9 grudnia swarzędzcy strażacy zostali zadysponowani na os. Działyńskiego. – Powodem wyjazdu alarmowego był wyczuwalny zapach gazu. Po rozpoznaniu i sprawdzeniu mieszkań specjalistycznymi miernikami, zagrożenia nie stwierdzono – wyjaśnia Łukasz Brodowiak, naczelnik OSP Swarzędz. Z kolei, w piątek 13 grudnia – w godzinach popołudniowych – w Kruszewni, w jednym z domów, był wyczuwalny zapach gazu. – I w tym przypadku po sprawdzeniu pomieszczeń miernikami i przewietrzeniu zagrożenia nie stwierdzono – dodaje szef swarzędzkich strażaków.
Tygodnik Swarzędzki nr 46 2019 już w sprzedaży!
W numerze 45 polecamy:
- Budżet na 2020 rok przyjęty
- Kto zaprojektuje tunel?
- Od 1 stycznia pomoc doraźna na Kórnickiej
- Obnażył się na przystanku
- Nasiliły się kradzieże aut
- Trują, ale mniej…
- Świąteczna ósemka Tygodnika
- Swarzędzka opowieść wigilijna
- Asia rozpoczyna leczenie w Wiedniu
- Pasaż w ogniu
- Zderzenie w Janikowie
- Strażacy znaleźli prezent pod choinką
- Jak pojadą autobusy w Święta?
- Mikołaj zawitał do Paczkowa
- Koncert dla Asi
- Mikołajki w Bogucinie
- Kacper Majchrzak w Finale Mistrzostw Europy
- Siedem medali zapaśników
- Złoty medal Jakuba Siemińskiego
- Bydgoszcz pokonana w ostatnim meczu
- Swarzędzki kolarz mistrzem Polski
- I wiele innych

ZAPRASZAMY DO LEKTURY!
Bez podwyżki za odpady, ale z nową firmą śmieciową?
W naszej gminie ceny za wywóz śmieci wzrosły, przypomnijmy, w lipcu tego roku. Więcej płacą wszyscy: zarówno mieszkańcy segregujący jak i ci, którzy śmieci nie segregują. Zmiany stawek przyjął Związek Międzygminny Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej (GOAP), który zarządza odpadami na terenie Poznania i okolicznych gmin. Co jednak ważne, zmienił się wówczas także system ich naliczania – są one teraz zależne od miejsca zamieszkania. Dla budynków wielomieszkaniowych przyjęto stawkę 14 zł miesięcznie od osoby. W budynkach jednorodzinnych i takich, w których znajdują się nie więcej niż cztery lokale, za osobę płaci się 16 zł. Dotychczas każdy mieszkaniec segregujący śmieci płacił 12 zł niezależnie od miejsca zamieszkania. Jeśli więc chodzi o osoby segregujące śmieci, podwyżka nie jest duża. Inaczej jednak przedstawia się sytuacja osób, które śmieci nie segregują. Taki mieszkaniec, niezależnie od budynku w którym mieszka, płaci teraz 30 zł, wcześniej stawka ta była niższa aż o 10 zł. Jak jednak wynika z najnowszych doniesień, od stycznia przyszłego roku podwyżki za tę usługę wprowadzi wiele miast w kraju. Ma to związek ze znowelizowaną w tym roku przez rząd ustawą śmieciową, która m.in. określa pułap opłat śmieciowych.
W myśl nowych przepisów osoby, które nie segregują, zapłacą za wywóz śmieci od dwóch do nawet czterech razy więcej niż osoby segregujące. Tak wysoka opłata ma pełnić funkcję straszaka i zmotywować Polaków do segregowania odpadów. Czy w związku z tym kolejne podwyżki za wywóz śmieci grożą i mieszkańcom gminy Swarzędz? Takie pytanie pojawiło się podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej. – W tym tygodniu ukazała się informacja, że w gminie Kórnik, w innym związku, wzrosną ceny za wywóz odpadów do 21 zł za śmieci sortowane i 42 zł za niesortowane. Stawki rosną wszędzie i należy się spodziewać, że będą rosły. My jednak nie mamy zaplanowanej zmiany stawek od stycznia, ponieważ taka zmiana miała miejsce w lipcu – uspokajał burmistrz Marian Szkudlarek. Ale jak jednocześnie poinformował, ZM GOAP planuje rozpisać nowy przetarg na wywóz odpadów dla naszej gminy, kończąc współpracę z firmą, która odbiera śmieci ze Swarzędza i okolicy: – Na dniach zostanie podpisane porozumienie między wykonawcą a ZM GOAP, które z dniem 31 sierpnia przyszłego roku będzie kończyło bieżącą umowę między podmiotami. Umowa ta nie spełniła oczekiwań obu stron, bo nie przewidywała np. olbrzymiego wzrostu mieszkańców, chociażby w Zalasewie. Ilość dostarczanych przez wykonawcę pojemników przekroczyła jego możliwości i zmuszony on był sprowadzać je z Remondisu, a tego nikt na etapie składania oferty i jej zawiązywania nie przewidywał – wyjaśniał z kolei wiceburmistrz Tomasz Zwoliński, który reprezentuje naszą gminę na forum ZM GOAP. W międzyczasie, przypomnijmy, doprowadziło to do sytuacji, w której firma zamierzała zrezygnować ze świadczenia usług w naszej gminie, ponieważ musiała dopłacać ogromne pieniądze do odbioru odpadów. Do zerwania umowy jednak nie doszło, a w drodze negocjacji udało się wypracować wspomniane porozumienie: – Przetarg na nowego odbiorcę śmieci dla swarzędzkiego sektora ZM GOAP zostanie ogłoszony pod koniec roku, a jego rozstrzygnięcia zaczną obowiązywać od 1 września przyszłego roku. Z deklaracji, które posiadamy firma A. Zys, która obsługuje nasz sektor jest zainteresowana dalszym świadczeniem tej usługi, ale oczywiście na nowych warunkach, bo zgodnie z nowelizacją ustawy o gospodarce odpadami nie będzie już możliwe rozwiązanie, które było korzystne dla ZM GOAP, czyli ryczałt. Jako GOAP będziemy płacić wykonawcom od tony odpadów odebranych od mieszkańców i jest to zasadnicza zmiana, myślę że dla wykonawcy o wiele korzystniejsza niż dotychczasowa – mówił zastępca gospodarza miasta, podkreślając jednak że ZM GOAP może stracić na nowelizacji ustawy śmieciowej nawet 40 mln zł. Powód? Nowe przepisy pozwalają właścicielom firm i nieruchomości niezabudowanych na podpisywanie umów na odbiór odpadów bezpośrednio z firmami śmieciowymi, nie działającymi pod szyldem związku. Pieniądze te zatem, jak przekonywano w trakcie spotkania, ominą system śmieciowy. A to już ważna informacja z punktu widzenia statystycznego mieszkańca, bo ewentualna konieczność łatania budżetu przez ZM GOAP może skutkować w przyszłości m.in. podwyżkami za odbiór odpadów.
Zderzenie z motocyklistą
3 grudnia, w godzinach porannych, około 5.50 w Garbach doszło do groźnego wypadku. – Na ul. Tuleckiej doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklistą – relacjonuje Łukasz Brodowiak, naczelnik OSP Swarzędz. W wyniku zdarzenia jedna osoba została ranna i przetransportowana przez Zespół Ratownictwa Medycznego do poznańskiego szpitala. Trwa wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.
Uratujmy rączki i nóżki Alexa!
Alex urodził się w lipcu 2019 z wadami wrodzonymi wszystkich kończyn. – Nigdy nie zapomnę szoku i krzyku, który wyrwał się z mojej piersi jeszcze na stole operacyjnym. Żaden z lekarzy nie przygotował mnie na to, że synuś urodzi się aż tak wyjątkowy – wspomina mama Alexa, Kamila Nawrot – Ayaba. Bo Alex nie ma – niestety – lewej rączki i prawej nóżki. – W lewej nóżce brak kości piszczelowej, a trójpalczasta stópka rośnie w odwrotną stronę. Prawa rączka jest także trójpalczasta. Lekarze straszą nas amputacjami i wózkiem inwalidzkim, ale my się nie poddajemy. – dodaje mama chłopca.

Jest jednak ogromna szansa, by pomóc małemu mieszkańcowi Zalasewa. – Nasz synek wymaga wielu operacji, aby mógł w przyszłości samodzielnie się poruszać. Gdy Alex skończy rok, jest szansa na operację lewej, nieprawidłowo zbudowanej nóżki, ale do tego czasu potrzebujemy intensywnej rehabilitacji, żeby było co uratować. Stąd nasza prośba o pomoc. Pozostałe kończyny wymagają oprotezowania i to będzie nasz kolejny krok. Naszym największym marzeniem jest, aby nasz synek kiedyś chodził i był na tyle samodzielny jak to możliwe – podkreśla pani Kamila. Rodzice zbierają fundusze na specjalistyczne leczenie, na nowoczesne oprotezowanie brakujących kończyn i ciągłą, intensywną rehabilitację synka.
Jak można pomoc 5 – miesięcznemu Alexowi?
- Przekazując 1% podatku – Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, KRS 0000037904, cel szczegółowy: 36206 Nawrot – Ayaba Alex
- Wpłacając darowiznę; Fundacja Dzieciom „Zdążyć z pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, konto: Alior Bank: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994, tytułem: 36206 Nawrot – Ayaba Alex – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
- Wpłacając datek na stronie www.pomagam.pl/alexnawrotayaba
- Licytując fanty https://www.facebook.com/groups/589963051771186/
Transportowa i Kórnicka czekają na rondo
Generalna przebudowa ul. Transportowej rozpoczęła się, przypomnijmy w 2018 r. Do tej pory w ramach tej kilkuetapowej inwestycji wyremontowano odcinek ulicy od ul. Kórnickiej aż do granicy administracyjnej gminy znajdującej się na wysokości bazy transportowej w Garbach (po drodze skrzyżowanie tej ulicy z ul. Planetarną zastąpiło rondo), niedawno z kolei zakończono prace związane z II etapem tego przedsięwzięcia – przebudową ul. Transportowej od granicy gminy aż do granicy Poznania, czyli tzw. „leśnego”, kilkusetmetrowego odcinka trasy, na którym – obok nowej, porządnej nawierzchni – pojawił się chodnik, oświetlenie oraz ścieżka rowerowa, co zwiększyło bezpieczeństwo użytkowników tej do niedawna mocno wysłużonej drogi. Na tym jednak prace przy ul. Transportowej nie zostaną zakończone. Ostatnim etapem jej przebudowy będzie modernizacja przeciwległego skrzyżowania tej drogi – z ul. Kórnicką. W tym miejscu miałoby zostać wybudowane rondo, które w przyszłości będzie miało za zadanie płynnie rozładowywać ruch kołowy w tej części gminy. Miasto, jak wynika z najnowszych informacji, ogłosiło właśnie przetarg na wykonawcę tego zadania, a o tym jaka firma podejmie się wykonania ronda dowiemy się najprawdopodobniej na początku przyszłego roku. Przebudowa skrzyżowania z kolei rozpocznie się wiosną, a wykonawca na wybudowanie ronda będzie miał 160 dni od momentu podpisania umowy z ratuszem w tej sprawie, co oznacza, że inwestycja zostanie w całości zrealizowana w jednym roku kalendarzowym. Inwestycja ta – przypomnijmy – będzie realizowana jako część większego projektu pn. „Rozwój niskoemisyjnej mobilności miejskiej na terenie Gminy Swarzędz – etap II” (w skład którego wchodzi też przebudowa ul. Średzkiej, budowa węzła przesiadkowego w Paczkowie oraz zakup 7 autobusów hybrydowych), na którego realizację gmina zamierza przeznaczyć ok. 14 mln, licząc wraz z pozyskanym na ten cel dofinansowaniem. Odnotujmy też, że ul. Transportowa to jeden z ważniejszych ciągów komunikacyjnych w południowej części miasta. Właśnie tą drogą do stolicy Wielkopolski podążają mieszkańcy kilku podswarzędzkich miejscowości, m.in. Tulec, Garbów, Gowarzewa, Kruszewni, czy Zalasewa. Po gruntownej modernizacji droga stanie się dodatkowo ważnym elementem obwodnicy Swarzędza, która ma wygodnie połączyć południowe rejony gminy nie tylko z Poznaniem, ale również z wiaduktem w Jasinie, wyprowadzając w ten sposób ruch tranzytowy poza miasto.


Finał WOŚP już 12 stycznia!
Swarzędzki finał odbędzie się w hali Sportowej Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji, gdzie już od wczesnych godzin porannych będziemy grać wspólnie z Orkiestrą. Tym razem celem zbiórki jest zapewnienie najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej”.
Jak informuje Swarzędzki Sztab WOŚP nie zabraknie ciekawych koncertów, loterii fantowej, kąpieli Morsów, a przede wszystkim licytacji Złotego Serduszka, Swarzędzkiego Biegu WOŚP „i Światełka do Nieba” o godzinie 20.00.
Rok temu Swarzędz pobił rekord, zbierając ponad 273 tys. zł. Czy w tym roku kwotę tą uda się przekroczyć? Liczymy na przychylność swarzędzkiej społeczności!
Przeżyli wspólnie 50 lat!
W miniony poniedziałek, 9 grudnia zorganizowano wzruszającą uroczystość dla par małżeńskich, które świętowały w ostatnim czasie jubileusze 50 – lecia zawarcia związku małżeńskiego. Burmistrz Marian Szkudlarek zaprosił dostojnych Jubilatów do swarzędzkiego EuroHotelu. Podczas podniosłej uroczystości małżonkowie otrzymali okolicznościowe medale, bukiety kwiatów i słodkości. Były chwile radości, wzruszenia i wspomnień.
Medale od Prezydenta RP otrzymali: Krystyna i Czesław Aniołek, Danuta i Jan Bakalarczyk, Maria i Zygmunt Banaszyk, Regina i Marian Bartkowiak, Janina i Jarosław Bebko, Barbara i Roman Białkowscy, Krystyna i Andrzej Bieleccy, Marianna i Kazimierz Ciesielscy, Genowefa i Marian Dankowscy, Janina i Tadeusz Dobrowolscy, Halina i Hieronim Dopierała, Maria i Eugeniusz Drozda, Zuzanna i Jan Duchnowscy, Marianna i Zenon Dybscy, Alicja i Stefan Dytkiewicz, Jadwiga i Andrzej Gałązka, Anna i Kazimierz Ignaczak, Maria i Leon Jandy, Grażyna i Czesław Jankowiak, Maria i Grzegorz Jankowiak, Krystyna i Sylwester Janowscy, Anna i Marian Jęczmionka, Danuta i Waldemar Judyccy, Irena i Aleksander Kalinowscy, Aleksandra i Ryszard Kaszyńscy, Irena i Eugeniusz Kaźmierczak, Czesława i Kazimierz Klimczak, Elżbieta i Paweł Knopp, Maria i Jerzy Kochanowscy, Elżbieta i Włodzimierz Konieczni, Stefania i Ryszard Kozłowscy, Sabina i Leszek Książkiewicz, Elżbieta i Stanisław Kujawa, Urszula i Ryszard Kurzawa, Teresa i Zbyszko Lejman, Waleria i Józef Lijewscy, Halina i Andrzej Łęccy, Alina i Bogdan Maćkowiak, Elżbieta i Jerzy Maćkowiak, Aniela i Jerzy Madalińscy, Małgorzata i Tadeusz Mańkowscy, Barbara i Walerian Marcinkowscy, Krystyna i Józef Mazurek, Krystyna i Jan Mierzwa, Ewa i Marian Nawroccy, Bożena i Eugeniusz Ochotni, Krystyna i Eugeniusz Orlik, Halina i Henryk Piechura, Wanda i Reiner Plewniok, Anna i Adam Prus, Lidia i Stefan Przewoźni, Wanda i Bogdan Przybylscy, Karina i Tadeusz Przybyła, Pelagia i Andrzej Rozmiarek, Barbara i Benon Skoczylas, Danuta i Lech Staszak, Alina i Andrzej Stężyńscy, Urszula i Jan Szaferscy, Krystyna i Andrzej Szczech, Jadwiga i Ryszard Szczepańscy, Bożena i January Tadaszak, Aniela i Stanisław Witeccy, Irena i Antoni Wyskiel oraz Halina i Józef Ziemkowscy.
Redakcja TS przyłącza się do gratulacji, życząc wiele zdrowia, radości i wszelkiej pomyślności!
Swarzędzanki rozgromiły poznański MUKS
Swarzędzanki już do przerwy prowadziły 47:16 i niewiadomą pozostawały rozmiary zwycięstwa. Liderki grały szybko i z pomysłem, do tego nieźle broniły. Niestety zwycięstwo zostało okupione kontuzją naszej kapitan Magdaleny Dedio. Ostateczny wynik to 82:53 dla Swarzędza.
Punkty zdobywały: Kotula 20, Flaszak O. 13, Flaszak W. 12, Urbaniak 12, Plackowska 11, Siwińska 6, Idziak 4, Duda 2, Żukowska 2, Dedio, Kasołka.
Smog znowu w natarciu!
W gminie znajduje się sześć czujników jakości powietrza z firmy Airly i 10 czujników z Metropolii Poznań, które zainstalowano w szkołach. Z ich pomiarami można zapoznać się m.in. na stronie internetowej Swarzędzkiej Inicjatywy Ekologicznej oraz www.esa.nask.pl. W ubiegłym tygodniu kilka z nich – głównie te zlokalizowane na Rynku i na ul. Dworcowej – pokazały, że poziom zanieczyszczenia powietrza przekroczył dopuszczalną normę nawet o kilkaset procent. Fatalnej jakości powietrze jest także na ul. Kórnickiej, ul. Strzeleckiej, ul. Zamkowej i ul. Słowackiego. Natomiast w sołectwach najtrudniejsza sytuacja panuje w Gruszczynie, Rabowicach, Paczkowie oraz w Kobylnicy. Specjaliści ostrzegają, że przy takim poziomie zanieczyszczeń możemy odczuwać negatywne skutki zdrowotne. Uważać powinny przede wszystkim kobiety w ciąży, dzieci, osoby starsze oraz osoby cierpiące na różnego rodzaju choroby, zwłaszcza dróg oddechowych i układu krwionośnego. Warto wówczas też zrezygnować z aktywności fizycznej na dworze. Nie lepiej jest i w tym tygodniu, bo urządzenia pomiarowe niezmiennie oceniają stan swarzędzkiego powietrza na „Bywało lepiej”. O jego pogarszającej się jakości mówią także mieszkańcy: – W mieście wieczorową porą – i nie tylko – nie ma czym oddychać… Wszędzie smog – czytamy w redakcyjnych mailach. – Niby wszyscy wiedzą co się dzieje, a temat spalania odpadów w piecach cały czas pojawia się w mediach, ale jakoś nic się nie zmienia. Do nikogo nie docierają żadne apele, groźby kar pieniężnych, itd. Jest właśnie wręcz odwrotnie – mam wrażenie, że im więcej apelujemy, tym bardziej nieprawidłowo ludzie ogrzewają swoje domostwa – pisze inny mieszkaniec miasta, sugerując zwiększenie kontroli posesji przez strażników miejskich.
Straż Miejska: Jest lepiej
Strażnicy – od początku sezonu grzewczego, czyli mniej więcej od końca września – skontrolowali pod tym kątem już kilkadziesiąt nieruchomości. Rocznie municypalni przeprowadzają 300-400 takich kontroli: – Wskazania czujników co prawda nie różnią się od tych ubiegłorocznych czy sprzed dwóch lat, ale naszym zdaniem jest lepiej – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. – Jest nam bowiem coraz trudniej ujawnić osoby palące w piecach w sposób nieprawidłowy, spalające np. odpady. Od dłuższego czasu strażnicy z „Ekopatrolu” rekontrolują też zakłady stolarskie i tapicerskie, które w poprzednich sezonach grzewczych zostały „złapane” na spalaniu odpadów poprodukcyjnych i na nasz wniosek skontrolowane również przez WIOŚ. Dotychczas nie stwierdziliśmy nieprawidłowości, w kotłach zamiast odpadów pali się węgiel, zaś odpady są składowane zgodnie z przepisami. Wynika z tego, że przyjęty przez nas tryb postępowania działa skutecznie. Niestety, jest to tylko połowiczny sukces, ponieważ zamiast bardzo szkodliwego formaldehydu powstającego podczas spalania odpadów, zakłady te emitują do atmosfery pyły zawieszone powstające w wyniku spalania węgla, zwiększając ich stężenie w naszym powietrzu i to widać po wskazaniach czujników – podkreśla komendant.
Palenia węglem nie można zabronić
I jak dodaje, na jakość swarzędzkiego powietrza – podobnie jak w innych miejscowościach – wpływ ma tzw. niska emisja, czyli spaliny samochodów oraz ogrzewanie domów właśnie za pomocą węgla i innych paliw stałych, często w piecach nie spełniających żadnych standardów emisyjnych. Tego jednak właścicielom posesji zabronić nie można: – Mieszkańcy informują strażników o każdym dymie, który zauważą, tymczasem podczas interwencji okazuje się, że właściciel pali zgodnie z prawem – paliwem do tego przeznaczonym. Wiele interwencji jest zatem chybionych, bo niezgodnie z przepisami pali raptem kilka procent ludzi, sprawdzamy jednak wszystkie zgłoszenia mieszkańców. Pozostali za to kupują tani, słabo oczyszczony węgiel, który w procesie spalania wpływa bardzo negatywnie na jakość powietrza, a piece węglowe są w 2/3 domów należących do tzw. starszej zabudowy – rozkłada ręce szef strażników.

Jak walczymy ze smogiem?
W ramach walki ze smogiem Straż Miejska uczy swarzędzan jak prawidłowo rozpalać ogień w piecu. Warsztaty mają także na celu uświadomienie właścicielom nieruchomości jak przy minimalnej zmianie nawyków efektywnie i ekonomicznie palić w palenisku bez dymu, funkcjonariusze podpowiadają też jak nieodpłatnie i legalnie można pozbyć się nadmiaru odpadów powstających na terenie gospodarstwa. W tym sezonie grzewczym odbyły się już dwa takie szkolenia. W przyszłym roku gmina uruchomi także – po raz trzeci – program dopłat do wymiany pieców. W jego ramach, przypomnijmy, można wymienić np. starego „kopciucha” na ekologiczne źródło ciepła. Wysokość takiej dotacji może wynieść nawet do 7 tys zł w przypadku domu jednorodzinnego. Piece warto wymienić, bo i tak każdy kto posiada stary system grzewczy będzie musiał to zrobić. – Do 1 stycznia 2024 r. należy wymienić stare kotły pozaklasowe, niespełniające żadnych norm emisyjnych (tzw. kopciuchy), natomiast do 1 stycznia 2028 r. należy wymienić kotły klasy 3 i 4. – mówi nam wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Przepisy te reguluje uchwała antysmogowa dla województwa wielkopolskiego. Średnio podczas każdej edycji programu z dotacji do wymiany pieca korzysta kilkadziesiąt osób.
Będzie inwentaryzacja palenisk?
Czy o wprowadzeniu restrykcyjnego, lokalnego prawa antysmogowego myślą także władze Swarzędza? – Ze względu na ograniczony budżet, który został nam zafundowany zmianą odgórnych przepisów musimy weryfikować nasze plany i szczegółowo analizować na jakie działania wystarczy nam pieniędzy, także w kontekście walki ze smogiem – podkreśla zastępca gospodarza miasta. – Aby rzetelnie ocenić skalę wymiany „kopciuchów” należałoby najpierw przeprowadzić inwentaryzację wszystkich palenisk w gminie. A to bardzo kosztowny i czasochłonny proces. Chcielibyśmy go jednak zrealizować w przyszłym roku. Wprowadzanie uchwał tzw. antysmogowych to kompetencje Sejmiku Wojewódzkiego – na ten moment mamy już wyznaczoną datę zakazu używania „kopciuchów” , która może wydawać się odległa, jednak patrząc na skalę w jakim dotknie naszych mieszkańców, już należy działać, by zdążyć na czas – wyjaśnia G. Taterka. Gmina nie zamierza jednak wprowadzać darmowej komunikacji autobusowej w dni, gdy przekroczone są normy jakości powietrza, bo jak mówi nam wiceburmistrz, jest ona gratisowa dla wielu grup społecznych przez cały rok: – Jest dużo ulg, ułatwień i darmowych przejazdów, także do węzłów przesiadkowych Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, a to dobra zachęta, żeby rezygnować z samochodów na rzecz publicznych środków transportu. Nie tylko w momencie, gdy obniżona jest jakość powietrza i zależy nam, żeby w tym kierunku to wszystko zmierzało – podsumowuje zastępca gospodarza miasta.






