej pomocy i samoobrony do wspólnych wypieków i wymiany przepisów kulinarnych. Te pomysły nie przeraziły przybyłych panów. Zamierzają oni dotrzymać kroku paniom i pokazać, że facet też potrafi. Może czasami zaprasuje koszule lub przesoli zupę, ale panowie z grupy 30+” są pewni swoich sił. Panie ze swej strony zapewne wesprą i docenią działania swoich kolegów. Spotkanie odbyło się w miłej atmosferze i w miłym towarzystwie przy kawie i wypiekach przyniesionych przez nasze Panie. Grupa wspólnie ustaliła, że kolejne spotkanie odbędzie się przy ognisku 5 października na placu rekreacyjnym w Kobylnicy. Osoby, które nie mogły uczestniczyć w pierwszym spotkaniu, a miałyby chęć dołączyć do tej grupy serdecznie zapraszamy.

Chciał się rzucić pod pociąg

0

We wtorek rano, 17 września br., strażnicy miejscy otrzymali od operatora “112” informację o mężczyźnie, który zamierza popełnić samobójstwo, rzucając się pod pociąg. – Natychmiast na jego poszukiwania udał się patrol, który przy torach, w rejonie wiaduktu na ul. Polnej rozpoznał z rysopisu i przekazał policji i służbom medycznym desperata, który chciał wtargnąć na torowisko – wyjaśnia Piotr Kubczak, szef swarzędzkich strażników miejskich. – Niedoszły samobójca to 30 – letni swarzędzanin.  Na miejsce zdarzenia została wezwana załoga pogotowia ratunkowego, jednak mężczyzna nie chciał żadnej pomocy – wyjaśnia nadkomisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta swarzędzkiej policji.

Jak się dowiedzieliśmy, to już druga próba samobójcza udaremniona w tym roku przez strażników miejskich. W  czerwcu strażnicy powstrzymali przed samobójstwem na torach i przekazali medykom nastolatkę leczącą się na depresję, która wcześniej dokonała samookaleczenia.