Ulica Wrzesińska to jeden z ważniejszych ciągów komunikacyjnych w naszej gminie, przebiegający przez samo jej centrum i tym samym mocno obciążony ruchem samochodowym. Nic zatem dziwnego, że jej stan pozostawia wiele do życzenia i to już od wielu lat. Dlatego też kilka miesięcy temu w ratuszu zapadła decyzja, by zwrócić się do Starostwa Powiatowego, które jest właścicielem drogi, o wykonanie remontu ulicy na odcinku od Rynku do skrzyżowania z ul. Cieszkowskiego. Powiat przystał na tę propozycję pod warunkiem, że inwestycja będzie przez Swarzędz współfinansowana połową potrzebnej kwoty. Miasto tym samym opracowało projekt naprawy ul. Wrzesińskiej, zakładający wymianę jej nawierzchni wraz z regulacją studni ulicznych i przepustów. I ogłosiło przetarg, by znaleźć wykonawcę tego zadania. Przewidywano wówczas, że całe przedsięwzięcie zostanie zrealizowane jeszcze jesienią tego roku. Te oczekiwania jednak trzeba będzie zweryfikować, bo w tym roku do remontu drogi nie dojdzie. Dlaczego? Jak dowiedzieliśmy się w ratuszu, w postępowaniu przetargowym wpłynęły dwie oferty, a miasto zdecydowało się wybrać tę najkorzystniejszą, złożoną przez firmę Infrakom z Kościana, która podjęła się wyremontowania ul. Wrzesińskiej za nieco ponad 360 tys. zł. Zwycięzca przetargu jednak… nie podpisał umowy na wykonanie tej inwestycji: – Oznacza to tym samym, że przetarg został unieważniony. Remont nawierzchni ul. Wrzesińskiej zostanie zrealizowany w przyszłym roku – rozkłada ręce wiceburmistrz Grzegorz Taterka, dodając że miasto – zgodnie z prawem zamówień publicznych – zwróciło się z zapytaniem o wykonanie tej inwestycji do drugiej firmy, która wzięła udział w przetargu, ta jednak nie była już zainteresowana ze względów czasowych. Z kolei na rozpisanie kolejnego przetargu w tym roku jest już za późno: – Nie jesteśmy w stanie wykonać tej drogi w takich warunkach pogodowych i rozliczyć inwestycji do końca bieżącego roku – wyjaśnia zastępca burmistrza. Miasto już wystosowało wniosek do Starostwa Powiatowego o przesunięcie środków na to zadanie na przyszły rok. Odnotujmy jednocześnie, że wymiana nawierzchni ul. Wrzesińskiej na tym odcinku miała być wstępem do poważniejszych prac, które Urząd Miasta i Gminy planuje wykonać w bezpośrednim sąsiedztwie starówki. Mowa tutaj m.in. o rozdzieleniu całej kanalizacji ogólnospławnej na tym terenie (na sanitarną i deszczową), co będzie się wiązało najpierw z gruntowną przebudową ul. Nowy Świat i Zamkowej, następnie prace modernizacyjne miałyby objąć sam Rynek. Przypomnijmy też, że ostatnie prace na ul. Wrzesińskiej wykonywano 8 lat temu – w 2011 r. generalnego remontu doczekał się ponad półtorakilometrowy odcinek tej ulicy od skrzyżowania z ul. Cieszkowskiego do skrzyżowania z drogą krajową nr 92 w Jasinie.
Niespodziewana porażka Swarka
W Siemianowicach Śląskich odbył się mecz eliminacyjny Mistrzostw Polski, w którym niepokonana do tej pory drużyna Swarka zmierzyła się z wiceliderem tabeli Kolejarzem Gliwice. Już na samym początku meczu dziewczyny popełniły dwa proste błędy w defensywie i straciły dwa gole. Nieprzerwany atak, dziesiątki strzałów na bramkę rywalek, 11 karnych zagrywek dziewczyny zamieniły na tylko 3 bramki. W tym samym czasie rywalki wykazały się 100% skutecznością i wykorzystały kolejne dwa błędy swarzędzanek. Przegrany mecz powoduje, że oba zespoły zrównały się punktami i walka o awans do Olimpiady nabierze rumieńców. Mecz pomiędzy Swarkiem a Kolejarzem zainaugurował w Siemianowicach Śląskich XVII Międzynarodowy Turniej im. Tadeusza Socholika. W turnieju udział wzięły drużyny dziewcząt do lat 16 z Niemiec, Białorusi, Ukrainy i Polski.W turnieju drużyna Swarka zmierzyła się z bardzo solidnie grającą ukraińską drużyną Dynamo Sumy. Stojący na bardzo wysokim poziomie mecz zakończył się wynikiem remisowym 2:2. Kolejne mecze to wygrane z drużynami KHU Berlin 7:1 oraz SMS Niemen Grodno 8:0. Ostatecznie w turnieju Swarek zajął III miejsce.
Mróz dotarł nad Atlantyk
Wśród nas żyją ludzie, którzy mają nietypowe pasje, potrzeby serca lub po prostu odkrywają w sobie chęć poszukiwania nowych wyzwań i doświadczeń. Jedną z takich osób jest z pewnością Adrian Mróz, mieszkaniec Swarzędza, tegoroczny maturzysta. Krótko po egzaminie dojrzałości chłopak postanowił… wybrać się w pieszą wędrówkę ze Swarzędza do Santiago de Compostela – znanego hiszpańskiego ośrodka kultu i celu wielu pielgrzymek (znajduje się tam grób Św. Jakuba Większego, jednego z uczniów Jezusa), miejscowości o kilkadziesiąt kilometrów oddalonej od Atlantyku. Trasa z naszej gminy do tego miejsca liczy ok. 3 tys. km. To ogromna odległość dla kierowców, a co dopiero dla osoby podróżującej pieszo: – Opuściłem dom 25 maja, by dotrzeć nad Atlantyk 25 września, spełniwszy tym samym swoje życiowe marzenie – wspomina Adrian. I jak dodaje, chociaż większą część zachodniej Europy przebył w samotności, to na szlaku udało mu się poznać innych pielgrzymów. Co jednak sprawiło, że wybrał się w taką podróż? – Miałem kilka powodów, by przejść tę drogę, marzyłem o niej przez ostatnie 5 lat i stwierdziłem, że okres po maturze idealnie się do tego nadaje – opowiada pielgrzym ze Swarzędza. Cały swój dobytek, na który składał się również namiot i mata niósł na plecach, spał w rozmaitych, czasami nietypowych miejscach: przy cmentarzach, opuszczonych kościołach, w leśnej głuszy, zdarzało się, że korzystał również z gościnności Europejczyków: – Teraz wróciłem do domu i próbuję się odnaleźć z powrotem w „szarej rzeczywistości”, choć myślami wciąż jestem nad oceanem – zamyśla się chłopak. – Uważam tę drogę za niesamowite doświadczenie – dodaje. My jesteśmy pod ogromnym wrażeniem tego wyczynu i szczerze gratulujemy odwagi, cierpliwości i konsekwencji.
I Memoriał Zdzisława Schneidera
Turniej został rozegrany w formule drużynowej. W 11 kategoriach wagowych na przemian w stylu klasycznym i wolnym walczyli zawodnicy w wieku 10-13 lat. W parach półfinałowych spotkali się: Ceramik Krotoszyn – KS Sobieski Poznań oraz Unia Swarzędz – Husarz Gniezno / Tęcza Środa Wielkopolska Mecz pomiędzy Ceramikiem i Sobieskim był dość jednostronny i zdecydowanie wygrany 9-2 przed Sobieski Poznań, który dzięki temu zwycięstwu awansował do finału. Drugi półfinał dostarczył niesamowitych emocji. Bardzo wyrównane pojedynki od samego początku i więcej szczęścia po stronie gości sprawiły, że po 6 walkach stan mecz wynosił 1-5 dla gości. Wystarczył jeden zwycięski pojedynek do wygrania meczu i awansu do finału, Unia była więc w ogromnych tarapatach. Na szczęście w 5 kolejnych pojedynkach to Unia wyszła zwycięsko i ostatecznie wygrała mecz 6-5. W meczu o III miejsce wygrał Husarz/Tęcza. W finale zmierzyły się: Unia Swarzędz i Sobieski Poznań.
Od samego początku meczu bardzo zacięta rywalizacja pomiędzy drużynami doprowadziła do stanu 2-2 po 4 meczach. Następnie 3 pojedynki kolejne wygrała Unia i prowadząc 5 do 2 w całym meczu, w walce Alex Mendel – Michał Anioł, Michał Anioł odwrócił losy swojej walki wygrywając 9-12! Następnie kolejny wygrany pojedynek przed Sobieskiego to stan meczu 5-4 dla Unii. Na szczęście kolejne dwa pojedynki wygrali nasi zawodnicy i ostatecznie zwyciężyliśmy 7-4 w całym meczu.
Drużyna Unii prowadzona przez Trenera Piotra Leonarczyka wystąpiła w składzie: Piotr Socha, Patryk Remlein, Patryk Krobski, Alex Szatkowski, Hubert Żak, Michał Kałużny, Tymoteusz Czarnota, Hubert Sobkowiak, Alex Mendel, Albert Tylski, Szymon Gibasiewicz, Michał Gracz oraz Mateusz Wierzbiński
Jak dojedziemy na cmentarze?
Cmentarna z jednym kierunkiem
Corocznie najtrudniejsza sytuacja komunikacyjna panuje w rejonie cmentarza komunalnego przy ul. Cmentarnej i na pobliskim skrzyżowaniu tej ulicy z ul. Cieszkowskiego. Na tych drogach wprowadzana jest w tym czasie organizacja ruchu polegająca na objęciu ul. Cmentarnej ruchem jednokierunkowym w stronę cmentarza, natomiast powrót z nekropolii odbywa się objazdem przez ul. Słowackiego, na której również obowiązuje ruch jednokierunkowy. Dodatkowo po lewej stronie ul. Słowackiego, zgodnie z kierunkiem ruchu, wprowadzany jest wówczas zakaz zatrzymywania się. Pomysł ten zdawał egzamin w poprzednich latach, dlatego też podobna organizacja ruchu zostanie wprowadzona również podczas tegorocznego Święta Zmarłych. – Jest to optymalne rozwiązanie i usprawnia przepustowość rokrocznie o tej porze zakorkowanego skrzyżowania. Potwierdziły to też docierające do nas opinie kierowców i mieszkańców – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. – Dlatego po uzgodnieniach zostanie ono wprowadzone także i w tym roku. Trasy ruchu w tym miejscu zostaną wytyczone i oddzielone barierkami, kierowcy nie będą mieli problemu z odczytaniem nowej organizacji – zaznacza szef strażników. Tymczasowa organizacja ruchu przy komunalnej nekropolii będzie obowiązywała od czwartku, 31 października do soboty 2 listopada włącznie. Od kilku dni w tym miejscu obowiązuje już jednak ograniczenie prędkości do 30 km/h.
Poznańska bez zmian
Tradycyjnie zmian organizacyjnych nie będzie za to w rejonie cmentarza przy ul. Poznańskiej: – Ruch na ul. Poznańskiej w rejonie cmentarza będzie odbywał się normalnie, podobnie jak w dni powszednie, a osoby udające się na cmentarz będą mogły – jak co roku – korzystać z parkingu przy Castoramie – dodaje P. Kubczak. Warto jednak odnotować, że na samej ul. Poznańskiej, na odcinku od ul. Stawnej do wjazdu w ul. Dworcową będzie obowiązywało ograniczenie prędkości w obydwu kierunkach trasy krajowej do 50 km/h. Dodatkowe miejsca do zaparkowania pojazdów pojawią się tylko przy cmentarzach w mieście – przy cmentarzu komunalnym przeznaczony do tego zostanie pobliski plac manewrowy, natomiast przy ul. Poznańskiej wspomniany już plac przy Castoramie. Nekropolie w sołectwach są mniejsze, tam też oficjalne strefy do parkowania nie zostaną wydzielone: – Dla nas priorytetem będzie utrzymanie przejezdności dróg. Nie chodzi o to, by kogoś karać za pozostawienie samochodu na trawniku, bo fizycznych możliwości utworzenia tymczasowych miejsc parkingowych przy gminnych cmentarzach nie ma. Będziemy kontrolować parkowanie, ale pod kątem przepustowości dróg. Na akcję „Znicz” oddelegowanych zostanie 8 funkcjonariuszy – zapowiada szef strażników miejskich. W rejonie nekropolii w najbliższych dniach, co oczywiste, obecni będą także policjanci. – Zaangażowane są, jak co roku, wszystkie siły prewencyjne oraz kryminalne. W ciągu dnia i w godzinach nocnych wspólnie ze strażą miejską zabezpieczamy rejony cmentarzy ze zwróceniem szczególnej uwagi na płynny ruch odwiedzających groby pieszo i pojazdami. – deklaruje nadkomisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta swarzędzkiego Komisariatu Policji.
Autobusami świątecznie
Skorzystać będzie można za to z komunikacji miejskiej, będzie ona jednak kursowała inaczej niż w dni powszednie. W piątek, 1 listopada swarzędzkie autobusy pojadą w rozkładzie świątecznym, natomiast w Dzień Zaduszny w rozkładzie sobotnim, a w niedzielę, 3 listopada ponownie w świątecznym. Miasto zapowiada jednak, że tradycyjnie trzeba będzie liczyć się z opóźnieniami na liniach dojeżdżających do Poznania, co ma związek z reorganizacją ruchu w rejonie cmentarza na Miłostowie: – Na liniach 401 i 405 pojawią się dodatkowe pojazdy, tak aby utrzymać rozkład jazdy. Ponadto w okresach zamknięcia przejazdu do Śródki na trasie linii 412 (odcinek Gnieźnieńskiej od Bałtyckiej do Gdyńskiej), linia ta w stronę Poznania pojedzie ul. Bałtycką i Gdyńską do swojej trasy (ul. Główna)– mówi Mariusz Szrajbrowski, kierownik Wydziału Nadzoru Właścicielskiego i Transportu w swarzędzkim magistracie. Inaczej będą też jeździły autobusy linii 491, które w związku ze zmianami organizacji ruchu na ul. Cmentarnej w Swarzędzu, będą wracały z Gortatowa ul. Słowackiego oraz ul. Kwaśniewskiego.
Pilnie potrzebne pieniądze na operację Joasi!
Swarzędzanie mają wielkie, szlachetnie serca i niejednokrotnie dali temu wyraz, wspomagając małych mieszkańców naszej gminy w walce z onkologicznymi chorobami. Mamy nadzieję, że tak będzie i tym razem. Zwracamy się zatem do Państwa z prośbą o pomoc dla małej mieszkanki Kobylnicy.
Joasia Tomaszewska ma 6 lat. Była zdrową, radosną dziewczynką. W lutym 2018 roku u Asi zdiagnozowano złośliwego guza mózgu o nazwie: WYŚCIÓŁCZAK. Dziewczynka przeszła zabieg wszczepienia zastawki do mózgu w celu usprawnienia przepływu płynu mózgowo – rdzeniowego a następnie bardzo poważną operację usunięcia guza.
Przeszła też intensywne leczenie chemioterapią i radioterapią, które znosiła bardzo dzielnie, wprawiając w zdumienie personel szpitalny. W ostatnich miesiącach Asia czuła się już lepiej, a we wrześniu spełniło się Jej marzenie i rozpoczęła naukę w „zerówce” SP w Kobylnicy. Wydawało się, że ciężkie przeżycia i walkę w nowotworem Asia ma już za sobą. Nic bardziej mylnego…
Rak znowu zaatakował. Kontrolny rezonans wykazał bowiem wznowę guza. Joasia w trybie pilnym (4 tygodnie) musi przejść niebezpieczną operację, która prawdopodobnie zostanie przeprowadzona w niemieckim Tubingen. Koszt to około 300 tys. zł. Potem czeka Ją dalsze, wyczerpujące leczenie onkologiczne. Eksperymentalne – dodajmy, którego cena za 1 cykl sięga wielu tysięcy euro.
– I znów musimy stoczyć walkę. Tym razem na zupełnie inną skalę. W przeciągu najbliższych 4 tygodni Asia musi mieć kolejną operację usunięcia guza (12x16x20). Nasz wybitny neurochirurg, który ratował Asię jest gotów, by jej pomóc. Tym razem do operacji oprócz wybitnego fachowca potrzebny będzie jeszcze wybitny sprzęt. I dlatego staramy się o operację w Tubingen w Niemczech. Jednak operacja to nie wszystko, potrzebne jest jeszcze dodatkowe zabezpieczenie mamy do wyboru chemię w Polsce lub badania kliniczne w Austrii, które potencjalnie mogą być dostosowane do wyników badań molekularnych (te musimy zrobić ponownie, gdyż guz prawdopodobnie jest już innym, niż ten którego badaliśmy w zeszłym roku). Tym razem otwarcie mówimy, że sami nie damy rady. Operacja, badanie i 2 – letnie leczenie w Austrii to zdecydowanie ponad nasze siły i możliwości. Wkrótce rozpoczniemy zbiórkę na leczenie ostatniej szansy na www.siepomaga.pl – podkreśla Paweł Tomaszewski, tata Asi.
Przed Asią zatem kolejny bój. Bój o życie. Mamy nadzieję, że swarzędzanie otworzą swoje serca dla Joasi z Kobylnicy!
Pieniądze prosimy wpłacać n www.siepomaga.pl/asia-tomaszewska (leczenie Joasi Tomaszewskiej z Kobylnicy).Liczy się każda złotówka.
Życie dzielnej, 6 – letniej mieszkanki Kobylnicy wyceniono na setki tysięcy euro.
Prosimy mieszkańców naszej gminy o pomoc!

W pierwszą rocznicę śmierci wybitnego sportowca
Zdzisław Schneider urodził się w Swarzędzu 15 listopada 1931 r. jako syn Franciszka Schneidera i Stanisławy z d. Serba. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Swarzędzu. W wieku 13 lat rozpoczął uprawiać zapasy. Jego pierwszym trenerem był Władysław Jasiak –który wspólnie ze Stanisławem Kubiakiem i Stefanem Budzyńskim był współzałożycielem sekcji zapasów w stylu klasycznym w swarzędzkiej Unii. Zdzisław Schneider, za wyjątkiem okresu służby wojskowej – wtedy reprezentował barwy Legii Warszawa, zawsze był wierny Unii – jako zawodnik, a następnie trener. Na mistrzostwach Polski dziewięciokrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski – trzykrotnie w wadze 52 kg i sześciokrotnie w wadze 57 kg. Dwukrotnie zdobył też tytuł wicemistrza Polski w wadze 57 kg. Walczył również w stylu wolnym, zdobywając trzykrotnie tytuły mistrza Polski. W czasie służby wojskowej został powołany do kadry narodowej na Igrzyska Olimpijskie w Helsinkach w 1952 r., w których jednak nie wystąpił. Wielokrotnie reprezentował barwy kraju na turniejach międzynarodowych, zdobywając m.in. trzecie miejsce w Pucharze Świata w Stambule w 1957 r. Zajmował też drugie miejsca na turniejach w Finlandii i ówczesnej Czechosłowacji. W kraju, w szczycie kariery, nie miał sobie równych, kładąc z wielką łatwością rywali na łopatki.
Karierę zawodniczą zakończył w 1968 r. i od tego czasu zajął się szkoleniem swarzędzkiej młodzieży. Przez 50 lat był twórcą indywidualnych i drużynowych sukcesów zapaśników Unii, w której wychował wielu medalistów kraju i wzorowych obywateli miasta. Wśród nich byli m.in. bracia Jan i Ludwik Plutowie, Józef Wanat, Stanisław Antkowiak, Włodzimierz Kamiński, Zenon Sobczak i wielu innych mistrzów maty. W sporcie, w pracy oraz w życiu odznaczał się pracowitością i sumiennością.
W 2002 r., został wyróżniony tytułem „Zasłużony dla Miasta i Gminy Swarzędz”. W 2013 r. otrzymał tytuł „Pasjonat sportowej Polski”, natomiast w 2017 r. został wybrany Sportowcem Jubileuszu 380-lecia Swarzędza.
Zmarł 24 października 2018 r. i spoczął obok swojej żony na cmentarzu komunalnym w Jasinie – Gortatowie.
Koło Przyjaciół i Sympatyków
Klubu Sportowego Unia Swarzędz
„Unia 100”
Dron wyłapał truciciela ze Strzeleckiej
– Zrobiło się zimno i kominy zaczęły już dymić, więc strażnicy przeprowadzili pomiary w rejonie ulicy Strzeleckiej w Swarzędzu. Nasz „latające” laboratorium wykazało, że jeden z kominów jest źródłem formaldehydu, co wskazuje na to, że w piecu palą się odpady stolarskie z płyt wiórowych, paździerzowych lub MDF – wyjaśnia Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu.
W wyniku kontroli paleniska strażnicy stwierdzili, że w nowoczesnym piecu z podajnikiem i nadmuchem na ruszcie palą się skrawki płyt wiórowych, choć domownicy zarzekali się, że palą wyłącznie ekogroszkiem. Sprawca został ukarany mandatem.
Tygodnik Swarzędzki nr 39 2019 już w sprzedaży!
W numerze 39 polecamy:
- Wygrali przetarg i nie podpisali umowy
- Nielegalne kasyno na osiedlu?
- Będzie podwyżka podatku!
- Jak dojedziemy na cmentarze?
- Zbieramy pieniądze na operację Joasi!
- Dziki ruszyły na Paczkowo
- Swarzędzka pływaczka ze Złotym Hipolitem!
- Ich pożegnaliśmy….
- Groźnie na krzyżówce
- Śladami swarzędzkich Żydów
- Mróz dotarł nad Atlantyk
- I Memoriał Zdzisława Schneidera
- W pierwszą rocznicę śmierci wybitnego sportowca
- Niespodziewana przegrana Swarka
- Unia zdeklasowała poznański TPS
- Derbowe porażki Lidera
- Swarzędzanka ze srebrem Światowych Wojskowych Igrzysk
- Pierwsza porażka koszykarek w 2 Lidze
ZAPRASZAMY DO LEKTURY!
Swarek na medalowych miejscach
W sezonie 2019/2020 sztab szkoleniowy Swarka podjął decyzję, aby drużyna dziewcząt wystąpiła w lidze chłopców. Dzięki temu dziewczęta mają możliwość rywalizować na wyższym poziomie. Chłopcy natomiast przystąpili do rozgrywek jako jeden z głównych faworytów do tytułu mistrzowskiego.Pierwszy turniej, rozegrany w Poznaniu potwierdził dobre przygotowanie swarzędzkich drużyn do sezonu. Chłopcy wygrali z AZS Politechniką Poznańską 10:0 oraz AZS AWF Poznań 5:0. Dziewczęta natomiast pokonały MKS Środę Wlkp. 8:2 i AZS AWF 50:0.W drugim turnieju doszło do pojedynku „bratobójczego”, w którym swarzędzcy chłopcy pokonali dziewczęta 2:1. Pozostałe spotkania dnia zakończyły się pozytywnie. Chłopcy wygrali z silnym KS Lipno Stęszew 4:3, a dziewczyny ze Stellą Gniezno 3:1.Trzeci turniej odbył się 19.10.2019 w Stęszewie. Dziewczyny wygrały dwa mecze pewnie, z SP85 Poznań 3:1, a z AZS Politechniką Poznańską 5:2. Chłopcy natomiast po bardzo słabym meczu przegrali z liderem Wartą Poznań0:5 i wygrali z MKS Środą Wlkp. 7:1.












